Dodaj do ulubionych

Goebbels bylby pod wrazeniem

03.08.04, 23:58
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2211012.html
Bardzo ciekawy artykul, ktory praktycznie konczy temat "doplacania do Unii", jakie mialo nas spotkac wedlug "sceptykow". Kolejna z czarnych prognoz okazala sie funta klakow warta, czemu zreszta trudno sie dziwic. Ale jeszcze ciekawsze od artykulu sa reakcje sceptykow:

BRvUngern-Sternber: Co to jest beneficjent netto, to jakis nowotwor jezykowy! Zreszta obsluga tych pieniedzy bedzie nas kosztowac nie wiadomo ile, a jeszcze trzeba dodac nietrafione inwestycje.
Bustaw: E tam, 15 PLN na glowe... I co to w ogole znaczy "beneficjent netto"?
Wolna_galicja: Poczekajmy do konca roku, albo lepiej do konca 2006 i wtedy zobaczymy.

Czyz to nie piekne? Koronny argument "sceptykow" upadl z hukiem i co oni na to? Coz, skoro tamtej czarnej prognozy nie da sie juz obronic, trzeba dokonac jej korekty - i oto pojecie "beneficjenta netto", nad ktorym dotad nikt sie ani chwili nie zastanawial, nagle stalo sie strasznie niejasne, zysk okazal sie za maly, termin "chwili prawdy" zostal odsuniety (choc podobno juz pierwszy rok mial nam przyniesc "koniec zludzen", he he he), a w bilansie pojawily sie nowe sumy (oczywiscie asymetrycznie - kolega B-S mowi o nietrafionych inwestycjach, ale o trafionych juz nie - inna sprawa, ze to i tak nie ma nic wspolnego z omawianym bilansem).
Szczerze gratuluje inwencji - myslalem, ze cos tak prostego i jednoznacznego jak bycie in plus lub in minus, juz nie da sie zmanipulowac, ale widze, ze Was jednak nie docenilem...
Obserwuj wątek
    • wolna_galicja Kimmjiki - mała prośba 05.08.04, 11:49
      kimmjiki napisał:

      > Kolejna z czarnych prognoz okazala si
      > e funta klakow warta, czemu zreszta trudno sie dziwic. (...)
      > Ale jeszcze ciekawsze od
      > artykulu sa reakcje sceptykow: (...)
      >> Wolna_galicja: Poczekajmy do konca roku, albo lepiej do konca 2006 i wtedy
      > zobaczymy.

      Z artykułu wynika stan przepływów na koniec lipca. Tylko tyle. Oczywiście na
      dzień 31 lipca Polska jest "beneficjentem netto"
      Wiem jednak, że jeśli środki nie zostaną wykorzystane, to trzeba będzie je
      zwrócić, dlatego proponuję "poczekamy, zobaczymy" (patrz prognozy
      uzzględniające stopień wykorzystania i nasze dyskusje sprzed pół roku). Kim,
      wytłumacz z łaski swojej, jak moje zdanie ma się do propagandy doktora
      Goebbelsa?

      Co do reszty Twojego postu, to ja nie bawię się w definicje, tylko chcę
      zobaczyc jak będzie wyglądał RZECZYWISTY bilans a nie casch-flow na koniec
      lipca, dlatego bądź łaskaw liczyć się ze słowami i nie porównywać mnie do
      pewnego socjalistycznego propagandzisty.
      • snajper55 Re: Kimmjiki - mała prośba 05.08.04, 12:46
        wolna_galicja napisał:

        > Z artykułu wynika stan przepływów na koniec lipca. Tylko tyle. Oczywiście na
        > dzień 31 lipca Polska jest "beneficjentem netto"
        > Wiem jednak, że jeśli środki nie zostaną wykorzystane, to trzeba będzie je
        > zwrócić, dlatego proponuję "poczekamy, zobaczymy"

        O, a to dlaczego eurosceptycy nie czekali na koniec roku ze swoimi czarnymi
        wizjami Polski jako płatnika netto ? Tylko darli szaty na wyrost, a teraz
        świecą gołą dupą.

        Trzeba było nie prorokować, to by teraz wstydu nie było.

        S.
        • wolna_galicja Snajper, z łaski swojej... 05.08.04, 13:20
          snajper55 napisał:
          > O, a to dlaczego eurosceptycy nie czekali na koniec roku ze swoimi czarnymi
          > wizjami Polski jako płatnika netto ? Tylko darli szaty na wyrost, a teraz
          > świecą gołą dupą.
          > Trzeba było nie prorokować, to by teraz wstydu nie było.

          Postaraj się zrozumieć różnicę między przepływami finansowymi a końcowym
          wynikiem finansowym. Prognozy uwzględniały przewidywany STOPIEŃ WYKORZYSTANIA
          środków a nie stan na koniec lipca, w którym suma przelewów z Brukseli do
          Warszawy akurat była wyższa od sumy prezelewów z Warszawy do Brukseli. Nikt nie
          świeci gołą, za przeproszeniem, dupą, bo jeszcze nic nie wiadomo. Paniał?

          Tu masz wątek - dla odświeżenia pamięci:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4354643&a=4367132
          Jak na koniec wyjdzie na plus to odszczekam, ale nie rozśmieszajcie mnie teraz
          ogłaszając sukces na podstawie terminów płatności poszczególnych transz
          UE->Polska i Polska->UE.

          Spróbuj przeczytać ZE ZROZUMIENIEM to, co napisałem:
          > wolna_galicja napisał:
          > > Z artykułu wynika stan przepływów na koniec lipca. Tylko tyle. Oczywiście
          > na
          > > dzień 31 lipca Polska jest "beneficjentem netto"
          > > Wiem jednak, że jeśli środki nie zostaną wykorzystane, to trzeba będzie j
          > e
          > > zwrócić, dlatego proponuję "poczekamy, zobaczymy".

          Zrozumiałeś?
          • snajper55 Re: Snajper, z łaski swojej... 05.08.04, 16:22
            wolna_galicja napisał:

            > snajper55 napisał:
            > > O, a to dlaczego eurosceptycy nie czekali na koniec roku ze swoimi czarnymi
            > > wizjami Polski jako płatnika netto ? Tylko darli szaty na wyrost, a teraz
            > > świecą gołą dupą.
            > > Trzeba było nie prorokować, to by teraz wstydu nie było.
            >
            > Postaraj się zrozumieć różnicę między przepływami finansowymi a końcowym
            > wynikiem finansowym.

            Alez rozumiem bardzo dobrze. Wasze >prognozy< dotyczyły właśnie końcowego
            wyniku. Jak eurosceptycy prorokowali, to było OK. Jak euroentuzjaści prorokują,
            to im każesz czekać. Kalizm. ;))

            > Prognozy uwzględniały przewidywany STOPIEŃ WYKORZYSTANIA
            > środków a nie stan na koniec lipca, w którym suma przelewów z Brukseli do
            > Warszawy akurat była wyższa od sumy prezelewów z Warszawy do Brukseli. Nikt
            > nie świeci gołą, za przeproszeniem, dupą, bo jeszcze nic nie wiadomo. Paniał?

            Wszystko wskazuje, że świecić będzie. Suma kwot złożonych wniosków już teraz
            przekracza sumę przyznanych funduszy.

            > Tu masz wątek - dla odświeżenia pamięci:
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4354643&a=4367132
            > Jak na koniec wyjdzie na plus to odszczekam,

            Trzymam za słowo. ;))

            > ale nie rozśmieszajcie mnie teraz ogłaszając sukces na podstawie terminów
            > płatności poszczególnych transz UE->Polska i Polska->UE.

            Nie na podstawie terminów, tylko na podstawie wysokości przyznanych funduszy
            oraz wysokości naszych płatności, na podstawie procentu wykorzystania funduszy
            przedakcesyjnych (faktycznie 100%), oraz na podstawie sumy kwot złożonych już
            wniosków.

            Zrozumiałeś?

            S.
      • kimmjiki Re: Kimmjiki - mała prośba 05.08.04, 22:25
        > Z artykułu wynika stan przepływów na koniec lipca. Tylko tyle.

        Nie tylko tyle. Jest tez (a raczej przede wszystkim) mowa o spodziewanych wplywach w przyszlosci.

        > Wiem jednak, że jeśli środki nie zostaną wykorzystane, to trzeba będzie je
        > zwrócić, dlatego proponuję "poczekamy, zobaczymy"

        Garsc cytatow:
        "do końca lipca br. Polska otrzymała z UE 4,4 mld zł"
        "Aby uzyskać pozycję beneficjenta netto wobec budżetu UE na koniec bieżącego roku, wystarczyłoby, żeby Polska łącznie otrzymała ponad 6 mld zł z Brukseli"
        "kolejne raty tzw. instrumentu poprawy płynności, które w tym roku wyniosą 490 mln euro"
        "(na rozbudowę ochrony wschodniej granicy) - 103,3 mln euro"

        Policzmy: 490 mln euro = ok. 2 mld PLN. 100 mln euro = ponad 400 mln PLN. Razem z otrzymanymi juz 4,4 mld daje to prawie 7 mld zlotych - blisko miliard wiecej, niz potrzeba do wyjscia na plus. Nawet przy zalozeniu, ze cala zaliczka (224 mln euro = miliard PLN) poszlaby do piachu (co wydaje sie nierealne), wychodzimy mniej wiecej na zero.

        "Tymczasem spodziewane transfery z unijnej kasy są znacznie większe. Nie można bowiem zapominać, że prócz funduszy strukturalnych i spójności, oraz dopłat bezpośrednich dla rolników, do Polski spłyną ostatnie transze przedakcesyjnych programów pomocowych (Phare, ISPA i SAPARD)"

        To jak - dalej twierdzisz, ze doplacimy?

        > Kim, wytłumacz z łaski swojej, jak moje zdanie ma się do propagandy doktora
        > Goebbelsa?

        Mialem na mysli ogolna postawe "sceptykow" wobec artykulu, cale to czepianie sie slowek i kombinowanie, zeby tylko sie nie przyznac do porazki. Czy umiescilem Cie w tej grupie slusznie, nie jestem pewny - wydaje mi sie, ze gdy kiedys mowilem, ze w pierwszym roku mozemy wyjsc na minus, krzyczales na mnie, ze probuje odwlec "chwile prawdy" - ale nie udalo mi sie znalezc tego w archiwum, wiec moze pamiec mnie zawodzi i pomylilem Cie z kims innym - jesli tak, to zwracam honor i przepraszam.
    • Gość: Pepe Goebbels bylby pod wrazeniem tej statystyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 13:03
      Pepe pod wrażeniem. Pepe czeka na komentarz w "Naszym Dzienniku" (przecież nie
      w "GW"!), w którym podejrzliwi w stosunku do rządu dziennikarze gospodarczy
      opiszą wysokość strat poniesionych przez przemysł w wyniku dostosowywania sie
      do wymogów prawa okupacyjnego UE. Kompletna przebudowa budynków i/lub maszyn, a
      potem konieczność pracy nie wg. rozsądku a wg. wymogów okupacyjnych UE.
      Cena benzyny.
      Koszta, koszta.
      I doliczą koszta rezygnacji z ceł. Które rząd odbił sobie podnosząc podatki i
      zwiększając rozmiar nas wszystkich zadłużenia.
      Rozmiar zadłużenia Polski - wzrost z 50 mld USD do około 120 mld w ciągu
      ostatnich 7. lat, to prawdziwy koszt życia w UE. 70 mld USD przez 7 lat. do
      zapłacenia. A to tylko wzrost kosztów obowiązkowych administracji państwowej
      RP.
      "Osoby fizyczne i prawne" mają własne koszta.
      Wzrost cen też do policzenia.

      Jeszcze możemy powypowiadać te umowy. Giertych! Giertych!
      Schengen można zostawić. Jedna pożyteczna.
      Gdy już zacznie działać.
      W połączniu z innymi to katastrofa.


      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2211012.html
      > Bardzo ciekawy artykul, ktory praktycznie konczy temat "doplacania do Unii"

      Hi, hi, hi
      • snajper55 Re: Goebbels bylby pod wrazeniem tej statystyki 05.08.04, 13:15
        Gość portalu: Pepe napisał(a):

        > Pepe pod wrażeniem. Pepe czeka na komentarz w "Naszym Dzienniku" (przecież nie
        > w "GW"!), w którym podejrzliwi w stosunku do rządu dziennikarze gospodarczy
        > opiszą wysokość strat poniesionych przez przemysł w wyniku dostosowywania sie
        > do wymogów prawa okupacyjnego UE.

        Nie zapomnij Pepe doliczyć kosztów mycia rąk przez piekarzy.

        S.
        • Gość: Pepe Dzięki UE polscy piekarze myją ręce. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 13:18
          Pepe leci umyć. Klawiaturę.

          :-()))))
    • Gość: Pakunek Re: Goebbels bylby pod wrazeniem IP: *.acn.waw.pl 05.08.04, 18:32
      Dla uporządkowania faktów odnośnie przepływów finansowych UE - Polska,
      potrzebna jest świadomość tego, czym tak na prawdę jest zaliczka z funduszy
      strukturalnych przekazana właśnie Polsce przez KE. Niestety środki z zaliczki
      nie stanowią dochodu budżetu państwa. Trzymane są na wydzielonych kontach
      budżetowych w NBP, jako swego rodzaju depozyt. Nie mogą być wykorzystane na
      cokolwiek innego do momentu aż pojawią się pierwsze wydatki ze środków
      krajowych, które będzie można częściowo zrefinansować z zaliczki. Natomiast
      polska składka do budżetu UE w comiesięcznych transzach jest wydatkiem budżetu
      państwa. Tak więc niestety przekazanie przez KE zaliczki z funduszy nie
      polepsza salda przepływów pomiędzy budżetem Polski i UE. Przekazanie zaliczki
      nie jest żadnym przełomem w tym kontekście. Jak większość rodaków, ja też mam
      nadzieję, że środki funduszy strukturalnych WPR itp. mogą przynieść ostatecznie
      jakąś korzyść krajowi, ale kiedy widzę tyle manipulacji to zaczynam nabierać
      przekonania, że próbuje się tu ukryć przed opinią publiczną trudną poakcesyjna
      rzeczywistość.
      • Gość: klip Re: Goebbels bylby pod wrazeniem IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 05.08.04, 18:55
        E tam ,kimmjiki wie swoje. Biedak niestety zaufal ministrowi i GW,a trudno o
        mniej niewiarygodne polaczenie.
        • Gość: klip "mniej wiarygodne" n/t IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 05.08.04, 19:02
          • niki27 Re: "mniej wiarygodne" n/t 05.08.04, 21:25
            Tak dla twojej wiadomosci. Kkażdy twój wpis na forum to dodatkowa odsłona stron
            www należących do Agory, co = wiekszym wplywom portalu.
            Zachęcam więc do dalszej dyskusji :P Bo jest w tym cos z pogranicza sado-
            masochizmu: wylewanie kubłów pomyj na GW, przy jednoczesnym aktywnym zasilaniu
            jej trzosa.
            Jako obeserwator powiem. Podobają mi się te wywijańce...Jest w nich coś
            ludyczno-śmiesznego.
            -
            Dla Francuzów, samochód to Ona
            • Gość: klip uwielbiam Agore i cala reszte ;-) uniofanatykow IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 05.08.04, 21:50
              ...przepraszam za swoje winy,jestescie swietni, nawet nie bede pisal co mysle o
              waszej rzetelnosci - to bys wolal?

              Mylisz forum gazety z GW. Rzecz nieporównywalna,bowiem tu kazdy przeciwnik
              Michnika moze sie na nim powyzywac. W GW tego nie uswiadczysz.

              Ba,nawet przeciwnik UE moze tu pisac, z czego redaktorzy GW jesli to czytaja,
              tez maja korzysc. Sytuacja jest oczywiscie dwuznaczna,ale tez nie widze powodu
              by sie redakcji podlizywac i chwalic,tylko dlatego,ze korzystam z tego forum.

              To po prostu dobre forum i np.w przeciwienstwie do onetu nie uswiadczysz tu
              cenzury politycznej. Jesli ja ,skromny klip,powoduje wieksze wplywy portalu,to
              sie na to godze, w zamian mogac korzystac z darmowego forum.



              Lubudubu,lubudubu to bylem ja ,klip
              (piesn obowiazkowo z twarza zwrocona w strone Brukseli)
        • 1tomasz1 Re: Goebbels bylby pod wrazeniem 10.08.04, 10:39
          Gość portalu: klip napisał(a):

          > E tam ,kimmjiki wie swoje. Biedak niestety zaufal ministrowi i GW,a trudno o
          > mniej niewiarygodne polaczenie.

          To jest bardziej wiarygodne?

          rp

          "Prawdziwe korzyści wciąż przed nami

          Zaledwie w 100 dni od przystąpienia do Unii Europejskiej Polska stała się
          czwartym największym beneficjentem netto budżetu Brukseli. Za każde euro
          przekazane po 1 maja Wspólnocie otrzymaliśmy dwa i pół euro pomocy. Tylko
          Hiszpania, Grecja i Portugalia korzystają z jeszcze większego wsparcia.

          - Od początku integracji żaden kraj tak szybko i w tak wielkiej skali nie
          skorzystał finansowo na członkostwie - mówi Daniel Gros, ekspert prestiżowego
          brukselskiego Centrum Europejskich Studiów Politycznych CEPS.

          Od 1 maja Bruksela przelała na konta NBP 1238 mln euro. W tym czasie nasz kraj
          przekazał 481 milionów euro składek. "Na czysto" pozostało zatem 757 milionów
          euro. - Do końca roku różnica między subwencjami a składką zdecydowanie się
          zwiększy - zapewnia Silvano Presa, szef wydziału analiz budżetowych Komisji
          Europejskiej. Polska ma w ciągu 8 pierwszych miesięcy członkostwa otrzymać 1,8
          mld euro więcej z Brukseli, niż jej przekaże. W przyszłym roku saldo netto
          urośnie przynajmniej do 2,9 mld euro. Wówczas tylko Hiszpania i Grecja będą
          otrzymywały więcej od Unii.

          Hiszpania cztery lata dopłacała

          Krajom południa Europy zajęło jednak lata, aby dojść do takiego wyniku. -
          Hiszpania musiała czekać cztery lata, zanim przestała dopłacać do unijnej kasy -
          wspomina Daniel Gros. - Struktura budżetu Unii była inna. Bardzo mało
          przeznaczano na pomoc strukturalną. A wsparcie dla rolnictwa sprowadzało się do
          dopłat do wysokich cen żywności, głównie tej pochodzącej z północy kontynentu.

          Innym powodem polskiego sukcesu są programy przedakcesyjne, z których kraje
          południa Europy nie korzystały. - Dzięki nim Polska otrzymuje od początku
          członkostwa poważne transfery pieniędzy, zanim w pełni "rozkręcą się" fundusze
          strukturalne i pomoc dla rolnictwa - podkreśla Krzysztof Sajdak, zastępca
          dyrektora Departamentu Unii Europejskiej w Ministerstwie Finansów.

          Lepiej niż w Kopenhadze

          Wielkość subwencji Unii była głównym tematem szczytu UE w Kopenhadze (grudzień
          2002 r.). Rząd obawiał się, że budżet państwa straci płynność z powodu wysokich
          składek pobieranych przez Brukselę. Rzeczywistość okazała się lepsza, niż
          oczekiwali nasi negocjatorzy.

          Polska w tym roku zapłaci o ponad 300 mln euro mniejszą składkę, niż uzgodniła
          w Kopenhadze. To skutek niskiego kursu złotego do euro w grudniu 2003 roku,
          kiedy ustalano wartość polskiego dochodu narodowego i należności VAT we
          wspólnej walucie. Wysokość składki w 90 procentach zależy właśnie od tych
          wielkości. Polska co miesiąc przekazuje Brukseli około 160 mln euro. To
          niewiele więcej, niż mająca cztery razy mniej ludności Austria i aż o 1/3 mniej
          niż Belgia.

          Przyjemne niespodzianki są też po stronie dochodów. Rządowi udało się szybko
          uzgodnić z Komisją operacyjne programy wykorzystania funduszy strukturalnych.
          To pozwoli Brukseli przekazać do końca sierpnia 850 mln euro zaliczki, dzięki
          której beneficjenci unijnych programów będą mogli otrzymać zwrot nakładów za
          kolejne etapy przeprowadzanych inwestycji. Z tego tytułu otrzymaliśmy parę dni
          temu pierwsze 240 mln euro.

          W tym roku Bruksela przekazała już 496 mln euro z tzw. programów
          przedczłonkowskich. Na razie najważniejszy jest wciąż Phare (262 mln euro), po
          latach zwłoki nabiera tempa program ISPA (autostrady, oczyszczalnie ścieków -
          wartość przelewów wynosi 180 mln euro), a także program pomocy w modernizacji
          wsi SAPARD (55 mln euro).

          Unia co miesiąc przelewa także transze specjalnej rekompensaty, która ma ulżyć
          w pierwszych trzech latach członkostwa polskim finansom. W tym roku będzie to
          490 mln euro. W drugiej połowie września, mimo niedociągnięć MSWiA, KE obiecała
          przekazać 103 mln euro ze specjalnego funduszu Schengen na uszczelnienie
          granicy z Rosją, Białorusią i Ukrainą.

          Eldorado za trzy lata

          Problemem jest rolnictwo. Z powodu wysokich cen żywności Bruksela przeznaczy o
          wiele mniej na interwencję na rynku, niż zakładano w Kopenhadze. Dopiero w
          przyszłym roku rząd otrzyma zwrot nakładów na dopłaty bezpośrednie dla
          rolników, a także pieniądze na rozwój obszarów wiejskich (np. renty
          strukturalne). To głównie dzięki temu nasze saldo z budżetem Unii w 2005 roku
          tak bardzo się poprawi.

          Największy przełom nastąpi jednak w momencie, gdy zacznie obowiązywać nowy,
          siedmioletni budżet UE w 2007 roku. Wówczas Polska stanie się zdecydowanie
          największym beneficjentem netto unijnej pomocy. Będziemy - przynajmniej do 2013
          roku - otrzymywać na czysto od UE ok. 7,5 mld euro rocznie (3,8 proc. naszego
          PKB). Wówczas szybko bogacąca się Hiszpania stopniowo zacznie dopłacać do
          brukselskiej kasy.

          Jędrzej Bielecki"
          • Gość: klip Re: Goebbels bylby pod wrazeniem IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 10.08.04, 14:19
            Rzepa z reguly jest bardziej wiarygodna.
            • 1tomasz1 Re: Goebbels bylby pod wrazeniem 10.08.04, 15:01
              Gość portalu: klip napisał(a):

              > Rzepa z reguly jest bardziej wiarygodna.

              Więc?
              • klip-klap Re: Goebbels bylby pod wrazeniem 10.08.04, 15:11
                Co więc?
                Ustosunkowałem się do tego w innym watku.
                Artykul mnie nie dziwi,bo Rzepa ostatnio pisala o problemach z granicami i
                wnioskami rolnikow, wiec trzeba bylo cos pozytywnego dac.
                Poczekamy i zobaczymy.
                • 1tomasz1 Re: Goebbels bylby pod wrazeniem 11.08.04, 07:50
                  klip-klap napisał:

                  > Co więc?
                  > Ustosunkowałem się do tego w innym watku.
                  > Artykul mnie nie dziwi,bo Rzepa ostatnio pisala o problemach z granicami i
                  > wnioskami rolnikow, wiec trzeba bylo cos pozytywnego dac.
                  > Poczekamy i zobaczymy.

                  Inaczej mówiąc dla zachowania równowagi rzucili teraz coś pozytywnego, chociaż
                  nie koniecznie prawdziwego?
                  Pytałem czy w Twoim mniemaniu, tekst zawiera prawdziwe informacje.
                  • Gość: klip Re: Goebbels bylby pod wrazeniem IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 11.08.04, 09:41
                    Problemem nie jest klamstwo tylko podanie informacji w odpowiedni sposob.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=14639208&a=14670259
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=14639208&a=14671297
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=14793547&a=14810840
                    www.nczas.com/?a=show_article&id=2026
                    • 1tomasz1 Re: Goebbels bylby pod wrazeniem 11.08.04, 10:37
                      Gość portalu: klip napisał(a):

                      > Problemem nie jest klamstwo tylko podanie informacji w odpowiedni sposob.
                      >

                      Nie było mowy o kłamstwie i nie mówimy o artykule w GW. Pytam o fakty, a nie o
                      ich interpretację. Myślę, że gdybyśmy w pierwszym kwartale wyszli in minus nie
                      miałbyś problemów z interpretacją?
                      Jeden taki fob ostatnio stwierdził, że te wypłaty z budżetu UE (czy tez nasza
                      składka), to kropla w morzu, która nie ma wpływu na kondycję gospodarki.
                      • Gość: klip Re: Goebbels bylby pod wrazeniem IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 11.08.04, 10:58
                        Mysl sobie co chcesz,nie mam ochoty ani czasu powtarzac tego samego 20 razy.
                        • 1tomasz1 Re: Goebbels bylby pod wrazeniem 11.08.04, 12:15
                          Gość portalu: klip napisał(a):

                          > Mysl sobie co chcesz,nie mam ochoty ani czasu powtarzac tego samego 20 razy.

                          Ponieważ musiałbyś wprost przyznać coś, co jest dla Ciebie niezbyt wygodne.
                          Amen.
                          • Gość: klip 20 raz ;) i ostatni IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 11.08.04, 12:32
                            Ze unia jest najlepsza na swiecie ? Jasne...
                            Dopiero po zestawieniu artykulu z 3 postami i innym artykulem mamy informacje.
                            • 1tomasz1 Re: 20 raz ;) i ostatni 11.08.04, 12:51
                              Gość portalu: klip napisał(a):

                              > Ze unia jest najlepsza na swiecie ? Jasne...

                              A kto tu mówi (chociaż są tacy), że UE jest najlepsza na świecie? No i w czym
                              najlepsza? Cos mi tu uciekasz od tematu.

                              > Dopiero po zestawieniu artykulu z 3 postami i innym artykulem mamy informacje.

                              Czyli? Jaką informację mamy?
                              Piszesz konkretnie czy dajemy sobie spokój?
      • snajper55 Re: Goebbels bylby pod wrazeniem 05.08.04, 21:18
        Gość portalu: Pakunek napisał(a):

        > Dla uporządkowania faktów odnośnie przepływów finansowych UE - Polska,
        > potrzebna jest świadomość tego, czym tak na prawdę jest zaliczka z funduszy
        > strukturalnych przekazana właśnie Polsce przez KE. Niestety środki z zaliczki
        > nie stanowią dochodu budżetu państwa. Trzymane są na wydzielonych kontach
        > budżetowych w NBP, jako swego rodzaju depozyt. Nie mogą być wykorzystane na
        > cokolwiek innego do momentu aż pojawią się pierwsze wydatki ze środków
        > krajowych, które będzie można częściowo zrefinansować z zaliczki. Natomiast
        > polska składka do budżetu UE w comiesięcznych transzach jest wydatkiem budżetu
        > państwa. Tak więc niestety przekazanie przez KE zaliczki z funduszy nie
        > polepsza salda przepływów pomiędzy budżetem Polski i UE.

        Masz rację, choć nie do końca. Fundusze pomocowe nie polepszają salda przepływu
        pomiędzy budżetem Polski i UE. Tylko że akurat wielkość tego saldo nie jest w
        ogóle istotna. To saldo ZAWSZE bedzie ujemne bo, jak sam napisałeś, środki z
        funduszy nie wpływają do budżetu. Istotny jest natomiast bilans przepływów
        finansowych między UE i Polską. To on decyduje, czy będziemy beneficjentem, czy
        płatnikiem netto. A wszystkie dane wskazują, iż na koniec roku będzie on
        dodatni.

        Pomijając sprawę bilansu wpływów, fudusze pomocowe wpływają na polepszenie
        sytuacji naszego budżetu, gdyż ograniczają budżetowe wydatki. Rolę budżetu w
        finansowaniu różnych zadań przejmują właśnie fundusze pomocowe.

        S.
        • Gość: Pakunek Re: Goebbels bylby pod wrazeniem IP: *.acn.waw.pl 05.08.04, 22:07
          Nie mogę się z tym zgodzić. Z Punktu widzenia finansów publicznych coś takiego
          jak "bilans przepływów finasowych pomiędzy UE a Polską" nie istnieje. Natomiast
          uchwytnym i wpływającym na poziom deficytu budżetu państwa procesem są
          przepływy pomiedzy budżetami Polski i UE. Wszystko co jest dochodem budżetu
          państwa - zmniejsza jego deficyt, wszystko co jest jego wydatkiem - powiększa
          deficyt.
          Nie masz racji sądząc, że interwencja funduszy strukturalnych ogranicza wydatki
          budżetu. Tu tkwi właśnie nieprzyjemny, w obecnej sytuacji Polski, paradoks.
          Fundusze strukturalne zgodnie z zasadą dodatkowości nie mogą zastępować
          dotychczasowych wydatków krajowych. Muszą być wydawane tak by tworzyć nową
          wartość dodaną. Trzeba zatem znajdować całkiem nowe środki krajowe lub
          przesuwać je w ramach racjonalizacji struktury budżetu, aby znaleźć
          współfinansowanie lub krajowe finansowanie wyprzedzające wielu projektów
          funduszy strukturalnych. Pech chce, że Polska balansuje na granicy krachu
          finasów publicznych i za bardzo nie ma skąd wziąć tych nowych środków
          krajowych. O podobny problem potknęła się Hiszpania w pierwszym okresie swojego
          członkostwa 86-90. Stan jej finansów publicznych w tym okresie nie pozwolił na
          satysfakcjonującą absorpcję funduszy. Wydaje mi się że czas już skończyć z
          mydleniem oczu i otwarcie przyznać, że w tym pierwszym okresie czeka nas po
          prostu klapa z wdrażaniem funduszy strukturalnych oraz balansowanie na granicy
          krachu finansów państwa. Trzeba też zrobić wiele aby aby na kolejny okres
          programowania funduszy 2007-13 było Polskę na nie stać.
          • snajper55 Re: Goebbels bylby pod wrazeniem 05.08.04, 22:52
            Gość portalu: Pakunek napisał(a):

            > Nie mogę się z tym zgodzić. Z Punktu widzenia finansów publicznych coś takiego
            > jak "bilans przepływów finasowych pomiędzy UE a Polską" nie istnieje.

            Pojęcie takiego bilansu oczywiście istnieje. Bilans taki jest obliczany i jest
            w wielu opracowanich publikowany. Mam cytować ? Jedynie za podstawie takiego
            bilansu można mówić o płatnikach netto i beneficjentach netto.

            > Natomiast
            > uchwytnym i wpływającym na poziom deficytu budżetu państwa procesem są
            > przepływy pomiedzy budżetami Polski i UE. Wszystko co jest dochodem budżetu
            > państwa - zmniejsza jego deficyt, wszystko co jest jego wydatkiem - powiększa
            > deficyt.

            Wszystko co oszczędza wydatki budżetu - zmniejsza jego deficyt.

            > Nie masz racji sądząc, że interwencja funduszy strukturalnych ogranicza wydat
            > ki budżetu. Tu tkwi właśnie nieprzyjemny, w obecnej sytuacji Polski, paradoks.
            > Fundusze strukturalne zgodnie z zasadą dodatkowości nie mogą zastępować
            > dotychczasowych wydatków krajowych. Muszą być wydawane tak by tworzyć nową
            > wartość dodaną. Trzeba zatem znajdować całkiem nowe środki krajowe lub
            > przesuwać je w ramach racjonalizacji struktury budżetu, aby znaleźć
            > współfinansowanie lub krajowe finansowanie wyprzedzające wielu projektów
            > funduszy strukturalnych. Pech chce, że Polska balansuje na granicy krachu
            > finasów publicznych i za bardzo nie ma skąd wziąć tych nowych środków
            > krajowych.

            Tak więc budżet zamiast dofinansowywać budowę drogi w Pcimiu w 80%, robi to
            jedynie w 25%.

            > O podobny problem potknęła się Hiszpania w pierwszym okresie swojego
            > członkostwa 86-90. Stan jej finansów publicznych w tym okresie nie pozwolił na
            > satysfakcjonującą absorpcję funduszy. Wydaje mi się że czas już skończyć z
            > mydleniem oczu i otwarcie przyznać, że w tym pierwszym okresie czeka nas po
            > prostu klapa z wdrażaniem funduszy strukturalnych oraz balansowanie na granicy
            > krachu finansów państwa. Trzeba też zrobić wiele aby aby na kolejny okres
            > programowania funduszy 2007-13 było Polskę na nie stać.

            Wartość złożonych wniosków kilkukrotnie przekracza wielkość przyznanych
            funduszy. Fundusze przedakcesyjne wykorzystaliśmy praktycznie w 100%. Tak samo
            będzie z funduszami pomocowymi.

            S.
    • Gość: Bustaw Re: Goebbels bylby pod wrazeniem IP: *.crowley.pl 05.08.04, 22:21
      Goebbels zajmowal się propagandą w interesie politycznym hitlerowskiego reżimu.
      Trudno dostrzec ten typ funkcji pozytywnego w zamyśle oddzialywania na
      świadomość spoleczną w wypowiedziach tutejszych forumowych uniosceptyków.
      Wątpią zwykle lub są przeciw, czyli raczej nie ulegają propagandzie niż ją
      kreują. Porównanie z warsztatem propagandowym mistrza Goebbelsa dotyczy więc
      raczej prounijnych funkcjonariuszy frontu ideologicznego. Propaganda ze swej
      natury jest przede wszystkim "za" a nie "przeciw". Nie chcąc dalej "wymądrzać
      się" odsylam do:
      www.kns.gower.pl/filozofia/metody.htm
      Czemu przypisujesz mi dodatek do wypowiedzi: "E tam...." w sposób tendencyjny.
      To nie jest uczciwa forma polemiki; nikt mnie nie zlapie na przekręcaniu
      wypowiedzi adwersarza. To nieetyczne, ale jak wynika z przytaczanego
      Rudniańskiego - propaganda nie jest cnotą.
      O upadku "z hukiem" koronnego argumentu sceptyków i wątpliwej wartości pojęcia
      beneficjenta netto /szkoda, że adepci unijnej szkoly propagandy nie chcą się
      nad nim zastanawiać/ napisano sensownie w dalszych postach tego linku. "niki27"
      sprytnie zmodyfikowal swój punkt widzenia pod wplywem dalszej argumentacji. A
      Ty nadal bez cienia refleksji. Smutne.
      • kimmjiki Re: Goebbels bylby pod wrazeniem 05.08.04, 22:44
        Gość portalu: Bustaw napisał(a):

        > Goebbels zajmowal się propagandą w interesie politycznym hitlerowskiego
        > reżimu.

        Co nie znaczy, ze bylo to oddzialywanie pozytywne. Wrecz przeciwnie, propaganda nazistow zawsze opierala sie na gloszeniu nienawisci.

        > Trudno dostrzec ten typ funkcji pozytywnego w zamyśle oddzialywania na
        > świadomość spoleczną w wypowiedziach tutejszych forumowych uniosceptyków.

        Pozytywnego nie, ale negatywnego - ho ho ho...

        > Propaganda ze swej natury jest przede wszystkim "za" a nie "przeciw".

        Gdyby tak bylo, co by robila opozycja w kampanii wyborczej? Ano wlasnie.

        > Czemu przypisujesz mi dodatek do wypowiedzi: "E tam...." w sposób
        > tendencyjny.

        Nic nie przypisuje - to nie byly cytaty, tylko podsumowanie argumentacji. Czy tendencyjne? Nie uwazam - bylo to przeciez zgodne z lekcewazacym wydzwiekiem Twojej wypowiedzi.

        > O upadku "z hukiem" koronnego argumentu sceptyków i wątpliwej wartości
        > pojęcia beneficjenta netto /szkoda, że adepci unijnej szkoly propagandy nie
        > chcą się nad nim zastanawiać/

        Pojecie to pojawialo sie w dyskucjach na Forum wielokrotnie i nigdy nikt nie probowal definiowac tego inaczej niz "kraj dostajacy z UE wiecej niz do niej wplaca". Mowili tak zarowno "entuzjasci" jak i "sceptycy". A tu nagle zaczelo sie kombinowanie i rozszerzanie definicji w taki sposob, zeby tylko moc powiedziec, ze Polska jej nie spelnia, albo przynajmniej porzadnie zagmatwac sprawe. Wybacz, ale jakos trudno mi uwierzyc, ze tak po prostu zebralo sie Tobie i BRvUngern-Sternberowi na analizy i ze nie ma to nic wspolnego z "nieslusznym" artykulem.
    • kimmjiki Suplement 05.08.04, 22:52
      Dziejas: To tylko kreatywna ksiegowosc.
      Pablo: Ceny wzrosly!

      Dziekuje i czekam na jeszcze;-).
      • Gość: klip Re: Suplement IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 05.08.04, 23:02
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=14639208&a=14671297
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=14639208&a=14670259
        Czekaja na odpowiedzi.
        • Gość: Bustaw Re: Suplement IP: *.crowley.pl 05.08.04, 23:36
          Nie doczekasz się. www.kns.gower.pl/filozofia/metody.htm
          p.6 - metoda selekcji.
        • kimmjiki Re: Suplement 06.08.04, 16:34
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=14650220&a=14702969
          • Gość: Bustaw Re: Suplement z Goebbelsem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:19
            Dzięki. Znam już całą prawdę. Umysł może odpocząć. To takie proste: wystarczy
            przeczytać gazetę.
            P.S. Goebbels też preferował metodę selekcji. To a propos tytułu tego linku.
            • kimmjiki Re: Suplement z Goebbelsem 07.08.04, 10:15
              > To takie proste: wystarczy przeczytać gazetę.

              Widocznie dla niektorych nie dosc proste, skoro musze pokazywac palcem.

              > Goebbels też preferował metodę selekcji.

              Zatem doskonale by sie nadal na "sceptyka".
      • dziejas Re: Suplement 06.08.04, 14:47
        nie uwazasz, ze zalicznie do zyskow czegos co sie osiagnelo wczesniej jest
        przykladem kreatywnej ksiegowosci? twoja sprawa...
        • kimmjiki Re: Suplement 06.08.04, 16:41
          > nie uwazasz, ze zalicznie do zyskow czegos co sie osiagnelo wczesniej jest
          > przykladem kreatywnej ksiegowosci?

          Z punktu widzenia naszych finansow jest to zysk, a czy wynika to z ustalen traktatu akcesyjnego czy z wczesniejszych umow, to bez roznicy. Bilansu to nie zmienia.
          • dziejas Re: Suplement 12.08.04, 01:50
            nawet nie chce mi sie odpowiadac... zreszta po co jak do ciebie nic nie dociera.
            chyba ci ustapie.
    • Gość: Kot Behemot Piękne. Robię link na desktopie i pogadamy IP: *.client.comcast.net 07.08.04, 06:54
      ...jak przyjdzie pora na roczny bilans.
      • Gość: zzyzzio Re: Piękne. Robię link na desktopie i pogadamy IP: 213.76.135.* 09.08.04, 07:32
        ...który eurofoby znów bedą interpretować "inaczej"....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka