Dodaj do ulubionych

Wytrysk w usta

    • Gość: sexiara Re: Wytrysk w usta IP: 80.50.235.* 26.12.07, 17:28
      o jezu uprawiam sex juz dlugo i mialam kilku partnerow ale nigdy nie połknelabym
      tego bilego gluta ktory wyglada jak smark z nosa.litosci
      • Gość: agiee1988 Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.07, 22:31
        hehe skojarzylo mi sie to z czyms. wychodzilam dzisiaj ze stacji benzynowej i
        patrze sie na samochod a w nim babka sobie seryjnie skupie w nosie, i to dosc
        mocno .... a fuj

        taka sama reakcje bede miala na sperme w buzi
    • jakub_234 Re: Wytrysk w usta 27.12.07, 12:45
      Hmmm no musze tu przyznac racje dla gigamegi. Nie we wszystkim sie z
      nia zgadzam, ale zgadzam w niektorych kwestiach. Seks oralny -
      dziewczyna facetowi jest dla mnie zwyczajnie nie do przyjecia. Nie
      moglbym w pelni szanowac kobiety, ktora by mi to zrobila ustami.
      Dlatego juz kiedys osobie, ktora kocham tak jej powiedzialem. I
      raczek to wypunktowalo dla mnie niz obnizlo noty.
      Jednak sprawa odwrotna - facet kobiecie ustami. Tu z kolei bym sie
      nie zgodzil, bo wiem, ze to przyjemne dla obu stron. Aczkowilek moja
      mila tez mi na to nie pozwolila i zyskala w moich oczach. Gdy
      mielismy rozklake (dosc spora) to spotykalem sie z innymi kobietami,
      ktore takie rzeczy byly dla nich normalnoscia. I wiecie co? Nie
      traktowalem ich z szacunkiem jaki chcialby miec. Po prostu zlewalem
      na takie znajomosci.
      Co innego natomiast! i to kolosanla roznica. Jesli ma sie tak jak
      ktos tu napisal - stalego partnera juz na cale zycie. Mysle, ze
      mozna by bylo takie cos sporobwac i jesli owe pieszczoty okazalyby
      sie przyjemne dla obu stron to czemu nie.
      Jednak wyzywanie od dziwek, ladacznic nie jest w porzadku. Wiec nie
      obrazaj ludzi, bo tak jak oni cie nie znaja - ty nie znasz ich. No
      to tyle. A wiec w pewnym sensie jestem za i pewnym sensie jestem
      przeciw. :D
      • quba40 Re: Wytrysk w usta 27.12.07, 13:10
        Dla Ciebie nie jest do przyjęcia gdy kobieta robi loda i dobrze, to Twoje zdanie
        i trzeba je szanować. Natomiast szanowna Gigamega jest naszą czołową
        moralizatorką, która chce narzucać innym swoje zdanie czego nie da się
        zaakceptować (szczególnie, że nie ma bladego pojęcia jak to jest robić komuś
        dobrze) ;)

        Kiedy kobieta to robi, dla mnie równoznaczne jest to z akceptacją mnie i chęcią
        sprawienia mi przyjemności. Dla mnie to duży plus. Sam uwielbiam pieścić oralnie
        moją lubą. Seks polega na dawaniu i braniu, czerpaniu obopólnej przyjemności ;)
        • zuza_pi Re: Wytrysk w usta 27.12.07, 13:56
          W sumie nie wyobrażam sobie teraz seksu bez tego, nie rozumiem
          kobiet które mają jakieś "ale". Dla mnie najbardziej emocjonująca
          jest rozkosz jaką wtedy sprawiam partnerowi, a ewentualne minusy to
          w porównaniu z tym drobiazg.
          A czasem jak słucham niektórych dziewczyn, to traktują "połykanie"
          jak jakąś zbrodnię, której domaga się partner.
          No chyba jak się ma jakieś straszne zahamowania....
          • Gość: agiee1988 Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 15:45
            mezczyzni maja swoje gusty, jeden to jest brak szacunku a drugi normalna gra.
            ja np nie lubie jak mi facet robi "przyjemnie" wiec ja nie musze komus robic, a
            napewno nie zrobie komus "do konca" - czulabym sie upokorzona, pozatym smak i
            zapach sam za siebie mowi; mam zwymiotowac na partnera?. jesli juz to zrobie tak
            dla "pobudzenia" przez 20 sekund, gora nie ale to ma minus bo pozniej slysze
            "skamlanie", no wez zrob jeszcze, bylo tak milo
            • Gość: sexiara nie lubie tego robic IP: 80.50.235.* 27.12.07, 16:20
              lubie sex, lubie sie kochac i czesto mysle o sexie, bylam w paru zwiazkach
              mialam kilku kochankow, ale po prostu nie lubie tego robic facetowi ustami.
              ogolnie mam spora wyobraznie, seks ze mna nie jest nudny, ciagle inne pozycje,
              jestem raczej zywiolowa jesli o to chodzi, ale sex oralny po prostu mnie męczy,
              nie cierpie tego robic i nie wiem dlaczego niektore dziewczyny to lubią. nie
              obrazam nikogo. moze ktos mi wyjasni i zrozumiem w koncu jaka przyjemnosc ma z
              tego dziewczyna, poza dawaniem przyjmnosci swojemu facetowi?
            • quba40 Re: Wytrysk w usta 27.12.07, 16:21
              Skąd u Ciebie założenie, że skoro Ty nie lubisz jak facet Ci robi "dobrze" to Ty
              nie musisz? Nie chcesz aby osoba, która Cię kocha dostawała wszystko to co
              najlepsze, aby odczuwała pełną przyjemność? No chyba, że uprawiasz sex bez
              miłości to inna sprawa...

              Jeśli masz robić "to" przez 20 sekund to sobie daruj, nawet nie zdajesz sobie
              sprawy jak to może być upokarzające dla faceta. Równie dobrze partner mógłby
              szybko zrobić swoje, poczym wyjść, odwrócić się na drugą stronę i pójść spać...
            • verdifirst Re: Wytrysk w usta 27.12.07, 22:58
              Gość portalu: agiee1988 napisał(a):

              > mezczyzni maja swoje gusty, jeden to jest brak szacunku a drugi normalna gra.
              > ja np nie lubie jak mi facet robi "przyjemnie" wiec ja nie musze komus robic, a
              > napewno nie zrobie komus "do konca" - czulabym sie upokorzona, pozatym smak i
              > zapach sam za siebie mowi; mam zwymiotowac na partnera?. jesli juz to zrobie ta
              > k
              > dla "pobudzenia" przez 20 sekund, gora nie ale to ma minus bo pozniej slysze
              > "skamlanie", no wez zrob jeszcze, bylo tak milo

              Ciekawe podejście
              Oko za oko? lub też brak oka za brak? :P
              • Gość: Alamakota Re: Wytrysk w usta IP: *.adsl.wanadoo.nl 28.12.07, 15:42
                Dwa razy mialam sperme w ustach i wylalam(nie wyplulam!)Trzeci raz
                polknelam.Bylam po alkoholu,to fakt.Nie czulam smaku ani zapachu,sperma byla
                rzadka.I tak malo...jak 2 lyzeczki syropu.Ale potem bylam z facetem,ktorego
                sperma byla biala(nie prezroczysta)i gesta z grudkami.Zalezalo mi na nim,ale nie
                wiem,czy moglabym ja polknac:)
                A tak przy okazji....drogie panie,skoro to jest takie fuj i baa...itd...po
                jakiego czorta to czytacie????Dziecko,kup sobie Kena i Barbie albo Ponny park.
          • Gość: evik Re: Wytrysk w usta IP: 80.54.174.* 28.12.07, 21:44
            zuza_pi napisała:
            Dla mnie najbardziej emocjonująca
            > jest rozkosz jaką wtedy sprawiam partnerow> No chyba jak się ma jakieś
            straszne zahamowania....

            Zuziu
            Ty nawet mozesz robic ze spermy Tiramisu twoj problem a my mozemy i mamy prawo
            nazywac to zboczeniem.Znamy inne przyjemne napoje niz połykanie tego smrodka.No
            coz jestesmy to samo lecz rozni nas rozum i klasa kobieca
            • zuza_pi Re: Wytrysk w usta 29.12.07, 08:18
              Jasne, evik, Ty nie połykasz bo wiesz ze to ohyda i zboczenie,
              jesteś kobietą z klasą i rozumem. Wszystkie, które to robią to
              zapewne ku.. bez nijakich przymiotów. Zapytaj swojego faceta, czy
              by się nie zamienił?
              • Gość: Pan Dobra Rada Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 11:22
                > Jasne, evik, Ty nie połykasz bo wiesz ze to ohyda i zboczenie,
                > jesteś kobietą z klasą i rozumem. Wszystkie, które to robią to
                > zapewne ku.. bez nijakich przymiotów. Zapytaj swojego faceta, czy
                > by się nie zamienił?

                Ładna riposta.. ;)

                PS: Kobieta z klasą, to nie kobieta niezdolna do wyrafinowanych pieszczot, czy
                najrozmaitszych technik seksualnych.. :] To pierwsze ma sens przede wszystkim
                "pozałóżkowy", a to drugie oznacza, że jest najzwyczajniej kiepska w łóżku.. :]
                Zasłanianie się wydumanymi pojęciami niczego w tej kwestii nie zmieni.. :] A już
                na pewno nie w oczach Faceta.. :] Ale oczywiście można się oszukiwać.. :]
                • Gość: evik Re: Wytrysk w usta IP: 80.54.174.* 29.12.07, 17:22
                  Gość portalu: Pan Dobra Rada napisał(a):

                  > Ładna riposta.. ;)

                  Owszem dla takich jak ty co to nie daja szacunku kobiecie i traktuja je jak
                  towar. .Jesli uwazasz ze miłośc czy uczucie do kochanej osoby polega na
                  systematycznym połykaniu to gratuluje pieszczot.Gdybym miala takiego buhaja w
                  domu z takimi wymaganiami i musiałabym dla zaspakajania go łykac ten syf odrazu
                  musiałby szukac sobie panienki ktora lubi ten pokarm.Wybacz za ale to totalny
                  brak szacunku dla kobiety ze musi robic cos co niejednokrotniue nie sprawia
                  przyjemnosci a udaje szczesliwą.
                  • Gość: Wacław Re: Wytrysk w usta IP: *.aster.pl 09.01.08, 18:36
                    to co Ty nazywasz "syfem" starozytni grecy nazywali ambrozja.
                    A takie kobiety jak gigamega nazywali Pandorami i Ksantypami.
                    Pieszczenie partnera jest zrodlem przyjemnosci a nie ponizenia.
                    Mylisz emocjonalne zacisniecie z klasa.
                    Pochwica mozgu to choroba, ktora czyni kobiete zrzedliwa stara panna ku..
                    niezdolna do milosci - takze fizycznej.
                  • Gość: Mimi Re: Wytrysk w usta IP: *.chello.pl 24.01.08, 22:50
                    Widać, że nic nie rozumiesz, alebo jesteś zupełnie niedoświadczona, albo miałaś
                    cipowatych partnerów. Mężczyźni uwielbiają seks oralny i może on być zarówno
                    doskonałą grą wstępną jak i stanowić cały akt seksualny. Nikt tutaj nie pisze o
                    obciąganiu byle komu, każdemu, lecz o akcie miłosnym z ukochaną osobą. Mój
                    mężczyzna szanuje mnie w 100 % i uwielbia gdy mu obciągam. Ja lubię, gdy on
                    spuszcza mi się na twarz- i co w tym złego, skoro uwielbiamy swoje role w łóżku.
                    Jest świetnie, jest namiętnie i co najważniejsze czujemy się ze sobą swobodnie i
                    szczęśliwie. Nie musi oglądać się za dupami na ulicy, jak robi to większość
                    niewyżytych seksualnie żonkosi, których małżonki brzydzą się spermy i nie lubią
                    zapalonego światła. Ciało ludzkie jest piękne i piękna jest miłość, jak więc
                    może w miłości być coś obrzydliwego? I pytanie czy Ty wogóle wiesz o czym
                    piszesz, takaś pruderyjna? to co robisz na tym portalu. Czyżby za mało seksu,
                    zero orgazmów? no widzisz, ja jestem zaspokojona, mam to co chcę, podobnie mój
                    partner. A Tobie czego brakuje? Wszystkiego??
                    • Gość: Pan Dobra Rada Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 01:38
                      Heh, nie ma to jak zajrzeć na forum po kilku miesiącach i zobaczyć, że oprócz
                      ludzi ograniczonych tak umysłowo, jak emocjonalnie, są i osoby nie tylko
                      myślące, ale i otwarte na myślenie.. ;) Szczególnie miło, gdy jest tą osobą
                      kobieta.. ;) :P Tak wiem, może i jestem wredny, ale cóż zrobić.. To kobiece
                      forum i to przede wszystkim kobiety robią z siebie tu pośmiewisko.. ;) Gratuluję
                      podejścia do sprawy Mimi.. ;)

                      PS: <ziew>
                      • agatka_to_ja Re: Wytrysk w usta 23.03.08, 10:55
                        to <ziew> sobie daruj, bo to zenujace...
                        • agiee1988 Re: Wytrysk w usta 23.03.08, 13:01
                          >Mężczyźni uwielbiają seks oralny i może on być zarówno
                          >doskonałą grą wstępną jak i stanowić cały akt seksualny

                          tez gdzies to slyszalam, niestety nijak sie to ma do moich relacji partnerskich.
                          moj partner lubi loda "bez zakonczenia" w buzi. i ja tego nie lubie. mam odrazu
                          odruch wymiotny po samym fakcie ze sperma jest gdzies obok mnie czy we mnie/na
                          mnie, moj facet zreszta tez, krzywi sie na sam widok spermy:P

                          powiedzial ze to obrzydliwe jak dziewczyna ma sperme w ustach.

                          za to pozwalam mu jesli juz na moje cialo :)
                        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 23:35
                          agatka_to_ja napisała:

                          > to <ziew> sobie daruj, bo to zenujace...

                          Wybacz, ale to nie moja wina, że zbiera mi się na ziew, kiedy czytam np. twoje
                          posty, obrazujące "normalność" widzianą przez różowe okulary z filtrem "jestem
                          piękna, mądra, nic nie muszę, zamiast się czepiać, niech faceci spojrzą na
                          siebie".. Heh.. Do czego zmierzam..? :] Oczy może i udało Ci/Wam się w ten
                          sposób uchronić, ale udar z pewnością zaliczyłaś/zaliczyliście niejeden.. :]
                          Cóż.. Wbij/Wbijcie sobie w końcu do głowy, że oprócz Ciebie/Was są ludzie, dla
                          których sprawianie przyjemności partnerowi, nieważne czy w sposób, który
                          rozumiesz/rozumiecie, czy w sposób, który przez myśl Ci/Wam nie przechodzi, to
                          przede wszystkim świadectwo akceptacji siebie i swojej roli tak w związku jak i
                          w życiu.. Masz/Macie problemy z określeniem własnej wartości..? Nie masz/macie
                          szacunku do siebie..? Proszę bardzo.. Ale zbiera mnie na szyderczy śmiech kiedy
                          tłumaczysz/tłumaczycie kompleksy i brak pewności siebie przez wydumane moralne
                          teorie.. Że to jest upokarzające..? Heh.. Dla kogoś, kto sam o sobie mówi
                          "żałosny/żałosna" - na pewno.. I tyle mam na ten temat do powiedzenia.. :] Dla
                          całej reszty uśmiech partnera to wystarczający powód do dumy i zadowolenia z
                          siebie, jak i świadectwo, że jest się dla niego kimś wartościowym.. :]

                          PS: <ziew> a wiesz dlaczego..? Bo nudne jest, że trzeba niektórym prawić takie
                          banały.. To dopiero jest żałosne..
                          • agatka_to_ja Re: Wytrysk w usta 24.03.08, 09:33
                            to do mnie???????? chya pomyliles adres... bo ja sie w tym temacie
                            nie wypowiadalam ani nie wypowiadam. Nie zamierzam. Wiec kieruj
                            swoje wypociny do konkretnych adresatow.

                            a skoro specjalizujesz sie w prawieniu banałów - to rzeczywiscie
                            jest żenujące..
                            • Gość: Pan Dobra Rada Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 11:00
                              Tak do ciebie, jako podsumowanie twoich wypocin w kilku tematach.. <ziew>
                              • agatka_to_ja Re: Wytrysk w usta 24.03.08, 11:35
                                No tak.. powiedzial palant o wielce pretensjonalnym nicku, ktorego
                                specjalnoscia jest obrazanie kobiet, pisanie banalow i ziewanie..


