Dodaj do ulubionych

Rozstanie....

20.09.07, 15:25
Jestem z facetem od 3 miechow..W sumie zaczelam sie z nim spotykac
tylko po to zeby mi bylo lzej po wczesniejszym nieudanym
zwiazku..Myslalam poczatkowo, ze nawet cos z tego bedzie..Tylko, ze
z biegiem czasu nie zalezy mi na nim, nie czuje tego..Jest
strasznie uparty, wkurza mnie to jak mu cos mowie i tu jest od razu
sprzeciw..Nie syszalam jeszcze nigdy od niego z ust wypowiedzianego
slowa " przepraszam" .. Wczoraj jak prowadzilismy dyskusje
na "smsy" to powiedzial ze jemu zalezy... i ja w sumie nie wiem co
ma robic.. Nie czuje sie wcale zakochana..i w sumie to nie moj typ
faceta:(
Obserwuj wątek
    • ewellinek Re: Rozstanie.... 20.09.07, 19:17
      Rozstanie dobrze Ci zrobi, nie ma sensu dalej ciągnąć tego związku,
      skoro Ci na nim nie zależy.
      • dania_86 Re: Rozstanie.... 20.09.07, 19:34
        jak Ci nie zależy to po się męczysz i tracisz czas ?? jest tyle rzeczy do
        zrobienia :)
        • Gość: psycholog Re: Rozstanie.... IP: *.telprojekt.pl 20.09.07, 21:45
          Lepiej zerwij z nim kontakt już. Im szybciej tym lepiej. Potem
          przyjdzie zaangażowanie i będzie Ci już trudniej. I nie kieruj się
          zasadą że lepszy wróbel w garści niż goląb na dach - czyli lepszy
          jakikolwiek facet niz zaden. Nic bardziej błędnego.

          Lepiej nie mieć żadnego niż tracić czas i energię na bylejakiego!!
    • marzenna23 Re: Rozstanie.... 21.09.07, 00:25
      tez tak mialam na poczatku, pozniej sie zmienilo. ale ten moj nie
      jest taki nerwus jak Twoj. pewnie gdyby taki byl to przestalabym sie
      z nim spotykac.
      • alutka-only Re: Rozstanie.... 21.09.07, 18:09
        ja tez wlasnie jestem w takiej sytuacji...najgorsze jest to ze jeden mnie pociesza i kocha (ja go nie) a drugi mnie rani , uprawia ze mna sex , kocham go (a on mnie nie). zycie to pasmo udrek...jak to zakonczyc sama nie wiem...autodestrukcja
        • marzenna23 Re: Rozstanie.... 23.09.07, 00:11
          skad ja to znam...? tylko, wybacz, ja nie uprawiam z ex-em seksu.
          pytasz jak to zakonczyc? zwyczajnie-zerwij z nim kontakt a jesli
          tego nie chcesz to chociaz nie zgadzaj sie na seks. jesli juz
          brakuje Ci seksu wogole to poszukaj sobie innego z ktorym a nuz
          wyjdzie cos pieknego a tego swojego exa zostaw w cholere!!! po co Ci
          facet ktory Cie rani?
          no ale rozumiem doskonale ze tylko do exa czujesz taki pociag i to
          dlatego z nim sypiasz prawda?
    • vivien1987 Re: Rozstanie.... 21.09.07, 19:21
      Rzuc go. Po co brnac w cos bez sensu i przyszlosci?
    • Gość: Jagoda Re: Rozstanie.... IP: *.net.pulawy.pl 22.09.07, 17:30
      Też kiedyś "leczyłam rany" i wyszło z tego leczenia 3 nieudane lata, bo wciąż
      myślałam o tym byłym i miałam wrażenie, ze z kim bym nie była to bedzie źle, ale
      poznałam kogoś po 3 latach i się zakochałam. Radzę i Tobie poszukać miłości..
    • Gość: no Re: Rozstanie.... IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.07, 18:34
      zawsze mozesz go zwodzic,warto miec cos na boku,kobiety tak maja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka