judeosceptyk
18.12.14, 16:08
Najbardziej kompromitujące jest jednak to, że w dokumencie Tuska sprawa Ukrainy została totalnie zignorowana. Poświęcono jej jedynie … dwa akapity. Szef europarlamentarnej frakcji Liberałów, Guy Verhofsadt, ocenił, że dokument przypomina colę „light”. – Jeszcze nie zero, ale bliską zeru – mówił.
Po zapoznaniu się z dokumentem Tuska, dyplomaci państwa UE od razu zaczęli go poprawiać. Powstała druga wersja dokumentu, w której zaostrzono stanowisko wobec Rosji. W dokumencie znalazł się również zapis o żądaniu wobec Moskwy nieskrępowanego dostępu dla Holendrów do miejsca, gdzie spadł zestrzelony przez separatystów boeing.
Tak oto Donald Tusk kompromituje nie tylko siebie, ale I Polskę.