                                jestes zalosny.
                    • Gość: vicky Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.09, 10:33
                      A kto Wam każe połykac?? :(
                      Ja ze swoją partnerką wpierw rozmawiam i ustalamy pewne sprawy i jesteśmy SZCZERZY i nie okłamujemy się dla dobra drugiego, tylko SZUKAMY wspólnie optymalnych opcji...
                      Moja dziewczyna lubi się bawic, poznawac mojego członka.
                      My np. ustaliliśmy, że jak chce to może wziąc go do buzi i bawic się nim czy to języczkiem, czy to ząbkami, albo paluszkami...
                      Tak więc sama z siebie go bierze do i kiedy chce, ja nic jej nie narzucam...
                      A co do połykania... Kto mówi, że jak kobieta bierze do buzi to musi byc od razu wytrysk w buzi lub na twarzy?? Ona mi powiedziała, że nie chce połykac, a ja to szanuję i nie mam wytrysku w jej ustach, czy też na jej twarzy...
              • Gość: evik Re: Wytrysk w usta IP: 80.54.174.* 29.12.07, 17:13
                Zuzienko,napewno nie.Moj maz szanuje kobiety ktore maja same do siebie
                szacunek.Ale skad ty mozesz wiedziec co to znaczy o tym skoro mozg zalewaja
                hektolitry spermy.
                • ewa_err evik 29.12.07, 23:02
                  Po pierwsze-nie wiem czy wiesz ale jak cos jemy albo pijemy(nawet
                  jesli jest to sperma) to to nam nie zalewa mózgu. Raczej nizej
                  trafia. Chociaz fakt, skladniki odzywcze z pokarmu 'zasilają'
                  rowniez mózg.
                  Po drugie-nazywac sperme czyli cos z czego zycie powstaje syfem??
                  Sperma pojawia się w cudownym momencie najwyzszej rozkoszy jaka
                  ludzie są w stanie sobie dac i Ty nazywasz to syfem?? A jak ten syf
                  wpływa w Ciebie to co robisz? Wymiotujesz? Co za brak szacunku i
                  milosci do partnera tak to okreslac.
                  Po trzecie-rozumiem ze mozesz nie lubic aktu połykania czy smaku
                  spermy ale co do tego wszystkiego ma szacunek lub jego brak? Czy jak
                  partner Cie caluje i zlizuje Twoje soki lub pot to tez sie nawzajem
                  wtedy nie szanujecie?
                  Przyjmij do wiadomosci ze sa kobiety ktore nie wyrazają się w ten
                  sposob o swoim ukochanym i ze są rowniez mężczyni dla ktorych trzeba
                  czegos wiecej anizeli połykania lub nie spermy zeby mogli okreslic
                  czy szanują daną kobietę czy nie.
                  A co do męża to nie bądź taka pewna. Sytuacji w ktorych mąz z zona
                  robi jedno a z kochanka co innego jest naprawde wiele. Prawda stara
                  jak swiat. Wielokrotnie sprawdzona rowniez w badaniach
                  seksuologicznych. Zreszta takie wlasnie kobiety jak Ty same sa sobie
                  winne. Jak facet uslyszy w domu tekst ze jego sperma to syf to dla
                  swietego spokoju nie bedzie nic o tym mowil. A pozniej z kochanka
                  zrobi to na co naprawde ma ochote.
                  • Gość: agiee1988 odp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 10:54
                    do quba i verdifirst.


                    nie ma znaczenia czy partnera kocham czy nie.
                    i jesli mowimy juz o przyjemnosci to ma chyba byc przyjemnosc dla obojga a nie
                    tylko dla faceta.

                    a jesli ktos byl zmuszany do tej "pieszczoty" i zle mu sie kojarzy to ma tez
                    zrobic mimo wszystko, bedac zalana lzami podczas "lizania"?

                    mam prawo nie lubic spermy i jesli partner bedzie mnie kochal to napewno da mi
                    wybor a nie bedzie mnie szantazowal "ze jesli go kocham to powinnam to zrobic"

                    i napewno to bylo by upokarzajace... ale dla mnie .....i nie tylko ....jesli po
                    zrobieniu loda przez chwile facet marudzil by zebym zrobila wiecej i do konca, a
                    ja bym sie na to zgodzila.

                    jak bardzo lubicie lody a moj partner bedzie chcial to nawet podam jemu wasze
                    adresy na forum i go do was skieruje. taka bede kochana nawet


                    mysle ze brak szacunku jest spowodowany tym ze widzimy jak kobieta robi to innym
                    i sie szmaci przez to i dlatego nam sie to tak kojarzy zle
                    • Gość: agiee1988 Re: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 11:05
                      >Jeśli masz robić "to" przez 20 sekund to sobie daruj, nawet nie >zdajesz sobie
                      >sprawy jak to może być upokarzające dla faceta.

                      i chyba tak zrobie.
                      a na pytanie czy zrobisz mi loda? odpowiem : a co to jest?

                      i mysle ze moi partnerzy sie cieszyli z tego ze jednak zgodzilam sie na male
                      przyjemnosci "dla pobudzenia" i by sie cieszyli ze mimo ze powiedzialam miesiac
                      temu "nie" teraz powiedzialam "moge sprobowac".
                    • quba40 Re: odp 02.01.08, 17:37
                      Jasne jak Cię to mierzi robienie loda to nie ma co się zmuszać. Nic na siłę,
                      seks ma być przyjemny dla obu stron.
                  • Gość: evik Re: ewa_err IP: 80.54.174.* 30.12.07, 11:33
                    ewa_err napisała:

                    > partner Cie caluje i zlizuje Twoje soki lub pot to tez sie nawzajem
                    > wtedy nie szanujecie?

                    Nie poce sie na szczescie a pieszczoty z mezem nie polegaja na wylizywaniu potu
                    czy jak tam to nazwałas.Co do kochanek to jest powiedzenie ze zone sie kocha i
                    szanuje a własnie takie jak opisujesz sie wykorzystuje jak towar bo one sa dla
                    faceta dziwkami z ktorymi mozna za małe pieniadze zrobic wszystko.Kobieta
                    sprzeda sie za kase byle by miec ładna szmate,kosmetyk etc.bedzie oblizywac
                    ,połykac i nie robi jej to roznicy z kim i gdzie,nie liczy lat.Wiec daruj sobie
                    i nie nazywaj tego kogos kobietą.Wyczytałam,ze w 2008 roku hitem bedzie siusiu i
                    kaku do buzi.Wiec pomysl nad tym,przeciez to tez miłe jesli sie kogos
                    kocha!chocby przez ten twoj szacunek do partnera.

                    A pozniej z kochanka
                    > zrobi to na co naprawde ma ochote.

                    Jesli w ogole znasz takie przypadki to facet zrobi to na ile mu kochanka pozwoli
                    a pozwala bo przeciez robi to dla pieniedzy nie z miłosci.Zreszta nie jemu
                    pierwszemu i ostatniemu.
                    • Gość: agiee1988 Re: ewa_err IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 11:55
                      >mozna za małe pieniadze zrobic wszystko.Kobieta
                      >sprzeda sie za kase byle by miec ładna szmate,kosmetyk etc.bedzie >oblizywac
                      >,połykac i nie robi jej to roznicy z kim i gdzie,nie liczy lat

                      hmm niektore kobiety nie robia tego za pieniadze i dlatego ze chca miec jakis
                      kosmetyk czy drogie perfumy czy ciucha :)
                      ale zgodze sie ze moze zrobic to wielu facetom
                      • normanstyle Re: ewa_err 30.12.07, 12:52
                        Szanowne panie dyskusja zrobiła się Wam chyba zbyt gorąca. Można nie
                        lubić róznych rzeczy /nawet kremówek choć te według Osła ze Shreka
                        lubią wszyscy/, także spermy i nikomu nic do tego. Ale dorabianie
                        jakiejś ideologii na "nie" co do połykania wydaje się już przesadą;
                        ostatecznie to substancja, która się wydziela zawsze przy męskim
                        orgazmie, więc jak się decydujecie na sex, to chyba i na to? Więc
                        porównywanie tegoż płynu do innych fizjologicznych wydzielin nie
                        jest logiczne, bowiem uczestniczycie z partnerem w seksie, a nie za
                        przeproszeniem, we wspólnym sraniu. I można sobie zakonotować, że
                        nasienie jest obrzydliwe i odrażające,ale to już powinien być
                        prywatny problem,evik.
                    • ewa_err Re: ewa_err 30.12.07, 16:02
                      Gość portalu: evik napisał(a):

                      > Nie poce sie na szczescie


                      :D
                      SzanowAna kobieto, faktycznie zamiast myśleć o tym czy połykać czy
                      nie wróć do szkoły podstawowej i przyswój troche wiedzy z biologii.
                      Kazdy z nas się poci, gruczoły potowe są u człowieka rozmieszczona
                      na calym ciele. Jest to nam potrzebne do regulacji temeratury ciała.
                      I na tym koncze tę dyskusję bo na tym poziomie naprawde trudno się
                      rozmawia.
                      p.s. i nie przywiązuj zbyt duzej wagi do pieniedzy. Pieniadze to
                      tylko dodatek do zycia a nie jego meritum. Nie traktuj wszystkich
                      swoja miarą. Takie jak Ty co tak glosno krzyczą ze inne moga się
                      cudownie kochac tylko za kasę to najczęsciej rasowe przedstawicielki
                      tzw. małżeńskich prostytutek. Domyslam sie ze i ten termin jest Ci
                      obcy. Tak samo jak pot i gruczoły potowe. Ale wierze w Ciebie,
                      odrobina sprytu i sobie wygooglujesz.
                      • Gość: evik Re: ewa_err IP: 80.54.174.* 30.12.07, 16:17
                        ewa_err napisała:

                        . Ale wierze w Ciebie,
                        > odrobina sprytu i sobie wygooglujesz.

                        Dyskusja jesli dobrze rozumiem przychodzi ci łatwo bo jak widac profesjonalnie
                        podchodzisz do tematu.Jesli juz o pieniadzach mowa to nie sadze zebys udzielała
                        sie charytatywnie.Fakt za daleko poszłam,jak widac nie pomyslałam ze dla
                        niektorych to chleb powszedni.
                        • ewa_err Re: ewa_err 30.12.07, 16:31
                          Gość portalu: evik napisał(a):

                          > Dyskusja jesli dobrze rozumiem przychodzi ci łatwo bo jak widac
                          profesjonalnie
                          > podchodzisz do tematu.

                          Tak, inteligentnemu czlowiekowi dyskusja przychodzi dosc łatwo.
                          Profesjonalizm w dyskusji nie jest mi obcy z racji wykonywanego
                          niegdys zawodu. Dziennikarz, nawet najgorszy minimum wiedzy o
                          czlowieku i sztuce rozmowy powinien jednak posiadac;)
                          Rozumiem, ze uwaga o moim profesjonalizmie w związku z tematem miala
                          byc dla mnie obrazliwa...No to jakby Ci to powiedziec...człowiekowi
                          ktory nawet nie wie ze sie poci naprawde trudno bedzie mnie obrazic.

                          >Jesli juz o pieniadzach mowa to nie sadze zebys udzielała
                          > sie charytatywnie.Fakt za daleko poszłam,jak widac nie pomyslałam
                          ze dla
                          > niektorych to chleb powszedni.

                          Tak, tak. Typowe myslenie wąziutkich horyzontow. Jak ktos o czyms
                          mowi albo czegos broni to na bank musi tego doswiadczac. Ci co
                          walcza o prawa człowieka Chinach to tez tak naprawde sa
                          maltretowanymi Chinczykami;)
                          A teraz juz naprawde koniec. Ładnie się pogrążasz ale w sumie szkoda
                          na to patrzec.
                          • nod26 Re: inteligentna ewa_eer 30.12.07, 16:56
                            Kobito inteligentne na tym forum nie siedza.Powiedz lepiej ze weszłas tu bo
                            czegos szukasz.Ktos tam wyzej napisał ze prosi o adresy wiec podaj i problem z
                            głowy.Profesjonalistki górą na tym forum.
                            • ewa_err Re: inteligentna ewa_eer 30.12.07, 17:17
                              nod26 napisał:

                              > Kobito inteligentne na tym forum nie siedza.Powiedz lepiej ze
                              weszłas tu bo
                              > czegos szukasz.Ktos tam wyzej napisał ze prosi o adresy wiec podaj
                              i problem z
                              > głowy.Profesjonalistki górą na tym forum.


                              Sobie wchodze gdzie chce. Jesli z tego powodu upadl Twoj porządek
                              swiata to bardzo mi przykro.
                              • nod26 Re: inteligentna ewa_eer 30.12.07, 17:24
                                Wystarczy poczytac twoje teksty i juz widac ze nie przypadek ze tu
                                siedzisz.Madralina za dyche bo anonimowa. Uporzadkuj najpierw swoj swiat a
                                pozniej martw sie o cudzy a juz napewno o moralnosc bo kobieta zaciekle walczaca
                                w takich tematach to nie kobieta.
                                • ewa_err Re: inteligentna ewa_eer 30.12.07, 17:42
                                  nod26 napisał:

                                  > Wystarczy poczytac twoje teksty i juz widac ze nie przypadek ze tu
                                  > siedzisz.

                                  No nie, to nie jest przypadek. Zupelnie swiadomie tu weszlam.

                                  >Madralina za dyche bo anonimowa.

                                  Nie mam problemow z wyrazeniem swojego zdania. Jak chce cos
                                  powiedziec to po prostu mowie-niezaleznie od tego czy to net czy
                                  spotkanie face to face. Mogę to samo powtorzyc Pani Evik, Tobie i
                                  paru innym osobom patrząc wam prosto w oczy.
                                  Znow ktos tu probuje przykladac swoja miarę do mojej osoby. A to
                                  błąd, zapewniam.

                                  >Uporzadkuj najpierw swoj swiat a
                                  > pozniej martw sie o cudzy

                                  Dobra, juz ide porządkowac. Dasz znac kiedy będę juz mogla zacząc
                                  sie martwic o cudze swiaty? Będę wdzieczna, bardzo.

                                  >a juz napewno o moralnosc bo kobieta zaciekle walczac
                                  > a
                                  > w takich tematach to nie kobieta.

                                  To straszne. Dwa dni przed koncem roku dowiedzialam sie ze nie
                                  jestem kobietą. Nie wiem co teraz pocznę.
                          • Gość: Madonna Re: ewa_err IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 12:37
                            Zastanawia mnie jak Evik chodzi do lekarza. Przecież musi wszystko znać z
                            doświadczenia, prawda? Biedny onkolog, tyle różnych raków przebyć, żeby wiedzieć
                            o czym mówi..
                      • ulka32 Re: ewa_err 30.12.07, 16:44
                        Takie jak Ty co tak glosno krzyczą ze inne moga się
                        > cudownie kochac tylko za kasę to najczęsciej rasowe przedstawicielki
                        > tzw. małżeńskich prostytutek. Domyslam sie ze i ten termin jest Ci
                        > obcy

                        No nie i to pisze ktos kto sie pewnie uwaza za kobiete.Pani pewnie nie wie ze
                        bardzo czesto zwiazki małzenskie rozpadaja sie poprzez takie osoby ktore maja
                        podobne do pani myslenie w temacie seksu,lizania,połykania i wielu jeszcze
                        pewnie mi nie znanych sposobow na udany seks czym w tym omawianym przypadku jest
                        (wynaturzenie) .Prosze nie obrazac żon ,matek i nazywac jej prostytutkami
                        małzenskimi.Prawda jest ze kobiety z zawodem prostytutki robia te rzeczy za
                        pieniadze nie z litosci nad biednym pozbawionym seksu facetem.
                        • ewa_err Re: ewa_err 30.12.07, 17:13
                          ulka32 napisała:


                          > No nie i to pisze ktos kto sie pewnie uwaza za kobiete.

                          No tak, uważam się za kobietę. Ba! Ja nią jestem.


                          >Pani pewnie nie wie ze
                          > bardzo czesto zwiazki małzenskie rozpadaja sie poprzez takie osoby
                          ktore maja
                          > podobne do pani myslenie w temacie seksu,lizania,połykania i wielu
                          jeszcze
                          > pewnie mi nie znanych sposobow na udany seks czym w tym omawianym
                          przypadku jes
                          > t
                          > (wynaturzenie) .

                          Ciekawa jestem w jaki sposob osoby ktore czerpią radosc z seksu moga
                          zagrazac Pani małżenstwu. Moglaby mi Pani to wytlumaczyc? Bo jesli
                          prawdą jest ze mężowie tych zon co sie szanuja, nie lubia i nie chca
                          wcale kobiety ktora lubi ich calowac, lizac, ssac i polykac to chyba
                          nie robi im to zadnej roznicy czy inne to robie czy nie, prawda?
                          Jesli natomast robi to znaczy ni mniej ni wiecej tylko tyle ze
                          sciemniaja i dla swietego spokoju udaja przed swoimi zonami ze taki
                          seks ich nie pociaga. Wiec moze pora przestawac udawac i spojrzec
                          prawdzie w oczy?
                          A z mojej strony nic Pani ani Pani podobnym nie grozi. Nie kręcą
                          mnie faceci ktorzy marnują swoje zycie siedzac z takimi zonami wiec
                          sama Pani rozumie-ja sie z takimi mężami na pewno kochac nie będę.

                          >Prosze nie obrazac żon ,matek i nazywac jej prostytutkami
                          > małzenskimi.Prawda jest ze kobiety z zawodem prostytutki robia te
                          rzeczy za
                          > pieniadze nie z litosci nad biednym pozbawionym seksu facetem.


                          A to niby dlaczego? Dosc spory odsetek żon prostytucje małżenską
                          uprawia i nie widze powodu zeby glosno o tym nie mowic.
                          A to ze prostytutki robią to za kasę a nie z litosci to ja wiem,
                          naprawde;) Co innego kochanki, one naprawde lubia kochac się z
                          waszymi mężąmi;)
                          • ulka32 Re: ewa_err 30.12.07, 17:47
                            ewa_err napisała:

                            > ulka32 napisała:
                            >
                            >
                            > > No nie i to pisze ktos kto sie pewnie uwaza za kobiete.
                            >
                            > No tak, uważam się za kobietę. Ba! Ja nią jestem.


                            Mogłybysmy droga pani podyskutowac ale szkoda mi czasu.
                            Dla mnie to słowo wiele znaczy kobieta kojarzy mi sie z
                            delikatnoscia,wrazliwoscia,ciepłem a juz napewno nie wulgarna co pani zreszta
                            pokazała nazywajac mezatki prostytutkami.

                            Mojemu zwiazkowi nic nie zagraza ,prosze byc spokojna ale zagraza wielu innym
                            ktore chetnie wylizuja kazdemu rownie chetnemu napotkanemu facetowi.Bez tego
                            mozna zyc ale skoro facet ma chwile słabosci a znajdzie sie szmata to czemu ma
                            nie skorzystac.Prawda?Jest pani bardzo wyrozumiała

                            > A z mojej strony nic Pani ani Pani podobnym nie grozi. Nie kręcą
                            > mnie faceci ktorzy marnują swoje zycie siedzac z takimi zonami wiec
                            > sama Pani rozumie-ja sie z takimi mężami na pewno kochac nie będę.


                            O Pani,jak mam prosic ,jeden jedyny raz tylko lizaczek i nic wiecej.Bede
                            dozgonnie wdzieczna.
                            • ewa_err Re: ewa_err 30.12.07, 18:42
                              ulka32 napisała:

                              > Mogłybysmy droga pani podyskutowac ale szkoda mi czasu.
                              > Dla mnie to słowo wiele znaczy kobieta kojarzy mi sie z
                              > delikatnoscia,wrazliwoscia,ciepłem a juz napewno nie wulgarna co
                              pani zreszta
                              > pokazała nazywajac mezatki prostytutkami.

                              To Pani jest kobietą jak nazywa kogoś szmatą tylko dlatego ze lubi
                              seks oralny a ja nie jestem bo uzywam terminologii używanej w
                              seksuologii? Łał. Co mam zrobić, żeby byc prawdziwą, ciepłą i
                              delikatną kobietą tak jak Pani? Czy Pani mogłaby mnie troche
                              poinstruować?

                              >
                              > Mojemu zwiazkowi nic nie zagraza ,prosze byc spokojna ale zagraza
                              wielu innym
                              > ktore chetnie wylizuja kazdemu rownie chetnemu napotkanemu
                              facetowi.Bez tego
                              > mozna zyc ale skoro facet ma chwile słabosci a znajdzie sie szmata
                              to czemu ma
                              > nie skorzystac.Prawda?Jest pani bardzo wyrozumiała

                              Ależ trzeba być zdesperowanym, żeby powierzać swojego penisa
                              jakiejś 'szmacie'. A jak bardzo trzeba być zdesperowaną, żeby wciąz
                              być z mężem ktoremu trafiają się chwile słabości i wtedy jego penis
                              ląduje w ustach jakiejś 'szmaty'...

                              > O Pani,jak mam prosic ,jeden jedyny raz tylko lizaczek i nic
                              wiecej.Bede
                              > dozgonnie wdzieczna.

                              No proszę, i to ja tu jestem podobno wulgarna. Smutne to, wiesz?
                      • Gość: Ricardo78 Re: ewa_err IP: *.chello.pl 22.08.08, 17:24
                        Powiem tak.Czytając posty zastanawialem sie czy wejsc i napisac czy
                        tez nie.Zgadzam sie z Tobą w zupelności i Twoimi poglądami.ja na
                        przyklad w swoim zyciu miałem kilkanaście partnerek seksualnych i
                        jeśli chodziło o temat forum to bywało tez z tym różnie,jedne
                        chciały inne nie a co poniektóre(sic!)najpierw tak jak niektórzy
                        tutaj wzdragały się'w życiu tego do ust nie wezmę' po czym za jakiś
                        czas tak im się spodobało że na okrągło chciały połykać itp.Jak
                        wiadomo tylko krowa nie zmienia poglądów ale obrazanie kogos jest tu
                        doprawdy nie na miejscu.Poza tym chciałbym wyprostowac nieco pewną
                        osobę z forum która twierdzi ze usta służą do całowania.Wystarczy
                        wziąść pierwszy lepszy podręcznik do biologii gdzie jak wół stoi iż
                        w ustach jest więcej zarazków niż w odbycie.Wyświadczysz więc sobie
                        (nie namawiam broń Boze)przysługę całując faceta w jak to
                        okresliłaś'brudną' d.. niż w usta.Poza tym pytanie:(raczej
                        stwierdzenie) jezeli to takie dla ciebie obrzydliwe to może
                        spotykasz niedbających o siebie brudasów?

                        Druga sprawa dotyczy agencji.Jako wieloletni pracownik dyskotek
                        zetknąłem się tzw.'pracownicami fachu pokrewnego miłosci'i od razu
                        prostuję te co się tak wydzierały że seks oralny jest u
                        prostytutek.Tam jest wszystko mechanicznie,sztucznie i aktorsko bez
                        emocji,a jedna z nich to była nawet tak bezczelna że kochając się z
                        klientem od tyłu potrafiła sięgnąć do nocnej szafki po papierosy!!!!
                        wec nie mylmy dziwek z kochankami które mają normalne rodziny ale
                        sąnp.zaniedbywane przez mężow i mają kogoś na boku gdzie puszczają
                        im wodze fantazji i można z nimi zrobić wszystkie numery świata.

                        rekapitulując nie winię piszących tu młodych osób o ich poglądy.Ale
                        podam coś pod rozwagę.Ostatnio bardzo w modzie są filmy porno z
                        kategorii'deep throat'gdzie kobieta wymiotując krztusi się od
                        wpychanego jej na siłe aż do nasady 30 centymetrowego fallusa.Ktoś
                        kto sexu nigdy nie uprawiał albo jeszcze nie za dużo widzac cos
                        takiego po raz pierwszy gdzie kobieta jest tylko pojemnikiem na
                        spermę i rzecza którą się maltretuje moż esie zrazić,nie dziwię
                        się.Ale to nie o to chodzi.Sex to piękna rzecz i należy go uprawiać
                        na takie sposoby jakie się komu podobają(za obopólną zgodą
                        oczywiście)i nikomu nic do tego.


                        Pozdrawiam forumowiczów
        • grzegorza710218 Re: Wytrysk w usta 23.02.08, 21:31
          kazdy ma swoje zdanie i nalezy je szanowac ale tak jak pisze quba40
          seks polega na braniu i dawaniu,kwestia wzajemnej tolerancji i
          milosci bo jesli ludzie naprawde sie kochaja to nic nie jest w
          stanie ich ograniczyc,a obrzydzenie mozna czuc jesli kogos naprawde
          sie nie kocha dla osoby kochanej calym sercem zrobi sie wszystko i
          ona tez to odwzajemni.seks dla sportu moze powodowac ograniczenia w
          pieszczotach.milosc potrafi góry przenosic.
      • ona-o-nim-o-sobie Re: Wytrysk w usta 11.02.08, 21:18
        akub_234 napisał:

        > Hmmm no musze tu przyznac racje dla gigamegi. Nie we wszystkim sie z
        > nia zgadzam, ale zgadzam w niektorych kwestiach. Seks oralny -
        > dziewczyna facetowi jest dla mnie zwyczajnie nie do przyjecia

        Mój mężczyzna też miał takie opory.. Ale dałam mu klapsa ;-) i wytłumaczyłam, że
        seks oralny to kwestia zaufania i totalnego oddania tej wybranej osobie (w moim
        przypadku jednej). Kocham go całego! Na ciele nie ma miejsc gorszych i lepszych...
      • biedrona999 Re: Wytrysk w usta 20.03.08, 17:06
        Co zlego w seksie oralnym? przeciez to lepsze niz normalny seks
        (penetracja)
      • klucznik100 Re: Wytrysk w usta 11.02.09, 17:08
        A jak to robicie, to tez gasicie swiatlo, zeby dla was punktowalo???
    • samki22 Re: Wytrysk w usta 30.12.07, 13:16
      Powiem tak jak ktoś wcześniej,nie jest to wystrzał taki żeby miało
      się zebrać na wymioty.Sperma przeważnie jest bez smaku,ewentualnie
      lekko słona,zdrowego faceta chyba nie śmierdzi,a poza tym to chyba
      się o tym nie myśli.
      Ja obawy miałam poważne z tego względu że miałam bulimię,i
      generalnie wszystko co wkładałam do ust kojarzyło mi sie z
      wymiotami,ale facet któremu to robiłam po raz pierwszy wiedział o
      wszystkim i do niczego mnie nigdy nie zmuszał.

      Od 3lat jest moim mężem i niech ludzie mówią co chcą,ale uwielbiam
      to robić.Nie sądzę abym była w stanie zrobić to innemu facetowi,ale
      robienie laski mojemu mężowi to zaje...sta sprawa.
      Podnieca mnie to strasznie,potrafię robić to z
      zaskoczenia,niekoniecznie w łóżku.
      Lubię to i koniec.Wogóle lubię sex i nie uważam,aby mój małż mnie
      nie szanował.
      Jak ktos nie lubi niech nie robi-proste.
      Wychodzę z założenia że w życiu należy robić rzeczy które sprawiają
      nam przyjemność a nie katować się dla czyjegoś dobra.
    • ewa_err Re: ewa_err 31.12.07, 03:12
      Gość portalu: evik napisał(a):

      > Ewcia,widze ze masz problem.Natychmiast do psychiatry

      hehe
      A może najpierw Ty? Musisz miec jakis powazny problem ze sobą skoro
      odstawiasz takie szopki. Zdecyduj się czy jestes facetem, ktory ma
      narzeczoną, zoną ktora nie bierze do ust penisa męża czy tesciową
      narzekającą na synową.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=65554474&a=65722623
      I stawiam dolary przeciwko orzechom ze ulka32 to rowniez Ty;)
      Zyczę wszystkiego dobrego:)
      • agiee1988 Re: Wytrysk w usta 05.01.08, 23:22
        ja sie dopiero z facetem dobralam :P

        oboje nie lubimy minety(on robic, ja miec) i oboje nie lubimy spermy w ustach
        (ja nie lubie gdy facet konczy mi w ustach tj wachac i czuc a facet nie lubi
        widoku dziewczyny ze sperma.... "a potem sie z nia calujesz" to sa jego slowa),
        moj facet sie bardzo skrzywil jak mu powiedzialam ze zrobilam to :P

        owszem kilku minutowy lodzik bez wytrysku obojgu nam odpowiada
    • Gość: Wacław Re: Wytrysk w usta IP: *.aster.pl 09.01.08, 18:18
      jak juz dziewczyny robicie facetowi loda to nie zapomnijcie
      po polknieciu nasienia powiedziec dziekuje.
      Gra emocji dziala - w psychice to on Wam dal a nie Wy jemu,
      wiec dziekuje jest jak najbardziej na miejscu.
      • Gość: ada Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 17:20
        Za dziękuję nic się nie kupuje. To że dziewczyna robie chłopakowi loda to jest
        to tylko i wyłącznie ich sprawa. będą chcieli to tak zrobią, nie to nie. z
        resztą każdy doskonale wie że chłopak zawsze chce żeby mu robić... i nie wiem
        jaki tu ma sens rozmowa o chrześcijaństwie od jakiś nawiedzonych starszych
        kobiet, które niewiedzą co dobre i co to życie. po to się żyje aby później nie
        żałować. nie mówię każdemu chłopakowi pierwszemu lepszemu robić, ale jeśli z kim
        się jakiś czas jest, kocha się go i ma się do niego zaufanie i oboje tego chcą
        to ja nie widzę żadnej przeszkody. i nie ma co z tego robić takiego wielkiego
        hallo, jakby to było jakieś wielkie wydarzenie.
        • ona-o-nim-o-sobie Re: Wytrysk w usta 11.02.08, 21:34

          Do seksu oralnego go przekonałam (nie wymagał tego ode mnie nigdy i nawet chciał
          mi to wybić z głowy, niedobry:) - teraz wspólnie go świętujemy i go
          doświadczamy. Dla mnie to cudowne, o! Jest moim pierwszym partnerem i akceptuję
          go w pełni! Nie widzę w jego ciele stref lepszych - bardziej kochanych i
          gorszych - wstydliwych. Widzę całość i chcę ją wykochać. I nawzajem :)
          Seks to porozumienie. To, że kocham mojego mężczyznę i on kocha mnie jest
          równoznaczne z tym, że akceptuję go w całości. I jego ciało też. I jego zapach,
          pot, ślinę, spermę(lubię jej smak, mówcie co chcecie). Jest świetnym mężczyzną.
          Uwielbiam całować jego usta, uwielbiam kiedy on dotyka moich pleców, szyi, ud,
          kiedy mogę poczuć go wszędzie. Każdym zmysłem. Smakiem, zapachem, dotykiem. I
          co w tym złego?

          • katarzynka_n Re: Wytrysk w usta 11.02.08, 23:10
            W pełni sie zgadzam z osobą, która wypowiadała się przede mną: ja tez uwielbiam
            TO robić, akceptuję i uwielbiam mojego partnera w całości i czasami ja proszę go
            o to, żebym mogła mu to zrobić, bo mnie to po prostu podnieca a dla niego to
            przyjemne. Może takie wypowiedzi są dla niektórych bulwersujące, ale przecież
            każdy robi co chce, prawda?
          • Gość: ona Re: Wytrysk w usta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 20:10
            Troche przesadzasz z tą akceptacja....to, ze go w pełni akceptuje nie znaczy, że zjem jego kupę...
            A smak spermy bywa różny. Mój facet akurat ma ostry, gorzki smak-jest naprawdę niedobra. I mimo tego, ze mam na to ochotę, to czasem mi sie odechciewa w trakcie...
    • Gość: fifi Re: Wytrysk w usta IP: *.tkdami.net 12.02.08, 22:41
      o tak impetu mozesz sie obawiac- sperma wystrzela z penisa pod takim
      cisnieniem ze Ci moze wyleciec przeciwnym otworem. Be careful!
      • agiee1988 Re: Wytrysk w usta 12.02.08, 23:13
        hehe, moj facet nawet nie lubi wlasnej spermy ;)
        • ona-o-nim-o-sobie Re: Wytrysk w usta 15.02.08, 13:29
          > hehe, moj facet nawet nie lubi wlasnej spermy ;)

          pytanie czy Twój facet wszedł już w wiek dojrzewania i czy w ogóle ma spermę.
    • Gość: jda problemu na razie nie masz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 19:59
      dopiero jak zaczniesz onalto możesz mieć problem czy jesteś lepsza
      od tych z burdelu czy nie
    • catherine_durango Re: Wytrysk w usta 19.02.08, 16:37
      Nawe prostytutki nie robią loda z połykiem a jeśli już za
      pieniądze,a Ty chcesz to robić za darmo,przypuszczam,że
      Twój ,,Miły'';)nie dał Ci pierścionka zaręczynowego,więc jesteś
      zwykłą darmóweczką,pozdrawiam
      • ona-o-nim-o-sobie Re: Wytrysk w usta 19.02.08, 19:32
        a Twój związek to co: wymiana usług i świadczeń? Fałszywa skromność za pierścionek? Myślisz, że bycie porządną i całowanie faceta w penisa się wyklucza? Gratuluję, gratuluję!
    • kucurek Re: Wytrysk w usta 02.03.08, 22:22
      to proste: jak czujesz ze facet ma trysnąć to musisz głęboko go
      sobie wsadzić, wytrys bedzie juz poza twymi kubkami smakowymi,
      splynie wprost do żołądka. Wilk syty i owca cala. Acha owca bedzie
      miala kilka kalori więcej wieć trzeba to jakos spalic
    • jolka7_0 Re: Wytrysk w usta 04.03.08, 12:25
      ochyda...
    • Gość: alicja Re: Wytrysk w usta IP: 79.148.31.* 04.03.08, 13:32
      gogamega::Skad ty sie urwalas??????JAKIM PRAWEM WYZYWASZ LUDZI!!!
      WRECZ OBRAZASZ!!!!!!!!!!JEZELI SAMA TEGO NIE STOSUJESZ W LOZKU TO PO
      JAKA JASNA ANIELCIE-OBRAZASZ ICH???????????TO ICH SPRAWA JAKIE
      DOZNANIA BY CHCIELI POCZUC.JAK ANKA NIE ZDAZY TO TY SIE
      PODLOZYSZ!!!!!!!!!!JEZELI CHCESZ SIE WYPOWIADAC NA FORUM TO
      TROSZECZKE Z GLOWA!!!!!!JA OSOBISCIE TEGO NIE STISOWALAM ALE TO NIE
      ZNACZY ZE TA OSOBE TRZEBA ZMIESZAC Z BLOTEM!!!!!!!!
    • Gość: różowe.kwiatki Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 17:52
      Seks oralny to jest naprawdę cudowne przezycie:) Zarówno gdy kobieta piesci
      mężczyznę, jak i gdy mężczyzna pieści kobietę... Cóż, cięzko mi zrozumieć tych
      wszystkich, którzy mówią o braku szacunku dla osób, które uprawiają seks oralny.
      Gdzie tu jest ujma na honorze? Rozmawiałam o tym z moim facetem, stwierdził, że
      on też tego nie rozumie. Nie widzi w tym ani nic gorszącego, ani puszczalskiego.
      Wręcz przeciwnie - uważamy, że takie pieszczoty cementują nasz związek, to są
      wyjątkowe chwile, szczególne, wymagające bezgranicznego zaufania. Nie wyobrażam
      sobie jakbym mogła się brzydzić mojego mężczyzny i jego spermy... ja ją
      uwielbiam, ma super smak, konsystencję... mniam:)
      Pozdrawiam wszystkich, którzy potrafią czerpać radość z miłości i dawania
      rozkoszy ukochanej osobie:)
      • vega181 Re: Wytrysk w usta 01.04.08, 20:49
        Co innego jak to się robi z ukochaną osobą i jeśli nie wbrew swojej
        woli.
        Jeśli są osoby , które zmieniają b. czesto partnerów , traktują sex
        jak sport to byłoby to niestety niesmaczne, nie do zaakceptowania.
        Jeśli jest to stały partner , kocham go i nie mam przed tym oporów
        to nie widzę w tym nic niestosownego.

        -----
        www.allegro.pl/sklep/7961585_planeta-dzieci
    • Gość: Miśka. Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 22:41

      Nie obawiaj się - to smakuje wybornie i jak krąci...Ja ściągam do
      ostatniej kropelki mojemu męzowi i przy każdej okazji sąsiadowi i
      szefowi w pracy.Uwielbiam to robić i polecam .
    • Gość: hmm Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 20:09
      rany.jak możne robić cos takiego.
      w ogóle co za obrzydlistwo. on Ci wsadzi, potem Ty wsadzisz sobie go
      do gęby i conieco połkniesz.a jeszcze może on cię wyliże z przodu, z
      tyłu, a Ty jego tez
      tak samo.a w między czasie jeszcze zechce Ci się lub jemu sikać lub
      sr... a potem znowu te same akcje, a tyłek jest do srania.a przód do
      sikania.a gęba jest do gadania i jedzenia, a nie wylizywania tego co
      jest w dwóch innych miejscach. f..t powinien wchodzić tylko w jedną
      dziurę.
      Masakra

      • Gość: Ufo Re: Wytrysk w usta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 11:27
        Dziewczyny! Łykać, łykać i jeszcze raz łykać. Witamina "h" doustnie
        wzmacnia organizm.
    • Gość: pa Uważaj aby ci mózgu wytrysk nie uszkodził IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 22:08
      o ile masz jeszcze mózg, bo zadajesz tak głupie pytania
      • kasiek175272 Re: Uważaj aby ci mózgu wytrysk nie uszkodził 06.04.08, 18:24
        git.ok.ubawilam sie minetki ciaganie to nasze ulubione
        danie . LATAWICA
    • Gość: E.A Re: Wytrysk w usta IP: *.bredband.comhem.se 05.04.08, 13:21
      Czytam i czytam te Wasze wypowiedzi a zwlszcza te "zachecajace"i zastanawiam sie
      nad tym dlaczego potem zadajecie pytania tego pokroju;Dlaczego moj chlopak
      odszedl do drugiej?Co ona ma takiego,czego ja nie mam? Dlaczego mnie
      uderzyl?Dlaczego mnie zle traktuje?itd.itd.Moja odpowiedz jest jedna.Dlatego,ze
      kobieta sie dzis nie szanuje.Mowie tu o normalnych kobietach,ktore juz sa lub
      chca zostac zonami,matkami,glowa rodziny.Jaki szacunek dla kobiety ma miec facet
      skoro dzis jedna mu taka "przyjemnosc" zrobila,jutro nastepna a za pare dni
      spotyka kumpla,ktory mu opowiada ,ze "Kasia" to fajna babka bo potrafi zrobic
      tak dobrze a z ta "Kasia" drugi kumpel byl tez w tej samej sytuacji.Oczywiscie
      to sa skarajne przklady,ale skoro spotka gosc takich kilka to mysli,ze kazda
      jest taka sama.Po prostu dzis kobiety(NIE WSZYSTKIE)sie nie cenia.Uwazam, ze
      moje usta sa do calowania,malowania,usmiechu i jedzenia,ale nigdy do wkladania
      sobie przyrodzenia faceta.To rowniez moge wypic jego mocz i zjesc jego
      odchody.Czy na tym polega milosc?Wybaczcie,ale tu chybanie o to chodzi.
      • Gość: hmm Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 19:23
        masz rację
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Wytrysk w usta IP: *.ds14.agh.edu.pl 08.04.08, 16:38
        Ahahahahahahahaha.. :] Jest tylko jeden detal.. SZACUNEK u mężczyzny zdobywa się
        przede wszystkim POZA łóżkiem.. :] I analogicznie, potoczną "szmatą" jest się
        dużo przed wskoczeniem do łóżka, NIEZALEŻNIE od tego, co się w tym łóżku
        wyprawia.. Ech.. Moja rada, nie próbuj samodzielnie tłumaczyć sobie "sposobu, w
        jaki myślą mężczyźni", bo nie masz o tym najmniejszego pojęcia.. Polecam
        najpierw znaleźć sobie mężczyznę, a potem się na ich temat wypowiadać.. To co
        zaprezentowałaś, to ledwie "naiwne przekonania dumnej dziewicy".. Tak
        nieprawdziwe, jak żałosne.. :]
        • Gość: I agree Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 07:46
          Panie dobra rada ... lepiej tego ująć się nie dało :)))
    • ansag Tak naprawdę żadna kobieta tego nie lubi. 10.07.08, 23:55
      I nawet jeśli zaprzeczy, to naprawdę nie wiem co jest smakowitego we wkładaniu
      penisa w usta, a potem połykaniu spermy, która jest OBRZYDLIWA - gorzka i słona.
      Na dodatek nie pachnie za pięknie.

      Poza tym jesteśmy stworzeni do kontaktów waginalnych, żeby się rozmnażać, a oral
      i anal to wymysł człowieka.
      Robimy to, bo chcemy zrobić swoim facetom przyjemność, a nie sobie.

      Najlepiej jak poczekasz aż wszystko wypłynie i dopiero połkniesz. Połykanie w
      trakcie wytrysku (co jest równocześnie chwilowym "zastojem" w robieniu loda)
      zabiera facetowi bardzo dużo przyjemności - lepiej poczekać te 5 sekund aż
      wszystko wytryśnie i dopiero połknąć. Na początku możesz mieć odruch wymiotny,
      ale nie dlatego, że się zakrztusisz, tylko dlatego, że sperma jest zwyczajnie
      niedobra. Jak przetrwasz, dalej już będzie z górki.
      • swinia_i_cham Re: Tak naprawdę żadna kobieta tego nie lubi. 11.07.08, 11:58
        > I nawet jeśli zaprzeczy, to naprawdę nie wiem co jest smakowitego we wkładaniu
        > penisa w usta, a potem połykaniu spermy, która jest OBRZYDLIWA - gorzka i słona
        > .
        > Na dodatek nie pachnie za pięknie.


        ojejejej, jakaz to latwosc w wypowiadaniu sie za innych... :D

        > Na początku możesz mieć odruch wymiotny,
        > ale nie dlatego, że się zakrztusisz, tylko dlatego, że sperma jest zwyczajnie
        > niedobra. Jak przetrwasz, dalej już będzie z górki.

        Alez z Ciebie specjalistka :D

        Nie chcesz czuc smaku? Wsun penisa najglebiej jak mozesz bez krztuszenia sie, a jak facet zacznie konczyc, to pracuj tylko reka caly czas przelykajac. Idzie wtedy gleboko, omija jezyk i kubki smakowe i smaku nie poczujesz prawie w ogole.

        I nie opowiadaj dziewczynom bzdur straszac ich. Twoje fobie i uprzedzenia nie musza innym psuc zabawy :D
      • swinia_i_cham Re: Tak naprawdę żadna kobieta tego nie lubi. 19.08.08, 12:52
        > Najlepiej jak poczekasz aż wszystko wypłynie i dopiero połkniesz. Połykanie w
        > trakcie wytrysku (co jest równocześnie chwilowym "zastojem" w robieniu loda)
        > zabiera facetowi bardzo dużo przyjemności - lepiej poczekać te 5 sekund aż
        > wszystko wytryśnie i dopiero połknąć. Na początku możesz mieć odruch wymiotny,
        > ale nie dlatego, że się zakrztusisz, tylko dlatego, że sperma jest zwyczajnie
        > niedobra. Jak przetrwasz, dalej już będzie z górki.


        oj, malo wiesz dziecko :-)

        Dla poczatkujacych najlepszym rozwiazaniem jest wziasc penisa tak gleboko jak moze bez krztuszenia sie i gdy "sie zacznie" caly czas przelykac (jakby pila) trzymajac dlonia penista tak, aby facet w odruchu odlatywania nie mogl pchnac glebiej. ruch jezyka przy przelykaniu wystarczy za stymulacje dla faceta, natomiast dzieki temu ze tryska gleboko praktycznie omija kubki smakowe, przez co smaku prawie w ogole nie czuje.
    • Gość: Ciągutka DO: gigamega IP: *.chello.pl 17.08.08, 15:52
      Gigamega, czytając Twoje posty, widzę, że jesteś specjalistką
      w "tych" sprawach, dlatego może udzielisz mi rady, bo ten problem
      męczy mnie już od przedszkola: czy podczas, jak to nazywasz,
      ciągnięcia ch*, można zajść w ciążę? Bo w sumie z jelit do macicy
      droga nie daleka?;)))

      A tak poważnie, miałam dobre pół godziny śmiechu, czytając ten wątek!
    • gory_szalenstwa Re: Wytrysk w usta 17.08.08, 16:53
      Ci co są najmądrzejsi i odpisują na czyjeś zapytanie, oczywiście nie na temat,
      tylko komentują, oceniają są nienormalni momentami. Na pewno liczyłaś się z tym,
      poruszając taki temat na forum, ale najlepiej takich pajaców ignorować, bo oni
      tylko czyhają na to, by kogoś sprowokować, swoimi kretyńskimi uwagami.

      ps: wytrysk w usta, nie oznacza od razu połykania spermy, może mężczyzna się
      spuścić, a kobieta równie dobrze, może spermę wypluć, to najlepszy sposób na
      pierwszy raz.
    • Gość: mosso Re: Wytrysk w usta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 18:26
      Tylko suki mają takie problemy. Obrzydliwe dziwki!
    • myszek6na9 Re: Wytrysk w usta 23.08.08, 11:31
      To ja napiszę, jak było ze mną.
      Mój obecny facet jest moim trzecim w łóżku, ale pierwszym, któremu pieszczę
      Skarba ;> Jakoś w poprzednich związkach nie potrafiłam się do tego przekonać...
      Zresztą, i tutaj było na początku bardzo podobnie. Zaczynałam niewprawnie,
      niezgrabnie, wszystko to było jakieś takie nieskoordynowane, teraz to widzę ;D
      ;D No i nie mogłam się przemóc na początku, aby połknąć...
      Wszystko przyszło z czasem, im częściej to robiłam, tym lepszą wprawę
      osiągałam... W sumie tylko oral wchodził na początku w grę, bo przez chyba pół
      roku mieliśmy problemy z "normalnym" stosunkiem - wszystko przez moje jak i jego
      spięcie. Także było dużo ciągłych okazji do "ćwiczeń" ;>
      Stopniowo - i technikę poprawiłam, i połykać lubię, bez problemu... Heh, nie ma
      możliwości, żeby się zakrztusić, to nie są jakieś straszne ilości ani facet nie
      strzela z jakimś strasznym impetem ;D ;D
      Żeby nie było - on minetkę też daje, jak najbardziej... No i teraz, jak już
      przełamaliśmy nasze spięcie, tradycyjnie też idzie nam coraz lepiej :)
      I cudownie jest usłyszeć po wszystkim: "Zaj....a jesteś" :D
    • magda27nov Re: Wytrysk w usta 25.08.08, 16:13
      Seks oralny z połykaniem jest super i na pewno nie można się przy tym zakrzusić. Wiem jednak, ze nie każdemu odpowada ten smak, więc chyba jedynie tego mozńa się obawiać.
      • Gość: Ewela Re: Wytrysk w usta IP: *.new-way.pl 06.09.08, 09:57
        ja jestem z facetem od 6 miesięcy i już się kochaliśmy i to nieraz :D , początki
        nie są łatwe (każdy to wie) z czasem do wszystkiego się dochodzi, tylko nic na
        siłę. Szczerze mówiąc jeszcze się nie przekonałam do ,, połykania" , ale nie
        wykluczam tej opcji, może kiedyś, jak nabiorę większego zaufania do mojego
        chłopaka. Do reszty którzy udzielają tutaj super rad, to niech się zastanowią co
        piszą, bo niektóre ich komentarze są, że tak powiem ,, mało trafne" Pozdrawiam
        • Gość: debil Re: Wytrysk w usta IP: *.tsi.tychy.pl 07.09.08, 10:21
          jak cie zacznie zdradzać to wtedy bedziesz brała z połykiem
    • dzella Re: Wytrysk w usta 09.09.08, 18:49
      wydaje mi sie ze nie bedzie tak zle . troche szkoda ze o tym myslisz wczesniej i sie tym stresujesz. u mnie wyszlo to spontanicznie i na prawde nie bylo zle. a szczerze mowiac gdybym miala sie zastanawiac czy to zrobie hmmm pewnie by sie tak nie stalo. uwazam ze nie powinnas miec obaw . a swojemu partnerowi zaserwuj sok z ananasa ;);)
    • Gość: h Re: Wytrysk w usta głupota rodem z burdelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 18:11
      Wytrysk w usta głupota rodem z burdelu
      • clooney_g Re: Wytrysk w usta głupota rodem z burdelu 16.09.08, 19:07
        h napisała :

        > Wytrysk w usta głupota rodem z burdelu


        Nieprawda. To jest bardzo przyjemne !
        • Gość: mika Re: Wytrysk w usta głupota rodem z burdelu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.09.08, 11:10
          jak w usta to może wtrysk?
    • noyer Re: Wytrysk w usta 22.09.08, 22:34
      wytrysk w usta jest bardzo przyjemny dla faceta. a jeśli kobieta ma
      obiekcje to polecam sok z naturalnego ananasa dla partnera i wtedy
      sperma staje się słodsza i zawsze można połknąć szybko i bez
      zmarszczek :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka