19.01.09, 18:46
www.dopalacze.com największe gó... jakie może być, chodzi mi konkretnie o
tabletki diablo, mam nadzieję, że zamkną te sklepy jak najszybciej! miałam
spore doświadczenie z ekstazą a to niby legalne coś nie dość że drogie, dużo
gorsze działanie to jeszcze takie samopoczucie beznadziejne po tym jest, że
szoda gadać. a substancja legalna w Polsce (do zcasu mam nadzieje) jaką jest
BZP (benzylopiperazyna) jest 100 razy bardziej szkodliwsza niż ekstaza
(ekstaza jest 12-krotnie mniej szkodliwa niż alkohol) w dodatku wspomniana
przeze mnie strona dopalacze.com jest fałszywa. po zażyciu tabletki chciałam
napisać recenzję - było ich 18 z czego 16 napisało rewelacyjnie o wspomnianych
tabletkach oceniając je na 5, a tylko 2 osoby oceniły dobrze, na 4. ja dałam
ocenę 1 i swój komentarz którego oczywiście nie dodali. śmiech na sali! ludzie
nie jedzcie tego gówna! naprawdę nie warto, oni sobie kpią z nas wszystkich!
wiecie do mi powiedziała Pani tam sprzedająca : że to nawóz do kwiatków,
bardzo popularny wśród młodzieży. kpina! zarabiają na waszym zdrowiu, mam
nadzieję, że zamkną wszystkie sopalacze jak najszybciej.
Obserwuj wątek
    • agatka_to_ja [...] 19.01.09, 18:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Bolo Re: dopalacze IP: 195.205.202.* 19.01.09, 18:58
      a ja zażywam nitrobolon energizer, podobno nie ma lepszego dopalacza
    • misiak153 Re: dopalacze 19.01.09, 21:36
      ja w ogóle nie wiem jak w polsce to może być legalne. działanie podobno prawie
      takie samo, a skutki pewnie i gorsze. gorsze też pewnie dlatego, że ludzie będą
      pzrekonani o nieszkodliwości i legalności. weszłam z ciekawości na tę stronę i
      przeraziłam się. piszą jakie mieli halucynacje co się z nimi działo to jest
      przerażające. nic tylko czekać na nieszczęśliwy wypadek. po racją jest, że jak
      ktoś złapie dilera przez którego zdrowie czy życie straciły osoby to pójdzie
      siedzieć na długo a taki właściciel sklepu czy całych tych dopalaczy wszystkich
      to powie po co idioci jedli tabletki dla kwiatków, nasionek czy innych. to jest
      naprawdę przerażające. i jak tu mieć w dzisiejszych czasach dzieci :( strach :(
      nawet na stronie dopalaczy podane jest dawkowanie. mam nadzieję, że polskie
      prawo coś z tym zrobi i to jak najszybciej póki nie dojdzie do nieszczęścia.
    • agatka_to_ja Re: dopalacze 19.01.09, 21:41
      ojejeje.. ćpunke oszukali, straszne.

      idź sobie popłakac w kąciku, żałosna kreaturo.
      • renata1983.x Re: dopalacze 19.01.09, 22:17
        sama jesteś agatko żałosna! nie jestem żadną ćpunką, od czasu do czasu fajnie
        coś zarzucić, jak ktoś raz w miesiącu się upije na imprezie też go nazywasz
        alkoholikiem ? poza tym, nie musze ci sie tłumaczyć. nie wiem po co odpowiadasz
        na temat skoro sie nie znasz i on cię nie dotyczy. więc zamilcz i nie obrażaj
        mnie bo ja nie obrażam ciebie i nie wyzywam od wstrętnych i odrażających
        kreatur. naucz się szacunko kobieto, trzydziestkę dawno skończyłaś a kultury za
        grosz
        • xxxramonaxxx Re: dopalacze 19.01.09, 22:24
          miałam kiedyś problem z narkotykami i dlatego przeraża mnie to, że istnieją
          takie sklepy. na pewno do niczego dobrego to nie prowadzi. mam nadzieję, że nasi
          posłowie się wykażą i wreszcie coś z tym zrobią. bo jak narazie to sklepy
          działają już od paru miesięcy. skoro wystawiłaś na stronie negatywny komentarz
          to z pewnością było ich więcej, a wystawiają tylko te dobre bo boją się spadku
          popularności i tego, że niektóre komentarze z pewnością odstraszą klientów i to
          jest jeden z wielu kolejnych dowodów, że sklepy nie powinny istnieć. mam
          nadzieję, że stanie się to jak najszybciej. pozdrawiam wszystkich NIE biorących
        • agatka_to_ja Re: dopalacze 19.01.09, 22:34
          Jesteś ćpunką, niestety.
          Osoba, która sie narkotyzuje = ćpun/ka.

          Tak, nie znam sie na narkotykach oraz dopalaczach, bo nie ćpam. Ale
          jestem przeciwko promocji narkomanii na forach internetowych. Nawet
          na forum NA LUZIE.

          Dlatego nie zamilkne, ćpunko.
          • bee-79 Re: dopalacze 26.01.09, 21:45
            slowa agatki

            >
            > Tak, nie znam sie na narkotykach oraz dopalaczach, bo nie ćpam.
            Ale
            > jestem przeciwko promocji narkomanii na forach internetowych.
            Nawet
            > na forum NA LUZIE.
            >
            > Dlatego nie zamilkne, ćpunko. PROSZE JAKA MADRaLA. nie
            wiesz -to sie dowiesz a potem zabieraj glos. a teraz bujaj sie .tyle
            odemnie do ciebie . szkoda slow .
            • agatka_to_ja Re: dopalacze 26.01.09, 21:52
              >nie wiesz -to sie dowiesz a potem zabieraj glos.

              Ja sie dowiem? nie, nie zamierzam ćpać. Nie musze ćpać, żeby byc
              przeciwko temu, durna pało.


              > a teraz bujaj sie .tyle odemnie do ciebie . szkoda slow .

              bujaj sie? ależ to ambitne.
              Nie dośc, ze jesteś tępa to jeszcze żałosna. ..
    • agatka_to_ja Re: dopalacze 19.01.09, 23:21
      Kurcze, skąd Ty bierzesz takie świetne linki?
      normalnie zazdrosna jestem ;)
      • Gość: kali Re: dopalacze IP: *.aster.pl 20.01.09, 02:22
        Akurat tym linkiem ktos mi kiedys odpowiedzial ;)
        • dania_86 Re: dopalacze 20.01.09, 06:18
          ja bym tych właścicieli sklepów za jaja powiesiła!!! jak można wzbogacać się
          fakt, że na czyjeś głupocie, ale i niedoświadczeniu i ZDROWIU przede wszystkim!
          wiem, że młodzi ludzie mają chęć spróbowania wielu rzeczy, wiem bo sama byłam
          kiedyś bardzo nieodpowiedzialna a Ci wszyscy śmieją się w twarz rodzicom,
          dziadkom, naprawdę straszne to jest. młody człowiek ma prawo do popełniania
          błędów ale żadej ch*uj nie ma parwa natym bazować!!! nie mam słów do takich
          sku*rwy*synów którzy czerpią zyski z czyjegoś nieszczęścia! ZAJE*BAĆ i tyle! a
          my nie obrażajmy tylko zróbmy coś w tym kierunku, w sejmie wielka mi prawica a
          opie*rdalają się nieziemsko. brak a może i szkoda słów!
    • misia506 Re: dopalacze 20.01.09, 06:52
      a nie lepiej by byloby to legalne. przynajmniej panstwo by sie na tym wzbogacilo
      a nie czarny rynek. ja mysle ze pomysl z dopalaczami nie jest taki zly.
      przynajmniej mafia mniej zarobi
      • dania_86 Re: dopalacze 20.01.09, 13:05
        legalnie to za takie myślenie powinnaś dostał w łepetyne i tyle!!! właśnie to,
        że jest to legalne to jest NAJGORSZE bo wielu młodych ludzi będzie się tłumaczyć
        nie tylko przed innymi ale przed samymi sobą, że jeśli to legalne to nie jest
        takie złe :/ a to prędzej czy później może się źle skończyć, bo "oni" będą
        myśleć, że są lepsi od zwykłych "ćpunów" co latają do dilerów, bo nie muszą nic
        kombinować wystarczy wejść do sklepu pokazać dowód i możesz kupić co chcesz, bez
        kombinowania i łamania prawa. producenci dopalaczy będą im wmawiać, że od tego
        nie można się uzależnić i wszystko jest OK a to chu*ja prawda!!!
        a mafia mafią zawsze będzie zarabiać na siebie, w takim razie możesz napisać, że
        rozboje i napady też powinny być legalne bo wzbogacali by się zwykli ludzie a
        nie mafijni prezesi co już się dość w życiu "nahapali" i nakradli.
        • katelg Re: dopalacze 20.01.09, 13:10
          Każdy ma swój rozum, jak ktoś sam ma ochotę się truć to jego sprawa. Porównaj
          sobie dziewczyno za 10 lat jak wyglądają osoby co raz na jakiś czas coś wypiją,
          a takie co wezmą. Różnica piorunująca. Co do dopalaczy, nic tylko pogratulować
          komuś pomysłu na biznes :)
          • renata1983.x Re: dopalacze 20.01.09, 13:53
            wszystko w nadmierze szkodzi. ja alkoholu nie piję prawie wcalę, czasem winko do
            kolacji i latem piwo, ale uważam, że alkohol jest szkodliwszy. według
            najnowszych raportów o szkodliwości dla zdrowia ekstaza zajmuje miejsce 18 a
            alkohol 5. to jest chyba jakiś dowód, że alkohol jest dużo groźniejszy a
            najgorsze jest to że jest masowym zabójcą
            • dania_86 Re: dopalacze 20.01.09, 14:09
              heh :D ale Ty naiwna jesteś. Ty myślisz, że w pigułach które łykasz jest 100%
              ekstazy i nic innego, śmiechu warte!! :/ wtedy może szkodliwość zdrowotna
              byłaby mniejsza od alkoholu ale i tak nigdy nie szkodliwość społeczna. kobieto
              jeśli w tzw. "dropsie" masz 30% ekstazy to i tak dobrze, reszta to toksyny i
              zanieczyszczenia tak szkodliwe, że najgorsza "bryna" jest chyba zdrowsza. nie
              porównuj alkoholu z dragami, alkohol w umiarze jest nawet zdrowy (szklanka piwa
              czyści nerki, lampka czerwonego wina jest dobra na serce) a narkotyk w nawet
              najmniejszych ilościach jest i będzie szkodliwy!!! i ten legalny i nielegalny!!!
              ludzie nie dajcie sie omamić :[ nie wspomne już o szkodliwości społecznej a
              wiesz co jest najgorsze, powiem Ci to na własnym przykładzie, najgorsza jest
              anhedonia...osoba nie biorąca cieszy się z różnych rzeczy, z tego, że świeci
              słońce, że spotka się z przyjaciółmi, że była u kosmetyczki itepe, osoba
              zażywająca ekstazy nie cieszy się niczym innym jak zażyciem, nic innego nie
              sprawia jej radości, jest nadpobudliwa, agresywna, arogancka, rani i krzywdzi
              najbliższe osoby, oczekuje tylko tego momentu aż weźmie, a przyjaciółmi są tylko
              te osoby które z nią biorą... a powrót do rzeczywistości jest naprawdę trudny i
              bolesny... to jest straszne :( nie wspomne o skutkach zdrowotnych, tych które
              wyszły i tych które dopiero wyjdą za lat kilkanaście... poza tym osoba
              zażywająca ekstazy prędzej czy później wpadnie w sidła amfetaminy - która
              psychicznie uzależnia bardzo szybko i zbiera wielkie żniwo nie tylko wśród
              młodzieży jak i dorosłych a zwłaszcza ludzi nauczonych żyć w biegu i stresie...
              a wtedy o nieszczęście bardzo łatwo :/ nikt mi nie powie, że branie narkotyków
              jest dobre!!! jest, było i będzie szkodliwe. a teraz jeszcze te pieprzone
              dopalacze, teraz to już nie tylko alkohol będzie tym "masowym" zabójcą ale i
              narkotyki. a my jako społeczeństwo powinniśmy zrobić wszystko by młodzież i
              dzieci nie sięgały po to. może Twój wątek jest wołaniem o pomoc ?? może wiesz,
              że to jest złe, ale usprawiedliwiasz się pzred sobą i liczysz, że ludzie też Cię
              usprawiedliwią... ja Cię źle oceniać nie będę, każdy ma prawo do popełniania
              błędów w życiu, tylko nie reklamuj i nie mów ludziom, że to jest dobre,
              tymbardziej, że to nie ma nic wspólnego z prawdą i takimi tekstami możesz
              wyrządzić krzywdę innym ludziom i ich rodzinom i najbliższym osobą. radzę Ci
              zastanów się nad sobą póki nie jest jeszcze za późno... powodzenia
              • renata1983.x Re: dopalacze 20.01.09, 14:34
                nie jestem naiwna! pokaż mi osobę co pije szklanke piwa na dzień, jak alkoholizm
                niszczy ludzi, rodziny, miłośc, łzy i siniaki to wszystko jego wina. a ludzie na
                to przyzwalaja, bo przecie z alkohol jest dobry, a jak ktoś od czasu do czasu
                sobie coś weźmie to już jest ten najgorszy. nie mówię oczywiście o jakiś ćpunach
                na dworcu, co biorą w żyłę, okradają ludzi i są złymi ludźmi. mówię o najprawdę
                dobrych ludziach którzy umią wykorzystać swoją młodość i super się bawią na
                imprezach bo ekstaza to zagwarantuje. co do amfy to coś w tym jest że łatwo ją
                zacząć brać ale trzeba mieć swój rozum i silną wolę. i nie mów mi że wołam o
                pomoc bo to nie prawda, ja jej na pewno nie potrzebuję no i w ogóle to myślałam
                że to forum na luzie a nie starcy, emeryci i bojaźliwi. myślałam że każdy się
                podzieli jakimiś doświadczeniami a tu lipa ehhheee trudno. spadam stąd, szkoda
                życia na zamuły i narzekanie!
                • agatka_to_ja Re: dopalacze 20.01.09, 14:57
                  Dania napisala baaaaaaaaaaaaardzo mądrze, a ty szukasz
                  usprawiedliwienia dla swojego ćpania.
                  Ćpaj dalej, napedzaj zysk dilerom , gratuluje debilizmu.
                • agatka_to_ja Re: dopalacze 20.01.09, 15:01
                  mówię o najprawdę
                  > dobrych ludziach którzy umią wykorzystać swoją młodość i super się
                  bawią na imprezach bo ekstaza to zagwarantuje.

                  umią? Poćwicz pisanie po polsku, bo twoj jezyk jest straszny.
                  Ekstaza gwaranucje dobra zabawe? To juz nie mozna dobrze bawić sie
                  bez dragów? To dopiero jest ŻAŁOSNE.
                  To nie jest wykorzystywanie młodosci, ale jej marnowanie.


                  >no i w ogóle to myślałam
                  > że to forum na luzie a nie starcy, emeryci i bojaźliwi. myślałam
                  że każdy się
                  > podzieli jakimiś doświadczeniami a tu lipa ehhheee trudno. spadam
                  stąd, szkoda
                  > życia na zamuły i narzekanie!


                  Spadaj.
                  Forum dla ćpunów w prawo i prosto... powodzenia.
                  • renata1983.x Re: dopalacze 20.01.09, 15:15
                    nie napisała mądrze, widocznie ona miała złe doświadczenia a ja mam same dobre a
                    ty nie wiesz bo nie brałaś i nie bawiłaś się na tym i nigdy nie dowiesz się
                    jakie to fajne. współczuję a pisać to potrafię a ty już nie masz się do czego
                    doczepić. serio spadam papapa
                    • agatka_to_ja Re: dopalacze 20.01.09, 17:24
                      Ona napisala madrze. I to bardzo mądrze.
                      A to, ze nie zrozumialas dowodzi, ze jestes glupia.
                      Żeby sie dobrze bawić - musisz sie naćpać? A do tego piszesz "umią"?


                      hahahaha.. żałosne do kwadratu.

                      Spadaj do swoich ćpunów.
                      • dania_86 Re: dopalacze 20.01.09, 19:14
                        dziękuję agatko za miłe słowa :) ... (nie spodziewałam się)

                        a do Ciebie renato1983 to powiem tak : doświadczenia na początku zawsze są miłe,
                        dopiero potem zamieniają Twoje życie w chu*jówke... jeśli 1983 to Twoja data
                        urodzenia to naprawdę się dziwię, nie usprawiedliwiałam nigdy swojej głupoty,
                        ale miałam wtedy lat 17, Ty (prawdopodobnie) masz 25... może tkwisz w tym od
                        bardzo dawna, ale po Twoich wypowiedziach wnioskuję, że to początki...więc
                        opamiętaj się bo najgorsze przed Tobą... oczywiście, nie będę Ci mówić co masz
                        robić, Ty wiesz najlepiej, ale Twoje podejście do sprawy kiedyś Cię zgubi.

                        jeśli chodzi o te forum to uwierz mi, że jest bardzo wyluzowane :) powiem Ci to
                        ja, osoba baaardzo tolerancyjna i "loozacka" hehe
                        • Gość: analiza something new IP: *.cable.ubr04.sgyl.blueyonder.co.uk 20.01.09, 21:27
                          Uwazam ,ze to co oferuja polskie sklepy to najnizszy poziom tzw.dopalaczy. Nikt
                          nie ma nad tym kontroli ,a ludzi testuje sie jak chomiki doswiadczalne.
                          Wiem,ze zabrzmi to banalnie ,ale mimo,ze mam pukladane w glowie to mimo wszytko
                          nie sadze,zeby lightowe dopalacze zrujnowlay Ci zycie. Niektorzy nie maja takiej
                          potrzeby i bardzo dobrze. Sa kobiety i kobiety.
                          A oto moj (naturalny,rynek www)wynalazek i jego zawartosc :
                          Happy Caps - Groove E
                          Ingredients: sida (40 mg. standardized), taurine, niacin, caffeine, guarana.
                          Wszystkie skladniki naturalne i jesli popelniam ten grzech to raz na 6 miesiecy.
                          I tutaj najgorsza czesc - nic mi nie jest.

                          Pozdrawiam.
                • Gość: emka Re: dopalacze IP: 91.104.116.* 21.01.09, 10:34
                  Ekstaza gwarantuje super zabawę na imprezach?

                  Towarzystwo sobie zmień-bo to jest podstawa udanej zabawy, a nie ćpanie.
    • Gość: szyszynka Re: dopalacze IP: *.chello.pl 20.01.09, 22:51
      jak ktoś mi pisze, że akohol jest zdrowy a narkotyki w małej ilości są zawsze szkodliwe, to mi się nóż w kieszeni otwiera :/ ludzie, nie dajcie się omamić głupiej propagandzie!!! zajmuję się narkotykami naukowo i powiem wam, że:

      - alkohol wzbudza agresję. marihuana nie wzbudza
      - marihuany nie można przedawkować, od zapicia ludzie umierają
      - marihuana nie uzależnia ficzycznie, alkohol tak

      czemu więc marihuana nie jest legalna a alkohol jest?

      - amfetamina jest użwywana jako lek dla osób z ADHD, może być też lekiem dla osób po udarach mózgu, pomocnym w rehabilitacji
      - gdyby państwo zalegalizowało narkotyki, ludzie mieliby pewność, że kupują czystą extazy w tabletkach a nie 30% substancji czynnej, jak ktoś tu napisał, a resztę toksyn. Czemu więc państwo tego nie zalegalizuje? Miałoby nad tym kontrolę.
      - substancje obecne w dopalaczach (np. benzopiperazyna) są szalenie szkodliwe. Zdrowiej wychodzi kupić coś od dilera.
      - dopalacze nie podają dokładnego składu swoich produktów. Wychodzi na to, że zdrowiej kupić od dilera - przynajmniej mniej więcej wiesz co bierzesz, i masz świadomość, że ten produkt był już testowany na ludziach - brali go już przecież przed tobą. Natomiast dopalacze mogą w każdej chwili zmienić skład tabletek czy mieszanek ziołowych, także substancję czynną.
      • Gość: kali Re: dopalacze IP: *.aster.pl 21.01.09, 01:16
        Skoro sie tym zajmujesz naukowo to czemu pie...sz wszedzie powtarzane frazezy?
        Alkohol jest zly/szkodliwy? Wiec badz za jego zdelegalizowaniem!
        A ty mowisz: skoro alkohol jest legalny, a jednoczesnie szkodliwy, wiec niech i
        dragi beda legalne, mimo ze sa szkodliwe (ale mniej niz alkohol).

        Ta cala sytuacja przypomina mi czasy podstawowki. Nauczycielka przez pomylke
        naliczyla mi za duzo punktow na sprawdzianie. Kolega zaraz do naczycielki: jemu
        pani policzyla za duzo punktow wiec prosze mi tez dodac 3 punkty i bede mial 5.
        Po tym wyskoku oczywiscie slusznie ocena spadla mi do 4, kolega nic nie zyskal
        (poza moja obnizona ocena). W tym wypadku, wy jako zwolennicy dragow w
        jakiejkolwiek postaci, zachowujecie sie podobnie.

        > jak ktoś mi pisze, że akohol jest zdrowy a narkotyki w małej ilości są zawsze s
        > zkodliwe, to mi się nóż w kieszeni otwiera :/ ludzie, nie dajcie się omamić głu

        Nikt nie pisze, ze alkohol jest zdrowy.

        > piej propagandzie!!! zajmuję się narkotykami naukowo i powiem wam, że:
        >
        > - alkohol wzbudza agresję. marihuana nie wzbudza
        > - marihuany nie można przedawkować, od zapicia ludzie umierają

        Odwiedzam dwoch znajomych teraz na cmentarzu co tak uwazali (w uproszczeniu, bo
        trawa byla poczatkiem do dalszych dragow). Zmarlego z przepicia nie znam.
        Oczywiscie moja osoba nie jest dostateczna probka, ale na wyrobienie sobie
        pogladu mi wystarcza.

        > - marihuana nie uzależnia ficzycznie, alkohol tak
        >
        > czemu więc marihuana nie jest legalna a alkohol jest?
        >
        > - amfetamina jest użwywana jako lek dla osób z ADHD, może być też lekiem dla os
        > ób po udarach mózgu, pomocnym w rehabilitacji

        No i? Ci co maja amfetaminy uzywac jako lek dostana ja na recepte. Nie posilkuj
        sie tym argumentem.

        > - gdyby państwo zalegalizowało narkotyki, ludzie mieliby pewność, że kupują czy
        > stą extazy w tabletkach a nie 30% substancji czynnej, jak ktoś tu napisał, a re
        > sztę toksyn. Czemu więc państwo tego nie zalegalizuje? Miałoby nad tym kontrolę

        Nie widzialas nigdy nieletniego najebanego? Gdzie tu kontrola? To samo by sie
        dzialo z dragami legalnymi.

        > - substancje obecne w dopalaczach (np. benzopiperazyna) są szalenie szkodliwe.
        > Zdrowiej wychodzi kupić coś od dilera.
        > - dopalacze nie podają dokładnego składu swoich produktów. Wychodzi na to, że z
        > drowiej kupić od dilera - przynajmniej mniej więcej wiesz co bierzesz, i masz ś
        > wiadomość, że ten produkt był już testowany na ludziach - brali go już przecież
        > przed tobą. Natomiast dopalacze mogą w każdej chwili zmienić skład tabletek cz
        > y mieszanek ziołowych, także substancję czynną.

        Ale pierdzielenie. Bardziej ufasz dilerowi, ze ma czysty towar, niz sklepowi
        ktory sprzedaje dopalacze legalnie? Oszalalas? :) Dwa podpunkty wczesniej
        pisalas cos odwrotnego.

        Pisz ten dotkorat z poziomu obserwatora zjawiska, a nie uczestnika jednej ze stron.
        • agatka_to_ja Re: dopalacze 21.01.09, 13:32
          Kali, normalnie padłam na cycki z wrazenia - pieknie i madrze
          napisales, szacunek.
          Jak przeczytalam "naukowe" wywody tej panienki to mi normalnie
          cisnienie skoczylo: marihuana nie uzaleznia fizycznie? I co z tego,
          skoro uzaleznia psychicznie.. Lepiej wierzyc dilerom, ze maja dobry
          towar? hahahaha

          A czym kolezanka "naukowiec" diluje?
          • Gość: kali Re: dopalacze IP: *.aster.pl 23.01.09, 18:04
            :)
          • bee-79 Re: dopalacze 23.01.09, 19:34
            kretynki,debilki,pustaki,hahah. wesolo tu nic dodac nic ujac:| ah
            zapomnialam o filozofach .madralinskie tez widac co mysla ze siodny
            rozum maja dobrze ze nie stracily ,bo przeciez nie braly nigdy
            nic,ale wiedza najwiecej. ciekawa jestem ktora sie dojeb..e i o
            co??;)
            • Gość: kali Re: dopalacze IP: *.aster.pl 24.01.09, 15:18
              Tobie nie jest glupio, ze masz trzy dychy na karku i piszesz takie skwary?
        • martunia2302 Re: dopalacze 21.01.09, 22:16
          zaczelam od jarania..smiesznie bylo..potem pigolka na disk...extra
          sie bawilam...wzielam tez spida...bylo super...palilam tez papierosy
          ale teraz boli mnietlko glowa od nich. czasem sie tez napije
          piwa ..bo lubie:) a czasem nawet sie opije na bo jest impreza lub
          porostu okazja. oh zapomnialam o koce..no fajna ale ciezko dobra
          znalesc. mam tez wspaniala rodzine i jestem szczesliwa osoba...to
          tyle. odezwe sie jeszcze .;)
        • martunia2302 Re: dopalacze 21.01.09, 23:45
          poczytalam dzisiaj i nie mam slow..ide spac.poczyta moze jutro jak
          dotlenie mozg..moze jakos bede widziec ianczej co niektorzy tu pird..
          • dania_86 Re: dopalacze 22.01.09, 11:32
            a Ty martuniu to pierd*olisz jak jakaś kretynka :/ chwalisz się ile czego ćpasz
            ?? masz rzeczywiście czym :/ chcesz się chwalić ?? to polecam forum
            uzależnienia, odwyk albo Twoje debilne podwórkowe towarzystwo (pewnie mają tak
            samo pzreżarty mózg jak Ty)
            :/:/;/
            • martunia2302 Re: dopalacze 22.01.09, 12:54
              daniu jak cie czytam to cie zal..normalnie..nie krzycz bo nic ni
              zdzialasz. zaliczasz mnie to uzaleznionych..a nie wiesz nic o
              mnie....chcesz komus tu pomoc-nie mysle,chcesz zrobic na kims
              wrqzeni-wiec robisz h..jowe.niekt niechce nawet ci odpisywac bo i
              po co. a teraz dalej to tego czym sie w twoich oczech
              pochwalilam...sprobowalam prawie wszystkiego,i sie ciesze bo wiem ze
              dragi sa gownem,upadlam nisko,nawet bardzo nisko . stracilam duzo
              przajciol rodzina sie dowrocila odemnie ,ale sie podnioslam bo ktos
              podal mi reke i do dzis dziekuje bogu ze ten czlowiek sie pojawil w
              moim zyciu.to bylo 10 lat temu.wtedy byl u mnie czas na zabawe z
              dopalaczmi. dzis znam duzo ludz\i ktorzy nadal lubia cos walnac jqk
              ida na disko, ja nie potrzebuje juz tego,mam to za soba i nie wracam
              na spalone mosty. !! a teraz jak chcesz kobiecino nazywaj mnie
              narkomanem ale zacznij od samej sibie i powiedz sobie to w
              twarz!!!!!!! ja cie nazwe w tej chwili pusta idiotka.:))
              • martunia2302 do dani!kretynki 22.01.09, 15:12
                sory ale kretynka to ty jestes przez duze K.
      • dania_86 Re: dopalacze 21.01.09, 06:34
        kali świetnie to wytłumaczyłeś :)

        nikt nie napisał, że alkohol jest zdrowy tylko, że w małych ilościach jest Ok, a
        narkotyk NIE i to jest prawda, mam chyba odbre porównanie : jak wypijesz 1 piwo
        to procesy myślone przebiegają sprawnie i jesteś "normalna" po 5 już nie, jesteś
        pijana, masz problemy z koordynacją ruchową itepe. po 1 tablecie jesteś naćpana
        jak świnia a po 5 możesz odlecieć, więc nie ma czegoś takiego jak umiar w
        ćpaniu, w alkoholu owszem.

        marichuany nie mozna przedawkować fakt - ale jest gorsza od nikotyny (kolejny
        masowy zabójca) nikt nie umiera po zapaleniu papierosów, ale w wyniku działania
        nałogu może zachorować na raka płuc, krtani i innych narządów, po marichuanie
        tymbardziej ponieważ jest dużo szkodliwsza od nikotyny, poza tym marichuana
        powoduje, że pogarsza sięproces myślowy człowieka, oraz niemoże skupić uwagi na
        wielu rzeczach jednocześnie czy też jest skłonny do ulegania sugestiom.

        amfetamina na ADHD - nie znam się na badaniach, ale na "chłopski" rozum to
        głupota, ponieważ amfetamina bardzo pobudza człowieka a nie uspokaja...powoduje
        agresję, oraz prowadzi do skrajnego wyczerpania organizmu, ponieważ zmusza nerwy
        do ciągłej pracy na najwyższych obrotach jest to bardzo szybkie starzenie się
        organizmu, ponieważ nie regeneruje sięi nie odpoczywa, powoduje bezsenność i
        jadłowstręt co w niektórych przypadkach kończy sięskrajnym wyczerpaniem i
        załamaniem psychicznym. no i najważniejsze amfetaminę i ekstazę idzie
        przedawkować i to bardzo łatwo, wystarczy wziąśc trochę za dużo
        nie wiem czemu masz takie zaufanie do dilera, to jest pzrecież człowiek który
        zarabia na Tobie...głupota i tyle

        a teraz odpowiedź sobie na pytanie : czy nastoletniemu dziecku np. w sylwestra
        podałabyś lampkę szampana ?? bo ja tak ... a podałabyś jakikolwiek narkotyk ??
        bo ja ZDECYDOWANIE NIE! nie narzucam swojego zdania, ale jak myślisz inaczej to
        jesteś szalenie nieodpowiedzialna i po prostu GŁUPIA!

        a teraz napiszę Ci jeszcze tak, alkohol by zniszczyć doszczętnie człowieka
        potrzebuje ok. 20 lat, amfetamina jest w stanie zrobićto w kilkanaście
        miesięcy... wniosek ?? - POMYŚL ZANIM COŚ NAPISZESZ!!!
        • agatka_to_ja Re: dopalacze 21.01.09, 13:35
          Dania - nic dodac, nic ując.
          Ciesze sie, ze na forum jest wiecej rozsadnych osob, a nie
          tylko "stara pierdoła agatka" ;)
      • Gość: emka Re: dopalacze IP: 91.104.116.* 21.01.09, 10:33
        Marihuana nie uzależnia?-sama w sobie może i nie, ale prowadzi do tego,że po
        pewnym czasie jest już za słaba i sięgasz po coś mocniejszego i mocniejszego i
        mocniejszego....więc nie bredź.

        "Wychodzi na to, że z drowiej kupić od dilera - przynajmniej mniej więcej wiesz
        co bierzesz, i masz świadomość, że ten produkt był już testowany na ludziach -
        brali go już przecież przed tobą"

        No to mniej czy więcej bo jakoś chyba testów jakości towaru sobie nie wyobrażam.
        No tak składu prochów pewnie nie da się zmienić....

        bredzisz.
        • Gość: analiza Re: dopalacze IP: *.cable.ubr04.sgyl.blueyonder.co.uk 21.01.09, 11:45
          Gadanie typu: bredzisz, a moj przyjaciel to, a inny gnije na cmentarzu a kolejny
          tamto do mnie nie przemawia. Potrzeba mi faktow kochana.
          Jezeli wypowiadasz sie na podstawie swoich wyobrazen lub pogladow uslyszanych
          przy niedzielnym obiadku to prosze zachowaj to dla siebie.
          A tutaj cos dla zainteresowanych tematem:
          www.cbc.ca/health/story/2007/03/23/alcohol-tobacco.html
          • Gość: emka Re: dopalacze IP: 91.104.116.* 21.01.09, 11:46
            Mózg ci przeżarło także nie staraj się bo i tak ci nie wychodzi.
          • dania_86 Re: dopalacze 21.01.09, 22:33
            potrzebujesz faktów ?? to, że czyjś przyjaciel lezy na cmentarzu to jest z
            pewnością fakt, nikt tu nie jest mitomanem, temat jest poważny po co wymyślać
            herezje...
            faktem jest to, że od marichuany się zaczyna, nie znam dokładnych statystyk, ale
            podejrzewam, że 90% zaczynało od marichuany
            faktem jest to, że amfę, ekstazę, kokę, herę czy inne gó*wna można przedawkować,
            ze uzależniają, no i cóż z tego, ze nie fizycznie, uzależnienie psychiczne jest
            najgorsze.
            nie wiem jak ktoś może ufać dilerowi, większość z nich nawet sama nie zna składu
            tego co sprzedają, do niektórych tablet dodawane są trutki na szczury, by lepiej
            kopały i wychodziły sporo taniej. wyprodukowanie tabsa kosztuje 0,20 gr, a
            sprzedawane są za 10zł, pomyśl jak ktoś zarabia na Tobie i Twojej głupocie. dam
            sobie rękę uciąć, że osoby zażywające tylko ekstazę, zaczną brać amfę, a wiesz
            czemu, najprawdopodobniejszy scenariusz jest taki : chcesz iść na imprę, kupić
            dropsa, ale diler powie Ci, że nie ma ale jest amfa (w tym miejscu opowie Ci o
            jej "cudownym" działaniu) Ty to weźmiesz i bbędziesz to robił częściej, bo
            stwierdzisz, że po niej wyglądasz normalnie, jesteś błyskotliwy/a, potrafisz
            mądrze mówić, szybko myśleć itepe i cel pana sprzedającego prochy zostanie
            osiągnięty : zarabiał na Tobie co sobotę 10 zł a przy amfetaminie może zarobić
            na Tobie 30 zł co drugo dzień, z czasem 30 zł dziennie, a z czasem ejszcze
            więcej, to jest błędne koło, Ci ludzie są bez skrupółów. a ile razy zdarzy się
            tak, ze Tobie brakuje kasy na narkotyki i sama zaczniesz spzredawać, nie dość,
            że samemu bierzesz, to wciągasz w to innych, popełniasz poważne pzrestępstwo,
            którego skutki społeczne są destrukcyjne i niszczycielskie...wciągasz dla zyski
            ludzi w najgorsze błoto, jak spojrzysz kiedyś w twarz im ?? ich rodzicom czy
            sobie ?? naszczęście ja tego nigdy nie zrobiłam, nie potrafiłabym żyć z myślą,
            ze zarabiam na cudzej krzywdzie, ale niestety większość ludzi skrupułow nie ma,
            a im bardziej jesteś w to wciągnięty/a tym bardziej stajesz się złym człowiekiem.
            piszecie dobrze o narkotykach a słyszeliście co to jest depersonalizacja ?? o
            tym jakie narkotyki moga wywołać zaburzenia psychiczne ?? ile młodziezy
            dopuszcza się do przestepstw w wyniku działania nałogu (kradzieże, rozboje,
            handlowanie prochami, gwałty, pobicia) ilu ludziom może stać się krzywda...
            któraś tu napisała o legalizacji..i co ?? myślisz, że młodych ludzi stać na to
            (mówiłaś o czystej ekstazie) wydać powiedzmy 150 zł za dropsa, skoro moze go
            mieć za 10 ?? zastanów się...mówisz, że państwo mogłoby zarobić, tak się
            troszczysz o Polskę ?? państwo zarobi, jak jego obywatele będą zdrowi, zdrowo
            myślący i dobrze wykonywający swoją pracę a jak myślisz, że zarobi legalizując
            narkotyki to jesteś GŁUPIA !!! państwo to obywatele, obywatele to my wszyscy,
            jeśli będziemy dbać o swoje życie i zdrowie to i o nasz kraj również.
            legalizacja narkotyków = wyniszczenie naszej społeczności, prędzej czy później,
            jesteście tacy obojętni na ludzką krzywdę ?? tacy zapatrzeni w siebie ?? czy
            tacy głupi ??
            ludzie cieszcie się życiem, sukcesami, tym, że macie bliskie osoby, możecie
            pójść na spacer, do lasu, tym, że ptaki ćwierkają a nie ćpaniem ;/
            SZKODA ŻYCIA NA NARKOTYKI !!!! jest zbyt piękne, a może być jeszcze piękniejsze
            dzięki marzeniom
            ja jestem "czysta" od 26 miesięcy i jestem naprawdę szczęśliwa, bo jestem
            szczęśliwa prawdziwie, a nie sztucznie łykając jakieś gó*wno, tyle na ten temat,
            bo nie zostawiajcie sobie złudzeń i nie szukajcie usprawiedliwienia dla własnej
            głupoty bo to najgorsze, choć może (mam nadzieję) piszecie takie rzeczy, bo w
            gruncie rzeczy wiecie, że to jest złe, tylko jeszcze nie zdaliście sobie z tego
            sprawy i za wszelką cenę chcecie przekonywać do swoich racji których nie macie.
            w tym temacie nie ma spornych kwestii, nie ma ugód czy kompromisów, NARKOTYKOM
            MÓWIMY NIE !!!!
            • Gość: szyszynka Re: dopalacze IP: *.chello.pl 22.01.09, 01:05
              dania_86: "faktem jest to, że od marichuany się zaczyna, nie znam dokładnych statystyk, ale
              podejrzewam, że 90% zaczynało od marichuany"

              wiesz co... jak ja czytam takie coś to mi się nóż w kieszeni otwiera. A co ma kuźwa piernik do wiatraka? Chcesz, podam Ci inne statystyki. 100% alkoholików zaczynało od picia wody - już jako dzieci pili wodę, a niektórzy z nich potem zostali alkoholikami. Czy z tego też wyciągniesz wniosek, że wody należy zakazać? No proszę cię:/ wysil się na logiczne wnioskowanie.

              dania_86: "a jak myślisz, że zarobi legalizując
              narkotyki to jesteś GŁUPIA !!!"

              Ty też jesteś GŁUPIA <- jaki argument, taka odpowiedź. Przekonuje cię moja odpowiedź? Nie? to dlaczego myślisz, że Twoje wyzwiska odniosą jakikolwiek efekt?

              Btw, dania - mariHuana, nie mariCHuana. To tak na przyszłość, jeżeli chcesz się wydać wiarygodna to dobrze jest znać pisownię słów, których się używa udając znawcę problemu.

              kali: "Zmarlego z przepicia nie znam.
              Oczywiscie moja osoba nie jest dostateczna probka, ale na wyrobienie sobie
              pogladu mi wystarcza."

              Ludzie, którzy wyrabiają sobie pogląd na podstawie jednostkowych przypadków dochodzą zwykle do ciekawych wniosków - szkoda tylko, że nieuprawnionych. Jeszcze większa szkoda, że nie są one argumentem w żadnej dyskusji właśnie z tego poowodu, że są nieuprawnione. A największa szkoda, że ludzie właśnie używają ich jako argumentu, chcą nim zawojować świat i daliby sobie głowę uciąć, że mają rację.

              kali: "No i? Ci co maja amfetaminy uzywac jako lek dostana ja na recepte. Nie posilkuj
              sie tym argumentem."

              A dlaczegóż to mam się nie posiłkować? Przez sianie propadandy antynarkotykowej badania na temat leczniczych właściwości niektórych substancji, takich jak np dietyloamid kwasu lizergowego popularnie zwany LSD są zakazane.

              kali: "Pisz ten dotkorat z poziomu obserwatora zjawiska, a nie uczestnika jednej ze stron."

              Na jakiej podstawie uważasz, że nie mam jeszcze doktoratu?

              dania_86: "amfetamina na ADHD - nie znam się na badaniach, ale na "chłopski" rozum to
              głupota, ponieważ amfetamina bardzo pobudza człowieka a nie uspokaja...powoduje
              agresję, oraz prowadzi do skrajnego wyczerpania organizmu, ponieważ zmusza nerwy
              do ciągłej pracy na najwyższych obrotach jest to bardzo szybkie starzenie się
              organizmu, ponieważ nie regeneruje sięi nie odpoczywa, powoduje bezsenność i
              jadłowstręt co w niektórych przypadkach kończy sięskrajnym wyczerpaniem i
              załamaniem psychicznym."

              Mam prośbę: nie pisz jakichś farmazonów typu wydaje mi się, na chłopski rozum etc. Nie obchodzi mnie, że wydaje ci się, że amfetamina nie jest lekiem na ADHD. Jest.
              Poczytaj najpierw może, zamiast wypowiadać się autorytatywnie na temat, o którym nie masz pojęcia.
              • dania_86 Re: dopalacze 22.01.09, 11:27
                > wiesz co... jak ja czytam takie coś to mi się nóż w kieszeni otwiera. A co ma k
                > uźwa piernik do wiatraka? Chcesz, podam Ci inne statystyki. 100% alkoholików za
                > czynało od picia wody - już jako dzieci pili wodę, a niektórzy z nich potem zos
                > tali alkoholikami. Czy z tego też wyciągniesz wniosek, że wody należy zakazać?
                > No proszę cię:/ wysil się na logiczne wnioskowanie.

                to lepiej schowaj ten nóż bo jeszcze komuś się krzywda staniesz pierdo*lnieta
                idiotko!!! WODA TO NIE ALKOHOL DEBILKO!!!!

                > dania_86: "a jak myślisz, że zarobi legalizując
                > narkotyki to jesteś GŁUPIA !!!"
                >
                > Ty też jesteś GŁUPIA <- jaki argument, taka odpowiedź. Przekonuje cię moja
                > odpowiedź? Nie? to dlaczego myślisz, że Twoje wyzwiska odniosą jakikolwiek efek

                to podaj mądralo argument, jak państwo zarobi ?? pewnie nie możesz obalić moich
                i tyle, bo są mocne i parwdziwe, Ty to byś hcyba chciała państwo ćpunów, heh,
                daleko byśmy zaszli z takimi "zakurzonymi" czy przećpanymi umysłami :/

                dania - mariHuana, nie mariCHuana. To tak na przyszłość, jeżeli chcesz się
                > wydać wiarygodna to dobrze jest znać pisownię słów, których się używa udając z
                > nawcę problemu.

                pzrepraszam, ale mój błąd ortograficzny nie odnosi się do sprawy, nie jestem
                znawcą problemu, żaden z nas nie jest, nawet najlepszy psycholog na odwyku nie
                jest dokładnym znawcą problemu bo gdyby był więcej ludzi wychodziłoby na prostą.
                a jeśli chodzi o pisownię to poprawię, mój błąd.

                kali: "Zmarlego z przepicia nie znam.
                > Oczywiscie moja osoba nie jest dostateczna probka, ale na wyrobienie sobie
                > pogladu mi wystarcza."

                a mnie przekonuje, bo też nie znam, dużo ludzi pije aż do nieprzytomności, aż
                padnie i obudzą się co najwyżej z kacem. organizm pozbędzie się alkoholu w
                maxymalnie 48 godzin po spożyciu (duża dawka) narkotyki utrzymują się w nim
                nawet do pół roku po jednorazowym spożyciu. wystarczy ??? czy dalej chcesz
                porównywać alkohol z narkotykami ;/

                A największa szkoda, że ludzie właśnie używają ich jak
                > o argumentu, chcą nim zawojować świat i daliby sobie głowę uciąć, że mają rację

                a co jest Twoim argumentem ?? chęć ćpania ?? zarabiania na tym ?? czy pogrążenia
                całych rodzin w smutku ?? pomyśl sobie o najbliższej osobie która Cię kocha,
                chciałabyś by widziała Cię naćpaną ??

                Mam prośbę: nie pisz jakichś farmazonów typu wydaje mi się, na chłopski rozum e
                > tc. Nie obchodzi mnie, że wydaje ci się, że amfetamina nie jest lekiem na ADHD.
                > Jest.
                > Poczytaj najpierw może, zamiast wypowiadać się autorytatywnie na temat, o który
                > m nie masz pojęcia.

                nie słyszałam o tym ale mam parwo wyrażać swoją opinię ;/

                onieważ amfetamina bardzo pobudza człowieka a nie uspokaja...powoduje
                > agresję, oraz prowadzi do skrajnego wyczerpania organizmu, ponieważ zmusza nerw
                > y
                > do ciągłej pracy na najwyższych obrotach jest to bardzo szybkie starzenie się
                > organizmu, ponieważ nie regeneruje sięi nie odpoczywa, powoduje bezsenność i
                > jadłowstręt co w niektórych przypadkach kończy sięskrajnym wyczerpaniem i
                > załamaniem psychicznym."

                taka mądra jesteś i uważasz, ze to nie prawda tak ?? to PRAWDA nie tylko w moim
                odczuciu ale i jest to faktem naukowym

                > kali: "Pisz ten dotkorat z poziomu obserwatora zjawiska, a nie uczestnika jedne
                > j ze stron."
                >
                > Na jakiej podstawie uważasz, że nie mam jeszcze doktoratu?

                osoba o takim podejściu do sprawy, nie może mieć doktoratu, no chyba, że masz
                szerokie znajomości, bo nie wierzę w to, że umiejętności, Twój rozsądek to dla
                mnie dno, obudź się kobieto lepiej bo nie wróżę Ci dobrej przyszłości, a w sumie
                to nawet jeśli jakoś udało Ci się z tym doktoratem to znów potwierdza się fakt,
                że wykształcenie nie jet miarą inteligencji, bo osoba po zawodówce może być
                madrzejsza życiowo, bogatsza w doświadczenia i zdrowo patzreć na świat i życia
                niż nie jeden profesor o takich życiowych pogladach jak Ty...
                a teraz idź sobie walnij krechę bo bez niej z pewnością nic nie napiszesz :/
                jesteś żałosna kobieto, wielce mi doktorantka a żadnego konkretnego argumentu
                nie prZedstawiła ;/

                heh to mnie dopiero rozwaliło :
                > A dlaczegóż to mam się nie posiłkować? Przez sianie propadandy antynarkotykowej
                > badania na temat leczniczych właściwości niektórych substancji, takich jak np
                > dietyloamid kwasu lizergowego popularnie zwany LSD są zakazane.

                TEN KWACH CHYBA JUŻ PZREŻARŁ CI MÓZG DO RESZTY GŁUPIA CI*PO,
                brak mi słów na takie podejście :/
                • Gość: Analiza Re: dopalacze IP: *.cable.ubr04.sgyl.blueyonder.co.uk 22.01.09, 12:03
                  > TEN KWACH CHYBA JUŻ PZREŻARŁ CI MÓZG DO RESZTY GŁUPIA CI*PO

                  Droga Daniu,
                  wydaje mi sie ,ze duskusja z Toba po prostu nie ma sensu. Popadlas w zle
                  towarzystwo,naduzylas ,a od xx misiecy "JESTES CZYSTA". Masz prawo wyzywac
                  innych od cpunow i pakowac wszystkich ludzi do jednego wora, do Twojego
                  oczywiscie. Na szczescie ( dla Ciebie niestety) nie wszyscy sa tacy sami.
                  Niektorzy naprawde zajmuja sie spawa narkotykow naukowo, a inni po prostu
                  zazywaja bardzo rzadko.

                  Gratuluje Ci wyjscia z nalogu i rozprawienia sie Twoja przeszloscia na forum.

                  I : NIE MUSZE SIE STRAC,BO I TAK MI WYCHODZI.
                  NANANANNA.
                  • dania_86 Re: dopalacze 22.01.09, 12:32
                    nikogo nie wyzywałam od ćpunów to raz a dwa według waszych teorii ja wcale nie
                    byłam uzaleziona bo zażywałam raz-góra dwa razy w tygodniu i nigdy nie pakuję
                    ludzi do jednego wora, ale jak ktoś pisze że kwach może być dobry (chociaż nigdy
                    tego nie brałam i cieszę się z tego) to ch*uj mnie strzela, jak ktoś pisze, że
                    narkotyki sa dobre to jest głupi i nieodpowiedzialny i to wcale nie moja jakaś
                    złośliwość, nic z tych rzeczy. napisałam trochę wulgarnie, ale jestem osobą
                    impulsywną i jak coś mnie bulwersuje to okazuję to. przykro mi, że niektórzy
                    mają owe podejście do sprawy, ale nic jak własne doświadczenia zmuszą was kiedyś
                    do innego, konstruktywnego myślenia.
                    pozdrawiam
                    • dania_86 Re: dopalacze 22.01.09, 12:44
                      fakt, napisałam o sobie na forum, ale nie wstydze się tego, jak napisałam, każdy
                      ma prawo popełniać błędy, grunt to je zrozumieć i naprawić, ale nic nie
                      denerwuje mnie tak jak promowanie dragów na forum!!! dla was narkomanem jest
                      chyba ktoś taki kto leży nieprzytomny na ulicy a jak napisałam dużo ćpunów to
                      szanowani biznesmeni, politycy i ludzie inteligentni na wysokich stanowiskach.
                      każdy kto zażywa nawet od czasu do czasu jest narkomanem, a im dłużej, im
                      częściej to robi tym potęguje się jego uzaleznienie. fakt jest faktem a wy na
                      siłę szukacie usprawiedliwienia i naukowych dowodów o przydatności narkotyków.
                      grzybki halucynogenne też sa naturalne bo rosną na łące, czy w lesie a zjadaj je
                      chocby raz w miesiącu a skutki zobaczycie bardzo szybko, dlatego NARKOTYKI SA
                      TAK ZŁE, dla organizmu człowieka, jego zdrowia i psychiki bo nawet zażywając je
                      żadko skazujesz siebie na wieczne problemy i zdrowotne i emecjonalne... miejcie
                      na tyle odwagi by się do tego przyznać :/
              • Gość: emka Re: dopalacze IP: 91.104.116.* 22.01.09, 11:58
                No tak koorwa bo pijąc wodę pewnie potrzebujemy po jakimś czasie czegoś
                mocniejszego niż wody i to akurat jest alkohol-co ty pie...sz?

                Paląc trawkę, palimy ja dla fajnych odczuć i wrażeń, a potem po jakimś czasie
                trawka niestety już takich nie daje więc trzeba sięgnąć po coś mocniejszego co
                nam takie odloty zapewni. Kumasz?

                To tak jak z piwem, jak będziesz pić co dzień (żeby np. mieć lekki humorek po
                nim) to zapewniam cię,że może nie z dnia na dzień ale w końcu zaistnieje
                potrzeba zwiększania wypijanej ilości, a potem,żeby humorek szybciej złapać
                zaczyna się sięganie po mocniejsze alkohole-szybciej działające bo organizm do
                piwa się przyzwyczaja i niestety piwko nie zapewnia już takich doznań i wrażeń.

                Woda pacanie jest naturalnym składnikiem naszego organizmu dlatego nie możemy
                się od niej uzależnić także daruj sobie te pojebane wywody na temat uzależnienia
                się od picia wody i przejścia na wódkę.
              • Gość: kali Re: dopalacze IP: *.aster.pl 23.01.09, 18:04
                > dania_86: "faktem jest to, że od marichuany się zaczyna, nie znam dokładnych st
                > atystyk, ale
                > podejrzewam, że 90% zaczynało od marichuany"
                >
                > wiesz co... jak ja czytam takie coś to mi się nóż w kieszeni otwiera. A co ma k
                > uźwa piernik do wiatraka?

                To, ze lepiej zapobiegac, niz leczyc.

                > Chcesz, podam Ci inne statystyki. 100% alkoholików za
                > czynało od picia wody - już jako dzieci pili wodę, a niektórzy z nich potem zos
                > tali alkoholikami. Czy z tego też wyciągniesz wniosek, że wody należy zakazać?
                > No proszę cię:/ wysil się na logiczne wnioskowanie.

                Porazajaca analogia. A jaka logiczna.

                > Ludzie, którzy wyrabiają sobie pogląd na podstawie jednostkowych przypadków doc
                > hodzą zwykle do ciekawych wniosków - szkoda tylko, że nieuprawnionych. Jeszcze
                > większa szkoda, że nie są one argumentem w żadnej dyskusji właśnie z tego poowo
                > du, że są nieuprawnione. A największa szkoda, że ludzie właśnie używają ich jak
                > o argumentu, chcą nim zawojować świat i daliby sobie głowę uciąć, że mają rację

                Fajnie, wyciagasz wnioski na podstawie tezy, do ktorej sama sobie stworzylas
                zalozenia. Super.
                Podalas przyklad przeciwko alkoholowi wystepujacy bardzo rzadko. Pozwol wiec, ze
                bede podawal takie same przyklady zwiazane z dragami i jak na zlosc wystepujace
                w moim otoczeniu czesciej, mimo ze alkohol jest znacznie bardziej popularna uzywka.

                > A dlaczegóż to mam się nie posiłkować?

                Bo chorzy uzywaja narkotykow w konkretnych dawkach przepisanych przez lekarzy
                nie w celu fajnej bomby, a leczenia badz ulgi w chorobie?

                > Przez sianie propadandy antynarkotykowej
                > badania na temat leczniczych właściwości niektórych substancji, takich jak np
                > dietyloamid kwasu lizergowego popularnie zwany LSD są zakazane.

                I dobrze. Przez sianie narkotykowej propagandy niektorzy wygladaja tak, nawet
                legalnie: pl.youtube.com/watch?v=3pknEwXeYMc :) (trzeba sie logowac)

                > Na jakiej podstawie uważasz, że nie mam jeszcze doktoratu?

                Twoj post nie wygladal mi na wiadomosc od pani dr.
    • kredka_kredka_kredka Re: dopalacze 22.01.09, 12:08
      Słów mi brak.
      Niektórzy piszący tu, to zwyczajnie banda debili, z którymi rozmawiać nie warto.
      Nie wiem czy to kwestia wieku czy wychowania, ale doprawdy nie ma sensu tym
      'lepiej wiedzącym' czegokolwiek tłumaczyć.
      Największa brednia i herezja, którą tu przeczytałam tyczy się słów niejakiej
      szyszynki.
      Otóż, (nie)droga szyszynko, faktem jest, że ok 85% osób zaczyna od marihuany.
      Czy Ci się to podoba czy nie. Nie zaprzeczaj faktom. Po prostu, po dłuższym
      okresie palenia większość ludzi nie poprzestaje na tym i szuka innych,
      mocniejszych wrażeń. Porównywanie tego z alkoholem i piciem wody jest tak
      absurdalne, że z miejsca automatycznie skreśla Ciebie jako wartościowego
      rozmówcę, ale zmuszę się i odpiszę Ci, by Cię co nie co uświadomić.
      Myślę, że tutaj dobrem będzie, przypomnieć Ci, że woda jest ludziom do życia
      potrzebna, bo też z samej wody ciało człowieka składa się w znacznej części.
      Jeśli chodzi o alkoholizm- owszem, jest on w statystykach ujęty jako bardziej
      szkodliwy ze względu na przedłużający się okres trwania. Tzn. alkoholikiem można
      być przez kilkadziesiąt lat, niesie to za sobą skomplikowane problemy społeczne,
      tyczy się to szerszej grupy społ. ze względu na łatwą dostępność, stąd 5
      miejsce. Ćpać można co najwyżej kilkanaście lat z przerwami. Staczanie się na
      dno trwa krócej, jest bardziej widoczne i gwałtowniejsze.

      Pisząc takie banialuki mam wrażenie, że dyskusja nie jest na poziomie, z resztą
      jak cały wątek i nie wydaje mi się sensowne wdawać z Tobą w jakiekolwiek
      dyskusje. A, dla twojej wiadomości-AMFETAMINA NIE LECZY ADHD, TYLKO jej
      pochodne, które są LEKIEM przepisywanym przez lekarza, tylko w przypadku
      CHOROBY. Powielanie zasłyszanych textów przez jakiś ćpunów na nic się zda.
      Myślę, że życie i draksy zdążą Cię jeszcze dopieścić i nauczyć pokory.

      No, ale przede wszystkim-otworzą Ci oczy.
      • Gość: szyszynka Re: dopalacze IP: *.chello.pl 22.01.09, 16:20
        ta, jasne, a 100% alkoholoków zaczyna od piwa, zakażmy może piwa, co?

        Kredka: "AMFETAMINA NIE LECZY ADHD, TYLKO jej
        > pochodne"
        a o Adderallu dziecko słyszało?
        • agiee1988 Re: dopalacze 22.01.09, 22:09
          >Ekstaza gwarantuje super zabawę na imprezach?

          >Towarzystwo sobie zmień-bo to jest podstawa udanej zabawy, a nie >ćpanie.

          matko kochana, wspolczuje ludziom ktorzy mysla ze narkotyki to super zabawa. ja
          nie bralam, ani nie palilam maryski (czy jakt o nazywaja ludzie) nawet nie
          widzialam jej na oczy. fakt bylam przy ludziach ktorzy palili czasem, ale nie
          bylam tam dla nich, tylko dla partnera i dla wyjscia z domu

          dopalacze ktore sa legalne czy narkotyki nie legalne, jedna ch......nia
          (przepraszam za wulgaryzm)

          moj partner mowil mi ze jego koledzy ktorzy byli w barze kupili cos z tego
          sklepu ( jest u nas w centrum miasta) i ktorys z nich po tym nie mogl wstac
          -> aaaaaa

          czy to jest super zabawa, ze siedzisz i nie mozesz sie podniesc?

          nie wiem jak ci za dopalaczami, ale ja wole
          - spotkac sie ze znajomymi
          - napic sie kilka drinkow/wodki z przepitka, wina itp
          - pozartowac, posluchac kawalow
          niz siegac do takich sklepow i wydawac duze pieniadze (bo dla mnie np 100 zl/
          "dzialke" to duzo pieniedzy, szczegolnie na takie gowno)
          na cos co mam dzieki tym 3 podpunktom :)
          • bee-79 Re: dopalacze 22.01.09, 22:17
            to co w tym sklepie sprzedaja to nie sa prawdziwe pigoly!!to jest
            gowno ktore kupuija durne malolaty. kochana mozna sie bawic bez
            dragow bez alkocholu,ale mozna tez z tymi cudami.nie bralas nie
            wiesz. a teraz pokaz mi kogos kto sie zle bawil po extasy????chcesz
            sie bawic dobrze to sie bedzies bawic dobrze.podejscie jest
            wazne ,w zycu i nie tylko.:)
          • Gość: emka Sama jesteś jak dopalacz IP: 91.104.116.* 23.01.09, 10:36
            Albo np. powiadomić żonę byłego kochanka- z którym się tylko spotykało dla
            niezobowiązującego !!! seksu-że ją z tobą zdradzał jak ze sobą chodzili-czyli
            może i dragów nie potrzebujesz, ale na pewno do dobrej zabawy i co
            najważniejsze LEPSZEGO SAMOPOCZUCIA potrzebne ci jest cierpienie innych.
            Choć pewnie przebywanie przy tych co czasami palili uszkodziło ci resztę szarych
            komórek-dlatego taki wybryk....
        • Gość: emka Re: dopalacze IP: 91.104.116.* 23.01.09, 10:31
          Najpierw się dokładnie dowiedz co to za lek i jakie ma właściwości-dokładnie, a
          nie chwal się-bo gdzieś zadzwoniło, ale nie wiadomo gdzie.
          • Gość: agiee1988 Re: dopalacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 15:21
            emka a co ma wspolnego moja wypowiedz z tamtego forum, z wypowiedziami nt
            dopalaczy i narkotykow?

            >LEPSZEGO SAMOPOCZUCIA potrzebne ci jest cierpienie innych.

            kazdy sobie buduje swoj swiat,i chyba kazdy powinien budowac go wg swoich zasad

            nie pisze tutaj ze bede egoistka i bede budowac szczescie na cudzym nieszczesciu
            i cierpieniu, ale o to mi chodzi ze ta dziewczyna nic mi nie zrobila
            pozytywnego, a dla czego ja mam cierpiec? po tym jak to powiedzialam poczulam
            ulge i zapomnialam ze ktos taki istnieje ja YX z zona ZX i dzieckiem
            • agatka_to_ja Re: dopalacze 23.01.09, 17:29
              > nie pisze tutaj ze bede egoistka i bede budowac szczescie na
              cudzym nieszczesciu i cierpieniu, ale o to mi chodzi ze ta
              dziewczyna nic mi nie zrobila pozytywnego,

              A czy zrobila ci cos złego???????

              >a dla czego ja mam cierpiec?

              A dlaczego ona ma cierpiec? Co ona złego ci zrobila?

              >po tym jak to powiedzialam poczulam
              > ulge i zapomnialam ze ktos taki istnieje ja YX z zona ZX i
              dzieckiem

              Zapomnialas? Super. Spieprzylas im zycie i zapomnialas, ze istnieją
              super.

              Szkoda, ze jemu nie przywalilas, tylko kobiecie, ktora nic ci nie
              zrobila.

              Ale czego spodziewac sie po takim pustaku i kretynce jak Agiee.
              • bee-79 Re: dopalacze 23.01.09, 21:37
                pustaki,kretynki,debile. no wesolo sie wyzywacie ale to chyba nie o
                to biega.zapomnialam o madralinskich i tych co mysla ze siodmy
                rozum maja.ej moze mi ktos wyjasni jak to jest ze ci co cpaja nie
                maja rozumu??? bo im wyzarlo???? ze jak??? ;,moze sie odezwie ktos z
                tych o ktorych nie wspomnialam, to ci folozofowie..czy jak ich
                nazwac .
            • Gość: emka Re: dopalacze IP: 91.104.116.* 23.01.09, 22:36
              I rozpie...ć innych świat też wg. własnego widzi mi się?
              Tak właśnie o to chodzi idiotko,że dziewczyna nic ci nie zrobiła-a ty co
              zrobiłaś najbardziej uderzyło w nią, a najbardziej skutki tego odczuje pewnie
              dziecko.
              Pusty i egoistyczny łeb jesteś i tyle.
            • Gość: emka Re: dopalacze IP: 91.104.116.* 23.01.09, 22:42
              A i jeszcze jedno-masz obydwoje rodziców jeszcze?

              Zajebiście jest się wychowywać bez jednego z nich-bez względu na to, czy ten
              rodzic żyje czy nie-po prostu nie ma go w naszym życiu, a najczęściej jest
              tak,że jak facet odchodzi ze związku to w doopie ma dziecko które z tego związku ma.

              No, ale przecież ty to zrobiłaś dla własnego lepszego samopoczucia-bo jesteś
              tylko głupią gó...arą która uważa siebie za pępek świata i nikt inny oprócz
              ciebie uczuć nie ma-do psychologa się trzeba było wybrać i podyskutować o tym
              jak sobie radzić z tą sytuacją, a nie czyjąś żonę w taki wulgarny sposób na
              ogólnodostępnej stronie informować,że sypiałaś z jej mężem zanim się jeszcze
              pobrali. I nie pisz mi,że to wina faceta-bo jak suka nie da to pies nie weźmie,
              a nie sądzę,żeby on cię gwałcił-bo to w końcu był niezobowiązujący seks na który
              wyraziłaś ochotę. Jak wiedziałaś,że ma kogoś to trzeba ruszyć mózgiem i się z
              nim nie rżnąć.
              • bee-79 Re: dopalacze 24.01.09, 10:16
                o prosze nastepna ,chyba zaczne liczyc was!! hahaha
                • Gość: emka Re: dopalacze IP: 91.104.124.* 26.01.09, 11:05
                  Nie podoba ci się to wynocha- a nie piernicz zupełnie od rzeczy.
                  • bee-79 Re: dopalacze 26.01.09, 14:07
                    nie podoba mi sie twoja osoba! jestes beszczelna osoba i masz
                    niewyprzony ryj!!!! ublizasz co drugiej osobie ( nie tylko w tym
                    temacie) . a potem wielka intelignetke zgrywasz. zero rozumu. a
                    bede pisac gdzie mi sie podoba,i co mi si epodoba,to ze znajduja sie
                    tak tempi ludzie jak ty,trudno.Toleruje to:)
                    • agatka_to_ja Re: dopalacze 26.01.09, 17:22
                      Dziecko, zanim zaczniesz strzelac jadem - sięgnij po słownik
                      ortograficzny!
                      "bezczelny" a nie "beszczelny"
                      "tępy" a nie "tempy"

                      • bee-79 Re: dopalacze 26.01.09, 18:21
                        dzieki za poprawke zapmietam na przyszlosc;) dziecko;) niestety nie
                        mam polskich literek wiec musisz przebolec to. poczytaj kto pluje
                        jadem a potem sie udzielaj.
                        • agatka_to_ja Re: dopalacze 26.01.09, 18:34
                          Tu nie chodzi o brak polskich literek tylko o braki w wyksztalceniu.
                          Zabierzesz głos w dyskusji czy skupisz sie na krytykowaniu innych?
                          • bee-79 Re: dopalacze 26.01.09, 21:37
                            uuu szkoda ze nie zroumialas co napisalam. ale zdaza sie walsnie tym
                            tempym. jestes jedna z nich. naucz sie czytac ze zrozumieniem,jesli
                            nie wiesz o co chodzi milcz,lub sie dowiedz. taka filozofia
                            wielka.:).zgubilas sie gdzies.
                            • agatka_to_ja [...] 26.01.09, 21:50
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • Gość: emka Re: dopalacze IP: 91.104.124.* 26.01.09, 23:35
                              Wiesz też czasami piszę bez polskich znaków-a nie liter-i jakoś błędy mi się nie
                              zdarzają bo nie wiem jak można zrobić błąd w wyrazie "bezczelny"-jakieś ą czy ż
                              "ucieka"?
                              Widzisz ty się nawet nie umiesz zgrywać na inteligentkę-masz rację pozostań
                              sobą-pustą pałką....
                              Zresztą Agatka ci to wytłumaczyła.
                              • bee-79 Re: dopalacze 27.01.09, 10:35
                                blabla odezwaly sie wlasnie te dwie heheh. jak was bola oczy wasz
                                problem.nie ublizam nikomu tylko wam bo jestescie obie tego warte.
                                pustaczki debilki idiotki i tym podobnie jak same piszecie do innych.
                                • martunia2302 Re: dopalacze 27.01.09, 11:35
                                  Oj ale byki to widac. Kazdy czasem robi. A to racja ze panie umia
                                  ale ublizac i szukaja tylko zaczepki.Nie warto pisac do takich
                                  ludzi.A jak wam sie nudzi to moze byscie we dwie zalozyly sobie
                                  osobny temacik gdzie sie sobie ulzycie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka