Dodaj do ulubionych

Valery Giscard d'Estaing oskarża Chiraca o fias...

15.06.05, 18:58
Czyrak!zachowaj resztki honoru:)Odejdz:)Wasz czas ze Szrederem sie skonczyl:)
Obserwuj wątek
    • Gość: Box A to ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 19:01
      Dlaczego pan d'Estaign uważa sowich rodaków za kretynów? Dlaczego nie potrafi
      uznać, że spłodził knota, który się ludziom po prostu nie podoba i który
      uznali za nędzny - głównie dlatego, że "normalny czowiek" nie jest w stanie
      tego biurokratycznego bełkotu przeczytać? Bijmy się we ałsne piersi, panie
      d'Estaign... Fakt, że Chirac okazał się d... nie prezydentem nie oznacza, że
      nie było innych powodów odrzucenia tego gniota...
    • smoku_wawelski przyganiał kocioł garnkowi 15.06.05, 19:09
      Giscard d'Estaing jest przeciwnikiem wejścia, bo opracował taki system
      głosowania przewodnicząc konwentowi, że Turcja byłaby równa Francji, Niemcom ,
      Wlk.Brytani i Włochom. System był pomyślany dla Niemiec i Francji, a nie
      Turków. Wpadli we własną pułapkę obłudy, dość przypomnieć, że Chirac wspiera
      gorąco wejście Turcji do UE. Oczywiście na pewno powodem jest też inna
      zupełnie kultura, religia, fala imigrantów we Francji oczywiście i Niemczech.
      Szkoda, że to nie Bizancjum...to był europejski kawał lądu.
      • meerkat1 Partia wie lepiej-skad ja to znam? :-((((((((((((( 15.06.05, 19:52
        "Jego zdaniem jednym z błędów Chiraca było wysłanie Francuzom pełnego tekstu
        konstytucji, gdyż nie mieli oni szansy go zrozumieć. "Powtarzałem mu: nie rób
        tego, nie rób tego" - zwierzał się b. prezydent."

        No przeciez nie mozna oczekiwac, ze to pospolstwo zrozumie wyrafinowany
        dokument, ktorego ja, Giscard, bylem glownym autorem.

        A nie przychodzi lachmycie do glowy, ze moze odrzucili, bo zrozumieli az za
        dobrze? ;-)))
        • Gość: prawda [...] IP: 62.37.220.* 16.06.05, 10:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • klip-klap Re: Valery Giscard d'Estaing oskarża Chiraca o fi 15.06.05, 21:59
      "Jego zdaniem jednym z błędów Chiraca było wysłanie Francuzom pełnego tekstu
      konstytucji, gdyż nie mieli oni szansy go zrozumieć."

      Glosowac jak chce przyjaciel Bokassy i nie pyskowac! Piep..ona demokracja -
      musial pomyslec Giscard po ogloszeniu wynikow, a teraz ujawnia swoja prawdziwa
      twarz totalniaka.
    • pantera01 Re: Valery Giscard d'Estaing oskarża Chiraca o fi 15.06.05, 22:37
      Walerek splodzil gniota a teraz innych obarcza odpowiedzialnoscia za jego
      odrzucenie. Typowe podejscie elyt: ja nie winny, ona winna! Niech ten facet
      idzie na emeryturke i zajmie sie ogrodkiem (albo odmawianiem rozanca) a nie
      marzy o miejscu w historii.
    • kontaktowiec Panowie! argument Giscarda to perelka !!! 16.06.05, 06:09
      Czytam Wasze posty i dziwie sie, ze nie widzicie w swojej slusznej antypatii do
      Giscarda d'Estainga, ze besztajac Chiraca dostarczyl on nam NAJWSPANIALSZY
      AURGUMENT przeciw eurokonstytucji! Uwaza on, ze bledem Chiraka bylo wyslanie
      PELNEGO TEKSTU konstytucji. Alez on ma RACJE! Jedyna szansa na przeprowadzenie
      konstytucyjnego gniota przez referendum jest trzymanie tekstu w tajemnicy przed
      wyborcami. Giscard d'Estaing ubolewa, ze Francuzi "nie mieli szansy go
      zrozumiec". A jak mozna cos zrozumiec nie czytajac? Oczywiscie Giscard
      d'Estaing i Chirac sa wsciekli wlasnie dlatego, ze Francuzi konstytucje
      zrozumieli. Jedynym sojusznikiem eurofilow jest ignorancja.
    • galaxy2099 zabojady skacza sobie nawzajem do gardla ... 16.06.05, 07:40
      toczymy sie Francjo w dol po rowni pochylej, co !!! I slusznie, bo tak to jest
      gdy kurdupel zabiera sie za mocarstwowa polityke zamiast sobie rzepke skrobac
      jak robi kazde normalne, kurduplowate panstwo na tym swiecie.
      Chirac mial swoje 5 minut gdy podskakiwal Bushowi, wydawalo mu sie ze narod go
      kocha po wieki i blazen zapomnial, ze glupi narod jak szybko kochal tak szybko
      kochac przestal, zwlaszcza gdy sie temu narodowi nie ma nic do zaproponowania
      procz nienawisci do Ameryki.
      Zalosny prezydencik, zalosnego kraju. I nawet przyjaciel kanclerzyk-Schroeder
      nic tu nie moz epomoc bo sam w opalach juz przegrany, z tych samych zreszta
      powodow.
      • Gość: unijny z Francji Re: zabojady skacza sobie nawzajem do gardla ... IP: 62.37.220.* 16.06.05, 10:56
        Galaxy2099 - po pierwsze ciagle zmieniasz numery po "galaxy". Boisz sie
        swojej "tozsamosci"??????

        Nie chce cie martwic, ale Francja potrzebuje dlugo czasu aby sie "stoczyc w
        dol".
        Ale nie o to chodzi.
        Krytykujesz Jacques Chirac'a - czytajac uwaznie twoja wypowiedz, jetes bardzo
        pro-jankeski, pro-amerykanski. Zostaw na boku wymiane Chirac-Bush. Wszyscy
        wiemy, ze Bush to zbrodniarz, wiekszy od Hitlera. Chirac mial racje, kiedy
        zdecydowal sie nie wysylac swoich ziomkow na "mieso" w Iraku. Polacy polecieli
        na szmalec i morduja niewinnych ludzi. Nie dziwcie sie, ze jest teoria "polskie
        obozy koncezntracyjne" - iracka "wycieczka" lub "awantura" pokazala polskie
        wnetrze, polskie uwielbienie do rasizmu. Wczoraj byl artykul w A.F.P. na temat
        niepokojacego rasizmu w Polsce.

        Wielka sila glopcow jest to, ze nie boja sie mowic glupst (G.B.Shaw) - ten
        cytat bardzo pasuje do ciebie.
        • smoku_wawelski panie francuz 16.06.05, 11:17
          Bush popełnił błąd, ale na pewno nie jest zbrodnairzem większym od Hitlera!
          Hitler wymordował kilka milionów ludzi. We Francji może nikt nie zginął bo
          wszyscy w Polsce wiedzą że znimi kolaborowaliście!! Sprzedawaliście Zydow jak
          sie tylko dalo, przypomne ze najwiecej sprawiedliwych wsrod narodow swiata jest
          wlasnie Polakow- tytulu przyznawanych wlasnie pzez Zydow. A nie pouczaj nas i
          nie mow orasizimie bo wedlug danych najwiecej obecnie wystapien rasistowskich
          jest we Francji. A czemu u was pisza o Polsce , zeby jak zwykle odwrocic uwage
          od siebie. Obluda, obluda i jeszcze raz obluda, pycha , nieuzasadniona duma
          starej niechcianej gwiazdy filmowej bez liftingu o twarzy Chiraca! Poza tym
          ostatnio wypowiadał sie naczelny rabin w Polsce i mowil ze owszem sa pewne
          przypadki rasizmu, ale to nie jest powazny problem. Spojrz lepiej na wasza
          ukochana Rosje tam w publicznej telewizji atakuje sie Zydow i mowi ze sa
          niebezpieczni dla porzadku iwladzy w Rosji. Nie pouczaj innych, bo masz male ku
          temu podstawy.
          • Gość: unijny z Francji Re: Pan Francuz do pana Polaka IP: 62.37.220.* 16.06.05, 12:10
            Kochasiu, a poczytales raport Europejskiej Komisji przeciwko rasizmowi i
            Nietolerancji??????
            "Polska dzierzy palme pierszenswta, jezeli chodzi o przejawy rasizmu wobec
            spolecznosci zydowskiej"

            To napisala Komisja.
            Co ty na to??????
            • smoku_wawelski Re: Pan Francuz do pana Polaka 16.06.05, 14:35
              Tak to jest jak się czyta pobieżnie, z tego co pamietam Le Figaro pisało w
              Europie Wschodniej, co też nie jest prawdą, bo my jesteśmy w Europie Środkowej,
              w Europie Wschodniej jest Rosja. Chyba, że zakwalifikujemy ją do zachodniej
              Azji. Popatrz kochasiu na statystyki i przestań patrzeć na czubek własnego nosa.
              My niepodpalamy synagog, no chyba że Liga Ruskich Rodzin wpadnie na ten debilny
              pomysł. Póki co nie wpadli.
              • Gość: unijny z Francji Re: Pan Francuz do pana Polaka IP: 62.37.220.* 16.06.05, 17:05
                Kochasiu, taki jestes "oczytany" - jak do tej pory nikgdy nie pisano,
                ze "Francuz podpalal Synagogi".
                Dzieje sie to przy granicy niemieckiej - dziwny zbieg okolicznosci!!!!!!!

                Jezeli chcesz wrocic do lat 1939 - 1945 - masz racje, Francja - Petinowska byla
                hororem i wstydem dla reszty narodu.
                Nie zapomnij, ze to nie caly narod byl za tym typem.

                Widze, ze masz "zeba" przeciwko Francji. Nawet sie domyslam co jest powodem.

                Dobra rada, zkoncentruj swoja energie na to co sie dzieje w Polsce, ktora
                zaczyna wpadac w niemile "afery". Boleje, ze dzisiejsi rodacy sa pelni
                nienawisci, frustracji i zazdrosci w stosunku do innych narodow.

                Oh, zapomnialem - demokracji mozna sie nauczyc - tylko kiedy?
                • smoku_wawelski Pan Polak do pana Francuza 16.06.05, 17:22
                  Gość portalu: unijny z Francji napisał(a):

                  > Dobra rada, zkoncentruj swoja energie na to co sie dzieje w Polsce, ktora
                  > zaczyna wpadac w niemile "afery".
                  Skoncentrowałbym się, ale ta ciągła maniera francuskiego pouczania mi
                  przeszkadza. Poza tym ja mam prawicowe przekonania i cieszę się z klęski
                  aparatczyków z SLD. PO z Pis-em może coś zmieni jak się nie zagryzą przed
                  upływem kadencji, co niestety pewnie się zdarzy.
                  >Boleje, ze dzisiejsi rodacy sa pelni
                  > nienawisci, frustracji i zazdrosci w stosunku do innych narodow.
                  Rodacy kogo? Och ja bardzo lubię Litwinów,Ukraińców, Niemców, Czechów,
                  Słowaków, Włochów, Brytyjczyków,Amerykanów (pomimo wiz), Łotyszy, Estończyków,
                  Irlandczyków, Szwedów, Hiszpan itd itd. Francji nie mam czego zazdrościć i nie
                  imponuje mi. Znowu odwracanie uwagi od siebie puszczaniem stereotypow, ja tam
                  sfrustrowany nie jestem. Dobrze mi sie zyje w Polsce. Zazdroscic moge Niemcom
                  ich starannosci i obowiazkowosci, ale byloby nudno gdybysmy wszyscy byli tacy sami.
                  > Oh, zapomnialem - demokracji mozna sie nauczyc - tylko kiedy?
                • pantera01 Re: Pan Francuz do pana Polaka 16.06.05, 19:39
                  Panie unijny
                  Rzeczywiscie w latach 1939-1945 nie caly narod byl za Petainem (chyba nie
                  Petinem?). Byla slawetna Resistance, w sumie chyba siedem tysiecy ludzi na okolo
                  40 mln Francuzow co jak widac daje 40 mln - 7 tysiecy=39mln993 tysiace za
                  Petainem. Tu masz kolego racje ze nie caly narod byl za faszyzmem, tylko 99,99%
                  tego narodu.
                  • Gość: gloubiboulga Re: Pan Francuz do pana Polaka IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 16.06.05, 21:21
                    Skad pan wie ze "7.000" partyzantôw bylo we Francji?
                    Prosze mi wyjasnic, gdzie zabito 570.000 Francuzôw podczs 2-ejWS, panie sralsko-
                    madralsko-anty-francuski. Powodzenia w wyjasnieniach!
                    • pantera01 Re: Pan Francuz do pana Polaka 16.06.05, 23:24
                      Liczba 7000 to oszacowanie aktywnych bojownikow (chyba wiekszosc z nich to byli
                      maquis?). Dane podaja ze w 1944 ( rok inwazji w Normandii) calkowita liczba
                      czlonkow ruchu oporu to bylo okolo 100 tysiecy. Rok wczesniej tzn. 1943 bylo to
                      tylko 40000. Nalezy zauwazyc ze ta liczba to takze zbior osob nieaktywnych,
                      wspomagajacych i cudzoziemcow jak np. Polakow, Holendrow, Belgow i Hiszpanow.
                      Tak ze 7000 to chyba calkiem dobre oszacowanie przyjmujac ze zapewne w 1940
                      liczba ta byla okolo 1000 (calkowita liczba czlonkow Resistance). Poza tym
                      wiekszosc czlonkow Resistance byla zlokalizowana w nieokupowanej czesci Francji
                      pod rzadami Vichy co chyba nie bylo takim wielkim bohaterstwem.
                      Porownujac to z liczba tylko regularnych zolnierzy polskich na frontach drugiej
                      wojny swiatowej (okolo 4.5 mln) to francuski ruch oporu to jakies male piwko w
                      historii ruchu oporu II wojny swiatowej.
                      Teraz oczekuje wycofania inwektyw.
                      PS. Nie odnosze sie do zabitych 570.000 Francuzow podczas drugiej wojny
                      swiatowej gdyz to nie bylo obiektem mojego postu. Chcialbym jednakze zauwazyc ze
                      ta liczba zawiera takze obywateli Francji zydowskiego pochodzenia co moze
                      przyczyniac sie glownie do tej liczby zabitych. Nie musze takze chyba dodawac ze
                      Francuzi bardzo sprawnie wyslali swoich zydowskich wspolobywateli do niemieckich
                      obozow koncentracyjnych.
                      • Gość: gloubiboulga Dla pantery, obiektywnie, z Francji. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 18.06.05, 16:15
                        1: Gl Eisenhower powiedzial po wojnie,ze robota partyzantôw na pôlnocy Francji
                        zastapila mu "15 dywizji".Moze chcial sie podlizywac Francuzom ?....Co do
                        wojenki, pan general sie znal chyba lepiej ode mnie...ale i od pana.
                        Czyli "7000" Francuzôw zrobilo niezla robote.....

                        2: Lubi pan odejmowanie. 570.000 Francuzôw - 75.000 Zydôw francuskich = 495.000
                        nie-Zydôw francuskich.Wsrôd tych 495.000 bylo zabitych kilku ( kilkunastu?
                        kilkuset? kilkanascie setek? do wyboru, do koloru) partyzantôw , komunistôw
                        i "gaullistôw". Ale dla pana to bylo "male piwo". To tak, gdyby Rosjanin pisal
                        o zabitych Polakach. Male piwo....
                        Poprosze pana o przeniesieni" sie na forum "pogoda"; Tam bedzie pan klepal
                        mniej glupot.
                        Co do "invectives", to trudno sie powstrzymac, czytajac napisane po polsku,
                        durnoty anty-francuskie i brak "objectivité (obiektywizmu).

                        PS: Twierdzenie ze we Francji bylo "tylko i wylacznie" 40.000.000 Pétainste'ôw
                        w 1940 , i 40.000.000 partyzantôw w 1945 jest tendencyjne. Sprawy mialy sie o
                        wiele inaczej. Trzeba troche przeczytac o Francji, kolaboracji, "épuration"
                        ksiazki wielu historykôw, nie wyciagnac z tego argumenty nie tylko anty-
                        Francuzôw.
                        • Gość: gloubiboulga Re: Dla pantery, obiektywnie, z Francji. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 18.06.05, 16:27
                          Zapomnialem o Zydach, ktôrym lepiej bylo we Francji niz w Polsce. Na 300.000
                          Zydôw, mieszkajacych w 1939 r, pozostalo 225.000 w 1945. Widzi pan; odejmowanie
                          jest wspanialym dzialaniem.
                          Czy ma pan jakies wiadomosci historyczne (ksiazki, itd) dotyczace polskich
                          szmalcownikôw? A moze ich nie bylo?????? Spytajmy sie wydanych Zydôw, kiedy
                          bedziemy razem w niebie.
                        • smoku_wawelski Re: Dla pantery, obiektywnie, z Francji. 18.06.05, 17:23
                          Nie dziw się, że pantera tak pisze skoro twój ziomek podaje rewelacje , że Bush
                          był większym zbrodniarzem od Hitlera (zgadzam sie ze atak na Irak to bylo
                          przegiecie i wredne oklamywanie ludzi).Potem dalej pluje jadem na Polaków,
                          wspominając tendencyjne historyjki na temat "polskich obozow koncentracyjnych"
                          i "naszym zamilowaniu" do antysemityzmu.Poziom spadł na życzenie "unijnego z
                          Francji", który wspaniale buduje wizerunek Francuza, tylko pogratulować. Wierzę,
                          ze tam ignorancja nie jest zajwiskiem powszechnym.
                        • pantera01 Re: Dla pantery, obiektywnie, z Francji. 18.06.05, 20:25
                          Nie wiem co Eisenhower powiedzial po wojnie. Moze i to powiedzial, nie neguje.
                          Co do Zydow to fakt pozostaje faktem ze oficjalne wladze francuskie wyslaly
                          Zydow francuskich do obozow. Cos chyba kolega miesza z tym' malym piwkiem".
                          Co do liczb to ich nie wymyslilem tylko wzialem ze zrodel historycznych (jeden z
                          odnosnikow podalem). Nadal brak odpowiedzi na pozostale moje argumenty!
                          • Gość: gloubiboulga Re: Dla pantery, obiektywnie, z Francji. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.06.05, 18:25
                            To, co powiedzial Eisenhower, pana nie interesuje. O to, co pan przeczytal o Fra
                            • Gość: gloubiboulga Re: Dla pantery, obiektywnie, z Francji,po raz 2-i IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.06.05, 18:32
                              To, co pan przeczytal o Francji, jest jedynie do argumentôw "anty". To jest
                              pana wybôr.
                              Co zas do "malego piwa": chcialem dac panu przyklad, ze wiecej ofiar
                              powoduje "podniecenie" sie przed klawiatura. Przyklad. Rosjanin ( ewentualnie
                              Rosjanka) ktôrzy przzyli blokade Leningradu, moga (maja prawo???) napisac,
                              ze "powstanie warszawskie" to "male piwo": " tylko 200.000 zabitych". My, w
                              Leningradzie, mielismy 2.700.000 zmarlych.

                              Czy to "porôwnanie" jest wlasciwe i wazne,wedlug pana? Ilu trzeba zabitych
                              (ewentualnie jakiej narodowosci???), azebysmy mogli pisac o "duzym piwie"?
                    • pantera01 Re: Pan Francuz do pana Polaka 16.06.05, 23:36
                      Wracajac do dyskusji, jednym z pierwszych aktow oporu bylo odwrocenie sie
                      plecami do niemieckiej parady zwyciestwa. Pozniejsze akty oporu to bylo np.
                      udzielanie zlych wskazowek drogowych armii niemieckiej. Jak widac nie byly to
                      szczegolnie bohaterskie wyczyny.
                      Nastepny punkt: wiele zrodel historycznych pisze ze mowienie o "French
                      Resistance" to troche twierdzenie na wyrost. Jak juz pisalem wczesniej, wiele
                      grup ruchu oporu to nie byly grupy francuskie tylko np. hiszpanskie lub polskie.
                      szczegolnie jedna grupa polska, POWN, wyrozniala sie poprzez zorganizowana
                      wspolprace z rzadem w Londynie.
                      No to chyba na razie wystarczy, oczekuje wycofania inwektyw!! Dla lektury
                      polecam np.J-F. Muracciole, Histoire de la Résistance en France (Paris: PUF,
                      1996). 2nd edition.
        • smoku_wawelski PS 16.06.05, 11:20
          Male sprostowanie nie macie Francuzi zadnych podstaw do osadzania innych i
          wytykania im bledow wasza nacja ma napisane na czole zdrajca! Judasz Iskariota.
      • Gość: prawda Re: zabojady skacza sobie nawzajem do gardla ... IP: 62.37.220.* 16.06.05, 12:32
        Odpowiedz moja wykresliles.
        Boisz sie prawdy.

        rece precz od Francji!
        • smoku_wawelski Re: zabojady skacza sobie nawzajem do gardla ... 16.06.05, 15:11
          Nie zdążyłem nawet przeczytać twojego posta, był już usunięty , szkoda. Lubię
          się pośmiać z frankofilów.
          • Gość: prawda Re: zabojady skacza sobie nawzajem do gardla ... IP: 62.37.220.* 16.06.05, 16:57
            "La seule chose absolue dans un monde comme le nôtre, c'est l'humour"
            (A.Einstein)
            • smoku_wawelski Re: zabojady skacza sobie nawzajem do gardla ... 16.06.05, 17:28
              Napisz może tą sentencję w języku ojczystym Einsteina, w oryginale. Poza tym to
              nie jest francuski portal jeszcze...
    • Gość: maniek.siekiera Konstytucji,której oni nie są w stanie zrozumieć.. IP: *.athome235.wau.nl 16.06.05, 09:02
      to po jakie licho było tworzyć niezrozumiałego dla przeciętnego człowieka
      potworka??!!??
      Na szczęście ludzie ocenili to barachło tak jak należy...
    • Gość: na zimno Jak juz ktos na tym forum napisal, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.06.05, 09:32
      gerontokracja europejska niczego nie rozumie,
      a teraz na dodatek szarpie sie za resztki pawich pior.
      • Gość: na zimno Nawet udalo mi sie to znalezc, oto link IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.06.05, 09:34

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=24779052
    • Gość: andrzej Re: Valery Giscard d'Estaing oskarża Chiraca o fi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 10:02
      znajomi Francuzi twierdza, ze Valery Giscard d'Estaing to najwiekszy zlodziej
      w historii Francji - krytykuje bo nie bedzie mogl krasc w Europie???
    • smoku_wawelski bla bla bla 16.06.05, 11:02
      Valery Giscard d'Estaing popełnił też kilka błędów tworząć gniota. Niemniej
      jednak potrzebujemy integracji czy to się komuś podoba czy z nie podoba jak z
      ligi ruskich rodzin(partia niejawnie prorosyjska). Wspólna polityka zagraniczna
      UE i jej spójność umożliwiłaby dalszą integrację i wyciszenie sporów
      narodowościowych, strefa pokoju poszerzyłaby się i stała się wyzwaniem dla
      Rosji, która chciałaby na skróty i kosztem innych zrobić z siebie europejskie
      państwo, ale to taka Azja z maską wypożyczoną z europejskiego teatrzyku. Jeśli
      nawet Chirac i Schroeder popierają Putina to ich działania szkodliwe giną wobec
      polityki UE i komisji europejskiej. Wiadomo, że sposób liczenia głosów to
      totalna porażka naszej dyplomacji jeszcze za czasów prac w konwencie , ja nie
      wiem czy Oleksy wogóle z kimś rozmawiał i czy zna jakieś języki. Hubnerowa też
      się nie popisała. Potrzebujemy integracji, ona byłą odpowiedzią na skutki II
      wojny światowej.
      Valery Giscard d'Estaing mógł się wzorować na amerykańskiej jest napisana
      prostym językiem dla obywateli, która dzieci poznają w szkole. Ale nie, Francuzi
      mieliby odruchy wymiotne jakby musieli docenić Amerykanów.
      Chirac popełnił tysiąc i jeden błędow , nie wspominając o najważniejszym - nie
      musiał przeprowadzać referendum. Cała Unia śmieje się z prezydenta Francji - la
      Grande République.
      • Gość: bezstronny Re: bla bla bla IP: 62.37.220.* 16.06.05, 12:40
        Zgodze sie, ze Chirac popelnil karygodny blad - referendum.
        Potwierdzilo to, ze NIE ZNA swoich rodakow, i widzi tylko koniec nosa.

        Nie zgodze, sie, ze Giscard "napisal" gniota. Podejrzewam, ze nie czytales.
        A wogile , to nad tym "gniotem" pracowal caly zespol "madrych glow".

        Jest dobra sprawa, ze nie wzrowali sie na Konstyrucji Amerykanskiej, ktora
        ogranicza prawa czlowieka i demokracje indywidualna. W koncu to tez
        twor "francuski" ???????, wiec nie musial miec Giscard wymiotow - zupelna
        bzdura.

        Nie przeszkadza mi fakt, ze prosty maly dwieciak, ze szkoly podstawowej -
        powinien rozumiec.
        Europa, jest "inna cywilazcja" - bardziej zevoluowana od prostoty
        amerykanskiej - wiec i teksty sa bardziej "skomplikowane".

        Chyba, nie chcesz nas sprowadzic to prymitywizmu amerykanskiego???? Colta i
        cowboya.

        Konstytucje potrzebujemy, jezeli chcemy Uni.
        Intergracja tez jest pozytywnym tematem.
        • smoku_wawelski Re: bla bla bla 16.06.05, 14:53
          bezstronny napisał:"Jest dobra sprawa, ze nie wzrowali sie na Konstyrucji
          Amerykanskiej, ktora
          ogranicza prawa czlowieka i demokracje indywidualna. W koncu to tez
          twor "francuski" ???????, wiec nie musial miec Giscard wymiotow - zupelna
          bzdura"
          Ciekawe gdzie ogranicza prawa człowieka i w którym momencie. Jak na razie to
          Ameryka była od wieków kojarzona z ziemią obiecaną i zwabiła do siebie
          Irlandczyków, Polaków, emigranów Z Europy. To co teraz się dzieje to inna
          sprawa. Faktycznie to błąd co robi administracja Busha albo seria błędów. Oj
          jest gniotem, bo wymądrzać to się można ale tak by cię ludzi zrozumieli. Jak
          ktoś nie jest komunikatywny i jest nie zrozumiamy to jest do bani. Popatrz na
          lot smerfa ważniaka podczas wyglaszania swoich madrosci. To samo zrobiono z
          konstytucją. Dzięki prostocie amerykańskiej kazdy moze ja przeczytac i nie
          wyrzuci jej do kosza , malo tego dzieki temu ze nawet dzieci ja zrozumieja mozna
          uczyc szacunku do praw tam zawartych od malego!Giscard i spółka cierpią na
          amerykanofobię. Określili swoją tożsamość na zasadzie przeciwieństwa do Ameryki.
          Ci ludzie kibicowali klęsce USA w wojnie w Azji i cieszyli się ze zwycięstw
          ZSRR. Chociaz czerwone dyktatury potem wymordowaly troche swoich obywateli to co
          z tego byli antyamerykanscy. Jak popierają Moskwę, to potem się dziwią dlaczego
          Europa Środkowo-Wschodnia jest proamerykanska. Ano jest bo zapewnienia o
          wolnosci i naszych nienaruszalnych prawach słyszymy właśnie od panów zza oceanu.
          W końcu Francja zajęta jest budowaniem polityki mocarstwowej, ze przypomnę słowa
          generała de Gaulle : "Nie jesteśmy już imperium, dlatego
          musimy prowadzić mocną politykę, bo nie będąc imperium i nie prowadząc mocnej
          polityki - będziemy niczym". Nie mają polityki wobec Europy Środkowej i
          Wschodniej. Pogubili się po roku 89, najlepiej by był odla nich gdybyśmy
          siedzieli cicho pod butem "przyjaciół" Moskali.
    • maciej48 [...] 16.06.05, 14:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gloubiboulgomm Smok wawelski=mirmat????? 16.06.05, 17:55
        • smoku_wawelski Re: Smok wawelski=mirmat????? 16.06.05, 18:35
          Nie jestem mirmat.Styl podobny przyznaje.
          • Gość: mirmat Zabkom sie w oczach dwoi IP: 209.135.115.* 21.06.05, 06:02
            No wlasnie jak odroznic Czyraka od tego drugie prezia na emeryturze (forgive my
            French). Ten stary balon wlasnie pekl.
            • Gość: gloubiboulga Re: Zabkom sie w oczach dwoi IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.06.05, 18:41
              "Forgive my french" to kompliment czy komplement? (compliment ou complément,
              dla pana syna......). Niech sobie pomysli po "radziecko-rosyjsku, skoro my nimi
              jestesmy w Europie...panie mirmacie....Slysze smiech w internecie....).


              Jest za goraco w Kanadzie, czy to pan sie starzeje???
    • Gość: Sybirak Re: Valery Giscard d'Estaing oskarża Chiraca o fi IP: 217.153.83.* 16.06.05, 18:01
      I Czyrak i d'Estain dawno przekroczyli wiek emerytalny, więc powinni jak najpredzej wycofać się i z polityki i stanowisk, bo to oni powodują konflikt interesu młodych. Ich działania nie są dla młodych zrozumiałe
      • Gość: gloubiboulga Re: Valery Giscard d'Estaing oskarża Chiraca o fi IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 16.06.05, 18:28
        A to, co robia mlodzi, jest "zrozumialne"?
    • Gość: historyl smieszny marcusssssssss IP: *.plusgsm.pl 16.06.05, 22:10
      Ty smieszny Marcussussss..Wez ten Giscarda i wezcie slub. pasujecie do siebie.
      Taka laska jak ty nie powinny zmarnowac.
    • Gość: gosc smieszny ten marcus IP: *.plusgsm.pl 16.06.05, 22:12
      ty i on potrzebujecie pysychologa...
    • Gość: stef Re: Valery Giscard d'Estaing oskarża Chiraca o fi IP: 80.125.121.* 17.06.05, 21:52
      Walery twierdzi, ze jest preciwnikiem wejscia Turcji
      do Unii ... ciekawy jestem dlaczego na ostatnich stronach
      konstytucji gdzie znajduje sie lista krajow i podpisow premierow
      znajduje sie podpis Turkow ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka