niebieskooka_7
15.04.07, 22:31
Spotykam sie od jakiegos czasu ze swoim bylym.Zawsze nas cos do siebie
ciagnelo i nagle stalo sie- kochalismy sie.Od tej pory umawiamy sie raz u
mnie raz u niego i jest cudnie(nie tylko w sprawach seksu).Problemem jest to
ze ma dziewczyne.Na poczatku powiedzial ze na poczatku okreslili ze to zaden
powazny zwiazek i ze ona zrozumie rozstanie.I ze gdyby mu zalezalo na
dziewczynie to by jej nie zdradzal. Tylko on dalej z nia jest a ja nie
potrafie zrezygnowac. Boje sie ze juz za bardzo sie zaangazowalam. Moze cos
poradzicie?