Dodaj do ulubionych

Obsesja na temat imigracji w Wielkiej Brytanii

IP: *.sotn.cable.ntl.com 29.04.10, 14:10
Kiedy w 2004 roku Polska wchodzila do UE i nastapilo otwarcie granic dla
pracownikow z Polski w pewnych krajach, Gazeta Wyborcza na czele innej prasy
niemal codziennie
zachecala Polakow do wyjazdu, prowadzila
wrecz kampanie na rzecz wyjazdu.
Pamietam obietnice, jak dobrze sie w Anglii zarabia, jak Polakow szanuja i
lubia, ile jest nieobsadzonych miejsc pracy.

Mamy rok 2010, w Wielkiej Brytanii wybory do parlamentu i w ramach ich
kampanii wyszlo to, o czym nieco ciszej mowi sie od lat. Imigranci z Europy
Wschodniej, ktorych tutaj traktuje sie lacznie jako Polakow, sa w Wielkiej
Brytanii obiektem silnej niecheci wiekszej czesci spoleczenstwa.

Imigracja, szczegolnie ta wewnatrz Unii, stala sie narodowa obsesja
Brytyjczykow, problemem numer jeden i powodem wszystkich katastrof. Malo kto
mowi o swiatowym kryzysie, spadku funta, nawet wojna to juz temat niemal
zapomniany. Wszystkie te tematy wyparla niechciana imigracja z Polski.

Wszelkie dyskusje koncza sie na imigracji, jak wszystkie drogi prowadza do
Rzymu. Problemy ze sluzba zdrowia- wynikaja z tego, ze pojawili sie imigranci
(oczywiscie z Polski glownie), szkolnictwo- przepelnione przez imigrantow.
Oczywiscie bezrobocie to wina imigrantow, i choc to wewnetrznie sprzeczne, to
podobno Polacy zarazem zabieraja miejsca pracy jak i zabieraja zasilki dla
bezrobotnych. Przestepczosc, wypadki drogowe, wzrost cen mieszkan, spadek
zarobkow- to wszystko Polacy, nawet znikanie labedzi z parkow i molestowanie
kobiet na ulicach- Polacy.

Nasi imigranci awansowali w hierarchii nienawisci na chlubne pierwsze miejsce,
wyprzedzilismy "tradycyjnie" znienawidzonych Pakistanczykow, co bylo
karkolomnym wysilkiem, ale sie udalo.

Obserwuj wątek
    • rijselman12.0 Re: Obsesja na temat imigracji w Wielkiej Brytani 29.04.10, 14:53
      Wczorajsza , slowna "wpadka" premiera dolala,tylko,oliwy do ognia...
      • Gość: Oleeee Re: Obsesja na temat imigracji w Wielkiej Brytani IP: *.sotn.cable.ntl.com 29.04.10, 16:20
        Tak, dolawala oliwy lub inaczej- wyzwolila demona, starsza kobieta nie
        rozumiejaca ekonomii i wsciekle atakujaca imigrantow z Europy Wschodniej stala
        sie bohaterem narodowym i meczennica, zalosne obserwowac to z bliska.
        Ludzie nie chca rozmawiac o imigracji, wiekszosc chce jednego- wszyscy imigranci
        won z kraju, niech zostanie kilka tysiecy do najgorszych robot i zeby swiat nie
        pomyslal, ze mysmy rasisci.
        • rijselman12.0 "Pragmatyzm" Albionu... 29.04.10, 17:24
          W czasie kazdego kryzysu (od starozytnosci po dzien dzisiejszy)
          najbardziej skuteczna metoda jest
          znalezienie "winnych",tych "obcych".-Rzecz jasna -Brytole sa
          zastraszeni imigracja muzulmanska,a Polakow tak latwo "obkrecac"...
          • Gość: hubert100 Re: "Pragmatyzm" Albionu... IP: *.bchsia.telus.net 29.04.10, 17:43
            Wyglada ze znowu "za chlebem". Angole sa glupi. Jak by nie bylo Polacy dadza sie
            zintegrowac na Wyspach z Araby nie...
            • rijselman12.0 Re: "Pragmatyzm" Albionu... 29.04.10, 17:55
              Szpunt w tym ,ze araby sa silni solidarnoscia,a Polacy...jak zwykle -
              jeden drugiego w lyzce zupy...
              • Gość: hubert100 Re: "Pragmatyzm" Albionu... IP: *.bchsia.telus.net 29.04.10, 19:06
                Swieta prawda. Dlaczego wilki ida w stadzie? Bo wtedy maja sile. Pojedynczo duzo
                by nie zdzialaly. A jak by sie jeszcze jeden na drugiego "rzucal" to koniec z
                nimi....
          • snajper55 Re: "Pragmatyzm" Albionu... 29.04.10, 19:45
            rijselman12.0 napisał:

            > W czasie kazdego kryzysu (od starozytnosci po dzien dzisiejszy)
            > najbardziej skuteczna metoda jest
            > znalezienie "winnych",tych "obcych".-Rzecz jasna -Brytole sa
            > zastraszeni imigracja muzulmanska,a Polakow tak latwo "obkrecac"...

            Polacy w roli Żyda ? Chichot historii...

            S.
            • rijselman12.0 Re: "Pragmatyzm" Albionu... 29.04.10, 21:02
              Faraonowie,krolowie Hiszpanii mieli Zydow, Rzymianie -
              chrzescijan,Turcy mieli Ormian,Chinczycy- Mandzurow...lista jest
              dluga , ale zjawisko takie same -na kogos trzeba zwalic wlasne
              nieszczescia.
              • snajper55 Re: "Pragmatyzm" Albionu... 30.04.10, 09:50
                rijselman12.0 napisał:

                > Faraonowie,krolowie Hiszpanii mieli Zydow, Rzymianie -
                > chrzescijan,Turcy mieli Ormian,Chinczycy- Mandzurow...lista jest
                > dluga , ale zjawisko takie same -na kogos trzeba zwalic wlasne
                > nieszczescia.

                My się przyzwyczailiśmy zwalać na Żydów. Dlatego tak usilnie są wszędzie
                wyszukiwani. Kalkstein itp.

                S.
                • rijselman12.0 Re: "Pragmatyzm" Albionu... 01.05.10, 11:01
                  Nie trzeba daleko szukac,snajper,he,he,he...
                  • snajper55 Re: "Pragmatyzm" Albionu... 01.05.10, 13:57
                    rijselman12.0 napisał:

                    > Nie trzeba daleko szukac,snajper,he,he,he...

                    No widzisz. Jak się chce, to zawsze się jakiegoż Żyda znajdzie, aby na niego
                    wszelkie winy zwalać. Nawet wśród rodowitych Eskimosów. Niektórzy Polacy tak
                    mają. A może majOM.

                    S.
    • funkenschlag Re: Obsesja na temat imigracji w Wielkiej Brytani 12.05.10, 23:22
      W UK faktycznie jest duża niechęć do imigrantów i to niezalężnie skąd są. Pracuję w firmie sprzątającej i słyszę co się mówi o imigrantach (na marginesie, to mnie traktują jak "swojego" bo pracuję w biurze).

      Trochę jest to paradoks, bo ludzie w firmie zatrudniającej kilkuset sprzątaczy, którzy w co najmniej 90% są imigrantami (Hindusi, Polacy, Czesi, ludzie z Południowej Ameryki itd.) narzeka na na imigrantów, a to właśnie dzięki nim ta firma funkcjonuje!

      Z tego co mówią współpracownicy, nie chodzi o to że zabierają pracę tubylcom, ale o to, że w ogóle są i ich kraj przestaje być "ich".

      Trochę inaczej sprawa wygląda w Irlandii, ale to chyba wynika z mentalności Irlandczyków, którzy są bardziej otwarci i bezpośredni niż mieszkańcy Wielkiej Brytanii, no i sami mają dużą emigrację.
      • warmi2 Re: Obsesja na temat imigracji w Wielkiej Brytani 16.05.10, 22:17
        Jezeli firma funkcjonuje dzieki sprzataczom to ja nie wiedze wielkiej
        przyszlosci dla owej firmy ..
    • ewa12321 A jak my zareagujemy w podobnym przypadku? 13.05.10, 09:02
      Problem jest nie w tym, ze przyjechali Polacy, ale ze przyjechali w
      takiej ilosci. Z takim szybkim naplywem ludzi, zwlaszcza z jednego
      kraju, nie liczono sie w momencie poszerzania UE. Liczono, ze bedzie
      ja w przypadku Portugalii, Grecji, Hiszpanii. Wyjechalo razem
      kilkadziesiat tysiecy ludzi i porozkladali sie na wiele krajow.
      Z Polski wyjechaly miliony, tu lezy problem i to trzeba zrozumiec.

      Jak zareaguje Polska, jezeli zostanie otworzony rynek pracy dla
      Ukraincow? Jak sie pojawi np. 2-3 miliony Ukraincow, ktorzy na
      dodatek mowia podobnym jezykiem. Bedziemy ich witac z otwartymi
      rekami?
    • ciotka-ltd Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? 18.08.10, 03:06
      Na wszelkich spodkaniach przedwyborczych i Cameron, i swita
      jednoznacznie powtarzali, ze ludzie z EU to nie 'imigranci'
      ale 'migranci' (nie zauwazyles tego w prasie? slownictwo jest
      dobierane)i ze 'maja prawo tu byc'. Kazdy tez obiecywal dalsze
      ograniczenia imigracji spoza EU - i nic wiecej.
      A ze lud miejscowy sie boi jak ognia unijnej konkurencji to osobna
      sprawa, bo ma sie czego bac - jestesmy lepsi.
      • Gość: hubert100 Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? IP: 173.180.82.* 18.08.10, 06:44
        Polaka nikt nie przebije w stawce i konkurencji w pracy. Maja jeszcze mniejsze
        stawki jak Chinczycy i wymagania tez. Mieszkaja na ulicach i konsumuja szczury....
        • bokertov1947 Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? 18.08.10, 09:39
          Niechec do Polakow, to nie tylko „specjalnosc“ Brytyjczykow. Inni
          widza to podobnie. No i teraz pytanie za marchewke – DLACZEGO??
          Moze ktos zna odpowiedz??
          PS: A z drugiej strony ma to tez plusy. Moze Brytyjczycy pozbeda sie
          plagi szczurow – ale czy plagi Polakow??
          • Gość: hubert100 Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? IP: 173.180.82.* 18.08.10, 16:06
            Brytyjczycy tez siedza w "lajnie" ekonomicznym po uszy i tylko patrzec jak
            zabronia polowan przyjezdnym z Europy Wschodniej (nie tylko Polakom) polowan na
            szczury. Dlaczego? Odpowiedz bardzo prosta.....PS.Szczur wartosciowy zwierzak,
            oczyszcza, szybko sie rozmnaza, mieso bez cholesterolu nawet podobno odporny na
            radiacje.
            • Gość: keyhole(kichol) Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? IP: *.versanet.de 18.08.10, 18:15
              No ale ja sie pytam, co lepsze?
              Plaga szczurow,czy plaga Polakow???
              • Gość: hubert100 Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? IP: 173.180.82.* 18.08.10, 18:37
                Chyba szczorow bo je mozna zjesc.....
                • Gość: keyhole(kichol) Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? IP: *.versanet.de 18.08.10, 19:40
                  Ale pono - z tych drugich mozna zrobic dobre mydlo?!
                  • Gość: hubert100 Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? IP: 173.180.82.* 18.08.10, 22:58
                    O boy, zaskoczyles mnie, takiej mozliwosci nigdy bym nie bral pod uwage. Moze
                    lepiej by bylo stworzyc takie warunki w Polsce aby nikt nigdy nigdzie by sie nie
                    potrzebowal szwedac po swiecie za praca...
                    • bokertov1947 Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? 19.08.10, 04:49
                      Hubert100 – choc problem szmacenia sie Polakow za granica, ani mnie
                      grzeje, ani ziebi – musze powiedziec, ze masz 100% racje.
                      Kiedys zastanawialem sie, jak moze nacja polska pogodzic mniemanie o
                      swoim egocentryzmie i narodzie wybranym; o osi, o ktora obraca sie
                      swiat – z rola dostawcy sily roboczej na zmywaki i dworcowe toalety
                      cywilizowanego swiata. Ale w koncu – myslalem – jest to moze i
                      metoda zejscia z bialego konika na ziemie, odstawienia drewnianej
                      szabelki i postawionej na sztorc kosy – i zaczecia poznawania, co
                      znaczy pracowac! Ze w prakcyce lekcji tej nauczylo sie malo potomkow
                      Piasta Kolodzieja – to niestety ta polish reality.
                      A i inne doswiadczenia pokazuja, ze Polak, to oferma swiata tego.
                      Przyjecie do Unii Europejskiej bylo szansa na odnowe ekonomiczna i
                      cywilizacyjne tego nadwislanskiego kraju. No i co z tego wyszlo?
                      Jeszcze wiekszy burdel nad Wisla, jak za rezimu trzymajacego w
                      latach tak zwanego dobrobytu komunistycznego, to towarzystwo za
                      morde!
                      Jestes Polakiem i mysle, ze diabli Cie biora czytajac to, co tu
                      napisalem. Nie bierz tego osobiscie – ale i postaraj sie zrozumiec
                      moj kat widzenia tych spraw.
                      Pozdrawiam s rana!
                      • przyjacielameryki Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? 19.08.10, 13:35
                        bokertov1947 napisał:

                        Hubert100 – choc problem szmacenia sie Polakow za granica, ani mnie
                        grzeje, ani ziebi – musze powiedziec, ze masz 100% racje.
                        Kiedys zastanawialem sie, jak moze nacja polska pogodzic mniemanie o
                        swoim egocentryzmie i narodzie wybranym; o osi, o ktora obraca sie
                        swiat – z rola dostawcy sily roboczej na zmywaki i dworcowe toalety
                        cywilizowanego swiata. Ale w koncu – myslalem – jest to moze i
                        metoda zejscia z bialego konika na ziemie, odstawienia drewnianej
                        szabelki i postawionej na sztorc kosy – i zaczecia poznawania, co
                        znaczy pracowac! Ze w prakcyce lekcji tej nauczylo sie malo potomkow
                        Piasta Kolodzieja – to niestety ta polish reality.
                        A i inne doswiadczenia pokazuja, ze Polak, to oferma swiata tego.
                        Przyjecie do Unii Europejskiej bylo szansa na odnowe ekonomiczna i
                        cywilizacyjne tego nadwislanskiego kraju. No i co z tego wyszlo?
                        Jeszcze wiekszy burdel nad Wisla, jak za rezimu trzymajacego w
                        latach tak zwanego dobrobytu komunistycznego, to towarzystwo za
                        morde!
                        Jestes Polakiem i mysle, ze diabli Cie biora czytajac to, co tu
                        napisalem. Nie bierz tego osobiscie – ale i postaraj sie zrozumiec
                        moj kat widzenia tych spraw.
                        Pozdrawiam s rana!

                        Jednak bokertov jesteś ograniczony! Masz jakiś żal do Polaków jakieś kompleksy
                        bo ciągle o tym piszesz - ci dla których Polska i Polacy są obojętni nic nie
                        piszą! Jakiej narodowości Ty jesteś, nie wstydż się, powiedz? Przecież każdy
                        człowiek utożsamia się z jakimś narodem, państwem, współrodakami odnoszącymi
                        sukcesy np. w sporcie. Komu kibicujesz, z czyich zwycięstw jesteś dymny. Z
                        niczyich?????
                        Znowu znalazłeś jakąś grupkę i to tzw. margines społeczny(tym razem przebywający
                        w Anglii) żeby formułować opinie o Polakach. Takich grup pełno jest i w Europie
                        i w USA. Posłuchaj tępaku, to że Polacy wyjechali do Anglii czy Irlandii tylko
                        świadczy dobrze o ich przedsiębiorczości i zaradności niezależnie czy to się
                        podoba miejscowym. Większość z nich świetnie sobie poradziła, pracują na
                        budowach, w sklepach ale i w bankach, są kierownikami, zarządzają mniejszymi i
                        większymi firmami itd.Takie są fakty, poczytaj różne poważne analizy, we
                        wszystkich Polacy są uważani za b. dobrych pracowników! Zawsze znajdą się i
                        złodzieje i zwyczajni przestępcy ale generalnie ta emigracja to normalna rzecz w
                        sytuacji różnic ekonomicznych(tak samo było w wypadku Hiszpanii, Portugalii czy
                        Grecji) ale po jakimś czasie wszystko wróci do normy. To jest ta cena która
                        płacą bogatsze kraje za integrację ale korzyści dla wszystkich są znacznie
                        większe. Te problemy to pryszcz i wiedzą o tym decydenci, no nie dla Ciebie!
                        Polska rozwija się głąbie bardzo dobrze, Polacy bogacą się, budują piękne domy,
                        miasta i miasteczka pięknieją a nawet wsie zmieniają się nie do poznania.
                        Przejedż się przez Polskę i popatrz sobie, pojedż do Wielkopolski i zobacz jak
                        wygląda polska wiś, pojedż w grójecko-wareckie k/Warszawy, pojedż do Trójmiasta
                        i okolic, do Wrocławia, Krakowa czy Białegostoku a nawet w kieleckie to
                        zobaczysz jak wygląda Polska i jak pracują Polacy i samorządy polskie, bo nie
                        wiesz a szkalujesz! Polacy są głupcze narodem niezwykle przedsiębiorczym,
                        pracowitym i zaradnym(o wiele bardziej od Niemców np. - wiem z własnych
                        doświadczeń) a potwierdzają to różni znajomi Holendrzy czy Niemcy. W USA polska
                        grupa etniczna należy do najzamożniejszych w USA, nie wiedziałeś, a może nie
                        chcesz wiedzieć(oczywiście nie chodzi o tych pracujących na czarno)? Formułujesz
                        fałszywe tezy o Polakach na podstawie nie miarodajnych i nie reprezentatywnych
                        danych ale pasujących do twoich tez. To zwyczajna złośliwość a nie obiektywna
                        opinia. Oczywiście jest wielu Polaków złodziei samochodów, rozumiem że zraz
                        powiesz, że Polacy to złodziej samochodów. To tak jakby powiedzieć, że Niemcy to
                        hitlerowcy! Czaisz bazę???? Wysil mózgownicę i postaraj się wygrzebać z tych
                        swoich kompleksów bo szkoda życia, tak krótko trwa!!!!!!!!
                        • Gość: hubert100 Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? IP: 173.180.82.* 19.08.10, 22:40
                          Praktycznie biorac to jak by to odemnie zalezalo to bym zabral to cale
                          towarzystwo z ulic obcych krajow (niech sie tam szczyca swoimi bezdomnymi) z
                          powrotem do Polski i tak jak to bylo za komunizmu dal bym kazdemu "nakaz pracy"
                          gdzie sie maja zglosic, wybudowal bym troche blokow ze "spartanskimi" wygodami
                          i "podarowal" bym kazdemu dach nad glowa. Kto widzi lepsze rozwiazanie???
                          • przyjacielameryki Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? 20.08.10, 10:56
                            Gość portalu: hubert100 napisał(a):

                            > Praktycznie biorac to jak by to odemnie zalezalo to bym zabral to cale
                            > towarzystwo z ulic obcych krajow (niech sie tam szczyca swoimi bezdomnymi) z
                            > powrotem do Polski i tak jak to bylo za komunizmu dal bym kazdemu "nakaz pracy"
                            > gdzie sie maja zglosic, wybudowal bym troche blokow ze "spartanskimi" wygodami
                            > i "podarowal" bym kazdemu dach nad glowa. Kto widzi lepsze rozwiazanie???

                            Ci bezdomni są zabierani do Polski, są specjalne fundacje i organizacje
                            pozarządowe które się tym zajmują a wspiera je państwo. W Polsce bezdomność i
                            patologie społeczne mają swoje żródło często w pijaństwie, konflikcie z prawem.
                            To są ludzie którzy nigdy nie będą normalnie żyć, taki ich wybór. Tyle, że niech
                            żyją w kraju pochodzenia. Ale nie można z tego przykładu robić wielkiej
                            filozofii i polityki, że tacy są wszyscy Polacy do czego zmierzał bokertov. To
                            sfrustrowany i obrażony Ślązak, który wykorzystuje takie sytuacje jak ta ze
                            szczurami czy ta z krzyżem żeby pokazać jacy to Polacy głupole. Do spraw
                            nieistotnych i incydentalnych przystawia swoją teorię głupiego Polaka i
                            absurdalnej Polski. Mówi, że go Polska nie interesuje ale ciągle wypowiada się
                            na jej temat. Nie podoba mi się to. To tchórzostwo!!
                            • Gość: hubert100 Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? IP: 173.180.82.* 20.08.10, 16:15
                              Jezeli jest ze Slaska to ani mu sie nie dziwie ani nie zazdroszcze. Gornictwo co
                              kiedys bylo chluba Polski a gornik doceniany i szanowany (ciezka, niebezpieczna
                              i szkodliwa praca) zeszedl "na psy".
                            • bokertov1947 Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? 29.08.10, 21:16
                              przyjacielameryki napisał:

                              .....Mówi, że go Polska nie interesuje ale ciągle wypowiada się
                              > na jej temat. Nie podoba mi się to. To tchórzostwo!!
                              Nim zdecyduje sie z Toba polemizowac, napisz czy tchorzostwo, to
                              krakosko-czestochosko bez "w"??
                              Ucze sie waszego jezyka i inie chcialbym, by nauczycielami byli takie miernoty
                              jezyka dla Ciebie ojczystego - jak Ty!
                              • przyjacielameryki Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? 31.08.10, 16:45
                                bokertov1947 napisał:

                                > przyjacielameryki napisał:
                                >
                                > .....Mówi, że go Polska nie interesuje ale ciągle wypowiada się
                                > > na jej temat. Nie podoba mi się to. To tchórzostwo!!
                                > Nim zdecyduje sie z Toba polemizowac, napisz czy tchorzostwo, to
                                > krakosko-czestochosko bez "w"??
                                > Ucze sie waszego jezyka i inie chcialbym, by nauczycielami byli takie miernoty
                                > jezyka dla Ciebie ojczystego - jak Ty!

                                Wyraz "tchórzostwo" jest napisany prawidłowo. Tak się pisze w moim języku jeżeli
                                nazywa się kogoś tchórzem ale nazywając nie osobę tylko zachowanie - osoba to
                                "tchórz" a jakieś niewłaściwe zachowanie to np. - "tchórzostwo", tak jak w Twoim
                                wypadku. Wszystko jest więc prawidłowo!
                      • Gość: hubert100 Re: Czy my napewno w tym samym kraju zyjemy? IP: 173.180.82.* 19.08.10, 22:27
                        Absolutnie diabli mnie nie biora, patrze z dystansu na to wszystko. Jestem juz
                        troche lat na tym swiecie i coraz bardziej zastanawiam sie "Quo Vadis". Tak jak
                        ta lektura ktora kazdy mial przeczytac kiedys w szkole....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka