Dodaj do ulubionych

Ryby i Lew - ???????

14.07.03, 15:29
Interesuję się astrologią i chciałabym wiedzieć co myślicie o związku
kobiety Lew i mężczyzny Ryby ? Może ktoś żyje w takim właśnie związku.
Czekam na opinie ;)
Obserwuj wątek
    • ladyt Re: Ryby i Lew - ??????? 14.07.03, 16:50
      ja dolaczam sie do prosby. Ale poszukuje opinii na temat : Lew i Rak ???
      • Gość: ...... Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.infinity.waw.pl / 192.168.1.* 26.07.03, 18:23
        Musisz wiedziec dokladna godzine urodzenia swoja i partnera, oczywiscie
        dokladna date urodzenia, poniewaz to jest bardzo wazne.Ogolnie powiedziec
        bardzo trudno.Jest milion ludzi z pod tych znakow.Radzilabym ci skontaktowac
        sie z profesionalnym astrologiem , ktory powie konkretnie o waszym
        zwiazku.Jesli cie to interesuje, to moge rowniez podac ci numer telefonu
        faceta, ktory stawia tarot bardzo dobrze..Moj mail:
        the1lady_really@poczta.onet.pl.
    • ryanoconnell Re: Ryby i Lew - ??????? 14.07.03, 18:39
      Ryby(K) i Lew(M) ponoć nie tworzą zbyt stabilnego związku, choć partnerzy
      powinni być dopasowani w takim układzie temperamentami (jeśli związek ma się
      opierać na seksie to powinno być ok ;). Mnie się jakoś udaje, więc pewnie
      można. ;]
      • ryanoconnell Re: Ryby i Lew - ??????? 14.07.03, 18:40
        Wybacz niedopatrzenie - odwrotnie płeć. :/
        W takim razie nie jestem w stanie pomóc. ;(
    • Gość: Richelieu* Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 14.07.03, 19:58
      chattte napisała:

      > Interesuję się astrologią i chciałabym wiedzieć co myślicie o związku
      > kobiety Lew i mężczyzny Ryby ? Może ktoś żyje w takim właśnie związku.
      > Czekam na opinie ;)


      Astrologia to bzdura, to po pierwsze. Czyta się od dzieciństwa horoskopy, które
      są dla nie znających się na rzeczy jakąś tam astrologią, dopasowuje swoje cechy
      do cech, które powinno się mieć zgodnie ze znakiem zodiaku, a potem hoduje je
      przez całe życie.
      Ale jeśli już uznano, że ludzie Ryby są nieśmiali, rodzinni, delikani i
      niekonfliktowi i jeżeli ktoś, kto przypadkiem urodził się w III dekadzie lutego
      do drugiej dekady marca i właśnie jest nieśmiały, delikatny, niekonfliktowy i
      rodzinny to razem z osobą, która ma cechy przypisane lwu czyli przerost
      amibicji, szczodrość, wygodnictwo, lenistwo, estetyzm, wybuchowy charakter to
      nic z takiego związku raczej nie będzie.
      Ja jestem lwem i przez 5 lat byłam z drugim lwem. To, że się nie pożarliśmy
      było cudem. Ale zwariowałabym gdyby na moje pretensje ryba powiedziała ;dobrze,
      kochanie, gdyby na moją prośbę odpowiedzią byłoby:dobrze kochanie. takiego
      ustawionego faceta, tzw. lelum polelum wzbudzałby pewnie większe emocje z
      powodu jego powolności niż choleryczny lew. Z drugiej strony do czego więc
      przyczepić hipokatejski podział na choleryków (czyli mnie), sangwiników,
      melancholików i flegmatyków. Jak to dopasować do znaków zodiaku.
      A tak w ogóle znowu robi się ramki, a fuj, i to w każdej kulturze. Nie tylko
      pracować i uczyć trzeba się od linijki, ale nawet mówić, jeść i kochać się.
      • Gość: Dżizes Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.futuro.pl 20.07.03, 00:29
        Każdy,kto wierzy w łączenie sie ludzi na podstawie znaków zodiaku to
        bałwan,prostak i przygłup. Mówię to jako baran, a jak wiadomo my barany nie
        wierzymy w znaki zodiaku
        • Gość: Richelieu* Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 20.07.03, 01:32
          Gość portalu: Dżizes napisał(a):

          > Każdy,kto wierzy w łączenie sie ludzi na podstawie znaków zodiaku to
          > bałwan,prostak i przygłup. Mówię to jako baran, a jak wiadomo my barany nie
          > wierzymy w znaki zodiaku


          Tylko nie wiem dlaczego odniosłaś swojego posta do mojego. ?
          A ludzie łączą się na podstawie swoich cech charakteru, które kiedyś tam
          pogrupowano na 12 kupek i przypisano do gwiazdozbiorów na tle których słońce
          się porusza. Nie mam pojęcia dlaczego akurat na takie kupki a nie inne, bo na
          ludzi nie ma to żadnego wpływu. Charakter zaś, boże, najbardziej prosty
          człowiek ma mnogość cech charakteru i potrafi w swoim arsenale znaleźć cechy
          przypisane znakowi zodiaku. I nawet jeśli ma 10 innych cech powie, że zachowuje
          się jak baran bo jest beznadziejnym optymistą, lubi mieć szeroką kieszeń i dla
          przyjaciół i dla ruletki. Ot, wybiórczość i siła przekonywania niewiarygodnego.
    • Gość: marta Re: Ryby i Lew - ??????? IP: Server.Proxy.netcraft.pl:* / 192.168.1.* 14.07.03, 21:28
      Cytat z książki "Asrtologia i przeznaczenie" Davida Harkley'a (ufam, że wiesz
      kto to jest skoro się interesujesz astrologią):

      "Lew-Ryby-układ rzadko zdający egzamin.
      Kobieta Lew- mężczyzna Ryby. Mężczyzna spod znaku Ryb ma duże możliwości
      adaptacyjne, ale harmonijność we wzajemnym współżyciu obojga wynosi (-1)punkt,
      podobnie atrakcyjność.
      Mężczyzna Lew- kobieta Ryby. Atrakcyjność związku jest niska:(-4). Dlatego nie
      jest to tak często spotykany układ. Nie jest to również związek harmonijny:(-5)
      punktów. Pani spod Ryb nie ukrywa, że inni są lepsi od jej partnera, a tego nie
      wytrzyma żaden ambitny Lew."
      • Gość: Richelieu* Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 16.07.03, 13:32
        Gość portalu: marta napisał(a):

        > Cytat z książki "Asrtologia i przeznaczenie" Davida Harkley'a (ufam, że
        wiesz
        >
        > kto to jest skoro się interesujesz astrologią):


        David Harklay czyli Józefina CośTam non sotp ogłaszająca swoje usługi na RTL7,
        TV4, polsacie za jedyne 4,22 + VAT za minutę
    • Gość: mała Bliźniak (M), Panna (K) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 22:00
      a co sądzicie o tym związku????
      • Gość: Richelieu* Re: Bliźniak (M), Panna (K) IP: *.localdomain / 192.168.0.* 14.07.03, 22:14
        Gość portalu: mała napisał(a):

        > a co sądzicie o tym związku????



        On będzie duszą towarzystwa, pierwszy, najgłośniej się śmiejący, najzabawniej
        opowiadający, podrywający wszystkie dziewczyny, rzucający komplementami na lewo
        i prawo, interesujący się tym, owym i jeszcze czym innym, noszony po świecie
        przez głod bycia noszonym po świecie.
        Ona jako tradycjonalistka, mająca swoje niezbite zasady, których trzyma się od
        czasów licealnych do późnej starości, dla której miłość jest wszechogarniająca
        ale ograniczona do jednej kochanje osoby, dla której nie istnieją flirty i nie
        znaczące nic uśmiechy. Więc taka osoba będzie skręcać się ze zlości widząc
        partnera w środku życia w środku wianuszka jednoimprezowych adoratorek. A po
        przyjściu do domu nawet nie zrobi mu sceny zazdrości po której on miałby
        szansę paść przed nią z różami lub futrem z norek tylko zaciśnie usta i będzie
        nieść z bólem ten krzyż. Jakie brzydkie zmarszczki od takiego zaciskania się
        robią.
        On będzie chciał po 5 latach sprzedać wszystko w Pćmimiu i przeprowadzić się do
        Pacanowa, bo to zawsze nowe doświadczenie i nowi znajomi, a do rzeczy
        materialnych nie przywiązuje większej wagi więc były te będą inne. Ona i po 50
        latach z Pćimia się nie będzie chciała wyprowadzić, bo nie dość, że nowi
        znajomi są dla niej nową przeszkodą do przeskoczenia, do wychowania sobie
        swojego wąskiego kółeczka, to jeszcze tak po prostu sprzedać te drogocennne
        pamiątki, meble, obrazy, to jakby część siebie sprzedać.


        Gdyby człowiek spod znaku panny i bliźniaka rzeczywiście odpowiadał opisowi to
        beznadziejny związek. Ale horoskopy to bzdura.
        • Gość: mała Re: Bliźniak (M), Panna (K) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 22:26
          I dzięki Bogu, bo czytając to byłam przerazona, wogóle nie pasujemy do tego
          opisu, dlatego tez uwazam ze te cale horoskopy to wieeeeelka bzdura ;-)),
          uffffff, nasz związek moge powiedziec z szczerego serca, jest jak najbardziej
          udany ;-)) ale chcialam sie tylko przekonac co gwiazdy o tym sąszą, ale
          najwyraźniej sie mylą :P pozdrowienia PaPa
    • Gość: missy Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.pl / 192.168.1.* 14.07.03, 22:59
      Związek Lwa i Ryb ma duze szanse na powodzenie (sama jestem w takim zwiazku od
      ponad 1,5 roku).
      • Gość: Richelieu* Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 15.07.03, 01:10
        Gość portalu: missy napisał(a):

        > Związek Lwa i Ryb ma duze szanse na powodzenie (sama jestem w takim zwiazku
        od
        > ponad 1,5 roku).


        Jeśli jesteś z kimś dopiero 1,5 roku to skąd masz pewność, że taki związek ma
        duże szanse na powodzenie?
        Horoskopy to bzdura, a Ty jesteś tego najlepszym przykładem. Widocznie nie
        macie cech ryby i lwa. Macie cechy po prostu swoje nijak mające się do tego co
        tam gwiazdy mówią, sęk w tym, że to panny z działach rozywki mówią nie gwiazdy,
        które zresztą też nic nie mówią.
        • betty-bt do Richelieu 15.07.03, 10:25
          niby do sa do bani te wszystkie horoskopy, ale sie tym interesujesz. ze mna
          jest tak samo :-) wiesz moze jak to jest pomiedzy lwica a rakiem? jakie sa
          szanse na harmonie w zwiazku? wydaje mi sie, ze nie mam typowych cech lwicy.
          tzn. nie wszystkich. np. nienawidze byc w centrum zainteresowania, a podobne
          wzystkie lwy o niczym innym nie marza.
          • Gość: Richelieu* Re: do Richelieu IP: *.localdomain / 192.168.0.* 15.07.03, 19:31


            Są na forum osoby dla których astrologia to lata świetlne więcej niż gazetowe
            horoskopy. ja nie interesuję się, ale to samo atakuje z każdego kalendarza co
            roku, z gazet, stąd i z owąd. Więc problemem jest mimochodem nie zapamiętać niż
            zapamiętać.
            To, zaś, że robię "horoskop" dla pary o takim i takim znaku zodiaku to znaczy,
            że naczytawszy się tych bredni o cechach charakteru przypisanych każdemu
            znakowi skojarzę, że jeśli bliźniak lubi przeprowadzki, a pannna nie lubi
            przeprowadzek to się nie będą raczej umieli dogadać w życiu. I cała fiolozofia.
            Każde dziecko to potrafi.


            bycie w centrum zainteresowania lwów, wiem coś o tym będąc lwem. Ja to nazywam
            chorą ambicją i przyznaję, że sama chorą ambicję posiadam ;)

            Rak i lwica

            On ceniąc tradycje rodzinne i najlepiej czując się w domowym zaciszu,
            uwielbiając tworzyć wokół siebie miłe gniazdko do którego mało kto ma wstęp
            będzie zbulwersowany kiedy jego partnerka zamiast siedzeieć w domu i pilnować
            tego ogniska domowego będzie uciekać w świat szukając poklasku. Dla innego
            charakteru oznacza to po prostu, że kobieta najlepiej czuje się w tzw.
            salonach, na przyjęciach, na intratnej posadzie czy u boku najprzystojniejszego
            faceta w towarzystwie, rak zaś będzie sądził, że jego żona po prostu jest
            lafiryndą bo porządna kobieta siedzi w domu.

            raki są oszczędne i gospodarne, wiją swoje gniazdko, ale cieszy je ono tym
            bardziej im bardziej z niczego uda im się zrobić ładne rzeczy. Lwy są raczej
            rozrzutne (ale ja jestem skąpa ;) więc myślą, że czym droższe tym lepsze. Jeśli
            zaś oszczędność i rozrzutność to dwie przeciwstawne cechy to trzeba mieć
            intercyzę najlepiej i wtedy będzie spokój w miarę. Tyle, że tradycyjny rak
            powie, że intercyza to nowomodny wynalazek tych szatanów z Zachodu więc tak źle
            i tak niedobrze.

            Rak się wspaniale nadaje na pantoflarza, prawie tak samo jak ryby. Bo jeśli
            jego tradycyjna wiara w to, że to chłop w domu nosi spodnie nie jest zbyt
            ugruntowana to jego nieśmiałość i ogromna skłonność do uległości są kapitalnymi
            cechami w ręku władczej lwicy, która niestety będzie tym bardziej wyniosła im
            bardziej rak będzie nieśmiały, bo lwy lubią być agresywne.

            Punkt dla takiej pary jest taki, że raki są bardzo zachowawczem wręcz
            bojaźliwe, nie podejmują żadnego ryzyka, a każde niepowodzenie wpędza ich w
            ogromny stres. Lwy zaś to kompletne przeciwieństwo, dla nich wszystko zawsze
            będzie dobrze. A że nie zawsze wszystko jest dobrze to taki zachowawczy rak
            będzie przykrócał cugle lwu a jednocześnie sam będzie ciągnięty. Co by to było
            gdyby były dwa raki..


            inych grzechów dla raka i lwa nie widziałam

            ;)


            • betty-bt Re: do Richelieu 15.07.03, 21:27
              dzieki :))) z wszystkim sie zgadzam. z wyniku moich obserwacji taki jest
              wlasnie typowy raczek. a jesli chodzi o mnie, to powiedzialabym, ze jestem nie
              tyle agresywna co dominanacka :-) czasem, w niektorych sytuacjach... :-)
              • ladyt Re: do Richelieu 16.07.03, 00:40
                dziekuje za tak wnikliwy opis mojego zwiazku (lew i rak )
          • chattte Re: do Richelieu 16.07.03, 19:44
            Mam wielu znajomych spod znaku raka i muszę przyznać, że albo to tylko zbieg
            okoliczności albo też pewne wspólne cechy każdego ze znaków zodiaku tak
            podobnie kształtują ich relacje. Myślę jednak, że każda lwica ma podobne cechy
            dominujące. Jest zazwyczaj bardzo kobieca, silna, opiekuńcza, wesoła i ciepła.
            Może raczki lubią takie właśnie kobiety. Lubią i jednocześnie boją się ich.
            Raki są z natury słabe lecz bardzo, bardzo starannie to ukrywają. Dlatego
            jeśli chodzi o związek tych dwojga będzie to wyglądało chyba zawsze tak samo.
            Byłam z jednym raczkiem (teraz jest to mój najbliższy przyjaciel). Pomijając
            fazę zakochania - czyli pierwsze 3 miesiące, w których było
            wspanialeeeeeeeeeeee reszta była raczej schematem tego, co czyta się w opisach
            relacji rak-lew.

            Czyli: Rak stara się podporządkować sobie partnerkę - zrobić z niej coś w
            rodzaju kury domowej. Mimo iż nadal jest kochany to nie podoba mu się, że
            lwica błyszczy w większym gronie (najchętniej wogóle zamknąłby ją w domu i nie
            pokazywał światu - jest chorobliwie zazdrosny). To staje się punktem zapalnym.
            On chce mieć ją tylko dla siebie, a lwica, choć lubi wieczory we dwoje to
            jednak czasem też musi pobrylować w większym gronie. Najgorsze jest, że rak
            nie lubi się kłócić i rozmawiać o problemach. Więc jeśli ma o coś pretensje to
            po prostu naburmuszy się, przestanie odzywać i nigdy nie powie wprost o co
            chodzi. Do tego chyba nie umie w pełni zaufać - może boi się, że kobieta go
            wyroluje......wystarczyło, że rozmawiałam z którymś jego kumplem już nie
            mówiąc o obcych facetach. Rak jest też typowym samcem. Lubi jak się mu
            nadskakuje. Kobieta lew potrafi zrobić dla partnera wiele jednak gdy
            zorientuje się, ze on stara się ją sobie podporządkować zacznie się wymykać
            spod kontroli i pokazywać, ze to właśnie ona ma większą władzę. Lwica jest z
            natury dumna i nie pozwoli zrobić z siebie kukiełki sterowanej przez faceta.
            Rak w odwecie będzie starał się jak najrzadziej spełniać jej prośby - bardzo
            boi się roli "pantoflarza". Czasem wydawało mi się, że kompletnie do siebie
            nie pasujemy. Raczki jednak nigdy nie "palą za sobą mostów" więc po burzliwej
            kłótni w czasie której dowiedziałam się wreszcie o co mu chodziło
            postanowiliśmy zerwać. Teraz jesteśmy przyjaciółmi - choć nadal strasznie
            między nami iskrzy. Myślę, że na parę się nie nadajemy ale jeśli chodzi o
            przyjaźń - super. Dodatkowo muszę przyznać, że raczki są niezwykle czułe,
            delikatne, cierpliwe i potrafią cudownie kochać.

            To oczywiście mój indywidualny przypadek potwierdzający to, co wcześniej
            przeczytałam o takim układzie. Jeśli chodzi o mnie to wszystko się zgadza.
            Dlatego zapytałam o rybki. Nie jest to jednak żadnym kryterium i jeśli nawet
            ktoś napisze, że to wybitnie nieharmonijny związek to i tak spróbuję ;).
            Astrologia to ciekawa nauka i sprawdza się w niej wiele rzeczy jednak życie to
            nie utarte schematy i dlatego choć czytam opisy charakterologiczne i zestawiam
            to z własnymi doświadczeniami, to jednak podchodzę do tego sceptycznie i
            niczym się nie sugeruję. Wydaje mi się, że zawsze warto spróbować. Czasem może
            się zdarzyć, że pokochamy naszą nie pasującą nawet połowę taką, jaka jest.

            Pozdrawiam :)
            P.S. Jeśli obraziłam któregoś raczka to przepraszam. Bardzo lubię
            przedstawicieli tego zodiaku i akceptuję ich odmienność. Dodam, że lwice też
            są wredne więc gdyby któryś rak poczuł się urażony to może w odwecie napisać
            jak wygląda kobieta lew - typowa jest straszna - np. JA.
    • Gość: mila Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.oskbraniewo.pl 15.07.03, 10:53
      Ryby? to najgorszy znak obok skorpiona oczywiście w zodiaku, nie znam
      nikogo "normalnego" spod tego znaku . Z ludźmi z pod tego znaku ciężko
      wytrzymać na dłuższą metę... ale jeśli wam razem dobrze to powodzenia!!!
      pozdrawiam.
    • falochronka Nam nie wyszło 15.07.03, 18:33
      Byłam z Rybą przez rok. Było świetnie, potem już nie.
      Ale jak to ma się do znaków zodiaku? Po prostu nam nie wyszło i tyle.
    • Gość: Lwica Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.wasosz.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 14:37
      może być - całkiem całkiem układ
    • Gość: b-chan Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 22:01
      moi rodzice od 16 lat sa razem wiec chyba dobrze:)
    • Gość: Kasia Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.za99.gr.tylko.w.gabo.pl 19.07.03, 14:16
      hejka ...byłam w takim zwiazku ponad 2 lata..bylo całkiem
      sympatycznie...tzn.dogadywalismy sie bardzo dobrze...Ryby to bardzo ugodoawe
      osoby-taka przynajmniej była moja druga strona...zycze powodzenia papa
    • kosmyk Re: Ryby i Lew - ??????? 19.07.03, 19:15
      znam taki związek: dozgonna wierność, ale zero pokrewieństwa dusz, awantury 24
      godz. na dobę. ale nie wierz w horoskopy, liczy się samodzielne myślenie i to
      co mamy sobie do zaofiarowania
    • Gość: :))))))))) Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.wasosz.sdi.tpnet.pl 21.07.03, 22:19
      Fajny układ
    • Gość: julia Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.rob.net / 192.168.70.* 22.07.03, 16:46
      mi nie wyszlo. ale nie zaluje;)
    • Gość: kicia Re: Ryby i Lew - ??????? IP: *.wasosz.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 17:44
      ryby są głupie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka