grubasek73
04.10.08, 12:18
Pan Garwatowski z PinkPressu jako wypowiadający się autorytet jest
zwyczajnie śmieszny. Tak badziewnych filmów jak ich produkcje to
nikt inny nie robi. W filmach Pink Pressu trudno o faceta mającego
erekcję a sceny są tak ciemne i źle doświetlone, że po prostu szkoda
kasy na ich marne produkcje.
Wystarczy sięgnąć po produkcje z Czech, Węgier czy Niemiec - to się
ogląda z przyjemnością! Tam się czuje oddech aktorów, ich
podniecenie. Ma się wrażenia uczestniczenia w tym, co na ekranie.
A polskie filmy wywołują tylko uśmiech politowania.