Dodaj do ulubionych

Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje?

28.05.08, 14:23
Mój związek to sielanka, jesteśmy młodzi, piękni, robimy kariery zawodowe i
ogólnie mucha nie siada. Jest tylko jeden problem - jego byłe.
Kilka razy poczęstował mnie porównaniem do nich na zasadzie, że z nimi miał
równoczesne orgazmy i to jest super i że może nam też się uda. Kiedy dostałam
propozycje napisania tekstu do gazety powiedział mi, ze w sumie dlaczego, bo
nie umiem, a kiedy szukałam piszących redaktorek do swojego serwsu odrazu
zarekomendował mi swoją byłą. Ogólnie można to zreasumować do jednego -
porównywał mnie do nich zawsze na plus tych eks. I mimo, że mówi że kocha,
planujemy razem rodzine itd. to we mnie tkwi zadra. Nie czuje się dla niego
wyjątkowa, mam wrażenie, że jestem bezpieczną srednią, kobieta którą fajnie
gotuje, fajnie wygląda, fajnie robi loda, ale w zasadzie, to inni robią to lepiej.

Czy ja już podlegam pod kozetke u psychologa, czy facet był fiutem i mam prawo
czuć żal.
Obserwuj wątek
    • oregano29 Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 28.05.08, 15:00
      tak. Był f***em.Ciesz sie, ze chciaz powiedzial, ze kocha. z Moim jestem 9 miesiecy i nie uslyszalam tego slowa. Np. mpi wielkim kompleksem jest maly biust. nie musze mowic, ile nasluchalam sie na temat wielgachnych balonów jego bylej..i zamiast powiedzic mi, ze maly biust (moj) mu sie podoba, to wiesz co? poszukal mi w necie preparat na powiekszenie biustu. a jak sie polakalam to zaczal na manie krzyczec. podczas seksu rzadko zdejmuje ze mnie bluzke, biustu nie dotyka wcale, wcale nie caluje, choc twierdzi, ze uwielbia sie calowac, ale nie ze mna..o sorki. loda dobrze robie. lepiej niz jego byla cycolina. fiut?
      • Gość: kali Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? IP: *.ztpnet.pl 28.05.08, 15:02
        Fiut. A ty glupia.
      • jes_plis Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 28.05.08, 15:34
        mi też nie powiedział tego słowa długo, ale ja wcale na nie nie czekałam, sama
        powiedziałam mu to dopiero po 1,5 roku związku i sporo po tym, jak on sam to zrobił.

        A ty albo piszesz z rozżaleniem i wyolbrzymiasz, albo siedzisz w niezłym bagnie.

        My przestaliśmy sie całować, bo ja nie lubie, tak po prostu. Przytulamy się
        czesto, kochamy mniej niz kiedys. Jakos mi sie odechciało.
      • agatka_to_ja Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 28.05.08, 16:34
        Oregano, jak mozesz byc z takim dupkiem?
        Czy niektore kobiety nie maja szacunku do siebie? Ani instynktu
        samozachowawczego? Ani rozumu?

        A moze niektore lubia role cierpietnicy? Bo ja tego nie jstem w
        stanie zrozumiec...
      • Gość: pseudoromeo Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? IP: *.lanet.net.pl 28.05.08, 20:55
        Heh, a moja żona jest ogólnie zajebista, świetnie wygląda, cudownie gotuje,
        ogólnie jest na maksa atrakcyjna, inteligentna, kochana, tylko akurat tego
        cholernego loda źle robi! :(
      • fotofirma a głowę masz choć płaską - żeby mógł piwo postawic 17.06.08, 14:30
        a głowę masz choć płaską - żeby mógł piwo postawic?
    • Gość: kali Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? IP: *.ztpnet.pl 28.05.08, 15:01
      Byl fiutem.
    • jes_plis Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 28.05.08, 15:29
      Wiecie, ogólnie to nosi mnie na rękach i dba jak o cacuńko, ale ja nie potrafię
      mu wybaczyć tamtych słów. Zwyczajnie po tym co usłyszałam nie wierze w jego
      komplementy.
      Kocham go, jestem do niego przywiązana, jednocześnie na tyle niezależna, że moge
      sobie pozwolić na jebnięcie drzwiami z "nie dzwoń" na dowidzenia. I sie
      zastanawiam, to, że spieprzył, wiem, że mnie poniżył i okłamał też, że zniszczył
      moje poczucie własnej wartości w pewnym stopniu tez. Czy mi to minie, czy mu
      wybacze, zapomne itd.?
    • agatka_to_ja Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 28.05.08, 16:13
      Jasne, masz prawo czuć żal. Masz prawo byc na niego zła. I masz
      obowiazek mu to powiedziec. Ze nie zyczysz sobie tego typu porównań,
      ze nie chcesz WOGOLE slyszec CZEGOKOLWIEK o jego bylych. I juz. Ja
      nie zdzierżyłabym takiego porównania..

      • jes_plis Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 28.05.08, 16:33
        Mówiłam mu o tym jak się poczułam i jaką krzywdę mi tym zrobił. Tutaj akurat wykazałam się refleksem i nie wyciągnęłam tego jako argumentu za 5 lat, tylko omówiłam na bieżąco.

        Teraz już nie mówi, ale ja tak sobie myślę, że to raczej efekt samokontroli, ponieważ zna konsekwencje. Charakterna bywam.
        • agatka_to_ja Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 28.05.08, 16:38
          No i bardzo dobrze... niech sie kontroluje. Faceci moga sobie nie
          zdawac sprawy, ze takie porownania, czy wogole slowa moga nas ranic.
          • Gość: kali Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? IP: *.ztpnet.pl 28.05.08, 16:53
            > No i bardzo dobrze... niech sie kontroluje. Faceci moga sobie nie
            > zdawac sprawy, ze takie porownania, czy wogole slowa moga nas ranic.

            To nie jest tylko domena facetow. Bez takich sadow :)
            • agatka_to_ja Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 28.05.08, 16:59
              No zgadza sie kali.. ale to zazwyczaj jednak kobiety bywaja bardziej
              uczuciowe i delikatne.. a czesto faceci jednak bywaja gruboskórni..

              Nie zmienia to oczywiscie faktu, ze sprawa tyczy sie jak najbardziej
              obu płci. I wspominanie "BYŁYCH" to jeden z najwieszych i
              PODSTAWOWYCH błędów popelnianych w nowym zwiazku.
    • Gość: hello Uwaga! IP: *.it-net.pl 28.05.08, 16:33
      Odpowiedz jest taka sama jak na sto innych problemów związanych z komunikacją
      między ludzką. Trzeba rozmawiać! Powiedz o tym jak sie czujesz kiedy mówi i
      porównuje Cię do innych, że ci z tym źle jeśli nie zrozumie i będzie
      bagatelizował sprawę warto postawić rzecz na ostrzu noża bo jeśli nie wyjaśnicie
      tego teraz zostanie zadra na bardzo długo albo rozstaniecie sie
    • jes_plis Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 28.05.08, 17:00
      Uważacie, ze terapeuta pomoże mi jakoś zapomnieć o tekstach sprzed roku, które
      mimo wszystko ciągle we mnie żyją i co gorsza ranią?
      • oregano29 Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 28.05.08, 18:23
        jesli uwazasz ze masz taką potrzebę-wybierz sie tam :) moze rozmowa z terapeutą to jest to, czego trzeba?
      • the-only-poziomka Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 29.05.08, 01:57
        znajdź sobie faceta,który Cię doceni i pochwali za to co tamten krytykował ;)
        • wredka Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 14.06.08, 21:33
          my jesteśmy przewrażliwione i pamiętliwe.A on też nie jest doskonały i
          ty to na pewno wiesz.Więc jeśli znów popełni gafę dotnij tak żeby po
          piętach poleciało a psychologa sobie daruj.Wierz mi to pomaga.Oni są
          baaardzo czuli na swoim punktcie szczególnie męskości
          • che89 Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 14.06.08, 23:41
            A Wy, biedne kobitki, nie umiecie powiedzieć, że Wasz facet był
            szerwszy w barach i miał większego penisa? I tez szukać w necie dla
            niego preparatów na powiększenie? Nie dajcie się stłamsić chamskim
            fiutom;// ja sobie nie wyobrażam czegoś takiego, zeby mój facet
            takie coś powiedział. Swoją droga tak nam się zycie potoczyło, że
            oboje nie mieliśmy porównania.. Jesteśmy od 14 roku życia.. do
            teraz :)
    • kol.3 Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 15.06.08, 08:57
      A wg mnie to jest jego starannie przemyślana taktyka. Tak to jest z
      facetami dupkami, którzy starają się żeby im kobieta nie "wyrosła" i
      nie miała poczucia że jest kimś wyjątkowym. Sprowadzają je do
      parteru i ustawiają się na pozycji sędziego, który je oceni.
      Taką samą politykę stosował z pewnością także w stosunku do swoich
      poprzednich kobiet.
      Dla mnie taki pan to produkt odpadowy. Nie tylko kop, ale kop ultra.
    • kol.3 Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 15.06.08, 09:01
      Nie rozumiem dlaczego uważasz, że Twój związek to sielanka,
      odpowiada Ci zachowanie takiego faceta, chcesz się z nim związać na
      całe życie?
      Co jest sielankowego w tym, że facet Cię dołuje i stara wpędzić w
      kompleksy, zaniżyć Twoją samoocenę?
      Jesteś masochistką?
    • Gość: rzuć go Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? IP: *.ksknet.pl 15.06.08, 18:36
      jes plis. moj ostatni byly: jeszcze zanim zaczelismy byc parą, niby niechcacy
      pokazal mi zdjecie jak sie caluje ze swoja bylą. jakis czas potem uslyszlam
      lezac obok w lozku, ze Baska to miala cycki....kiedy indziej ola byla taka
      fajna..itp itd a za kazdym razem jak zareagowalam nie po jego mysli lecialo
      haslo:"jestes zazdrosna" czyli jednym slowem wychowal mnie sobie tak ze powinnam
      sluchac chwalebnych piesni na temat jego bylych a jak powiem ze mi sie to nie
      podoba to jestem ta zła bo przeciez dzis to jest zupelnie normalne ze uprawiamy
      sex w trojkatach, mowimy sobie wszystko o swoich bylych itp. dodam ze zajebiscie
      mnie to dołowalo, stracilam poczucie wlasnej wartosci chociaz jestem piękna
      kobieta i facecci sie za mna ogladaja na ulicy. nie masz pojecia jak
      destruktywnie wplywal na mnie ten czlowiek. skonczylam ten zwiazek. odżyłam, ale
      nie wiąże sie ponownie. jestem prawie rok sama..do tej pory bylo juz 3 facetow
      ktorzy chcieli ze mna byc. odeslalam ich.. nie chce przezywac ponownie poobnych
      problemow..teraz jestem sama i bawie sie tym ze to oni sie za mna uganiaja a ja
      mam ich w d...

      nie wiem czy robisz dobrze będac z nim.. moze zrobic Ci krzywde.. i patrząc w
      lustro na swoją piękną twarz bedizesz widziec brzydką mlodą dziewczyne...a
      pattrzac na swoje imponujące CV mozesz czuć sie jak nic niewawrty smieć. przemyśl to
      • Gość: rzuć go Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? IP: *.ksknet.pl 15.06.08, 18:39
        przepraszam za brak przecinkow w wielu miejscach...to moja chaotycznosc..co do
        walki z takim typem...zastosuj chwyty tak jak radzą dziewczyny wyzej..on mowi o
        jakiejs lasce przy tobie"zajebi.sta du.." to ty za jakis czas ogladajac TV albo
        mowiac o swoim koledze tez tak zacznij""ten superprzystojny facet...no wiesz
        ktory..jak mozesz nie wiedziec?? o jest taki przystojny/mądry/zaradny"
        poza tym porownuj do swoich bylych/kolegow/szefa/aktora/ niech poczuje ten sam ból
    • eugeniuszmg Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 15.06.08, 22:44
      Moje drogie Panie, po przeczytaniu kilku Waszych wypowiedzi,nasuwa mi sie tylko
      jeden wniosek: Wasi partnerzy nie szanują Was,nie traktują poważnie,natomiast
      traktują Was przedmiotowo,mechanicznie,/nie chciałbym być nie grzeczny w
      nazewnictwie/.To nie są normalne związki,w normalnych związkach partnerzy
      kochają się, a przede wszystkim szanują się na wzajem,takie porównywanie do
      byłych partnerek jest poniżające,podłe i bezczelne/atut Waszych partnerów
      życiowych,"mężczyźni"/,brak słów.Gdzie jest Wasza godność osobista?,że godzicie
      się jeszcze na spełnianie ich perfidnych zachcianek,i to nazywacie
      uczuciem,miłością?,przecież to wszystko jest chore.Miejcie swoją godność,jeśli
      nie macie poszanowania z ich strony,to szanujcie się same. Pozdrawiam
      • Gość: tilta Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? IP: *.ksknet.pl 16.06.08, 00:04
        bardzo dobrze powiedziane..:( tylko dziewczynom ciężko jest zerwac z kims za te
        pare złych słów..a od nich najczesciej sie zaczyna ...niestety..
    • shabbysolange To się zdarza, niestety... 16.06.08, 22:21
      Niektórzy tak mają. Nie próbowałaś z nim tego samego?? Może by mu przeszło :>
    • strigoika Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 17.06.08, 23:23
      Może jakaś szczera i dluga rozmowa moglaby coś zmienic...?
    • catherine_durango Re: Jestem nienormalna, czy tylko mi się wydaje? 18.06.08, 12:42
      Ten post to chyba durny żart....Jak możesz być z facetem,który mimo
      tego,ze się starasz i robisz mu dobrze ustami, krytykuje Cię?
      Dlaczego aż tak bardzo się nie szanujesz?Większą godnością
      wykazałabyś się będąc jakąś prostytutką,przynajmniej dostawałabyś
      kase za lody i nikt by cie nie porównywał do eks.
      Tj radził ktoś wyżej zrób sobie plastyke czaszki żeby Twój PAN mógł
      stawiać na niej piwo.;)A tak powaznie to zanim go rzucisz opowiedz
      całą historie o tym jakie to wspaniałe orgazmy przeżywalas ze swoimi
      byłymi i na jakie świetne wczasy Cię zabierali.Trzymam za Ciebie
      kciuki,dasz rade;)Dzięki Tobie doceniłam swojego faceta,który jak
      teraz widze jest IDEAłEM
    • ja_facet To fiut!!! 26.06.08, 08:52
      To straszne co piszesz! I okłamujesz siebie, że związek to sielanka.
      Masz problem-nie ma sielanki. Ja sam miałem wiele kobiet zanim
      trafiłem na tą właściwą. I nawet jeśli ma wygląd jak nie
      najładniejsza kobieta X z mej przeszłości, jak robiła loda gorzej
      niż Y z przeszłości, kochała w takiej czy innej pozycji gorzej niż Z
      czy W z mojej przeszłości to i tak z miłości mówiłem jej, że jest
      najwspanialsza i jest mi z nią najlepiej w łóżku. I wiesz jaki był
      tego efekt? Teraz to ani Y, ani Z ani W nie dorastają jej do pięt! I
      teraz mogę mówić to z pełną szczerością! Jest cudownie i wspaniale.
      A może powedz mu jak Tobie było świetnie z kims tam z przeszłości?
      Pokonfabuluj i coś tam powymyślaj. Ale ten facet to fiut. I to on
      powinien iść na kozetkę. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka