IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 11.09.03, 12:47
Wiesz co?Zazdroszczę ci cierpliwości bo ja jak bym ujżała cos takiego to
napewno "cicho" bym sie nie zachowała tylko pieprzneła jadno i drugie
(przepraszam za wyrażenie) a juz napewno bym nie uwiezyła ze to była tylko
zabawa, niewinny żart!Ciekawe co on by zrobił gdyby dowiedział sie że ty tak
tez sobie żartujesz z kolegami...
Ja chyba bym juz nie miala za grosz zaufania i chyba bym go juz nie odzyskała
bo skoro zrobił to na wspólnym grilu wysyłajac cie to co robi jak w ogóle cie
nie ma...
pozdrawiam gorąco i odezwij sie jeszcze

p.s dawo to było???
Obserwuj wątek
    • Gość: Misia Re: do zgm3 IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 11.09.03, 13:32
      Zgm3 wspólczuje ale wierzę że dasz rade przetrzymac wszystko!!!!
    • zgm3 Re: do zgm3 11.09.03, 15:10
      Gość portalu: Marta napisał(a):

      > Wiesz co?Zazdroszczę ci cierpliwości bo ja jak bym ujżała cos takiego to
      > napewno "cicho" bym sie nie zachowała tylko pieprzneła jadno i drugie
      > (przepraszam za wyrażenie) a juz napewno bym nie uwiezyła ze to była tylko
      > zabawa, niewinny żart!Ciekawe co on by zrobił gdyby dowiedział sie że ty tak
      > tez sobie żartujesz z kolegami...
      > Ja chyba bym juz nie miala za grosz zaufania i chyba bym go juz nie
      odzyskała
      > bo skoro zrobił to na wspólnym grilu wysyłajac cie to co robi jak w ogóle
      cie
      > nie ma...
      > pozdrawiam gorąco i odezwij sie jeszcze
      >
      > p.s dawo to było???
      JAkos w maju ale boli do dzis.Zwlaszcza ze razem pracuja.Mialam ochote walnac
      i jedno i drugie.A zwlaszcza ja zlapac za tlenione kudly i rozbic jej sliczny
      malutki nosek o komputer-bo pracuje przy komputerze.A sprawe z moim mezem
      powinien zalatwic jej maz ktory przez przyp. sie dowiedzial.Ale niestety ja
      jestem zbyt dumna i dobrze wychowana-hahaha-zeby sie tak zachowac.A moze mam
      za malo odwagi cywilnej.Poza tym wszyscy trzymaja strone mojego faceta i
      chcieli zebym z dziewczyna normalnie rozmawiala bo ona ma popsuty humor -bo ja
      sie chyba na nia obrazilam.Moj facet uwaza ze ma przeze mnie spieprzona syt. w
      pracy.Bo on przeciez czasami z nia musi siedziec 8 godz. i musi jakos sie
      zachowywac.On bazuje na zdaniu znajomych-ze przeciez to nic.Normalnie-jak w
      telenoweli brazylijskiej-ona jest biedna!Nie chce robic tu z siebie
      sierotki ,biednej zdradzanej.W koncu wiedzialam co bralam -to nie pierwszy
      wybryk i podejrzewam ze nie ostatni-zawsze bedzie jakies wytlumaczenie.Tylko
      ja zylam zludzeniami-w maju zludzenia sie skonczyly.A moj facet nie rozumie
      albo nie chce tego ze mnie to boli-wg niego to jestem przewrazliwiona.Dzieki
      za list potrzebowalam tego-potwwierdzenia ze dobrze mysle i czuje ze ma prawo
      bolec.Bo czasami mysle ze moze rzeczywiscie on ma racje-i mam metlik.
      • Gość: Marta do zgm3 IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 11.09.03, 15:19
        No co Ty!! Napewno on nie ma racji!!!! Spytaj jego jak on by sie zachował w
        podobnej sytuacji ale gdyby to ciebie trzymał za uda jakis facet... ciekawe co
        powie, ale znajac facetów jakos sie wykreci..
        ale szczyt chamstwa z jego strony to obwiniac ciebie za złe tosunki w pracy!!
        Gdy sobie tak nie ŻARTOWAŁ z koleżanka by miał dobra sytuację i zabardzo nie
        rozumiem jak znajomi moga trzymac jego stronę... (no chyba ze to sa JEGO
        znajomi) ja jestem tu osobą "niezależną stronowo" i zdecydowanie trzymam Twoją
        stronę...
        I jeszcze cha abys z tą babą normalnie rozmawiała???Chyba mają niepokolei w
        głowie.. (a swoja drogą gdzie ja spotykasz?/tez razem pracujecie??)
        Jesteś pewna że twój mąż wiecej tego nie robił i (tfu tfu przez lewe ramie) czy
        nie ma z nia romansu?Skoro tak sie spouchwalają!
        pozdrawiam gorąco
        • zgm3 Re: do zgm3 11.09.03, 15:31
          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > No co Ty!! Napewno on nie ma racji!!!! Spytaj jego jak on by sie zachował w
          > podobnej sytuacji ale gdyby to ciebie trzymał za uda jakis facet... ciekawe
          co
          > powie, ale znajac facetów jakos sie wykreci..
          > ale szczyt chamstwa z jego strony to obwiniac ciebie za złe tosunki w pracy!!
          > Gdy sobie tak nie ŻARTOWAŁ z koleżanka by miał dobra sytuację i zabardzo nie
          > rozumiem jak znajomi moga trzymac jego stronę... (no chyba ze to sa JEGO
          > znajomi) ja jestem tu osobą "niezależną stronowo" i zdecydowanie trzymam
          Twoją
          > stronę...
          > I jeszcze cha abys z tą babą normalnie rozmawiała???Chyba mają niepokolei w
          > głowie.. (a swoja drogą gdzie ja spotykasz?/tez razem pracujecie??)
          > Jesteś pewna że twój mąż wiecej tego nie robił i (tfu tfu przez lewe ramie)
          czy
          >
          > nie ma z nia romansu?Skoro tak sie spouchwalają!
          > pozdrawiam gorąco

          Czasami przychodzilam po mojego meza do pracy-i takie tam gadu gadu ze
          wszystkimi.Teraz staram sie tam nie bywac zwlaszcza gdy wiem ze ona tam jest-
          szkoda mi siebie samej i moich nerwow.Bo wiem ze i tak swoja obecnoscia nic
          tam nie zmienie.Niczego nie jestem pewna.Wlasciwie to podejrzewam ze moj facet
          bardzo szybko naprawil swoje stosunki w pracy.Ale to moje domysly.Mam pewne
          spostrzezenia ale to moje domysly nie poparte "wizja lokalna".W sumie teraz
          nie mam sie do czego przyczepic-oficjalnie.Ale wiesz ze intuicje to ma kazda
          kobieta.Dzieki.
          • mike_mike Re: do zgm3 11.09.03, 15:34
            zgm3 napisała:

            > Czasami przychodzilam po mojego meza do pracy-i takie tam gadu gadu ze
            > wszystkimi.Teraz staram sie tam nie bywac zwlaszcza gdy wiem ze ona tam jest-
            > szkoda mi siebie samej i moich nerwow.Bo wiem ze i tak swoja obecnoscia nic
            > tam nie zmienie.Niczego nie jestem pewna.Wlasciwie to podejrzewam ze moj
            facet
            > bardzo szybko naprawil swoje stosunki w pracy.Ale to moje domysly.Mam pewne
            > spostrzezenia ale to moje domysly nie poparte "wizja lokalna".W sumie teraz
            > nie mam sie do czego przyczepic-oficjalnie.Ale wiesz ze intuicje to ma kazda
            > kobieta.Dzieki.

            A nie zauważyłaś czasem, że pani prowadząca dziennik telewizyjny daje
            potajemnie znaki twojemu mężowi?
            • Gość: Marta mike_mike IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 11.09.03, 15:36
              Mógłbys dac sobie spokuj, bo to co piszesz juz nawet smieszne nie jest, a po co
              denerwowac innych.Zobaczym jak to bedzie jak ty bedziesz miec prawdziwy
              problem, wszyscy sie od ciebie odsuną jak tak dalej bedzie.
              • mike_mike Re: mike_mike 11.09.03, 15:38
                Gość portalu: Marta napisał(a):

                > Mógłbys dac sobie spokuj, bo to co piszesz juz nawet smieszne nie jest, a po
                co
                >
                > denerwowac innych.Zobaczym jak to bedzie jak ty bedziesz miec prawdziwy
                > problem, wszyscy sie od ciebie odsuną jak tak dalej bedzie.

                Strasznie mnie wystraszyłaś...
                • Gość: Marta Re: mike_mike IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 11.09.03, 15:40
                  no ciebie sie wystraszyłam........hehe
              • mike_mike Re: mike_mike 11.09.03, 15:39
                Gość portalu: Marta napisał(a):

                > Mógłbys dac sobie spokuj, bo to co piszesz juz nawet smieszne nie jest, a po
                co
                >
                > denerwowac innych.Zobaczym jak to bedzie jak ty bedziesz miec prawdziwy
                > problem, wszyscy sie od ciebie odsuną jak tak dalej bedzie.

                A tak BTW. widzę, że ortografia bez zmian... Kiedy najbliższa klasówka z
                polskiego?
          • Gość: Rybka Re: do zgm3 IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 11.09.03, 15:34
            spytaj go w ogole czy mu ujeszcze na Tobie zależy i jak by podszedł do waszegp
            rozstania...mysle ze po tej rozmowie troszke wywnioskujesz..chyba ze nie bedzie
            chcial podjac tematu ale to tez o czyms swiadczy...
            • zgm3 Re: do zgm3DO RYBKI 12.09.03, 10:31
              Dzieki za listPyt. go o to.Powiedzial ze mnie kocha i ze w ogole to jestem
              niepowazna watpiac w to.Po tym wydarzeniu bylismy w "separacji" przez 2
              tygodnie.Przez miesiac ryczalam pod prysznicem-nie chcialam zeby wiedzial ale
              i tak bylo slychac i mowil ze mu przykro.Pozniej przez nastepne 2 m-ce byl
              wspanialy.Urlop byl najcudowniejszym w moim zyciu.A po urlopie praca-i powrot
              do "Normalnosci".Znow musze prosic sie o czulosc,jak mowie ze jest mi nadal
              nieswojo gdy idzie do pracy- nie mecze go non stop-staram sie zby bylo
              normalnie,nie chce robic min czy zadreczac siebie i jego non stop tym samym
              tematem,ale czasami to samo wychodzi-on wtedy ignoruje moje uczucia.Czasami
              mysle ze on mnie w ogole nie kocha.Ale on sie do tego nie przyzna.
    • Gość: Ewa Re: do zgm3 IP: *.visp.energis.pl 13.09.03, 14:13
      Zgm3 jestes niepowazna niedlugo twoj maż nie bedzie mogl sie do nikogo usmiechnac albo spojrzec ciut dluzej niz powinien ,daj spokuj spojz na siebie czy nigdy nie zdarzyło Ci sie flirtowac ?!!!Z tego co piszesz oni nie byli sami ,czy jesliby cos ich laczyło staraliby sie to ukryc i w towarzystwie pewnie wogole nie zwracali by na siebie uwagi ,nie niszcz swego malzenstwa z powodu takich bzdur !!!!
      • zgm3 do Ewy 15.09.03, 10:59
        Zazdroszcze Ci takiego podejscia.Uwazam ze kazdy ma swoje zasady i inny
        prog "wrazliwosci",Ja mam taki jaki mam.Moj facet o tym wie bo juz nie raz
        rozmawialismy na ten temat.Jezeli Tobie nie przeszkadza jak Twoj facet trzyma
        panienke za udo i robi przez caly wieczor do niej maslane oczy i przed grilem
        przezywa jej towarzystwo na grilu-tylko jej.To ok. Twoja sprawa.Mi to
        przeszkadza.I jak pewnie zauwazylas na tym portalu -nie tylko mi.Moj facet zna
        moje zasady.POza tym nie czepiam sie gdy "ogladnie" sie za inna .To jest
        naturalne-bo sama sie ogladam.I za duzym biustem i za zgrabna pupa i za
        dlugimi nogami-tez sie ogladam-to naturalne-po prostu wrazenia estetyczne.Co
        innego kontakt fizyczny-i to nie chwilowy,przelotny kolezenski uscisk-ot
        tak.Ale chcialabym miec takie podejscie jak Ty-gratuluje.
    • Gość: Aneta Re: do zgm3 IP: 62.93.97.* 15.09.03, 07:51
      Myslę że troszeczkę przesadzasz ,szkoda że nie byłaś na takzwanych
      szkoleniach !A pozatym moglaą po prostu uwieść jej męża , a tak poważnie
      zachowaj do wszystkiego wiekszy dystans .
      • zgm3 Re: do zgm3 15.09.03, 11:05
        Ja przesadzam?Takie mam zasady i moj maz o tym wie-zaakceptowal je wymaga ode
        mnie tego samego-jego poglad sie zmienil po ciut za duzej ilosci piwa-jak sam
        przyznal.Nie bylam na szkoleniach ale slyszalam-czyli co,jakbym jezdzila na
        szkolenia to bylabym bardziej tolerancyjna,liberalna-bo przeciez ludzie nie
        takie rzeczy robia i cieszylabym sie ze lapal ja za udo a nie wyzej.Bo z tego
        co wiem szkolenia wlasnie tak wygladaja.Tak? Smieszne.
        • 82misia do zgm3 22.09.03, 16:50
          zgm3 i jak u Ciebie??Stosunki z mężem sie poleprzyły??mam nadzieje ze tak!!!
          pozdrawiam gorąco
          • zgm3 do misia 23.09.03, 08:57
            Polepszyly sie juz na urlopie.Spedziłam z mezem i synkiem wspanialy
            miesiac.Tylko ze gdy moj mezczyzna wrocil do pracy-uczucie
            zazdrosci,wscieklosci na zaistniala sytuacje powrocilo.Wiem ze moj facecik sie
            stara zeby bylo ok.Ale to nadal boli.I to taka wydawaloby sie bzdura-bo
            potrzymal panienke za udo-a boli cholernie.Staram sie przynajmniej unikac
            dziewczyne ale czasem trudno i wtedy mam caly dzien do tylu.Chcialabym juz
            sobie odpuscic ze wzgledu na siebie na swoje zdrowie-bo nerwy nikomu nie sluza-
            ale nie potrafie sobie jeszcze poradzic.Juz jestem zmeczona moimi emocjami a
            nie moge ich sie pozbyc.Jakos nie mam zaufania jeszcze.Na codzien zapominam o
            tym i ciesze sie wspolnie spedzonymi chwilami-bo sa super,tylko czasami wraca
            wspomnienie i wtedy jest ciezko.Ale staram sie ani siebie ani jego nie
            zameczac przeszloscia bo to nie ma sensu-szkoda mi czasu.Ale jezeli okaze sie
            ze miedzy nim a tamta bylo/jest cos wiecej, to on wie jaka bedzie moja reakcja-
            wie ze jestem z osob ktore maja raczej konserwatywne podejscie do zwiazku-
            zdrada oznacza jego koniec definitywny i zadne tlumaczenia nie pomoga.Mam
            nadzieje ze Cie nie zanudzilam.Dzieki za pamiec.Mam nadzieje ze w Twoim
            zwiazku jest duzo milosci i czulosci.Tego Ci zycze.
            • 82misia Re: do misia 23.09.03, 11:17
              bardzo sie ciesze, ze jest ok!!!!!!!
              tak tylko sobie pomyślałam że może poszłabyś do psychologa,bo on moze by ci
              pomógł, oczywiscie tej propozycji nie traktuj tak jak bym zle myslala o Tobie
              (bo ludzie nieraz jak słyszą słowo psyholog to myślą o kimś chorym czy coś) a
              ja mam na myśli tylko tyle żebyś mogła z kimś doswiadczonym porozmawiać na ten
              temat i już się nie zadręczać.W kazdym badz razie naprawdę ciesze się ze Twój
              mąż się stara i jest miedzy wami dobrze.
              Pozdrawiam gorąco.
              • zgm3 Re: do misia 24.09.03, 10:26
                Dzieki.psycholog zle mi sie nie kojazy-wrecz przeciwnie.Gdy bylam w ogolniaku
                kumpela zaciaganela mnie na jakies spotkania ,w ktorych aktywnie
                uczestniczylismy, prowadzone przez psychologow-dowiedzialam sie wtedy o sobie
                wielu ciekawych rzeczy.Podobalo mi sie.Teraz tez bym poszla ale to niestety
                kosztuje-ponoc wizyta ponad 150 zl.A na to mnie nie stac.Chetnia bym poszla
                nie tylko z tego wzgledu ,ale zeby sie cos dowiedziec o sobie-tj kiedys.Dzieki
                za list.
    • Gość: Jola Re: do zgm3 IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 24.09.03, 00:47
      uwazam to za calkiem nieglupi pomysl...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka