Dodaj do ulubionych

odstające uszy...problem?

24.01.08, 21:55
jak myślicie? gdzie można zrobić operację uszu? czytalam gdzies, ze wiele osob
ma z tego powodu kompleksy, a gdzies w gazecie bylo nawet napisane, ze takie
operacje do 16.roku zycia sa bezpłatne, myslicie, ze to mozliwe?
Obserwuj wątek
    • agatka_to_ja Re: odstające uszy...problem? 24.01.08, 22:31
      Raczej nie. Operacje plastyczne, o ile nie sa robione z powaznych
      powodow medycznych - sa tylko platne.
      Gdzie mozna wykonac taka operacje? K kazdej klinice chirurgii
      plastycznej.
      • martynka0803 Re: odstające uszy...problem? 19.12.08, 19:33
        Witam. Myślę, że operacje plastyczne są płatne... Odstające uszy mogą być
        kompleksem, ale moim zdaniem wystarczy dobra fryzura i bedzię ok. Nie przejmuj
        się tym:)Pozdrawiam
    • Gość: Nulka Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:03
      Hmm słyszałam że są max bolesne :/ Nawet bardziej niż operacja
      powiększenia biustu :/ A skąd jestes???
    • Gość: ja Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 09:55
      po pierwsze taka operacja nie powinna być przeprowadzania jeśli chrząstka nie
      jest prawidłowo ukształtowana, czyli dopiero w pewnym wieku można ją
      przeprowadzić, myślę, że 12 lat to minimum. Jest to najbardziej bolesna z
      operacji plastycznych, trzeba się na to przygotować, ale jeśli dla kogoś to
      problem(tak jak było to problemem dla mnie) to zdecyduje się na operację bez
      względu na wszystko. Jest płatna, nie ma operacji plastycznych, które są
      bezpłatne, jeśli mają jedynie cel estetyczny, a nie widzę innego celu w
      poprawieniu chrząstki w uchu. Wykonuje się je w gabinetach lub klinikach
      chirurgii plastycznej. Proponuję wybranie takiej z polecenia.
      • Gość: agiee1988 Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 17:20
        jesli chodzi o o operacje same w sobie to ja z kolei mam jedno ucho bardziej
        odstajace. chyba od duzej ilosci kolczykow ale ja to tam nie wiem ;/ tez sie
        zastanawialam nad operacja ale kto ja sfinansuje? przeciez takie operacje to
        chyba kilka-kilkanascie tysiecy zlotych kosztuja.

        poki co problemow nie mam z tym. z wyjatkiem : wlosy. mam wycieniowane wlosy
        .przykrotkawe wlosy nad uchem tak mi stercza poziomo(bezposrednio nad uchem)ze
        masakra, a te dluzsze zaokraglaja sie,
        po drugiej stronie zas gladko leza wlosy.

        ile musze stosowac pianek itp zeby je "znormalizowac" i zeby wygladaly po obu
        str tak samo
        • mroowkade Re: odstające uszy...problem? 25.01.08, 21:07
          taka operacja kosztuje chyba ok 2 tys., ale to pewnie zależy gdzie.
          • Gość: viola Re: odstające uszy...problem? IP: *.icpnet.pl 29.07.10, 20:32
            Wśród klinik faktycznie bywają rozbiezności cenowe jednak mimo
            wszytstko patrzmy na renome. Przegladajmy profesjonalne rankingi
            itp.Gdy ja się decydowalam na operacje (2008) szukałam wśród tych,
            gdzie robią najwięcej uszu. Za 2.500 zrobiłam je ostatecznie w
            Sferze (bez zdejmowania szwów!). Nic nie dopłacałam za zmiany
            opatrunków i wizyty kontrolne :)
        • Gość: Gerard Re: odstające uszy...problem? IP: 89.174.23.* 26.01.08, 19:16
          Gość portalu: agiee1988 napisał(a):

