05.08.07, 19:30
mam problem mam meza ale go nie kocham od 3 lat spotykam sie z zonatym
mezczyzna ktorego kocham wzajemnoscia tylko mam problem z soba czy mu
uwierzyc ze jak mowi ze rzadko kocha sie z zona,ze wogole sie nie przytulaja
itp. czy tak jest on mi mowi ze myslac tak tylko sie drecze. Poradzie mi co
wogole mysla faceci ktorzy zdradzaja zony i czy tak jest jak mowia czy je
rzeczywiscie niepotrzebnie wymyslam i wmawiam rzeczy ktorych nie ma. dodam ze
naprawde sie kochamy.
Obserwuj wątek
    • Gość: no Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 19:40
      nie masz wstydu,jeszcze sie chwalisz-szkoda slow-kobiety i faceci co zdradzaja
      to najwieksze kreatury-jak nie chcesz byc to rozstan sie i rob co chcesz-
      zachowujesz sie jak dziecko
      • kosaim Re: zdrada 05.08.07, 19:52
        ciekawe jak ty kiedys bedziesz w mojej stuacji pamietaj serce nie sługa.
        • Gość: no Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 19:54
          przeciez napisalem-jak jestes dorosla to przynjamniej kogos nie rob w balona-a
          nie na dwoje babka wrozyla-czyli tak do konca nie kochasz,wiec nie pikol mi o
          sercu i sludze
        • Gość: sandra Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 19:59
          Nigdy przenigdy nie mozna budowac swojego szczescia na krzywdzie innych.Nie
          rzyczę Ci zle ale gdybym byla na miejscu zony Twojego kochanka to bym Ci
          pieknie zycie urządzila za rozbijanie rodziny.
        • Gość: ququ Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 06.08.07, 09:54
          Bzdura, tym różnimy się od zwierząt, że potrafimy kierować się rozumem. Widać Ty
          i Twój kochanek nie potraficie. Tacy ludzie jak wy krzywdzą innych niewinnych,
          dla mnie to szczyt egoizmu. Jeśli nie kochasz męża to weź z nim rozwód, a nie
          żyjesz w zakłamaniu, ehhh szkoda słów.
    • Gość: szmeksik Re: zdrada IP: *.lan.net.pl 05.08.07, 20:02
      dziewczyno teksty typu "serce nie sluga"to tylko w glupich filmach.jestes
      dorosla wiec powinnas postepowac jak nalezy
    • Gość: no najlepiej nie zadawać się z kobietami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 20:07
      szkoda czasu,jak czyta sie takie badz inne historie,mozna jedynie stwierdzic ze
      uczciwe,kochajace kobiety wymarly z mamutami
      • Gość: szmeksik Re: najlepiej nie zadawać się z kobietami IP: *.lan.net.pl 05.08.07, 20:27
        no przeciez ten facet zdradza swoja zone to co on jest w porzadku???
        • Gość: no Re: najlepiej nie zadawać się z kobietami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 20:31
          tez nie-dobra-chyba przesadzilem ze swoja wypowiedzia
    • Gość: A. Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 05.08.07, 20:38
      Kosaim, nie chcę Cię pozbawiać złudzeń, ale niestety Oni tylko tak mówią. Wiem,
      że chcesz wierzyć, i wierzysz w to, że w Twoim przypadku jest inaczej, że On
      przecież Cię kocha. Ale zazwyczaj te "przypadki" kończą się tak samo...Życzę Ci
      szczęścia, może nie z Nim?
    • afganka72 Re: zdrada 05.08.07, 20:50
      1.sprobuj ostatni raz dac szanse swemu mezowi/w koncu cos was kiedys laczylo, no
      nie?
      2.jesli macie dzieci-przemysl jak beda wygladaly ich spotkania z ojcem, gdy sie
      rozstaniecie. dasz sobie rade z mieszkaniem, finansowo itp.moze warto sie jakos
      zabezpieczyc...
      3. jesli z mezem jednak sie nie uda,po okreslonym czasie, poinformuj go,ze sie
      rozstajecie. gdy juz to nastapi, zaczniesz nowe, samotne zycie, przemyslisz
      wszystko jeszcze raz.
      4. jesli twoj ukochany jest rzeczywiscie cos wart -podejmie jakies wiazace
      decyzje. a ty wez pod uwage jego dzieci, twoje dzieci itp.

      jesli potrafisz zyc z brzemieniem, z ostracyzmem otoczenia, jesli ci sie uda z
      nim...i jesli ta kolejna milosc sie z jakiegos powodu nie wypali...
    • Gość: naaranja Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 21:12
      dodam ze naprawde sie kochamy> nie watpie ze ty go kochasz ale jak by on cie
      naprawde kochal,to zrobilby WSZYSTKO zeby z toba byc-legalnie,wiec sie zastanow
      czy warto to dalej ciagnac,bo to jest milosc tylko ze jednostronna
    • Gość: xyz Re: zdrada IP: *.chello.pl 05.08.07, 21:23
      kosaim napisała:

      czy mu
      > uwierzyc ze jak mowi ze rzadko kocha sie z zona,ze wogole sie nie przytulaja
      > itp. czy tak jest

      robi cie w konia
      • kosaim Re: zdrada 05.08.07, 21:33
        a mozesz bardziej powiedziec dlaczego???? z zona jest od 17 lat ze mna od 3 to
        by az 3 lata mnie okłamywał. A jakby kochał sie z zoną często to po co by sie
        spotykał jak ma to w domu????
        • Gość: szmeksik Re: zdrada IP: *.lan.net.pl 05.08.07, 21:38
          A jakby kochał sie z zoną często to po co by sie
          > spotykał jak ma to w domu????---a po co faceci chodza do prostytutek jak maja
          to w domu???
        • Gość: xyz Re: zdrada IP: *.chello.pl 05.08.07, 21:39
          a ty sie kochasz z mezem?
          • kosaim Re: zdrada 05.08.07, 21:45
            wlaśnie że nie kocham sie z mężem od poczatku roku kochałam sie z nim 2 razy
            wogóle nie mam ochoty z nim ie kochac. Może i tak jest w przypadku mojego
            kochanka który mi mówi że rzadko to robi z zoną. Nie wiem jacy są faceci pod
            względem seksu czy jest im to obojętne z kim sie bzykają czy robia to z osobą
            którą kochają?????
            • Gość: xyz Re: zdrada IP: *.chello.pl 05.08.07, 21:47
              kosaim napisała:

              Może i tak jest w przypadku mojego
              > kochanka który mi mówi że rzadko to robi z zoną.

              tak se tlumacz
            • Gość: A. Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 05.08.07, 21:58
              Kosaim, On jest z Tobą aż 3 lata, i przez te 3 lata nie zrobił nic w kierunku
              Waszego związku. Nie licząc zapewnień o miłości, ale to moim zdaniem trochę za
              mało. On nic nie zrobi, jeśli nie stanie się coś przełomowego (Twoje odejście?),
              ponieważ tak jest mu dobrze. Postaw się w Jego sytuacji: ma żonę i ciepły dom,
              ma też namiętny seks z kochanką, nikt nie każe Mu wybierać to po co ma się sam
              wyrywać? Jeśli nie kochałby żony, nie były z nią. Niewykluczone, że żonie też
              mówi że ją kocha. Domyślam się, że takie komentarze budzą w Tobie złość bo
              "przecież On jest inny", ale ja to komentuję nie mając w sobie emocji, które Ty
              masz.
              • Gość: xyz Re: zdrada IP: *.chello.pl 05.08.07, 22:02
                no mialem to napisac ale mi sie nie chcialo;)
                • Gość: A. Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 05.08.07, 22:04
                  :)
              • kosaim Re: zdrada 05.08.07, 22:08
                próbowalam go zostawić i on mnie ale jakoś dalej to ciągniemy on nigdy mi nie
                obiecywal ze odejdzie od żony. nie obiecuje mi złotych gór wydaje mi sie ze to
                co mówi jest prawdą ale ja mu nie do końca wierze co do seksu z zoną.
                • naaranja Re: zdrada 05.08.07, 22:10
                  tzn ze twoim dylematem jest tylko to czy on faktycznie nie kocha sie z zona tak?
                  • jablko_adama Re: zdrada 05.08.07, 22:11
                    ma naprawde duzy problem,gdzie takie kobiety sie rodza



                    *************************************

                    "Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń"
                    • jablko_adama Re: zdrada 05.08.07, 22:12
                      jutro dopiero jade,szkoda ze dzieci nie mam,bo bym dostal 150euro na dziecko
                      miesiecznie


                      *************************************

                      "Niech każdy ptak ,śpiewa własną pieśń"
                      • Gość: no Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:13
                        ile dzis papierosow wypalilas:)
                      • Gość: naaranja Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:15
                        w dzisiejszych czasach to teraz nie problem;)
                        ale fakt slyszalam ze sie dostaje spora sumke na dzieciaczki z tym ze jak sie ma
                        1 to sie tego tak nie odczuwa-z opowiesci kolezanki to wiem
                      • Gość: kali Re: zdrada IP: *.ztpnet.pl 05.08.07, 22:17
                        Dobre.
                • Gość: A. Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 05.08.07, 22:16
                  No niestety facetom jest jakoś łatwiej sypiać z więcej niż jedną partnerką.
                  Kobiety raczej rezygnują ze zbliżeń z jednym, jeśli zaczynają sypiać z drugim
                  (oczywiście nie wszyscy i nie wszystkie, nie chcę uogólniać). Trochę mało
                  napisałaś jak to z Wami jest, ale z tego co nam przekazałaś, moim zdaniem: tak,
                  sypia z żoną.
                • Gość: ququ Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 06.08.07, 10:10
                  A jakie to ma znaczenie jak często się kocha z żoną? Skoro przystałaś na taki
                  układ to nie powinnaś mieć pretensji do kochanka, może robić z nią ile mu się
                  podoba, skoro jesteś z nim w takim układzie aż 3 lata...
        • Gość: ququ Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 06.08.07, 10:05
          Oczywiście, że mu się z żoną nie chce tak często kochać, skoro woli obracać
          młode ciałko. Nie chcę nic sugerować, w końcu nie znam go, ale na pierwszy rzut
          oka to wygląda, że facet znalazł u Ciebie darmowy seks i nic więcej.
    • ewa_err Re: zdrada 05.08.07, 22:14
      Nie ma reguly, naprawde. Znam faceta ktory ma zone i kochanke. I autentycznie
      tej zony nie kocha. Wzieli slub, on byl mlody, myslal ze jakos to sie ulozy, ze
      bedzie dobrze. Ale nie jest, juz 15 lat. Przez 13 lat byl jej wierny az sie
      zakochal. Nie rozstaje sie z zoną z powodu dziecka ktore wpadlo prawie w nerwice
      na wiesc o ewentualnym rozwodzie rodzicow. I on naprawde z ta zoną nie sypia.
      Ale znam tez paru gnojkow ktorzy mają seks i z zoną i kochanką(albo kochankami)
      Musisz sama wyczuc, rozmawiac z nim, Ty go w koncu znasz najlepiej. Tu w necie
      sie nie nie dowiesz czy twoj facet uprawia seks z zoną...
      • Gość: no Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:17
        co ty pieprzysz-jak gnojkow-ze sypia z zona...chory swiat-powiedzmy sobie
        szczerze ze facet co nie odchodzi od zony,kochanke traktuje jak prywatna
        prostytutke-nie zginolby dla niej
        • ewa_err Re: zdrada 05.08.07, 22:18
          tak, tak, juz wszyscy wiemy ze co druga kobieta dla Ciebie jest
          prostytutką...rowniez kochanka ktora kocha i grosza nie bierze od swojego faceta...
          • Gość: no Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:22
            ej,chyba nie kumasz,zycie jest rozne,ale jak ktos bawi sie w kotka i myszke,to
            jest nic wart,jesli nie czuje do swojego meza nic,co wiecej ma kogos innego,to
            niech wylozy wszystkie karty-a co-nie stosuje relatywizmu
            • ewa_err Re: zdrada 05.08.07, 22:27
              Kumam kumam. Zycie jest czasem tak poplątane jak w filmach Almodovara.
              Namietnosc, milosc, seks, zdrada i nienawisc.
              Masz dzieci? Masz? Ja nie mam ale jak widzialam jak zachowuje sie dziecko
              ktoremu swiat sie wali z powodu rozwodu ukochanych rodzicow to jestem w stanie
              zrozumiec ze taki rodzic nie pakuje walizek w 10 minut. I to naprawde z
              wyrachowaniem nie ma nic wspolnego.
              • kosaim Re: zdrada 05.08.07, 22:30
                nie mam dzieci.
              • Gość: no Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:32
                nie mam,spojrz na to z tej strony,ze takie podejscie ma krotkie nogi,lepiej byc
                kochajacym ojcem poza domem,niz nieszanujacym tyranem w domu
            • Gość: A. Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 05.08.07, 22:30
              Otóż to. Sprawy moralnego prowadzenia się zostawiam prowadzącym się:) Nie nam
              osądzać postępowanie, bo nie znamy okoliczności, Ale! to nie w porządku, że i
              jedno i drugie oszukuje i krzywdzi współmałżonka...
      • kosaim Re: zdrada 05.08.07, 22:25
        rozmawialam z nim nie raz nieraz opowiadał ze zona do niego sie dobierala ale
        on nie chcial. czasami jak sie go pytam to mowi ze kocha sie z nia raz na
        miesiac. ale wtedy ona pracowala a teraz siedzi w domu i boje sie ze nie bedzie
        zmeczona bo nie pracuje i bedzie sie dobierac do niego a jakto facet nieraz sie
        skusi nie umiem sobie poradzic z ta mysla to jest najgorsze.
        • ewa_err Re: zdrada 05.08.07, 22:34
          Problem w takich związkach polega na tym ze jesli facet oklamuje swoją zonę to
          rownie dobrze moze tez oklamywac Ciebie. Nigdy nie wiesz. Nie mowie ze tak jest
          u Was bo uwazam ze i w takich związkach moze byc prawdziwa milosc.
          Czy jego zona wie ze on ma romans? Bo jesli nie wie to miej na uwadze ze on ją
          musi oklamywac i robi to na tyle dobrze ze sie nie zorientowala...Wiec w
          stosunku do Ciebie moze(ale nie musi) stosowac to samo. Tym bardziej ze chyba
          nie bardzo moglby Ci powiedziec ze ma rowniez udany seks z zoną, prawda?
          Moze jest uczuciwy w stosunku do Ciebie a moze nie jest. Naprawde nie
          rozstrzygniesz tego tutaj.
          A tak w ogole-to znasz powod dla ktorego on nie odchodzi od zony? Nie musisz
          tutaj o tym pisac tylko sama sobie odpowiedz czy powod jest taki ze to naprawde
          mozliwe ze nie sypia z zoną i ich malzenstwo to fikcja.
        • Gość: A. Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 05.08.07, 22:35
          Kosaim, jeśli można: Po ile macie lat? I czego Ty oczekujesz od Niego. Jak
          myślisz o przyszłości to co widzisz?
          • kosaim Re: zdrada 05.08.07, 22:43
            miedzy nami jest duza rożnica wieku az 11 lat on ma 36 a ja 25. juz sama nie
            wiem czego oczekuje od niego ni chce zeby robił czegoś na siłe a nie zmuszam
            jego zeby zostawił zone bo znam powod dziecko ktore ma 17lat. nie wiem co mam
            myslec juz na ten temat zona dziecko ja ciężko a jeszcze to ze się dręcze
            myślami nie umiem tego przezwyciężyć nie myśleć z drugiej strony myślę ze po co
            mi wiedzie czy on sie bzyka z nia czy nie ale jakos nie umiem jestem uczuciowa
            i chyba to jest moim problemem
            • Gość: A. Re: zdrada IP: *.acn.waw.pl 05.08.07, 22:54
              Jeśli tak, to prawdopodobnie z założenia dla Niego (lub dla Was) ten związek
              miał być taki trochę niezobowiązujący. Tym samym ciężko coś tu od Niego wymagać.
              Z jednej strony sama się pośrednio na to zgodziłaś (wiedziałaś, że ma żonę), z
              drugiej strony współczuję i podziwiam Cię, ja bym zwariowała ze świadomością, że
              mój facet dotyka i pieści inną.
              Co do dziecka, może jestem niesprawiedliwa, ale uważam, że się tylko tak
              zasłania. Bo jakiś powód musiał podać, prawda? Co miał powiedzieć?
              • kosaim Re: zdrada 05.08.07, 22:59
                mam nadzieje ze jej nie pieści i nie dotyka ale........ faceci są dziwni
                kobieta jak kogoś kocha to nie umie byc z innym pod wzgledem uczuciowym(seks
                przytulanie pieszczenie) a facetom to przychodzi łatwiej mam nadzieje ze on
                taki nie jest ze to co mi mowi o tych uczuciach do zony to jest prawda
                • Gość: kamilek Re: zdrada IP: *.citysat.com.pl 06.08.07, 12:49
                  Wiesz co żałosna jesteś - facet ma super - swoją żone dyma z obowiązku a Ciebie
                  z miłości - hahaha - gratuluję naiwności !
    • naaranja Re: zdrada 05.08.07, 22:38
      ok nie bede juz palic,dlatego ide smigac na rower jak zapale to bede mogla go
      tylko pchac:/ zycze milej nocki:))
    • Gość: kali Re: zdrada IP: *.ztpnet.pl 05.08.07, 23:03
      Tez tak zrobilem.
    • kosaim Re: zdrada 05.08.07, 23:04
      to chyba ty masz tak zabawnie w zyciu
      • Gość: xyz Re: zdrada IP: *.chello.pl 05.08.07, 23:05
        zabawa to podstawa
    • Gość: no Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 23:04
      hehe-taki mlody ten facet,ze pewno nie jedna obraca,skoro z nia to robi,a zona
      sluzy tylko dla ladu i skladu,a dziecko juz jest starym koniem,wiec o czym my
      mowimy...
      • Gość: Kris Re: zdrada IP: *.chello.pl 05.08.07, 23:21
        a jak
    • Gość: Twój zdradzany mąż Re: zdrada IP: 213.17.202.* 06.08.07, 08:29
      miej choc odrobine godnosci i odwagi i powiedz mezowi ze go nie kochasz - w
      koncu przysiegalas kiedys pare rzeczy tyle jest warte twoje slowo - w chwili
      obecnej jestes prostytutka niczym wiecej brzydze sie takimi kobietami
      • gwiazdka_na_niebie Re: zdrada 06.08.07, 09:58
        Zgadzam się!!! Niech on też ma szanse na ułożenie sobie życia z kimś uczciwym,
        wiernym, kochającym. To niesprawiedliwe...
        • feenstra Re: zdrada 06.08.07, 10:24
          No właśnie. Twoim największym problemem jest czy twój kochanek nie kocha się
          aby z własna żoną a nie to że zdradzasz mężą. BTW, 17 lat to już nie dziecko,
          będąc rok starsza wyprowadziłam się z domu. Twój "ukochany" prawdopodobnie
          kłamie ci w żywe oczy (a wiemy że kłamać potrafi). Jak sądzisz, czy na twoje
          pytanie: czy kochasz się, pieścisz, całujesz żonę? mógł odpowiedzieć inaczej
          niz: nie. Zabawna jesteś. Czy on ci chociaż obiecuje że odejdzie od
          tej "niekochanej" żony kiedy dziecko będzie pełnoletnie (to juz za rok!). PS:
          Jeśli to nie jest oczywiste, jestem po stronie jego żony (i twojego męża)
      • Gość: młody25 Re: zdrada IP: *.citysat.com.pl 06.08.07, 12:43
        A Ty swojemu mężowi jeszcze dajesz?- żeś taka zazdrosna o żone swojego kochasia...
    • Gość: xxxxx Re: zdrada IP: *.icpnet.pl 06.08.07, 14:15
      Masz problem ,bo jego wlasna zona sie do niego dobiera? nooo ludzieeee,to jest
      wkoncu jego zona!!!!Moim zdaniem jestes bardzo niewporzadku w stosunku do
      swojego meza i dziwi mnie,ze przejmujesz sie kochankiem,a o uczuciach swojego
      meza nie napiszesz nic!!!To tez czlowiek i z jakis powodow wkoncu za niego
      wyszlas.Zasluguje na szacunek,mysli,czuje tak jak Ty.3 lata ciagniesz ten
      szajs,klamstwa,zdrady i obluda.Nie mam slow na takich ludzi,bo kochac sie
      mozna,ale obludy nigdy nie zrozumiem.Nie widze zadnego usprawiedliwienia dla
      Ciebie i Twojego kochanka.Jesli zdradza zone to jest rowniez zdolny do
      zdradzania Ciebie,co wydaje sie paradoksem,ale jest niestety gorzka
      prawda!!!!!!!!!
      • Gość: młody25 Re: zdrada IP: *.citysat.com.pl 06.08.07, 14:39
        No oczywiście że jest zdolny zdradzić i swoją kochankę - w końcu przecież "puka"
        żonke od czasu do czasu - no ale to tak pewnie tylko dla sportu.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka