Dodaj do ulubionych

Czy to normalne??

29.08.07, 11:59
Witam jestem z dziewczyna od 4 lat, zareczeni...
Ostatnio zaczela sie spotykac z innymi chlopakami, mowi ze to tylko kawa,
piwo.. rozumiem jakby szla paczka ze studiow.. a ona mi mowi ze nie jestem jej
wlasnoscia i moze robic co chce...
Co myslicie o czyms takim ?? ;] normalne?
Obserwuj wątek
    • ewelkaw Re: Czy to normalne?? 29.08.07, 17:12
      zacznij spotykać się z innymi dziewczynami na kawę, piwo... ciekawe
      czy Twoja dziewczyna będzie tak samo wyluzowana jak teraz...
    • cherries Re: Czy to normalne?? 29.08.07, 17:21
      Inna byłaby sytuacja gdyby od początku Waszego związku tak by się
      działo ale po czterech latach..
      to brutalne ale może nastąpiło zmęczenie materiału i po prostu ma
      ochotę na nowe znajomości, wrażenia itd albo chcę wzbudzić w Tobie
      zazdrość choć to dość dziwny sposób..
      drugiej osobie trzeba dać trochę luzu, przestrzeni ale uważam, że to
      nie znaczy, że można sobie robić co się chce.
      Tak jak sam zauważyłeś - spotkanie z paczką to co innego niż kawka z
      jakimś kolesiem.
      Myślę, że to nie jest normalne
    • Gość: xxxxx Re: Czy to normalne?? IP: *.icpnet.pl 29.08.07, 20:01
      moze ja zaniedbujesz? i szuka wrazen ,gdzie indziej?
      • aniiatka Re: Czy to normalne?? 29.08.07, 20:42
        widac juz sie troche znudzila toba :D zacznij robic to samo a zobaczysz ze beda
        efekty :D
    • ewa_err Re: Czy to normalne?? 29.08.07, 20:45
      Hehe. Wiec laska ktora jest w zwiazku moze tylko z grupą osob wychodzic? Z jedną
      kolezanką juz nie? Ani z jednym kolegą? Ciekawe ciekawe...
      • Gość: kali Re: Czy to normalne?? IP: *.ztpnet.pl 29.08.07, 20:56
        Pewnie chodzi nie o kolege, a o nowo poznanego goscia.
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: Czy to normalne?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 20:58
      Myślę, że powinieneś się zacząć spotykać z jakimiś "koleżankami".. :]
    • naaranja Re: Czy to normalne?? 29.08.07, 20:59
      mimo,ze nie jestem za ubezwlasnowolnianiem w zwiazku,to jednak troche rozumiem
      twoj lekki niepokoj,wiesz jak by tak bylo od samego poczatku waszego zwiazku,ze
      wychodzilaby ze swoimi znajomymi(kolegami) to ok,w koncu ich zna dluzej do
      ciebie i to sa tylko kumple to ok,ale jesli ona tak nagle postanowila byc
      towarzyska,to znaczy,ze musi byc powod,moze nie czuje sie dla ciebie
      atrakcyjna,bo jej o tym nie mowisz i szuka potwierdzenia u innych facetow?moze
      nie wychodzicie nigdzie razem i postanowila sie wyrwac?przeanalizuj wasz zwiazek
      jak to wszystko u was wyglada i moze znajdziesz odp:)
    • figgin1 To nienormalne 30.08.07, 00:06
      Że takie durne pytania tu zadajesz. Panna ma racje nie jest twoja własnoscią i
      nie masz prawa sie wtrącać z kim chodzi na piwo.
      • Gość: marianczyk [...] IP: 195.69.82.* 30.08.07, 00:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: kali Re: To nienormalne IP: *.ztpnet.pl 30.08.07, 00:44
          Jedyny madry glos w tym watku ;>
      • Gość: xyz Re: To nienormalne IP: *.chello.pl 30.08.07, 00:17
        sama jestes durna, jakies granice w zwiazku powinny byc, jak nie
        liczysz sie z partnerem i robisz co chcesz to po kija sie zareczac
        • summerlove Re: To nienormalne 30.08.07, 09:11
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > sama jestes durna, jakies granice w zwiazku powinny byc, jak nie
          > liczysz sie z partnerem i robisz co chcesz to po kija sie zareczac



          Dokładnie.
      • summerlove Re: To nienormalne 30.08.07, 09:10
        figgin1 napisała:

        > Że takie durne pytania tu zadajesz. Panna ma racje nie jest twoja
        własnoscią i
        > nie masz prawa sie wtrącać z kim chodzi na piwo.



        Kpisz sobie teraz
      • qnegunda Re: To nienormalne 31.08.07, 19:51
        > nie masz prawa sie wtrącać z kim chodzi na piwo.

        Rowniez do tego z kim po tym piwie sie bzyka.
    • Gość: facet z m2:) nastukaj temu jej koledze:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 05:10
      i po problemie, powiedz mu że łapska od niej z daleka i niech tylko spróbuje jej powiedzieć że mu nastukałeś to będzie powtórka z rozrywki;D
      • lovebaby Re: nastukaj temu jej koledze:) 30.08.07, 08:33
        nie jest z Toba do końca szczęśliwa,nie dajesz jej wszystkiego czego
        oczekuje ..
    • Gość: blabla Re: Czy to normalne?? IP: *.srg.vectranet.pl 30.08.07, 08:36
      olej ja i tyle
    • hermion Re: Czy to normalne?? 30.08.07, 13:41
      ja bym się też chyba denerwował... Ale zaufaj jej. Ona pewnie wie, co robi i zna
      granice... Prawda?
    • nietykalna123 Re: Czy to normalne?? 30.08.07, 13:58
      > ona mi mowi ze nie jestem jej wlasnoscia
      > i moze robic co chce...

      Pierwsza część tego zdania to prawda- nikt nie jest własnością drugiego człowieka, jednak...
      Co do drugiej części, to mam poważne wątpliwości. Wchodząc w związek, zobowiązujemy się do pewnych zachowań, nie należy już myśleć w kategorii "ja", tylko "my". Może dlatego tak wiele związków pada.
      Osobiście bardzo cenię sobie wolność (by nie powiedzieć "kocham woność")i tylko silne ucucie jest w stanie częściowo mnie jej pozbawić. Tak, częściowo, bo nigdy nie zrezygnuję z niej w całości.
      Mam taki swój "ogródek", który sama uprawiam i do którego nikt
      nie ma wstępu.

      • rsasiada Re: Czy to normalne?? 30.08.07, 15:03
        nietykalna123 napisała:

        > Pierwsza część tego zdania to prawda- nikt nie jest własnością
        drugiego człowie
        > ka, jednak...
        > Co do drugiej części, to mam poważne wątpliwości. Wchodząc w
        związek, zobowiązu
        > jemy się do pewnych zachowań, nie należy już myśleć w
        kategorii "ja", tylko "
        > my".

        No soooooory, to w tym momencie będąc w związku nie mam już prawa
        poznawać nowych osób a na propozycję wypadu na piwko
        odpowiadać "niestety nie, bo mam już kogoś"? To jest za
        przeproszeniem łagier a nie związek. Jeżeli moja druga połowa nie
        zaniedbuje mnie ani rodziny, gdy realizujemy wszystkie nasze wspólne
        plany, gdy nie czuję się samotny wieczorami, gdy moja potrzeba
        bliskości z drugą połową jest zaspokojona, to ja nie widzę powodów
        aby zabraniać komukolwiek realizować się towarzysko, czy to poznając
        nowych ludzi czy wyskakując na piwko. W innym wypadku to jest
        zamykanie w klatce, a tego nie pozwolę ani sobie zrobić, ani nikomu
        innemu.
        I nie przemawiają do mnie argumenty, że dzięki temu rozwijająca się
        towarzysko osoba może sobie kogoś znaleźć. Jeżeli będzie chciała to
        znajdzie, niezależnie od moich zakazów i fochów, a nawet wręcz wbrew
        nim.

        RS
        • Gość: me&myPimp Re: Czy to normalne?? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 31.08.07, 22:33
          >To jest za
          > przeproszeniem łagier a nie związek.

          Jakie to siermiezne podejscie do ziazku, jak nie sierp to mlot ;-)

          Nie potepiam egoizmu, bo zwykle to cecha charakteru.
          • nietykalna123 Re: Czy to normalne?? 31.08.07, 22:41
            Rzeczywiście "jak nie sierp to młot".
            rsasiada nie zrozumiała mnie. Ja o lojalności, a ona o "złotej klatce".
            • rsasiada Re: Czy to normalne?? 01.09.07, 10:40
              nietykalna123 napisała:
              > rsasiada nie zrozumiała mnie. Ja o lojalności, a ona o "złotej klatce".

              Możliwe że nie zrozumiałEm ;-) ale czytając sekwencję postów tak odebrałem Twoje
              sformułowanie. Na początku chłopak ma za złe dziewczynie że spotyka się z innymi
              na kawę czy piwo, a potem Ty piszesz że związek nakłada pewne obowiązki. Czyli
              związek = zakaz kontaktów ze światem, tak mnie to się ułożyło i przeciwko temu
              żywo zaprotestowałem.
              Jeżeli był inny zamysł (a jak się wczytać to chyba tak było) to ja przepraszam ;-)

              RS
    • indi2 Re: Czy to normalne?? 30.08.07, 14:40
      Jak dla mnie to ciezko jednoznacznie okreslic o co chodzi. Moze dziewczyna czuje
      sie nieatrakcyjna i chce podbudowac swoja wiare w siebie, a nic nie dziala w tym
      przypadku lepiej niz zainteresowanie przedstawicieli przeciwnej plci, z
      pominieciem swojego partnera. Jesli tak jest to beda to nic nieznaczace
      znajomosci, tak przynajmniej uwazam. Inna sprawa ze mozliwe iz cos jest nie tak
      miedzy wami, a jej zachwanie (a zwlaszcza przytoczona wypowiedz) to wyraz buntu.
      Moze w jakis sposob (nawet nieswiadomie) ograniczasz ja, stawiasz wymagania,
      zmuszasz do czegos, czego nie chce... I dziewczyna (moze takze nieswiadomie) sie
      buntuje. Piszesz ze jestescie razem 4 lata, po zareczynach. Kurcze - moze po
      prostu porozmawiaj z nia szczerze. Posadz na kanapie i zapytaj o co chodzi.
      tylko bez pretensji, wypominania czy zlosci. niech Ci powie, dlaczego spotyka
      sie z tymi facetami, co jej to daje, dlaczego tak nagle (skoro wczesniej tego
      nie robila). moze ma jakies oczekiwania, jakies ukryte zale, rozczarowania...
      Taka normalna szczera rozmowa (w koncu jak ma byc slub to by sie przydalo byc
      szczerym i wiedziec o wszystkim)...

      Tak przynajmniej dla mnie wyglada teoria... praktyka to juz niestety inna bajka...
    • Gość: kanye Re: Czy to normalne?? IP: *.chello.pl 30.08.07, 15:31
      wyskocz na piwko z inną dziewczyną...a najlepiej z kilkoma naraz.
      • summerlove Re: Czy to normalne?? 31.08.07, 10:56
        Lepiej z jedną.. kilka mogło by nic nie zdziałać. a jak jest jedna
        to już inaczej..
    • marzenna23 Re: Czy to normalne?? 30.08.07, 17:42
      jesli to koledzy, jesli to tylko kawa, to nie panikuj. to prawda,
      ona nie jest twoja wlasnoscia! nie ufasz jej czy co? skoro jestescie
      zareczeni, to pewnie Cie kocha co? a jesli jednak nie kocha to
      wczesniej czy pozniej odejdzie a takiej kobiety nie masz czego
      zalowac.
      • Gość: me&myPimp Re: Czy to normalne?? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 31.08.07, 22:39
        Moze twoja dziewczyna chce wyprobowac wasz zwiazek, oczywiscie masz prawo zrobic
        to samo, ale wtedy warto zastanowic sie jak to moze byc prze z nia odebrane -
        najlepiej wiesz ty. Pozwol jej spotykac sie z kim chce (to jasne) - jesli jest
        tego warta to napewno to doceni, jesli nie dowiesz sie o tym pierwszy.
        • ghostdogg Re: Czy to normalne?? 31.08.07, 22:45
          Ruszaj więc w miasto młody Junaku!!!!
          • Gość: me&myPimp Re: Czy to normalne?? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 01.09.07, 21:33
            DZieki za blogoslawienstow ;-)
            • fr3ak Re: Czy to normalne?? 03.09.07, 20:30


              > DZieki za blogoslawienstow ;-)

              Heheh ;-) no tez dzieki... zobaczymy pozyjemy, narazie olewka... i lepiej chyba
              samemu sie pomeczyc i po jakims czasie kogos... ;-)
              Skoro tak... ;[


              co to adres ntl`a ?? Dublin ;P to tak jak ja ;] <lol2>
              Pozdro
              • Gość: me&myPimp Re: Czy to normalne?? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 03.09.07, 21:29
                Mowia zie ze czas leczy rany...i pewnie to prawda ;-)

                Dublin-podobno najlepsze puby na swiecie...tak mi kiedys jeden Irisz mowil ...w
                moim rodzinnym ciemnogrodzie.

                Pozdro

                NoIdeaMate. ZApisalem sie do dziewicy Sira branstona i taki juzdostalem.
                • Gość: fr3ak Re: Czy to normalne?? IP: 89.100.57.* 03.09.07, 22:36
                  Hehhe irole są głupie.. ;-) za dużo zielska jaraja ;D
                  No paby na temple bar sa dobre ;-)
                  • Gość: me&myPimp Re: Czy to normalne?? IP: *.cmbg.cable.ntl.com 03.09.07, 22:43
                    To juz Guiness im nie wystarcza? SZkoci tez sie zacjiagaja - slyszalem o jednym
                    co sie zaciagnal... wyszedl na miasto i skonczyl nalinni W. napiecia- przezyl
                    naszczescie, teraz na socjalu jezdzi i nawet dla Little Brittain pisze
                    scenariusze ;-))))

                    Pozdro
                    Skusiles mnie tym Dublinem ;-)
    • Gość: Kris Re: Czy to normalne?? IP: *.chello.pl 01.09.07, 00:10
      Zależy jak na to spojrzeć...reakcja Twojej dziewczyny pozostawia
      wiele do myślenia...proponuję szczerą rozmowę.
      • fr3ak Re: Czy to normalne?? 03.09.07, 20:32
        Heh, no raczej normalnie sie nie da pogadac, chcialem pogadac to nie ma o czym
        ponoc. Spoko..;-) 4 lata poszly sie walic ..

        Nie śmierć rozdziela ludzi, lecz brak miłości.
    • Gość: Klarisson Re: Czy to normalne?? IP: *.ramtel.pl 03.09.07, 21:57
      Być może czegoś jej brakuje, albo chce zobaczyć jak to jest z innym? Ale to
      wcale nie musi oznaczać nic złego - sama przez to przeszłam jakiś rok temu.
      Jestem ze swoim facetem kilka dobrych lat, rzadko się spotykam ze znajomymi. Ale
      na uczelni tak wypadło, że pisałam projekt zaliczeniowy z kolegą - sporo czasu
      nam na tym schodziło, bo projekt był duży i tak coraz więcej gadaliśmy... po
      zajęciach zdarzało nam się gdzieś wpaść, pogadać, posiedzieć w parku... mój
      facet wiedział z kim wychodzę i na początku było, że jest ok, ale potem się
      zaczął wkurzać... czułam się dziwnie, bo nie chciałam stracić ani faceta, ani
      kumpla. Ale musiałam 'wybrać' (facet mnie do tego przymusił) i z kumplem już
      rzadko się spotykam poza uczelnią, chociaż się zdarza (ale to sporadycznie), co
      najwyżej GG i maile.
      Porozmawiaj z nią - ona może naprawdę nie chcieć zrobić nic złego :)
      • Gość: fr3ak Re: Czy to normalne?? IP: 89.100.57.* 03.09.07, 22:38
        Fenks ale nie ma juz co gadać, skoro ona juz nie ma na to ochoty i mowi ze "nie
        mamy o czym rozmawiac" heh, live is brutal... <-;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka