beaciulka
07.08.08, 23:04
Witam
Uprawiam ze swoim facetem od ponad roku seks, o orgazmie pochwowym słyszałam
ale jest mi jak na razie do niego daleko.
Jednak chodzi mi o orgazm łechtaczkowy... Moj mezczyzna gdy robi mi minetkę
najpierw jest ok miło, przyspiesozny oddech... nadchodzi pozniej taki moment
ze jest juz zupełnie inaczej, jakby ktos inny mnie lizał, chodzi o to ze
nastepuje zmiana doznan na jeszcze milsze - i to nie stopniowo tylko nagle;
nastepnie jak cały czas działa to nagle od pochwy przez łechtaczkę robi mi sie
tak ciepło, takie miłe uczucie i zaczyna mi sie tam cos w srodku zaciskac
jednak jak czytałam to powinno trwac długo a u mnie to jest kwestia nie wiem
10 sekund... i nie jest to az tak silne doznanie, aczkolwiek nie zawsze go
doswiadczam... a jak pozniej lize w identyczny sposob to odczuwam juz ból...
no ja sobie to tlumacze ze facet zaraz po wytrysku nie moze wiec moze to jest
orgazm skoro pozniej juz boli...
Czy to jest orgazm? Tez tak macie?