Dodaj do ulubionych

Polacy zaczynają lubią Chińską Republikę Ludową.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 15:30
Wstąpienie do UE da "obrońcom praw człowieka" z Polski szereg nowych celów
życia.
"26 stycznia na posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli
rozpoczęła się dyskusja nad problemem zniesienia embargo UE na broń dla
Chin.

Po posiedzeniu przewodniczący UE Brian Cowen ogłosił, że ministrowie spraw
zagranicznych UE postanowili zaprosić do dyskusji komisję stałych
przedstawicieli i komisję do spraw polityki i bezpieczeństwa.

Członek UE odpowiedzialny za sprawy dyplomatyczne Chris Patten i wyższy
przedstawiciel UE odpowiedzialny za sprawy polityki zagranicznej i
bezpieczeństwa Javier Solana wspólnie stwierdzili, że UE powinna ponownie
rozpatrzyć problem sprzedaży broni Chinom."
pl.chinabroadcast.cn/81/2004/01/27/2@6122.htm
UE wojuje z USA. Musi więc popierać przeciwników tego. Zasady polityki się
nie zmieniają.
Pepe się raduje, że opinia o stanie etycznym UE może być jak najgorsza.
Ze starań o "prawa człowieka" zostają starania o podwyższenie obciążeń pracy
w krajach Merkosuru (Ameryka Łacińska), z którymi Polska się zresztą
stowarzyszy. 1 maja.

Jeszcze jeden argument na rzecz tego, że ta Unia Hipokrytów musi być
rozwiązana.
Samo wystąpienie to mało.
Obserwuj wątek
    • vico1 Re: Polacy zaczynają lubią Chińską Republikę Ludo 28.01.04, 18:30
      Nie sadze, ze tylko UE mysli o zaprzestaniu embarga. Multinationals z USA i UE
      siedza juz po uszy w Chinach, a jeszcze wiele firm planuje przeprowadzke.
      Nie da sie na dluzsza mete jednoczesnie czerpac korzysci z obecnosci w Chinach
      i utrzymywac polityczne sankcje.
      Gdyby doszlo w przyszlosci do politycznej konfrontacji, Zachod mialby wiecej do
      stracenia.

    • Gość: mirmat Po przyjeciu "konstytucji" UE upodobni sie do ChRL IP: 64.7.158.* 28.01.04, 21:01
      "Konwergencja" lewactwa z lat 80-tych miala upodobnic Zachodnia Europe do ZSRR
      a ZSRR do zachodniej Europy. Ta zabawe uniemozliwila dzisiejszym krajom Unii
      Solidarnosc i Ronald Reagan. Skoro Komuna w Rosji padla zadymiarze z 1968 roku
      szukaja drugiego "partnera" w despotyzmie. Zblizenie ZSRE do ChRL ulatwi
      stalinowska "konstytucja" Unii uchwalona na tajnym konwencie.

      Chinczycy oczywiscie moga wyprodukowac amunicje do mordowania wlasnych
      obywateli taniej u siebie. Tu chodzi by kule do zabijania
      byly "poblogoslawione" przez Unijnych Komisarow.
      • Gość: Pepe tylko rakiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.04, 22:43
        Pepe zauważa, że naboje do karabinków komunisci chińscy zrobią sobie sami. Pepe
        myśli, że KPCh potrzebne są dobre rakiety.
        Pepe ufa, że polscy naukowcy przyczynią się do wyprodukowania w UE dobrych
        rakiet, które zniszczą nieco samolotów i okrętów Republiki Chińskiej z Formozy
        (Tajwan). A potem trochę niedobrych Amerykanów z USA zniknie z powierzchni ziemi
        (oceanu) za pomocą tych rakiet.
        O to chodzi, nie?

        Usanom należy się, za pomoc do wciągnięcia RP do UE, jakiekolwiek by pobudki
        tego postępowania nie były.

        UE musi być rozwiązana, póki jeszcze ludzie nie zaczęli z jej powodu umierać.
        Nawet na innych kontynentach.
        • 1tomasz1 Re: tylko rakiety 29.01.04, 11:12
          Gość portalu: Pepe napisał(a):

          > Pepe zauważa, że naboje do karabinków komunisci chińscy zrobią sobie sami.
          Pepe
          > myśli, że KPCh potrzebne są dobre rakiety.
          > Pepe ufa, że polscy naukowcy przyczynią się do wyprodukowania w UE dobrych
          > rakiet, które zniszczą nieco samolotów i okrętów Republiki Chińskiej z Formozy
          > (Tajwan). A potem trochę niedobrych Amerykanów z USA zniknie z powierzchni
          ziem
          > i
          > (oceanu) za pomocą tych rakiet.
          > O to chodzi, nie?
          >
          > Usanom należy się, za pomoc do wciągnięcia RP do UE, jakiekolwiek by pobudki
          > tego postępowania nie były.
          >
          > UE musi być rozwiązana, póki jeszcze ludzie nie zaczęli z jej powodu umierać.
          > Nawet na innych kontynentach.

          Coś dla Ciebie Pepe. :)
          " Gdy w roku 1992 p.Jerzy Bush, walczący w'ówczas o fotel Prezydenta USA,
          szukał poparcia wsród mniejszości etnicznych, ogłosił, że chciałby przyjąć do
          N.A.F.T.A. Czechy, Polskę i Węgry.
          Koło UPR w Sejmie zareagowało natychmiast. W jego imieniu zgłosiłem do
          Prezydium wniosek o Rezolucję, wzywającą ówczesny Rząd do odpowiedzi na tę
          propozycję. Wydawałoby się, że skoro proponuje to prezydent najpotężniejszego
          państwa na świecie, to warto by było jakoś Mu na to odpowiedzieć - chociażby,
          że chcielibyśmy to przedyskutować.
          Wtedy zadziałali "europejczycy", masoni i podobni. Prezydium po prostu nie
          poddało tego wniosku pod głosowanie. Marszałek, Najczc.prof.Wiesła w
          Chrzanowski (ZChN, "lista Macierewicza") odczekał parę tygodni, aż na sali
          znajdzie się "właściwy: skład, i we "właściwym" momencie - tuż przed przerwą -
          powiedział "A, i tu mamy taki wniosek tego Korwina-Mikke (tu wymamrotał tekst
          niewyraźnie) kto za, kto przeciw, kto się wstrzymuje?"
          Posłowie bez żadnej dyskusji wniosek odrzucili.
          Może warto by o tym pamiętać?
          JANUSZ KORWIN-MIKKE".
          • Gość: Pepe Clinton... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.04, 19:21
            ... zaczął.
            A pan Bush syn nie przerwał.
            W każdym razie Pepe dziękuje za przypomnionko. Przykro Pepe czytać takie rzeczy
            o polskich, było nie było, posłach.
            Fragment historii Sejmu niepodległoej RP, Pepe docenia.
            • 1tomasz1 Re: Clinton... 30.01.04, 09:19
              Gość portalu: Pepe napisał(a):

              > ... zaczął.
              > A pan Bush syn nie przerwał.

              Nie przerwał czego?
              Aktem dobrej woli starego Busha powinno być złagodzenie polityki wizowej.

              > W każdym razie Pepe dziękuje za przypomnionko. Przykro Pepe czytać takie
              rzeczy
              > o polskich, było nie było, posłach.
              > Fragment historii Sejmu niepodległoej RP, Pepe docenia.

              Czyli to jest to słynne zaproszenie Polski do NAFTA? Wyrwana z kontekstu
              wypowiedź na jakimś kongresie wyborczym dla polinii? Teraz wcale się nie
              dziwię, że żaden z UPR-owców nie potrafił (nie chciał?) podać żadnych konkretów.
              Gratuluję także Mikkemu poczucia humoru. Tego nigdy mu nie brakowało.:)
              • Gość: Pepe Polonia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.04, 14:30
                Czyli to jest to słynne zaproszenie Polski do NAFTA? Wyrwana z kontekstu
                > wypowiedź na jakimś kongresie wyborczym dla polinii?

                W Sejmie. To jest taki parlament w jednym z państw europejskich. Pepe kręci
                głową w podziwie. Czego to dobry eu-mann nie zrobi dla utrwalenia władzy UE w
                Polsce.

                Pepe uderzony trafnością (niechcącą, Pepe przez grzeczność zauważa) wypowiedzi
                1tomasza1 jest. Oto tym, co się dzieje w Sejmie bardziej zainteresowana często
                jest Polonia od rodaków w kraju. I jak tu utrzymać niepodległość?
                Pepe zadziwiony.

                A UE musi być rozwiązana - żeby nam więcej nie produkowała takich ue-mannów.
                • 1tomasz1 Re: Polonia 02.02.04, 11:38
                  Gość portalu: Pepe napisał(a):

                  > Czyli to jest to słynne zaproszenie Polski do NAFTA? Wyrwana z kontekstu
                  > > wypowiedź na jakimś kongresie wyborczym dla polinii?
                  >
                  > W Sejmie. To jest taki parlament w jednym z państw europejskich. Pepe kręci
                  > głową w podziwie. Czego to dobry eu-mann nie zrobi dla utrwalenia władzy UE w
                  > Polsce.
                  >
                  "Gdy w roku 1992 p.Jerzy Bush, walczący wówczas o fotel Prezydenta USA,
                  szukał poparcia wsród mniejszości etnicznych, ogłosił, że chciałby przyjąć do
                  N.A.F.T.A. Czechy, Polskę i Węgry."
                  Pepe, to dotyczyło polskiego parlamentu????????? Jaja sobie robisz, co?
                  Wszyscy, łącznie z Twoum guru, o nowych władzach UPR zdystansowali się od tego
                  pomysłu. Władze stwierdziły nawet, że był on nierealny. Tylko Ty dalej swoje.
                  Przetnij tę głupią (z mojej strony) nagonkę i zacytuj, co Bush powiedział w
                  Sejmie. Tylko mi nie mów, że unijni masoni wykradli stenogram. :)
                  Dziwne, że jakoś żaden UPRowski fan nigdy nie zacytował przemówienia. A może
                  tam nic nie było o NAFTA?

                  > Pepe uderzony trafnością (niechcącą, Pepe przez grzeczność zauważa) wypowiedzi
                  > 1tomasza1 jest.

                  Pepe po polskiemu pisać nie umieć?
                  Dałbyś sobie spokój z tym kaleczeniem polskiego języka. Staje się to nudne.
                  Gdybyś chociaż jeszcze miał coś do powiedzenia...

                  > Oto tym, co się dzieje w Sejmie bardziej zainteresowana często
                  > jest Polonia od rodaków w kraju. I jak tu utrzymać niepodległość?

                  Polonia mówisz? No cóż w sprawie wiz, polonia nie wyraziła zainteresowania
                  zniesienia tychże. Ja ich nawet rozumiem. Konkurencja... I kto tu kogo
                  szykanuje, garfiti?

                  > Pepe zadziwiony.

                  Młodyś, to i zdziwionyś. Nihil novi.

                  >
                  > A UE musi być rozwiązana - żeby nam więcej nie produkowała takich ue-mannów.

                  Masz coś z Katona Starszego. :) On także każde wystąpienie w rzymskim senacie
                  kończył słowami: Kartagina musi być zniszczona. I udało mu się doprowadzić do
                  III wojny punickiej.
                  • Gość: Pepe stenogram IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.04, 20:24
                    Pepe go nie ma. Gdzie (w archiwach sejmowych) należy go szukać? Dotąd Pepe (jak
                    głupi) powtarza za Korwin-M. Pepe łatwowierny?
                    • 1tomasz1 Re: stenogram 03.02.04, 10:40
                      Gość portalu: Pepe napisał(a):

                      > Pepe go nie ma. Gdzie (w archiwach sejmowych) należy go szukać?

                      Pepe nie rób z siebie nieudacznika. Skoro nie umiesz posługiwać się
                      wyszukiwarką, to idź na Wiejską do biblioteki sejmowej i poproś żeby Ci
                      poszukali. Ewentualnie napisz do admina (może to statystyczny fan UPR)
                      administrator.bazy@sejm.gov.pl. Ale nie obiecuj sobie za wiele, gdyby takowy
                      tekst był, nasz Korwinek cytowałby go w każdym swoim felietoniku.

                      > Dotąd Pepe (jak
                      > głupi) powtarza za Korwin-M. Pepe łatwowierny?

                      Jak każdy nastawiony ideologicznie, jesteś łatwowierny.
                      Dzisiaj nic z Katona? :)
                      • Gość: Pepe UE... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 16:11
                        ...musi byc rozwiązana. To wątpliwości nie ulega.
                        Jako pewnego rodzaju alternatywę rozpatrujemy NAFTA.
                        Nieprawdaż?
                        Tymczasem Pepe poświęca sie pewnego rodzaju badaniom historycznym. Zaprzegając
                        do tego innych.
                        Proszę bardzo:
                        bushlibrary.tamu.edu/research/find/whorm/speeches.html
                        box 108 i 202
                        Powodzenia w szukaniu.
                        Ciekawi Pepego gdzie są schowane dokumenty Sejmu z 1991 r. Pepe biedny na
                        rozumku i sprycie, znaleźć nie może. 1tomasz1 wie na ten temat coś?
                        • 1tomasz1 Re: UE... 04.02.04, 11:07
                          Gość portalu: Pepe napisał(a):

                          > ...musi byc rozwiązana. To wątpliwości nie ulega.

                          Żal mi ludzi, którzy nie potrafią pogodzić się z rzeczywistością.

                          > Jako pewnego rodzaju alternatywę rozpatrujemy NAFTA.

                          My król? :)

                          > Nieprawdaż?

                          Nie. Jedynie jako uzupełnienie UE. Zresztą patrząc na otaczającą nas
                          rzeczywistość np. sprawy wiz, offsetu, kontraktów, dochodzę do wniosku, że
                          strona amerykańska nie jest współpracą zainteresowana. Murzyn zrobił swoje.
                          Administracja USA niejednokrotnie podkreslała, że interesuje ich Polska, ale
                          jako członek UE. Tylko.
                          A teraz mnie oświeć, jak zintensyfikować wymianę handlową z USA oraz ilość ich
                          inwestycji w Polsce, skoro w sprawie offsetu mają problemy i to nie małe?
                          A słyszaleś, kolego, że USA nie rozważają już możliwości rozszerzenia NAFTA,
                          nigdy i na kogokolwiek?

                          > Tymczasem Pepe poświęca sie pewnego rodzaju badaniom historycznym. Zaprzegając
                          > do tego innych.
                          > Proszę bardzo:
                          > bushlibrary.tamu.edu/research/find/whorm/speeches.html
                          > box 108 i 202

                          Czyli już wiemy, że był w Polsce. Brawo Pepe! :)
                          Mam dla Ciebie coś ciekawszego:

                          "I am sorry that nobody has responded to your reqest. Probably, the reason is
                          that we know little about Poland. Maybe you can educate us over time.
                          Apologies.

                          TO BYŁA ODPOWIEDŹ NA:

                          Zbigniew Baniewski wrote:

                          > Hallo,
                          >
                          > I would to ask someone of you for help in obtaining of closer informations
                          > about invitation for Poland to join NAFTA, made by pres. Bush(father)
                          > during his visit in Poland at 5th of July in 1992? Didn't found anything
                          > at bushlibrary. Could be possible for someone of you to get the whole
                          > text of the invitation (or of the speech, which supposingly contained it)
                          > - or of the other materials describing the accident (some press comments
                          > from that time)?
                          >
                          > pozdrawiam / regards
                          >
                          > Zbigniew Baniewski

                          --

                          Michael Perelman
                          Economics Department
                          California State University
                          michael@ecst.csuchico.edu
                          Chico, CA 95929
                          530-898-5321
                          fax 530-898-5901"

                          > Powodzenia w szukaniu.

                          No i masz wynik. Pepe, Pepe...
                          No i nie rozumiem jednego. To ja mam szukać????????? Przecież to Ty chcesz coś
                          udowodnić.
                          Sprawdź jeszcze: PolandinNAFTA@aol.com
                          Może oni odpowiedzą?

                          > Ciekawi Pepego gdzie są schowane dokumenty Sejmu z 1991 r. Pepe biedny na
                          > rozumku i sprycie, znaleźć nie może. 1tomasz1 wie na ten temat coś?

                          Już Ci mówiłem. W bibliotece sejmowej.
                          I ciekawostka. Wpisz sobie w sejmowej wyszukiwarce Mikke. Zobaczysz czym się
                          facet zajmował. :) Pouczająca lektura.

                          I na zakończenie, specjalnie dla Pepe. Z tego co wiem, to witały Busha
                          transparenty w stylu "Poland in NAFTA" czy "Bush non-stop". Prawdopodobnie
                          wtedy bąknął coś na ten temat. Oczywiście nieoficjalnie i niezobowiązująco, jak
                          to się zwykle w takich sytuacjach mówi. Mikki usłyszał i podchwycił. Zauważ, że
                          on nigdy nie cytuje Busha wprost. A cała reszta omotanych ideologicznie
                          przyjęła za prawdę objawioną.
                          • 1tomasz1 Re: UE... 04.02.04, 11:12
                            I jeszcze jedno Pepe. Pamiętaj, że Bush to dyplomata. A dyplomata to ktoś, kto
                            potrafi powiedzieć "spierdalaj" w taki sposób, że poczujesz podniecenie w
                            związku ze zbliąjącą sią wyprawą. :)
                            • Gość: Pepe podniecenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.04, 16:17
                              1tomasz1 oczytany jest, Pepe stwierdza. Co do problemu UE, łatwo nie będzie.
                              Takie są realia. Tu również 1tomasz1 ma rację.
                              Rząd SZAP lubi mieć w Europie jedno państwo. To prawda. To są proste chłopaki i
                              dziewczyny, nie lubią sobie komplikować życia. Zobaczymy.
                              Na razie popatrzymy czym żółci bracia będą mogli strzelać; takie przykłady
                              przemawiają prostym północnoamerykańskim ludkom do rozumu.

                              A teraz mnie oświeć, jak zintensyfikować wymianę handlową z USA oraz ilość ich
                              inwestycji w Polsce, skoro w sprawie offsetu mają problemy i to nie małe?

                              To my mamy problemik ze sobą. Co rządy SZ i RP mają mieć do wymiany handlowej?
                              Bez aneksji wymiana między firmami z RP i z UE przekroczyła 65% obrotów
                              zagranicznych wszystkich firm z RP. I po co było tracic niepodległość i nakładać
                              sobie obciążenia nazywane "normy"?
                              To są za duże głupstwa, żeby pepowy rozumek je przyjął bez bólu.

                              A słyszaleś, kolego, że USA nie rozważają już możliwości rozszerzenia NAFTA,
                              nigdy i na kogokolwiek?

                              Nie. Nie słyszał Pepe. Usłyszy?

                              Od pana Michała Perelmana z Wydziału Gospodarki Uniwersytetu Stanowego z Kalifornii?
                              Co naukowiec to opinia, Pepe taką mądrość kiedyś usłyszał.
                              Linku do opinii specjalisty z Uniwersytetu Katona na temat obniżeniu
                              konkurencyjności gospodarek państw Europy Śr.-Wsch. po ich wstąpieniu do UE Pepe
                              nie musi prezentować?

                              Pepe jest w trakcie ściągania sobie wypowiedzi Mikkego z Sejmu.
                              Pruchno-Wróblewskiego (inny poseł UPR - było 3, potem 4) należałoby też.
                              Książka ze stenogramami Mikkego z Sejmu wyszła. Takich 80 posłów w 100 osobowym
                              Sejmie RP i takich 30 senatorów w 40-o osobnowym Senacie Pepe by sobie życzył.

                              Ale nie w parlamencie UE.

                              UE ma być biedna, słaba i musi zostać rozwiązana. Jak najszybciej. Póki ludzie
                              nie zaczęli z jej powodu umierać. Nawet na innych kontynentach.
                              • 1tomasz1 Re: podniecenie 05.02.04, 09:03
                                Gość portalu: Pepe napisał(a):

                                > 1tomasz1 oczytany jest, Pepe stwierdza.

                                Pepe, nie podpuszczaj. Za stary na to jestem.

                                > Co do problemu UE, łatwo nie będzie.
                                > Takie są realia. Tu również 1tomasz1 ma rację.

                                Bo takie jest życie. Poza UE, w NAFTA, gdziekolwiek, też nie byłoby łatwo. I
                                wymagałoby to od nas wysiłku.

                                > Rząd SZAP lubi mieć w Europie jedno państwo. To prawda. To są proste
                                chłopaki
                                > i
                                > dziewczyny, nie lubią sobie komplikować życia. Zobaczymy.
                                > Na razie popatrzymy czym żółci bracia będą mogli strzelać; takie przykłady
                                > przemawiają prostym północnoamerykańskim ludkom do rozumu.

                                A mają zamiar strzelać?

                                >
                                > A teraz mnie oświeć, jak zintensyfikować wymianę handlową z USA oraz ilość ich
                                > inwestycji w Polsce, skoro w sprawie offsetu mają problemy i to nie małe?
                                >
                                > To my mamy problemik ze sobą. Co rządy SZ i RP mają mieć do wymiany handlowej?

                                Ja nie mówię, że rząd powinien coś mieć do tego. Pytam o polskę, ogólnie. Moja
                                firma eksportuje prawie 40% produkcji do UE, do USA czasami, incydentalnie.
                                Tamten rynek jest zbyt hermetyczny, chroniony.

                                > Bez aneksji wymiana między firmami z RP i z UE przekroczyła 65% obrotów
                                > zagranicznych wszystkich firm z RP. I po co było tracic niepodległość i
                                nakłada
                                > ć
                                > sobie obciążenia nazywane "normy"?

                                Ponieważ integracja to nie jest zjawisko binarne. Nie przechodzi się od stanu
                                0 - niezitegrowany, do stanu 1 - zintegrowany w jednym momencie 1 maja 2004. To
                                trwa lata. I w ciągu tych lat zwiekszała się wymiana handlowa z UE kosztem
                                wymiany handlowej z ZSRR/Rosją. Pdnieważ następowała dezintegracja z tymi
                                państwami, tym razem na rzecz UE. Patrząc historycznie za powiedzmy 100
                                przeczytasz pewnie w podręcznikach historii, że Polska weszła do UE 1 maja i
                                koniec. My jednak widzimy, że jest to proces rozłożony na lata. Widzimy,
                                prawda???

                                > To są za duże głupstwa, żeby pepowy rozumek je przyjął bez bólu.

                                Zawsze wolałem cywilizację zachodu niz wschodu. Jakoś tak mi bardziej przypadła
                                do gustu.

                                >
                                > A słyszaleś, kolego, że USA nie rozważają już możliwości rozszerzenia NAFTA,
                                > nigdy i na kogokolwiek?
                                >
                                > Nie. Nie słyszał Pepe. Usłyszy?

                                Wystarczy poszukac w archiwach w sieci.

                                >
                                > Od pana Michała Perelmana z Wydziału Gospodarki Uniwersytetu Stanowego z
                                Kalifo
                                > rnii?
                                > Co naukowiec to opinia, Pepe taką mądrość kiedyś usłyszał.
                                > Linku do opinii specjalisty z Uniwersytetu Katona na temat obniżeniu
                                > konkurencyjności gospodarek państw Europy Śr.-Wsch. po ich wstąpieniu do UE
                                Pep
                                > e
                                > nie musi prezentować?

                                Nie, nie musi. Są zresztą na ten temnat sprzeczne opinie. Ja zawsze na raporty
                                i opracowania patrzę z przymrużeniem oka (sam takowe również tworzę). Mogę
                                powiedzieć, że moja firma zwiększyła sprzedaż do UE z kilu do kilkudziesięciu
                                %. I to jest dobra sprzedaż.

                                >
                                > Pepe jest w trakcie ściągania sobie wypowiedzi Mikkego z Sejmu.

                                Czyli na coś się przydałem?

                                > Pruchno-Wróblewskiego (inny poseł UPR - było 3, potem 4) należałoby też.

                                :) Ale to już nie to samo.

                                > Książka ze stenogramami Mikkego z Sejmu wyszła. Takich 80 posłów w 100
                                osobowym
                                > Sejmie RP i takich 30 senatorów w 40-o osobnowym Senacie Pepe by sobie życzył.

                                Zgadzam się co do liczebności izb.

                                >
                                > Ale nie w parlamencie UE.

                                To i tak etap przejściowy.

                                >
                                > UE ma być biedna, słaba i musi zostać rozwiązana. Jak najszybciej. Póki ludzie
                                > nie zaczęli z jej powodu umierać. Nawet na innych kontynentach.

                                Dobrze Katonie,:) nie rozumiem tylko dlaczego MA być biedna i dlaczego jeszcze
                                nie jest?
                                Póki co z powodu USA umierają na innych kontynentach i wrzeszczysz o jego
                                rozwiązanie.

                                Ja Ci się podoba odpowiedź w sprawie wystąpienia Busha w Parlamencie. Dziwnie
                                jakoś ten problem pominąłeś. Mam przypomnieć?
    • robisc Re: Polacy zaczynają lubią Chińską Republikę Ludo 29.01.04, 23:52
      Pepe,gratuluję neostrady. Teraz już nie masz wymówki, by nie pisać na moim
      forum :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka