anulex
25.05.03, 22:09
Aborcja jest tematem bardzo kontrowersyjnym. Mysle, ze sama nigdy bym sie na
nia nie zdecydowala, ale jednoczesnie staram sie nie potepiac kobiet, ktore
sa za. Wydaje mi sie, ze wbrew pozorom najgorzej w tej sytuacji maja
mezczyzni. Mowie tu o panach, ktorzy nie chca, zeby kobieta usunela ich
dziecko. Jak myslicie, czy powinni miec prawo do wspoldecydowania?