          > tez sie
          > zastanawialam nad operacja ale kto ja sfinansuje?


          sponsor...mogę Ci sfinansować za seks, jeśli jesteś z Cz-wy...
        • magdaksp Re: odstające uszy...problem? 24.02.08, 22:12
          uszy nie moga zrobic sie odstające od noszenia kolczyków...najczesciej sa
          odstające od urodzenia.mozesz sobie zoperować tylko jedno ucho koszt ok 1,5-2
          tysiace
      • Gość: izunia90 Re: odstające uszy...problem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.08, 13:54
        BZDURA!
        To prawda! Można przeprowadzić tę operację na NFZ, jeśli jest to
        wada wrodzona operacja ta będzie refundowana. Przeszłam ten zabieg
        wczoraj, był refundowany, nie zapłaciłam nic. Był wykonany bardzo
        fachowo! Podczas operacji nic mnie nie bolało, teraz także nie jest
        źle, przeszkadza tylko duży bandaż. Każdy organizm jest inny. Mnie
        nic nie boli. Pozdrawiam. Jeśli chcesz jakiś szczegółów napisz na
        gg: 12900017. Pozdrawiam :)
      • twisterrr Re: odstające uszy...problem? 19.12.08, 14:24
        Musialabys zglosic sie do psychologia, ze masz z teo powodu starszne kompleksy,
        masz dola itd. Wtedy mozna dofinansowac. Ale to na pewno za dlugo trwa. Taka
        operacja wcale nie jest bolesna od operacji biustu. Bez przesady. Sama przeszlam
        taka operacje i nie bylo takiego starsznego bólu. Jest to najmniej skomplikowana
        operacja, wiec nie piszcie dziewczynie rzeczy typu, ze najbardziej bolesna, bo
        to nieparwda.
      • Gość: Ewelinnda1527812 Re: odstające uszy...problem? IP: *.chello.pl 02.05.10, 11:39
        haha śmiać mi sie chce, widząc jak ludzie piszą o czymś o czym nie mają
        zielonego pojęcia ;]
        a więc ZABIEG ( nie operacja!) można wykonać od 6 lat,lekarze nawet zalecają
        wiek przed rozpoczęciem szkoły ze względów odbioru społecznego. Nie jest on
        bolesny ,wykonywany na znieczuleniu miejscowym, ból odczuwa się szczególnie w
        dniu zabiegu po "zejściu " znieczulenia ,potem jest coraz lepiej ból mija po ok
        2-3 dniach ewentualnie możne zostać mały dyskomfort związany z opatrunkiem. Na
        skóre zakładane są szwy rozpuszczalne a więc nie trzeba ich usuwać po zdjęciu
        opatrunku ( po ok 7 dniach) zakłada się materiałową - bawełnianą opaskę która ma
        chronić ucho przed urazem i odkształceniem,należy ją nosić ok3 tygodni 24h i
        potem ok 5 tyg na noc
    • gwen.stefani Re: odstające uszy...problem? 25.01.08, 21:42
      Ja miałam wykonywany taki zabieg w wieku 4 lat, wiec chrzastka wcale
      nie musi byc jakos specjalnie ukształtowana. Operacja była
      przeprowadzana za darmo, ale teraz moze byc to niestety płatne. W
      tej kwesti sie nie orientuje. Jesli chodzi o sam zabieg to wcale nie
      jest bolesny, pacjent zazwyczaj znajduje sie pod narkoza, ale z tego
      co wiem stosowane sa rowniez znieczulenia miejscowe. Nacinana jest
      skora za uchem, a nastepnie zwyczajnie zostaje ona zszyta. Pozniej
      zostaje blizna i skora jest troszke pomarszczona, ale tego juz nie
      widac, chyba ze ktos nam zaglada za ucho ;) po zabiegu lezy sie
      kilka dni w szpitalu, a opatrunek nosi sie zazwyczaj kilka tygodni.
      To zalezy od szybkosci gojenia sie ran.
      • Gość: ja Re: odstające uszy...problem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.08, 19:23
        jak byłaś mała to nie pamiętasz, sam zabieg oczywiście nie boli, ale kiedy
        zejdzie już znieczulenie to można oszaleć z bólu, z tego co wiem u małych dzieci
        nie powinno się takich zabiegów przeprowadzać, ale może kiedyś było inaczej...
        • gwen.stefani Re: odstające uszy...problem? 26.01.08, 19:35
          Wyobraź sobie, ze pamietam... Zabieg mozna wykonywac nawet kiedy
          dziecko jest małe. Nie ma zadnych przeciwskazan. Bol owszem,
          wystepował, ale bez przesady. Dało sie wytrzymac.
          • Gość: ja Re: odstające uszy...problem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.08, 21:29
            dobra, nie mówię, że nie dało się wytrzymać, wytrzymać można wiele, ale bolało
            jak diabli. Poza tym czytałam, że jest to najbardziej bolesna ze wszystkich
            operacji. Być może wszyscy się mylą w ocenie i wcale nic nie boli, a może ty
            masz po prostu dużą odporność na ból, albo byłaś mała i mało pamiętasz. Z tymi
            dziećmi-przyznam nie wiem, być może coś mi się pomieszało i chodzi o jakiś inny
            zabieg, może chodzi o wyniki jakiś badań wcześniejszych, ale wiem, że moi
            rodzice czekali aż skończę 12lat, właśnie dlatego żebym nie była za mała. Z
            moich doświadczeń wiem, że takiego zabiegu nie zafundowałabym 4-letniej
            córeczce, to lekka przesada...
            • gwen.stefani Re: odstające uszy...problem? 26.01.08, 22:17
              Nie do końca rozumiem dlaczego... ale nie bede wnikała w Twoje
              doświadczenia. Ja jestem innego zdania. A jesli chodzi o ból, to
              faktycznie jest dosc odporna na to osoba, moze dlatego nie wspominam
              tego zabiegu jakos strasznie zle.
      • Gość: hej Re: odstające uszy...problem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.08, 17:45
        Ja nosiłam apaszkę przez jakieś 4 lata-ale tylko w dzień -dla ozdoby.Uszy już
        nie są odstające ,ukształtowały się,pozdrawiam
    • Gość: satt Re: odstające uszy...problem? IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.08, 21:31
      www.beautywpolsce.com/forum
      opinie,zdjecia,lekarze - wszystko
    • malina862 Re: odstające uszy...problem? 23.02.08, 01:02
      wiele modelek ma odstajace uszy i jakoś dodaje to niektórym
      uroku,oryginalności..czasem tak jest,że ktoś ma coś powszechnie
      uznawane za brzydkie(duży nas czy odstajace uszy)a jakoś jak to
      wszystko sie razem zlozy wygląda fajnie.i odwrotnie osoba o ładnych
      uszach nosie i ustach może wyglądać niespacjalnie...
      Zalezy jak się z tym czujesz i jak bardzo ci to przeszkadza.operacje
      oczywiście wykonac można i jeżeli ma poprawić ci
      samopoczucie,sprawić że staniesz się pewniejsza siebie,pozbedziesz
      się kompleksu to jest jak najbardziej wskazana.Tylko dobrze wybierz
      chirurga,bo słyszałam o róznych "złotych rączkach"
      • malina862 Re: odstające uszy...problem? 23.02.08, 01:03
        acha i bezpłatnie nie są napewno.Jakiś czas temu moja koleżanka mila
        taki zabieg(nie pamietam dokladnie ale chyba 2,5tys płaciła)
      • diakini Re: odstające uszy...problem? 06.03.08, 14:17
        a mój przyjaciel (był jak plastuś) zrobił sobie operację i jest
        bardzo zadowolony. Zapłacił 2500 z konsultacją, opatrunkami i
        zdjęciem szwów. Ponieważ korzystam z usług medycyny estetycznej w
        Medycyna Urody www.medycynaurody.pl, a robią tam też zabiegi
        palstyczne, to przy okazji mojej wizyty porozmawaiał z dokterem i
        umówił się na zabieg. Naprawdę teraz to inny facet, nie tylko
        wizualnie.
    • magdaksp Re: odstające uszy...problem? 24.02.08, 22:10
      mozna zrobic wkazdej klinice chirurgi plastycznej.kosztuje ok 3 tysiecy.wiem bo
      sie wybieram:)
    • Gość: pop09 Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 18:30
      były za darmo ale jakieś 3 lata temu. Ja jestem 1 dzień po zabiegu. Zapłaciłam
      2200 zł ( w tym zmiana opatrunku i konsultacja. Zabieg w znieczuleniu
      miejscowym, nieprzyjemny czasem bolesny. Po operacji przez jakies 2 dni też bolą
      uszy i to całkiem mocno. Nie pomagają nawet (przepisane przez lekarza tabletki.
      Noszenie opatrunku dosyć uciążliwe (10 dni)w tym czasie nie mogę umyć głowy:(...
      potem opaska 24/dobę przez 2 tyg.
      • Gość: monia Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 01:00
        po operacji koniecznie trzeba myc glowe i to 2x dziennie, jesli tego
        nie zrobisz bakterie dostana sie do ran i mozesz miec powazne
        problemy (zakazenie, ropienie uszu)
        ja mialam ten zabieg ponad miesiac temu, zaplacilam 2,5tys, byl
        wykonywany w prywatnej klinice, sam zabieg nie boli, jednak po
        operacji przez ok dobe nie mozna wytrzymac, jestem ogolnie "odporna"
        na bol, ale tego naprawde nie dalo sie zniesc :( mycie glowy po
        zabiegu jest bardzo istotne, radze tez nie zakladac wlosow za uszy,
        bo wtedy kszaltuje sie chrzastka (tak do 2-3tyg)
        pozdrawiam :)
    • Gość: leonka Re: odstające uszy...problem? IP: *.fbx.proxad.net 24.07.08, 14:30
      Ja mialam taki zabieg robiony 6 lat temu, w szpitalu. Placilam wowczas ok 2000
      pln. Mialam znieczulenie miejscowe, nie musialam nawet na noc zostawac w
      szpitalu (zostalam na wlasne zyczenie jedna noc). Zabieg nie byl przyjemny, ale
      nie byl tez bardzo bolesny, pozniej tez nie bolalo jakos bardzo. Najbardziej
      dokuczliwe dla mnie bylo, ze nie moglam umyc wlosow przez 2 tygodnie.
    • karolinqua Re: odstające uszy...problem? 08.08.08, 15:58
      co Ty? z odstahjącymi uszami da sie żyć! Bez przesady! Moja siostra
      ma dwa odstające, a ja jedno tak lekko od dawania za nie włosów.
      Wystarczy to umiejętnie kamuflować i już :) Ni pzejmuj się tym ;).

      Jak Ci się córka urodzi to dbaj aby zawsze miała jakieś spinki albo
      opaskę, wtedy da się tego uniknąć :)
      • Gość: /martuś Re: odstające uszy...problem? IP: *.faith.pl 04.12.08, 10:33
        hej ja tez mam odstajace uszy ale mam specjalny klej co nimi sobie
        kleje i juz kłopot z glowy :) swietnie klei uszy i od 2 lat go
        stosuje i nie wyobrazam sobie zycia bez niego!! wszelkie informacje
        moge udzielic ma meilu: martunia175@tlen.pl
        • Gość: Kasia Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:42
          A jaki to jest klej?
          • Gość: Ważne!!!!!;/ Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:44
            Jaki to jest klej, proszę napiszcie mi, bo tez mam problem z uszami..;/;/;/;(
      • alternatywa78 Re: odstające uszy...problem? 05.12.08, 13:44
        ...mam odstajace uszy, jak byłam mała miałam na tym tle ogromne
        kompleksy. Jak dorastałam umiejetnie je kamuflowałam. Kiedyś kolega
        z pracy (nie chłopak) wypowiedział się bardzo pozytywnie na temat
        moich uszu i od tego momentu jak ręka odjął. Kompleksy znikneły. I
        nie dlatego, że wypowiedział je przypadkowy facet. Uzmysłowiłam
        sobie, że wielu ludzi obok nawet nie zauważa tych moich uszu,
        kompleksy były w mojej głowie. A teraz je lubię i sie absoltnie nie
        przejmuję.....
    • mala_recydywistka Re: odstające uszy...problem? 17.12.08, 14:04
      Ja przeszłam taką operację 2 lata temu. Zapłaciłam 3,5 tys. I zgadzam się z
      niektórymi forumkami - po operacji ból STRASZLIWY!!!! Sama operacja/zabieg -
      mały miki. Podczas trwania zabiegu gawędziłam sobie na luzie z pielęgniarką, po
      samym zabiegu przez kilka godzin czułam się jak młody bóg :) Do czasu, gdy
      znieczulenie puściło. W szoku byłam tym większym, że to nie była moja pierwsza
      plastyka - miałam już operację nosa, i to taką naprawdę skomplikowaną, z
      kilkakrotnym łamaniem. I nie bolało! A tu głupie uszy i taki ból! Następne kilka
      dni jechałam na ketonalu i tabletach nasennych - jak spałam, to nie myślałam, że
      boli.
      Lekarz wyjaśnił mi, że ból powoduje chrząstka, która "ciągnie" do pozycji, w
      której była poprzednio.
      Ale wiecie co? Zdecydowałabym się na 100% jeszcze raz, nawet wiedząc, jak boli.
      Kiedyś chowałam uszy pod rozpuszczonymi włosami, od operacji szaleję z
      rozmaitymi upięciami. Kompleksy minęły jak ręką odjął. Poza tym po operacji
      buzia optycznie mi wyszczuplała - mocno przylegające uszy nie poszerzają
      optycznie twarzy. Warto było!!!

      A co do tego mycia głowy 2 x dziennie po operacji - pierwsze słyszę! Mi
      renomowany chirurg-plastyk wręcz kazał darować sobie mycie przez kilka dni, żeby
      nie uszkodzić szwów.
    • toffinka Re: odstające uszy...problem? 19.12.08, 22:07
      pewnie, że można zoperować, znam rodziców, którzy taką operację zafundowali
      swojemu dziecku na komunię :-) nie mam nic do plastyki, po co się
      unieszczęśliwiać ;-)
    • Gość: iwona Re: odstające uszy...problem? IP: *.spray.pl 23.12.08, 20:28
      Miałam ten zabieg wykonywany dwa razy. Po pierwszej operacji efekt
      był "połowiczny". Pierwszy zabieg nie bolał ale po odejściu
      znieczulenia 3 dni bolało jak diabli. Natomiast przy drugim zabiegu
      ból był okropny ale potem wszysko było ok.

      Dzięki temu pozbyłam się kompleksu życiowego. Namówiłam na niego
      siostrę i polecam każdemu komu odstające uszy spędzają sen z powiek.
      • Gość: marta Re: odstające uszy...problem? IP: *.faith.pl 09.01.09, 22:02
        hej!! jesli masz odstajęce uszy a nie stać Ciebie na drogą operacje
        to mam do zaoferowania rewelacyjny klej do uszu!! poprostu
        przyklejasz uszy i koniec z odstajacymi uszami! Klej super sie
        trzyma i nie drażni skóry stosowany przeze mnie od ponad 3 lat!!!
        mozna w kazdej chwili bezboleśnie odkleić i przykleić i super sie
        trzyma Wszelkie pytania prosze kierowac ma meila : martunia175@wp.pl
        • Gość: Sadd Re: odstające uszy...problem? IP: *.radom.vectranet.pl 11.09.09, 14:20
          Hej, gdyby ktoś wam proponował klej do uszu, to nie wierzcie w takie bzdety, ja
          chciałam sie przekonać, i się przekonałam, otrzymałam taki cudowny klej do uszu
          od pani która się reklamowała na allegro ze swoją aukcją. Okaząło się zę to
          najwiekszy w życiu bubel. Ciekawe czy te zdjęcia nieodstających swoich uszu też
          robiła za pomocą cyjanopanu jaki dostałam. Oddam go do ekspertyzy bo wkurzyłam
          się strasznie. Ta pani nawet nie raczyła przykleić etykiety na produkt, jest w
          małej buteleczce bez niczego. zapachem przypomina cyjaanopan, taki ostry,
          drażniący zapach, po nałożeniu lekko pali i oczywiście podrażnił mi skórę. Nie
          polecam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • naprawdetrzezwy Dla ciebie? Nie. 24.12.08, 13:10
      Jak sama napisałaś:

      is_it_me napisała:

      > czytalam gdzies, ze wiele osob
      > ma z tego powodu kompleksy

      No i?
      Zafundujesz im plastykę korekcyjną?

      Happy Chanuka!
      • Gość: semi` do Martusia!!! IP: *.radom.vectranet.pl 31.08.09, 10:05
        napisałaś żę w każdej chwili można bezboleśnie odkleić i przykleić a na allegro
        reklamujesz go że nie odkleja się nawet od wody, dziwne,... ;/ to jakiś wał nie
        dajcie się oszukać, pewnie taki klej co sie psiakom uszy klei:D
    • jatopier Re: odstające uszy...problem? 22.09.09, 15:23
      is_it_me napisała:

      > jak myślicie? gdzie można zrobić operację uszu? czytalam gdzies,
      ze wiele osob
      > ma z tego powodu kompleksy, a gdzies w gazecie bylo nawet
      napisane, ze takie
      > operacje do 16.roku zycia sa bezpłatne, myslicie, ze to mozliwe?
      Odstające uszy są spoko! Facetowi ułatwiają wersję francuską...
      • Gość: Marzena Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 15:51
        Witam. Mam bardzo poważny problem z moim synem. Syn ma bardzo odstające uszy i
        ostatnio zauważyłam, że w wyniku kompleksów zaczyna je sklejać klejami typu
        "kropelka" i "superglue". Bardzo się martwię ponieważ obawiam się że przez to
        może On mieć problemy zdrowotne! Proszę o pomoc!!!
        • Gość: Iga Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 15:53
          no to Gratuluję syna-Chyba głupszym nie można być;)
          • Gość: DOKTOR Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 16:01
            W zasadzie w 100% zgadzam się z przedmówcą. Syn nie zdaje sobie sprawy z tego
            iż są to bardzo silne substancje trujące. Stosowanie ich przez dłuższy czas,
            może spowodować bardzo poważne następstwa!!! Nie zdziwię się jeżeli za jakiś
            czas okaże się że będzie miał raka skóry, bądź też inne poważne choroby
            przewlekłe. Proponuję wybrać się z dzieckiem do dobrego specjalisty (mam na
            myśli psychiatrę)I uważam że musi zrobić to Pani jak najszybciej-przy okazji
            odwiedzić lekarza, aby zobaczył ja wyglądają miejsca klejenia.
    • Gość: ktos Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 09:10
      jestem facetem, 29 lat, mialem niedawno korekcje uszu, wstepnie
      jestem zadowolony
      • Gość: brzydalek Re: odstające uszy...problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 22:01
        Spytaj partnera, czy też jest "wstępnie zadowolony"...
    • Gość: rrrrr Re: odstające uszy...problem? IP: *.router5.tygrys.net 02.05.10, 20:35
      www.takeagift.pl/polecam:351113
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka