Gość: PABLO
IP: 193.28.230.*
02.06.04, 17:26
Wczoraj obejrzałem sobie klipy wyborcze różnych partii i partyjek
startujących do Europarlamentu. Jestem pod prawdziwym wrażeniem parady
oszustów, kłamców i idiotów! Brednie jakie kandydaci pletli na temat tego co
załatwią w Parlamencie Europejskim były zdumiewające! Będą walczyć w nim o
polskie emerytury! o bezpieczeństwo! o oświatę i szkolnictwo! o niskie
podatki (sic!!!)o stanowione prawa (hahhaaa!!). Najlepiej wypadła PO gdyż po
prostu puściła piosenkę śpiewaną przez swego kandydata. To było dobre i na
poziomie tego co można robić w Parlamencie Europejskim. Można tam pośpiewać,
pojeść, wysiuiać się do złotego pisuaru i pobrać dietę. Ze zdziwieniem
przyjąłem fakt iż żaden z kandydatów nie kandyduje aby sobie zrobić dobrze!
Nikt nie idzie tam dlatego iż jest z tego niezła kapucha a roboty mało!
zawsze można sfałszować listę obecności! Powiem szczerze: poszedłbym nawet na
te wybory i oddałbym, swój głos na kandydata który uczciwie powiedziałby do
kamery: startuję do PE gdyż nie przelewa mi się, jestem życiowym
nieudacznikiem więc startuję do PE, ponieważ na niczym się nie znam to wiem
że w PE nikomu swoim posłowaniem krzywdy nie wyrządzę gdyż PE niczego nie
robi; sobie zapewnię dobry byt i dozywotnio 500 euro dodatku do emerytury!
kochani głosujcie na mnie!
Niestety nie znalazł sie ani jeden taki! Wszyscy tam idą aby bronić nas i
reprezentować w Europie! Przykro mi nie potrzebuje żadnej reprezentacji! A
już szczególnie gamoni którzy nie mają pojęcia o tym co robi PE!