nagikwiatek
16.03.09, 21:22
Witam.
W moim poprzednim związku byłam dla faceta na tyle atrakcyjna, że
wystarczyła moja nagość, aby ten osiągnął stan podniecenia. Normą
było, że nie musiałam robić mu fellatio i mogliśmy kochać się jak
szaleni.
Mój drugi partener jest facetem o parę lat starszym i może dlatego
właśnie bardzo rzadko jest w stanie osiągnąć wzwód ( pełen) na sam
mój nagi widok. Nawet przy dosyć intenstwnych pocałunkach i ogólnie
naladowanej seksem atmosferze, mój facet nie dziala tak jak się
przyzwyczaiłam.
Nie wiem czy jest to mój problem , bo
a) nie jestem dla niego na tyle pociągająca, aby sam mój nagi widok
go podniecił
b) nie stymuluje go tam gdzie trzeba i jak trzeba
c) on ma problem ogólnie ze wzwodem
Poza tym nie czuję takiej magii jak przy moim pierwszym
mężczyźnie...
Czy mam zapytać się go oto bezpośrednio? Boję się, że to pociągnie
za sobą jakieś wiadomości o jego poprzednich związkach, a tego
wolałabym uniknać...