Dodaj do ulubionych

WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 18:54
DZIEWCZYNY MÓWIE WAM COS PIEKNEGO!zero skrępowania...stresu..obaw ze
zaboli..po prostu niebo...i tylko połówka!!!!!!!polecam na pierwszy raz!!!!
odpręzenie gwarantowane!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Iza Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.icpnet.pl 27.08.03, 19:13
      Gość portalu: było pieknie ;o) napisał(a):

      > DZIEWCZYNY MÓWIE WAM COS PIEKNEGO!zero skrępowania...stresu..obaw ze
      > zaboli..po prostu niebo...i tylko połówka!!!!!!!polecam na pierwszy raz!!!!
      > odpręzenie gwarantowane!!!!!!!!

      Wiesz co.... powiem krótko - masz zdrowo nasrane!!!!
    • Gość: kitka Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.dialup.telenergo.pl 27.08.03, 19:19
      i co z tego masz??zadnych uczuc zero przezycia tego co sie stalo tylko tyle ze
      to zrobilas..ja juz wole te moja odrobine bolu bo jakze on byl slodki..i wiem
      co przezylam i nic innego nie zastapi mi tego uczucia..
      • Gość: było pieknie ;o) do IZY i KITKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 21:29
        co wy pierdzielicie?było cudownie...i sie bardzo ciesze ze pierwszego razu
        jakze waznego momentu nie bede nigdy kojarzyc z bólem..to nie tak ze bez uczuc
        i w ogóle..uczucie było..było cudowne..a co wy mozecie wiedziec jak jest w
        takim stanie jak napewno ani tego na oczy nie widziałyscie..wszystko jest dla
        ludzi..a skoro ja mam nasrane to ty jesteś cofnięta..ostatnia wypowiedz
        konkretna ..osóbka kuma o co choodzi-i ciebie moge za to pozdrowic i obiecac
        ze tak nie bedzie zawsze..papa
    • Gość: GOSIA Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: 217.97.254.* 27.08.03, 19:24
      Ale wiesz że to nebezpieczna zabawa ????Lepiej uważaj bo łatwo można się
      uzależnić, lepiej nie próbuj wiecejk no i nie powinnaś do tego nikogo zachęcać
      ktoś może mieć słaby charakter i ulec temu ...za bardzo .Pozdrawiam
    • Gość: Lara_od_demonów Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 22:32
      Gość portalu: było pieknie ;o) napisał(a):

      > DZIEWCZYNY MÓWIE WAM COS PIEKNEGO!zero skrępowania...stresu..obaw ze
      > zaboli..po prostu niebo...i tylko połówka!!!!!!!polecam na pierwszy raz!!!!
      > odpręzenie gwarantowane!!!!!!!!- szkoda mi ciebie dziewczyno. zajmij sie
      lepiej czyms pozytecznym a nie zatrówaniem społeczeństwa
      • Gość: było pieknie ;o) Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 22:46
        phi...daremna jestes..nikogo nie namawiam..kazdy ma swój rozum i potrafi
        podejmowac własne decyzje..moja była taka i jej nie załuje
    • Gość: zigi Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.12.* 28.08.03, 10:32
      Gratuluje , domyślam sie że było cudownie po extasie jest zajebiście a w
      dodatku pierwszy raz hmmm......... szkoda że nie moge cofnąć czasu. Nie
      przejmuj sie starymi dewotkami one na pewno nie wiedza o co chodzi dlatego tak
      ci napisały połowa z nich pewno najchetniej by wymazała z pamiecie ten pierwszy
      raz a ty miałas pewno raj. Ale te ostrzeżenie co do uzaleznienia sa prawdziwe w
      momencie kiedy super sex kojarzy sie tylko z krązkiem robi sie niebezpiecznie
      ale w naprawde wyjatkowych chwilach przy romantycznej kolacji plus szampan
      zmieszany z pigułką świece i kwiaty to jest to warto to przeżyć chocby raz w
      zyciu. Pozdrawiam zycze miłej zabawy ale i rozwagi nie warto jest przecholować
      papa
      • Gość: było pieknie ;o) do ZIGI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 12:35
        aaaaa....no nareszcie ktoś kto rozumie w 100%..dzieki za wypowiedz!ciesze sie
        ze ktos przeżył to samo co ja..dewotkami sie nie przejmuje..nie wiedzą co
        tracą ;o) nie mam zamiaru nikogo do tego namawiac..jesli ktos wie co sie z tym
        robi to krzywda mu sie nie stanie..nie mam zamiaru zawsze kochac sie na
        pingielku ale jestem szczesliwa ze postanowiłam tak przezyc swój pierwszy
        raz..kapa była odpowiednia..pamieta sie wszystko bez bólu..pozdrawiam cie
        bardzo serdecznie i odezwij sie jeszcze ;o) papa
        • Gość: Marta .............................. IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 28.08.03, 15:55
          Mój pierwszy raz był bez zadnych "dopomogów" i tez nie bolało i nie
          zamienilabym go na zaden inny, jak jestes przyotowana na ten pierwszy raz i
          masz zaufanie do partnera, nie jestes spieta tylko rozluzniona to i bez extazy
          nie boli!!! wiem bo tak bylo w moim przypadku!!!!! nie bolało ani troszke!!i
          bylo cudownie! ciebie podziwiam za taki wybór ale nie pogardzam bo kazdy z nas
          ma swój rozum i wie co robi, bobrze ze ci sie udało bo gorzej by było jak by
          inaczej zadziałało.pozdrawiam.papa
      • Gość: ewulka Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.radiores.pl 04.09.03, 15:45
        podpisuję się, ale tylko jedną łapką. Wzięlam kiedyś Extasy na imprezie i
        czułam się rewelacyjnie. Podejrzewam , że w łózku też się sprawdza. Z moim
        facetem tego nie próbowałam , bo jest zagorzałym przeciwnikiem wszelkich
        narkotyków. Od pewnego czasu , kiedy zalicyłam zejście po trawce (!) też
        trzymam się od tego gówna z daleka. Ale szampan, świece, i ukochany facet (
        wyedukowany seksualnie ) to też mieszanka piorunująca !
        Pozdrawiam
    • Gość: zigi Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.12.* 28.08.03, 13:03
      No fajnie że sie dobrze bawiłąś nawet tak sie nakreciłem że ze znajoma z pracy
      przypomnimy sobie stare dobre lata bo dawno juz sie tak nie bawiłem. w sumie
      mnie zainspirowłaś i czujen że dziś czeka mnie noc pełan wrażen aha polecam do
      takiej imprezki fajną muzyczkę i kąpiek w pianie niesamowity efekt. pa pa
      pozdrawiam.

      P.S po koksiku też jest jazda
      • Gość: ewulka Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.radiores.pl 04.09.03, 15:48
        no, widzę , że radiowcy mają podobne poglądy. Miłego piankowania i
        seksikowania. Pozdrówki
        • Gość: było pieknie ;o) Re: do EWULKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 16:30
          no problem ;o) podaj mi maila i od razu sie odezwe.hehe..czekam na odpis i
          pozdrawiam!
          • Gość: ewulka Re: do EWULKA IP: *.radiores.pl 05.09.03, 11:53
            Gość portalu: było pieknie ;o) napisał(a):

            > no problem ;o) podaj mi maila i od razu sie odezwe.hehe..czekam na odpis i
            > pozdrawiam!


            ewapiechota@interia.pl
    • Gość: kohol Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.crowley.pl 28.08.03, 13:06
      A teraz, Imprezowa Panienko, powtórz, że "wyczuwam ze myslisz ze zamierzam
      stosowac jedno i drugie..hhe-wcale tak nie jest" :D
      • Gość: było pieknie ;o) do ZIGI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 14:02
        jak mozesz podaj mi swój numer gg bo wsród tych baranów-niektórych of course
        nie mm ochoty opowiadac o tym jak było cudownie..mozemy sie powymieniac
        wrazeniami osobiscie znaczy sie przez gg..;o) ciesze sie ze cie
        zainspirowałam..zycze udanej zabawy!a..i kąpieli tez przy okazji
        wypróbujemy..papa
        • Gość: kohol Barany i dewotki IP: *.crowley.pl 28.08.03, 14:08
          Baranów, dewotek... Pewnie... Wystarczy mieć inne zdanie...
          Czy to polska mentalność? Czy kolejny dowód głupoty?
          EOT, szkoda czasu.
        • Gość: było pieknie ;o) Re: do KOHOL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 23:03
          nie chodziło mi (mówiąc o baranach..)m o osoby które miały swoje zdanie na ten
          temat ale o osoby które w jakis sposób obrażały mnie za to ze tez mam jakies
          swoje zdanie na ten temat..zrobiłam to bo chciałam,nie żałuje i rozumiem ze
          ktos moze myslec inaczej..ale nie zgodzic sie z czyims zdaniem a ponizac kogos
          bo mysli i robi inaczej to różnica...
        • Gość: ewulka Re: do ZIGI IP: *.radiores.pl 04.09.03, 15:52
          dołaczam się do chęci wymiany numerów gg (lub lepiej maila, bo pisze z pracy ,
          gdzie gg nam zabraniają). Może pogadamy we trójkę ?
    • Gość: maleńka_istotka Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: 212.160.130.* 28.08.03, 13:08
      Ja juz pierwszy raz w sumie mialam za soba, byl boleny, ale wspomnienia mam tak
      czy siak miłe:) Ale chciala bym teraz tak sobie sprobowac na extasy:) Pewnie
      tak jak mowisz jest superek...hehe moze wszystko przede mna:)Pozatym nie wiem
      czemu oni cie krytykuja...kazdy robi, to co lubi:)
      • Gość: Abra Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.tsi.net.pl / 10.19.102.* 28.08.03, 13:18
        Każdy ma prawo do własnych decyzji, ale i do własnego zdania. Moje jest takie,
        że to była głupota. Ja choć wiadomo, że się troche bałam zdecydowałam, że będę
        absolutnie trzeźwa. Nie żałuję, bo z perspektywy czasu ten strach i niepewność
        miały swój urok :)
        • Gość: Michal Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.btk.net.pl 28.08.03, 13:47
          Serdecznie gratuluje trafnego wyboru. Jestes na wlasciwej drodze do swojego
          szczescia. Tylko potem nie zdziw sie jak kiedys urodzisz kalekie dziecko. Przez
          swoja glupote moga pozniej cierpiec Twoje przyszle dzieci. Zastanow sie czy ta
          chwila rozkoszy byla tego warta. Znam 3 dziewczyny, ktore lubily tablety i
          amfetamine i urodzily martwe dzieci.
          • Gość: kohol Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.crowley.pl 28.08.03, 13:57
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Zastanow sie czy ta
            > chwila rozkoszy byla tego warta.

            A Ty się zastanów, komu odpowiadasz.
      • Gość: było pieknie ;o) do MALEŃKIEJ ISTOTKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 14:04
        masz całkowitą rację !pozdrawiam cie serdecznie
    • Gość: Witch Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.siec.sandomierz.gdc.pl / 192.168.3.* 28.08.03, 21:36
      Lekarka powiedziała mi że pierwszy raz może mnie boleć bo jestem dośc "ciasna",
      troche mnie to blokowało, ale teraz dochodze do wniosku, ze skorzystam z
      twojego patentu. Mam nadzieje, ze bedzie super. dzieki za inspiracje.
    • Gość: sweet_girl Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 22:11
      Skoro do sexu potrzebujesz takich środków to albo:a)nie kochasz partnera a co
      za tym idzie oddajesz sie byle komu, b)nie wiesz co tracisz
      • Gość: było pieknie ;o) Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 22:53
        ani jedno ani drugie..nie próbowałaś wiec nie mów..
    • verdish Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY 29.08.03, 00:00
      witaj. zupełnie sie nie przejmuj opinią innych. Mam 20 lat, kilku facetów za
      sobą i tydzień temu wzięłam całą tabletkę (MTV). Drugi raz w życiu... i wiesz
      co? ... było świetnie!!! tylko dobrze Ci radzę - nie uzależniaj tego jak było
      od tabletki tylko od faceta. Ten właściwy zadba o Ciebie, i o to żeby Ci było
      dobrze i bez tabletki.
    • anulex Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY 29.08.03, 09:01
      Tyle tu o tolerancji, wzajemnym zrozumieniu, podejmowaniu wlasnych decyzji.
      Rozumiem, ze jesli przez swoja swiadoma, odpowiedzialna decyzje sie
      uzaleznisz, to nie bedziesz chciala od spoleczenstwa pieniedzy na odwyk? Nie
      bedziesz oczekiwac pomocy? W koncu kazdy powinien dbac o wlasny nos... I nie
      mow, ze napewno nie bedzie takiej sytuacji - wielu juz tak mowilo.
      • Gość: było pieknie ;o) do VERDISH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 12:34
        aaaaaaa...no nie gadaj ze jadłaś MTV..nie moge!ja jej skosztuje w sobotke!!!!
        czyli juz jutro!ale na imprezie a nie w łóżku ;o) napisz cos wiecej!buziaczki
        • verdish Re: do VERDISH 29.08.03, 21:26
          witaj młoda. ano tak, jadłam MTV :) uważaj w sobote, bo wchodzi ponad
          godzinke - nie bierz więcej- no ale potem masz niezłą jazdę. POlecam jak
          najbardziej, jeśli masz ochote na dobry sex. Na impreze jeszcze nie
          próbowałam, bo MTV wzięłam pierwszy raz... ale ... czekam tylko aż mój sąsiad
          wróci z wakacji i nie omieszkam się tego powtórzyć :) ale to jednak w dużej
          mierze kwestia tego, jaki jest mężczyzna. Ten akurat jest świetny ;) no to
          trzymaj sie cieplutko, życzę Ci miłej imprezki, daj znać jak było ;) buziaki
    • Gość: yhmm Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.interecho.com 29.08.03, 22:18
      NIe rozumiem w ogole po co "chwalisz" sie tym na forum.. i podniecasz ze
      zjadlas dropsa.. Moim zdaniem znizylas sie do poziomu mega idiotki...A ten
      koles chyba sam Cie namowil zebys zjadla dropsa zebys byla latwiejsza..
      • Gość: bylo pięknie ;o) Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.03, 23:34
        buueeeeeeehhhhhhhhhhhhhheeeeeeeeeee i jeszcze
        raz...bueehhhhhhheeeeeeehhhhhhhheeeeee...żałosne...chwale sie bo mam taką
        ochote...bueehhhhhheeeeeee...no faktycznie sam mnie
        namówił...buuehhhhheee..żałosne..
        • verdish jak po imprezece? 31.08.03, 13:34
          helo, jak tam po imprezece? dobrze siue bawiłaś? J amam dzis bibe z okazji
          moich 20 urodzin, ale zostaniemy przy alkoholu ;) 3maj sie ciepło ;)
          • Gość: bylo pięknie ;o) do VERDISH IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.03, 22:20
            WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJJJJ....CZEGO SOBIE TYLKO ZAZYCZYSZ!ach..był
            pięknie..naprawde!tak sie pobwiłam ze przesada..no i coś jeszcze..ach..szkoda
            ze nie moge tej saemj imprezki przeyć jeszcze raz.mam ochote tańczyc (mimo
            tego ze jestem dzis w wiadomym stanie) i wykrzyczec całemu światu jak bardzo
            jestem szczesliwa!!!!!zaraz sie połoze i powspominam jedą z piekniejszych
            chwil jakie w swoim zyciu przezyłam..moze sie jakos zgadamy na jakis dzionek i
            godzinke i poklikamy co? pozdrawiam cie serdecznie i jeszcze raz wszystkiego
            NAJ..papa
            • Gość: kohol Re: do VERDISH IP: *.crowley.pl 01.09.03, 09:39
              Ty chyba bardzo potrzebujesz kontaktu z ludźmi wyznającymi te same wartości, co
              Ty... Poparcia dla swojego stylu życia, sposobów spędzania czasu... Przykre...
              Zamknięcie w bańce... Kółko wzajemnej...
              • verdish towarzystwo wzajemnej adoracji... 01.09.03, 10:19
                bynajmniej. nie znasz mnie więc nie oceniaj. kilka słów napisanych na forum
                nie świadczy o człowieku. obracam się w różych kręgach. jeśli mam czas, bo
                studia pochłaniają mnie całkowicie. Widzisz, trudno jest jasno określić mój
                styl życia, co za tym idzie trudno wyselekcjonować ludzi wyznających moją
                filozofię. Źle mnie oceniłeś.

                ...yes it's just the second night
                but i would break backsides for you
                yes i know you're the jealous type
                'cause i'm cursed with second sight so...
                • Gość: kohol Re: towarzystwo wzajemnej adoracji... IP: *.crowley.pl 01.09.03, 10:24
                  Bynajmniej. Nie Tobie odpowiadam, zauważ. Źle oceniasz moją płeć.
                  • Gość: edyta Re: towarzystwo wzajemnej adoracji... IP: 62.148.85.* 05.09.03, 15:10
                    jest zdrowo rabnieta naprawde szkoda takich ludzi idz lepiej sie lecz!!
              • Gość: bylo pięknie ;o) Re: do KOHOL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.03, 11:09
                mylisz sie i to bardzo.ale po cholere mam ci to tłumaczyc?tabsy to nie jest
                całe moje zycie jak ci sie wydaje i nie wszystko obraca sie wokół nich.A ze
                troche zblizają do siebie ludzi to chyba nic złego.zadna mydlana bańka..ale to
                jest twoje zdanie.
                • verdish Re: do KOHOL 01.09.03, 23:28
                  Przepraszam. Mój błąd.
        • verdish jakoś ucichłaś 07.09.03, 01:46
          Hej młoda, no i co z Tobą? Jakoś uciachłaś, czy masz dość nieustającego
          bluzgania Twojej osoby? :P
    • Gość: zuzia :) IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 20:29
      Nie wstydzisz się pisać takich rzeczy? To cię poniża słoneczko! Ale pewnie
      lubisz się poniżać... to twoje hobby?
      • Gość: bylo pięknie ;o) Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.03, 22:49
        no...podnieca mnie to wiesz... :o|
    • Gość: edyta Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: 62.148.85.* 05.09.03, 15:05
      Jestem oburzona to co napisałes(a)nie namawiaj inncyh ludzi do tego zeby
      zazywali teraz mozesz kogos miec na sumieniu do konca zycia ktos moze sie
      wciqagnac nie w jedna extase ale w tysiace takich uzywek to co przezyles po
      extasie zostaw dla własnej wiadomosci poco dzieici maja wiedziec jak to jest
      ze jest dobrze oszalałes chyba!!!!!!!
    • Gość: jenny Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 05.09.03, 18:33
      noi po co Ci to, zastanow sie
    • Gość: Smartienka Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.icpnet.pl 07.09.03, 08:40
      Wczoraj był mój kolejny raz bez extasy...najpierw karmiliśmy się wzajemnie a
      potem już jedliśmy bezpośrednio z siebie... a gdy zaczął mnie całować i
      pieścić, gdy poczułam w sobie Jego języczek chyba wszyscy sąsiedzi uslyszeli
      jak On to cudownie robi... potem to On krzyczał gdy staliśmy się jednością i
      doprowadzałam go do granic rozkoszy... a najlepsze jest w tym wszystkim to, że
      w każdej chwili możemy znowu to zrobić i nie potrzebujemy
      żadnych "wspomagaczy" żeby było nieziemsko.
      • Gość: było pieknie ;o) Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.03, 12:25
        nie mam tego dosyć bo mam to głeboko gdzies.nie bede sie przejmowac opiniami
        innych osób.tyle..a pisze rzadziej bo teraz wiecej c zasu wole spedzac z moim
        skarbem..
        • anulex Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY 07.09.03, 13:44
          Wiesz co mnie zastanawia? Ze kiedy pojawial sie post przeciw narkotykom
          odpowiadalas tylko wtedy, kiedy nie bylo w nim moncych argumentow. Te o
          martwych dzieciach, czy tez o tym, ze jesli sie uzaleznisz to wcale nie
          bedziesz chciala wziac na siebie konsekwencji "swiadomej" decyzji, a bedziesz
          rzadala pomocy spoleczenstwa, zignorowalas.

          "Nie bede sie przejmowac opiniami innych osob" - wiec po co tu pisalas, skoro
          nie chcesz rozmawiac?
    • Gość: było pieknie ;o) Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.03, 14:44
      chodziło o wypowidzi w których ktoś jest oburzony tym co pisze,albo wyzywa od
      idiotek itp. mam swoje zdanie na ten temat,wiem co robie i mam świadomość
      konsekwencji.chciałam podyskutowac a nie wysłuchaiwać idiotycznych
      komentarzy.mam nadzieje ze ktoś sie jeszcze dołączy do dyskusji a nie tylko mi
      wypominał co robie źle.i te własnie wypowiedzi mam gdzies...
      • anulex Re: WCZORAJ BYŁ MÓJ PIERWSZY RAZ NA EXTASY 07.09.03, 17:08
        Dobrze, wiec pytam. Nie zeby Cie atakowac, a zeby wyjasnic. Czy nie boisz sie,
        ze przez to co robisz Twoje dzieci beda chore? I jak mozna mowic o swiadomej
        decyzji za ktora bierzesz pelna odpowiedzialnosc, kiedy w razie uzaleznienia
        (nie pisz tylko, ze to niemozliwe) za Twoje leczenie bedzie musialo zaplacic
        spoleczenstwo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka