pszemcio1
27.07.06, 23:47
Jest nowy album. jestem w trakcie pierwszych odsłuchów i ... tak sobie. jest
aranżacyjny przepych znacznie większy niż na poprzednich krążkach, momentami
muzycznie jest to zbliżone do utworów Waitsa (tak gdzieś z okresu Blue
Valentine). Generalnie nie jest źle, ale mam wrażenie, że te piosenki znaznie
odbiegaja od szczytu jego możliwości (choć z drugiej strony chyba jest lepiej
niż na poprzedniczce). troche jestem zawiedziony, ale tak jak napisałem to
wciąż pierwsze odsłuchy