Dodaj do ulubionych

Powrot do pracy 2

02.02.06, 20:20
No i stalo sie, dzisiaj wrocilam do pracy, albo raczej zaczelam nowa prace po
17-miesiecznej przerwie "macierzynskiej" i informuje ze przezylam i nawet mi
sie podobalo i tylko raz zadzwonilam do opiekunki dowiedziec sie jak sie ma
coros moja. Na szczescie jutro juz weekend.. :-D

Anita, a jak tam u cie powrot, bo sie nic nie odzywasz (albo ja nie wchodze
na watki w ktorych piszesz?)
Obserwuj wątek
    • beba3 Re: Powrot do pracy 2 02.02.06, 21:25
      Gratuluje Nesla!
      Widze, ze samopoczucie dopisuje i praca Ci sie podoba!
      Ile dni bedziesz pracowac?
      Mam nadzieje, ze bedziesz miec czas na net i nie zapomnisz o nas! ;-)
    • martaj7 Re: Powrot do pracy 2 03.02.06, 10:15
      Hej nesla, a ile czasu pracujesz? Duzo dojezdzasz? Z korkami, czy szczesliwie
      bez? I co to za praca, to samo co przedtem, tylko inna firma, bardziej matkom
      przyjazna? To rozumiem, ze to klamstwo o zarobkach przeszlo?
      powodzenia:)
      • nesla Re: Powrot do pracy 2 03.02.06, 11:36
        martaj, praca na 3 dni w tygodniu (pn,wt,czw lub jak chce), dojazd normalnie
        pol godziny samochodem, jak nie ma korkow i jade oplotkami a nie autostrada,
        firma chyba nie jest b a r d z i e j przyjazna matkom, bo na rozmowie
        kwalifikacyjnej musialam przekonac szefa, ze bede p r a c o w a c te 3 dni w
        tygodniu a nie siedziec na zwolnieniu z powodu dziecka, dlatego skombinowalam
        gastouder zeby w razie czego moc sie zamieniac dniami.

        tere!! powodzenia !
        • nesla Re: Powrot do pracy 2 03.02.06, 11:37
          acha, ale w ogole to praca i firma s u p e r !
    • tere_tere Re: Powrot do pracy 2 03.02.06, 10:40
      no to powodzenia! ja zaczynam w poniedzialek i juz sie troszke nie moge
      doczekac, prawde mowiac... :)
      • anitax Re: Powrot do pracy 2 03.02.06, 23:09
        Nesla, ciesze sie, ze powrot do pracy masz juz za soba i ze Ci sie podoba.
        Bedzie dobrze, zobaczysz!
        Ja rzeczywiscie malo pisze, bo w pracy mam straszny mlyn. Najpierw zakonczenie
        2005 r., teraz nowe obowiazki, nowe sprawozdania, zmiany zwiazane z przejeciem
        itd. Lisa caly czas jest niewyrazna, pokasluje, malo je, ma katar ... Zlobek
        znosi bardzo dobrze, wiec albo to jakis wirus, albo zabki. Chodzi wiec do
        zlobka przeziebiona i wyglada na zadowolona. A ja sie realizuje w pracy. Oby
        tak dalej!
        Powodzenia i pisz jak sobie radzicie ....
        Koncze, bo jutro mamy gosci i musimy jeszcze sporo przygotowac
        • beba3 Re: Powrot do pracy 2 03.02.06, 23:57
          Anita, Nesla!
          Czy ja mam Wam zazdroscic? Tak Wam sie szczesliwie uklada, ze az mam ochote
          gwizdnac: fiu, fiu! ;-D Trzymam kciuki aby dalej szlo bezproblemowo!
          Mam nadzije, ze Lisa szybko wydobrzeje! Jesli jej nie przeszkadza czy jest
          zaziebiona w domu czy w przedszkolu i panie z przedszkola ja przyjmuja bo jest
          tylko "niewyrazna" to nie masz sie co az tak bardzo martwic. Oby tylko nie
          poszlo w cos innego. I teraz nie wiem czy ta grypa zoladkowa to byla teraz czy
          wczesniej? Zrozumialam ze teraz. Czy Lisa jako maluszek duzo lzej to znosi?
          Tere_tere!
          Trzymam kciuki! Dolanczasz jak widze do pracujacych mam. Napisz nam koniecznie
          jak poszlo! Zycze udanego startu! :-)
        • nesla Re: Powrot do pracy 2 04.02.06, 12:42
          anitax, wlasnie podobno dzieci "zlobkowe" sa wiecznie przeziebione :-( mam
          nadzieje, ze Lisa w ten sposob wzmocni swoj uklad odpornosciowy i niedlugo
          zaden katar nie bedzie jej straszny.

          beba, nie wiem czy zazdroscic masz, to zalezy od ciebie czego chcesz od zycia :-
          ) prawda jest taka, ze nigdy nie jest idealnie, mamy pracujace miewaja chwile
          kiedy zazdroszcza tym niepracujacym i odwrotnie, ja szukam wciaz zlotego
          srodka. Jedno jest pewne, ze praca troche daje dystansu do spraw zwiazanych z
          dziecmi i troche dowartosciowuje w innej roli niz mama i zona.
          • beba3 Re: Powrot do pracy 2 05.02.06, 01:05
            Dobrze mowisz i ja to co piszesz, nawet wiem... ale Ty znasz mnie juz troszkei
            tez wiesz, ze ja zasze jestm rozdarta na kilka czesci i na to samo pytanie
            potrafie odpowiedzic zarowo 'tak' jak i 'nie'... Musze kroczyc swoja droga ale
            bede i tak Cie wypytywac co i jak, tak na przyszlosc jakby co... ;-)
            • beba3 Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 01:30
              Jak leci zapracowane dziewczyny?
              Wlasnie sobie pomyslalam, ze nie mogalabym do pozna siedziec przy necie gdybym
              pracowala. Prowadzialbym higeniczny styl zycia a nie chodzila niedospana a w
              nocy kradla czas dla siebie... :-(
              Gdzie Wam sie rozciaga ta doba? Ja wszystko chyba strasznie wolno robie? Moze
              to to niedospanie? ;-P
              • nesla Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 08:43
                U mnie dobrze, wlasnie jestem w pracy. Doszlam do perfekcji w dojazdach i
                znalazlam droge ktora zajmuje mi 30 minut w jedna strone, wiec da sie przezyc.
                Nie pracuje w srody i piatki, wiec sprezam sie w te dni aby nadrobic domowe
                prace, troche moje hobby na tym cierpi, bo nie mam kiedy zdjec robic, ale ze
                swiatla nie ma to nie za bardzo mi szkoda. Milena sie ladnie sprezyla ze swoja
                3-dniowka w weekend, ze nie musialam brac wolnego ;-)
                • kruszynka28 Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 13:02
                  A ja caly tydzien siedze w domu bo Bastian jets znowu chory :-( Od soboty ma
                  wysoka temperature i cieknie mu z nosa. W poniedzialek lekarz z dyzuru przyszedl
                  do domu, dzis poszlismy do domowego. Jak do niego zadzwonilam rano to
                  powiedzial, ze sie martwi o Bastaian i czy nie mialabym nic przeciwko temu zeby
                  przyjsc z malym bo on by go chcial zbadac. Wiec sa tez i tacy lekarze w
                  Holandii! :-) U Bastaian plucka czyste, gardlo ok. Mamy zbadac mocz bo lekarz
                  nie wie co sie dzieje.
                  A dzis przyjezdza do mnie moja mama z siostra i baaardzo sie ciesze.

                  Czy wiecie jak tu jest rozwiazana sprawa opieki nad dzieckiem jak jest chore,
                  tzn. nalezy mi sie jakies wolne czy zalezy to od pracodawcy czy jak? Bo u mnie w
                  pracy jak na razie jest pelne zrozumienie i z wyplaty mi nikt nic nie odciagnal
                  ale nie wiem co zrobie jak Bastain bedzie czesciej chorowal...
                  • nesla Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 13:08
                    Z tego co wiem to przysluguje kilka tygodni w roku (nie wiem czy sa to 2 czy 4)
                    opieki nad czlonkiem rodziny, platne 75% pensji. A jak do tej pory to
                    rozwiazywalas? Po prostu zostawalas w domu nawet nie wybierajac urlopu? To
                    fajnego masz pracoawce!! Ile bylo takich dni jesli moge zapytac? Bo to dosc
                    nietypowe o ile sie orientuje w tutejszych zwyczajach.
                    • agatamaria1 Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 13:35
                      Z tego co wiem 2 tygodnie. Albo inaczej piszac ilosc dni pracujacych w ciagu
                      tygodniu x 2. W moim przypadku: pracuje 4 dni tygodniowo czyli przysluguje mi 8
                      dni w roku na opieke nad czlonkiem rodziny. Tak przynajmniej to wyglada w
                      firmie w ktorej pracuje. Pozdrawiam, A.
                    • kasia157 Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 13:42
                      Nie chce Cie martwic, ale Tobie chyba to po prostu obcinali z urlopu. Mnie
                      przynajmniej tak robia I jakos nie chce mi sie wierzyc, ze oni Ci po
                      prostu “podarowali”te dni. Co do chorobowego na dziecko to przy 3-tygodniowym
                      tygodniu pracy przysluguje Ci nie 2-4 tygodnie, ale dokladnie 2-3 dni w roku
                      platne 75% I jeszcze pracodawca musi sie zgodzic ( nie jest do niczego
                      zobowiazany).
                      • kasia157 Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 13:49
                        Mialobyc oczywiscie 3-dniowy, a nie 3-tygodniowy
                        • kruszynka28 Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 15:42
                          hmmm, mowicie? Jest az tak kiepsko?
                          Jak by mi mieli potracic z urlopu to chyba by mi powiedzieli. Poza tym jak
                          poprzednio Bstain byl chory to chcialam przyjsc w czwartek do pracy a moja
                          szefowa powiedziala, ze mam zostac zeby Bastian doszedl do siebie...
                          Jesli obetna z urlopu to trudno, najwazniejsze zdrowie dziecka.
                          Z drugiej strony przeciez mozna powiedziec, ze jest sie samemu chorym i wtedy
                          jest ok? bo u mnie chorobowe jest platne 100%
                          • kasia157 Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 15:48
                            Mnie tez nie mowili, ze mi obcinaja z urlopu, ale bylo to zarowno dla nich jak
                            i dla mnie oczywiste.
                            No chyba, ze masz Baaaaardzo wyrozumialego i pro-rodzinnego pracodawce.
                            A to, ze sie sama nie meldujesz chora w takiej sytiacji, tylko mowisz co i jak
                            to juz sprawa twojego 'sumienia'. Ja nigdy tak nie zrobilam, bo jakos nie
                            potrafie klamac, a do tego co by bylo jakby sie wydalo?
                          • nesla Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 15:49
                            Kruszynka, pierwsze slysze zeby szefowa zachecala do pozostania w domu :-D Mam
                            nadzieje, ze nie z powodu braku zajec dla ciebie tylko faktycznie z powodu
                            troski o Bastiana, tylko pozazdroscic. U mnie na rozmowie kwalifikacyjnej
                            pytano czy mam rezerwowa opieke dla dziecka w razie choroby, to byl jeden z
                            warunkow przyjecia, wiec nawciskalam ze sa dziadkowie (ktorzy sa ale nie
                            wyobrazam sobie aby zajmowali sie Milena gdy jest zdrowa a co dopiero gdy jest
                            chora!)
                            Samemu MOZNA zglosic chorobe ale trzeba sie liczyc z ewentualna kontrola arbo-
                            arts'a, jesli masz dobre stosunki to lepiej nie ryzykowac.

                            Naprawde tylko 3 dni opieki sa????? Gdzies mi sie obilo o uszy ze to bylo kilka
                            tygodni.. chyba szwagier mial taka opieke nad zona, ktora sie polamala na
                            skuterze i nie mogla nic kolo siebie zrobic przez jakis czas. Jest gdzies link
                            do tej informacji o przyslugujacym opiekunczym?
                            • kruszynka28 Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 16:29
                              W biurze u nas panuje bardzo rodzinna atmosfera, jest nas tylko 6 osob i moze
                              stad ta wyrozumialosc... No nie wiem. Dam wam w kazdym razie znac jak sie
                              wszystko skonczylo.

                              A o tym ze mozna symulowac wlasna chorobe to bylo to tylko czysto hipotetyczne
                              rozwiazanie ;-)
                              • tijgertje Re: Powrot do pracy 2 16.02.06, 21:33
                                Ja nie w temacie, ale tak mi sie nasuwa, jak pracodawcy chca skolnic matki do powrotu do pracy, jezeli im takie warunki stwarzaja? Jezeli sie samemu zglosi chorobe, to o ile jest to jeden, czy dwa dni i nie w okolicach wakacji czy swiat, to chyba raczej nikt nie przyjdzie, choc roznie to moze byc. Do mnie raz pan przyszedl, jak bylam w ciazy od 7-go miesiaca na zwolnieniu. Dzien przed wigilia! Wczesniej jakies pismo dostalam, ze mam sie w tym a tym dniu o konkretnej godzinie gdzies tam zglosic do lekarza i poloznej, bo jak ni, to mi nie beda placic. Zadzwonilam, ze jestem chora, samochodem mi jezdzic nie wolno, a nie ma mnie kto zawiezc, wiec nie przyjade. Niech sobe sami jezdza, a co! Przyjeli do wiadomosci:-) A miesiac pozniej ot tak nagle ktos pod drzwiami stal, a ja w pizamie i szlafroku w samo poludnie drzwi otworzylam:-)
                                • anitax Re: Powrot do pracy 2 18.02.06, 13:07
                                  Opieka nad dzieckiem - 2x liczba dni pracy w tygodniu, platne 75% lub 80%, nie
                                  jestem pewna.

                                  Jak Lisa miala zapalenie plus spytalam szefa czy woli zebym wziela opieke, czy
                                  pracowala w domu. Poniewaz mam sporo pracy zdecydowalismy, ze drugi wariant
                                  jest lepszy. Wiec siedzialam sobie w domu z laptopem, opracowalam nowe
                                  sprawozdania i wszyscy byli zadowoleni. W ciagu dnia udalo mi popracowac 4-5
                                  godzin jak Lisa spala lub sie bawila, reszta wieczorami i w wolny dzien. Super
                                  rozwiazanie ...
                                  • nesla Re: Powrot do pracy 2 18.02.06, 19:52
                                    tak myslalam, ze to sa dwa tygodnie tego opiekunczego
                                    swietne rozwiazanie z praca w domu, swietnie ze masz taka mozliwosc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka