Gość: misia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.07.03, 21:24
ja juz poprostu nie moge z nimi wytrzymac, byc moze jest to czas w kotrym
powinno sie wyprowadzic z domu, ale narazie nie mam mozliwosci.
na kzdym kroku slysze ze jestem do niczego( skobczylam dobra szkole , zdalam
mature, zzaczynam studiowac), wytykaja mi moje wady, nie dostrzegajac
zalet.czasmi jest ok, ale przewazaj te dni kiedy mam ochote obrucic sie na
piecie i juz nigdy nei wrocic. tego sie nie da opisac...byc moze ktos jzu
zetkal sie z rakim "czyms" prosze powiedzcie jak reagowac, co robic ,
probowlam ignorowac i nie wyszlo, dobrze kjest tylko wtedy gdy wyjade
gdszies z moim facetem albo cos takeigo, kiedy ich nie widze i nie
slysze.hmmm ja ich chyba nienawidze!!! a to jei jest dobre, prsze pomozcie,
co robic????:(