Dodaj do ulubionych

nie chcę do ue!!!!!

14.09.02, 16:38
i co mam zrobić??? wyjechac z Polski? (dokąd?)
ale jest szansa że nie wejdziemy...
Obserwuj wątek
    • Gość: 66 Re: nie chcę do ue!!!!! IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 16:51
      Tak trzymaj i
      nic nie bój irlandia nie pozwoli
    • Gość: J.K. Mam dla Ciebie pomysl ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.02, 17:27
      Mam znajomego w Grodnie.
      To stare polskie i do dzisiaj piekne i pieknie polozone miasto.
      On zamieni sie z Toba chetnie praca i mieszkaniem
      (i jeszcze Ci doplaci, co nie co).
      Same zalety, bracie ! TV Polska bedziesz odbieral bez zproblemu,
      o bezrobocie sie nie martw,
      a do Unii wejscie tez szybko grozic Ci nie bedzie...
      • Gość: gosc Re: Mam dla Ciebie pomysl ! IP: *.tele2.pl 16.09.02, 17:11
        Skoro jest tak dobrze to po co nam UE?
        • Gość: h Re: Mam dla Ciebie pomysl ! IP: *.acn.waw.pl 23.09.02, 21:22
          zeby bylo jeszcze lepiej
    • Gość: TYRO Re: nie chcę do ue!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 21:08
      Ja proponuję żeby wszyscy eurofile pojechali sobie do Berlina, bo my Polacy nie
      chcemy tu unii. :)

      Pozdrawiam
      Tyro
      • Gość: snajper Re: chcę do ue!!!!! IP: *.acn.waw.pl 24.09.02, 04:52
        Gość portalu: TYRO napisał(a):

        > Ja proponuję żeby wszyscy eurofile pojechali sobie do Berlina, bo my Polacy
        nie
        >
        > chcemy tu unii. :)
        >
        > Pozdrawiam
        > Tyro

        Niech wszyscy eurofobi, co nie chca Unii pojechali do bat'ki Łukaszenki, bo my
        Polacy chcemy do Unii.

        Snajper.
        • Gość: TYRO Re: chcę do ue!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 21:38
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: TYRO napisał(a):
          >
          > > Ja proponuję żeby wszyscy eurofile pojechali sobie do Berlina, bo my Polac
          > y
          > nie
          > >
          > > chcemy tu unii. :)
          > >
          > > Pozdrawiam
          > > Tyro
          >
          > Niech wszyscy eurofobi, co nie chca Unii pojechali do bat'ki Łukaszenki, bo
          my
          > Polacy chcemy do Unii.
          >
          > Snajper.

          Jak chcesz do unii to sobie idź, ja zostaje w Polsce:) Pa!

          TYRO
          • shatek Re: chcę do ue!!!!! 25.09.02, 11:41
            Gość portalu: TYRO napisał(a):

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: TYRO napisał(a):
            > >
            > > > Ja proponuję żeby wszyscy eurofile pojechali sobie do Berlina, bo my
            > Polac
            > > y
            > > nie
            > > >
            > > > chcemy tu unii. :)
            > > >
            > > > Pozdrawiam
            > > > Tyro
            > >
            > > Niech wszyscy eurofobi, co nie chca Unii pojechali do bat'ki Łukaszenki, b
            > o
            > my
            > > Polacy chcemy do Unii.
            > >
            > > Snajper.
            >
            > Jak chcesz do unii to sobie idź, ja zostaje w Polsce:) Pa!
            >

            Coż ...zwolennicy mają 70% ,przeciwnicy 22% ,więc to wy powinniscie się wynieść
            • Gość: TYRO Re: chcę do ue!!!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 05:14
              shatek napisał:

              > Gość portalu: TYRO napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: snajper napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: TYRO napisał(a):
              > > >
              > > > > Ja proponuję żeby wszyscy eurofile pojechali sobie do Berlina, b
              > o my
              > > Polac
              > > > y
              > > > nie
              > > > >
              > > > > chcemy tu unii. :)
              > > > >
              > > > > Pozdrawiam
              > > > > Tyro
              > > >
              > > > Niech wszyscy eurofobi, co nie chca Unii pojechali do bat'ki Łukaszen
              > ki, b
              > > o
              > > my
              > > > Polacy chcemy do Unii.
              > > >
              > > > Snajper.
              > >
              > > Jak chcesz do unii to sobie idź, ja zostaje w Polsce:) Pa!
              > >
              >
              > Coż ...zwolennicy mają 70% ,przeciwnicy 22% ,więc to wy powinniscie się
              wynieść
              >
              >
              >
    • Gość: h Re: nie chcę do ue!!!!! IP: *.acn.waw.pl 23.09.02, 21:21
      Jak to "ale gdzie"? Masz cudowna Rosja, wspaniala Bialorus, niezwykla Ukraine,
      cywilizowany Kazachstan, tolerancyjna Afryke, tajemnicza Azje, ciekawa
      Australie, no i 2 calkiem rozne Ameryki...aha no i jeszcze Antarktyde, bo chyba
      lubisz zimno i biedno. Do wyboru do koloru, nikt ci nie kaze zostawac w Polsce.
      • Gość: pepe Jedż do Szwajcarii IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 25.09.02, 23:26
        Jak Włodzimierz Bukowski.
    • Gość: PG Re: nie chcę do ue!!!!! IP: 159.231.71.* 24.09.02, 14:57
      gregus napisał:

      > i co mam zrobić??? wyjechac z Polski? (dokąd?)
      > ale jest szansa że nie wejdziemy...

      A ja chce do Unii !!!
      • Gość: ed Re: nie chcę do ue!!!!! IP: 195.116.250.* 09.10.02, 10:13
        A kim w unii bedziesz Polakiem czy Unitem Europejskim ?


        "Kto ty jestes - Unit mały
        Jaki znak twój - juz nie orzeł biały
        Gdzie ty mieszkasz - miedzy obcymi
        W jakim kraju - zaprzedanym
        Czym twa ziemia - była mą ojczyzną
        czym zdobyta - dolarem i fałszywizną
        czy ją kochasz - kochałem szczerze
        A w co wierzysz - w EURO wierzę"
    • matt23 Re: nie chcę do ue!!!!! 24.09.02, 22:21
      Jak nie chcesz to Ci wspolczuje bo do nieuniknionej przyszlosci trzeba sie
      powoli przyzwyczajac...
      • Gość: pepe Naprawdę? IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 25.09.02, 23:28
        Już zacząć przygotowywać powstanie narodowe?
    • Gość: Alien Re: nie chcę do ue!!!!! IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 11:56
      Przeczytałem to wszystko i trochę mnie martwi, że nikt nie pisze DLACZEGO nie
      chce do Unii (albo dlaczego TAK). Czy faktycznie wydaje się eurosceptykom, że
      nastąpi jakaś rewolucja? Często bywam w krajach Unii i nie zauważam specjalnej
      różnicy, może z wyjątkiem kontroli na granicach wewnętrznych. Na wejściu do
      Unii stracą prawdopodobnie tylko rolnicy. Tutaj muszę się zgodzić, że
      powinniśmy bardziej stanowczo negocjować warunki. Skazanie polskich rolników na
      bankructwo jest nie do przyjęcia (choć pewnie tak to się skończy). Pomijając
      jednak tych, którzy utrzymują się z rolnictwa, pozostali zyskają, niektórzy
      sporo. Oops, zapomniałem o agentach celnych. Oni też mają przerąbane!
      • Gość: piotraugust co zniknie? IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 25.09.02, 23:42
        Będzie Wspólny Zachodnioeuropejski Dom. Ale stracę Mój Własny Dom. Z domu do hotelu? Gdyby to był
        tylko żart, zły sen..
        Zawodowo nie stracę, nie zyskam.
        Ale już nie będzie komu kibicować, nie będzie z czegoś wspólnego się cieszyć. Nowe wspólne będzie
        cudze.
        Da się to zrozumieć?
        Naturalnie, bronię swojego domu. Żałuję, że zwolennicy UE nie mają szansy po prostu wyemigrować
        bezboleśnie do miejsca swoich marzeń. Nie stać ich na bilety, na wizy, są leniwi.
        Mam nadzieję, że w razie nieszczęścia, jeżeli UE wygra to ostatnie polskie referendum, ich dzieci, razem z
        moimi, pójdą walczyć o przywrócenie swojego państwa. Jeżeli nie od razu, to w końcu wygrają.
        A zwolennicy UE, proszę, wstydźcie się. Dla mrzonki chcecie wciągnąć miliony ludzi w realną walkę na
        dziesiątki lat.
        • Gość: h Re: co zniknie? IP: *.acn.waw.pl 26.09.02, 00:51
          oczywiscie skoro ty nie stracisz ale i nie zyskasz to dlaczego inni maja
          zyskiwac prawda ? PRECZ Z INNYMI!
          • Gość: Pepe Ależ IP: *.visp.energis.pl 26.09.02, 21:30
            Ależ proszę zyskiwać. Ja mam swoje wyliczenia, kto inny swoje.
            Jednak zupełnie nie o to mi idzie.
        • Gość: EU Re: co zniknie? IP: *.rrcnet.com 26.09.02, 05:48
          Gość portalu: piotraugust napisał(a):

          > Będzie Wspólny Zachodnioeuropejski Dom. Ale stracę Mój
          Własny Dom. Z domu do ho
          > telu? Gdyby to był
          > tylko żart, zły sen..
          > Zawodowo nie stracę, nie zyskam.
          > Ale już nie będzie komu kibicować, nie będzie z czegoś
          wspólnego się cieszyć. N
          > owe wspólne będzie
          > cudze.
          > Da się to zrozumieć?
          > Naturalnie, bronię swojego domu. Żałuję, że zwolennicy
          UE nie mają szansy po pr
          > ostu wyemigrować
          > bezboleśnie do miejsca swoich marzeń. Nie stać ich na
          bilety, na wizy, są leni
          > wi.
          > Mam nadzieję, że w razie nieszczęścia, jeżeli UE wygra
          to ostatnie polskie refe
          > rendum, ich dzieci, razem z
          > moimi, pójdą walczyć o przywrócenie swojego państwa.
          Jeżeli nie od razu, to w k
          > ońcu wygrają.
          > A zwolennicy UE, proszę, wstydźcie się. Dla mrzonki
          chcecie wciągnąć miliony lu
          > dzi w realną walkę na
          > dziesiątki lat.

          Czy mozesz wyjasnic dokladnie skad bierzesz te
          przepowiednie? W czym Polska jest inna od np Grecji lub
          Portugalii? Tam jakos nikt nie ida walczyc o
          niepodleglosc?
          • Gość: Pepe Czy inna IP: *.visp.energis.pl 26.09.02, 21:50
            Polacy są podobni w profilu psychologicznym do Francuzów, pośród innych narodów europejskich; tego
            się uczyłem na psychologii społecznej. Z powodu osobliwego ducha przekory.
            Proszę pozwolić, że nie będę tu rozbierał pojęcia "osobliwy duch przekory".
            Co do meritum: jesteśmy pierwszym pokoleniem.
            podejmujemy decyzję tak jak Adolf Hitler w 1933 r.:
            - będą to ostatnie wolne wybory na przestrzeni 1000 lat.
            Tak mówił.
            I tak zrobił.
            Nasi potomkowie nie będą mogli zmienić naszego zdania.
            Nie będą mieli prawnych narzędzi.
            A co do zdania Francuzów:
            czytałem w Najwyższym Czasie 2 lata temu list otwarty kilkudziesięciu francuskich ambasadorów,
            admirałów i wyższych urzędników.
            W stanie spoczynku.
            To, co postulowali, da się streścić następująco:
            Chcieli zwiększyć wpływ Francji na decyzje federacji;
            i wprowadzić prawny mechanizm wyjścia do ustawodawstwa Unii.

            Nie mogę im w swojej ocenie odmówic racji.
            Naturalnie, jest to wyłącznie moja ocena; anonimowego piotraaugusta.
            Chciałem się podzielić swoimi obawami dotyczącymi konsekwencji Przyłączenia.
            Chciałem sięgnąć wyobraźnią 2. pokolenia naprzód.
            Zobaczyłem tylko powstanie listopadowe.

            I nikt nie podjął dyskusji.
            Cóż. Zapewniam, że nie będę się spierał o dopłaty bezpośrednie, kontyngenty na węgiel, czy szprotki,
            albo o wysokość wspólnotowego VAT czy CIT.
            To się zmienia.

            Co do przyszłości? Być samemu, samotne państwo polskie, oznacza codzienną walkę o przetrwanie.
            Taka perspektywa rodzi rozmaite strachy i lęki.
            Nie jest to zachęcająca przyszłość, w porównaniu do bycia częścią wielkiej i potężnej Unii.

            Te 2. pokolenia naprzód..
            Czy muszą zmieniać zdanie?
        • Gość: Alien Re: co zniknie? IP: *.lodz-retkinia.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 10:02
          Gość portalu: piotraugust napisał(a):

          > Będzie Wspólny Zachodnioeuropejski Dom. Ale stracę Mój Własny Dom. Z domu do
          hotelu? Gdyby to był tylko żart, zły sen..
          > Zawodowo nie stracę, nie zyskam. Ale już nie będzie komu kibicować, nie
          będzie z czegoś wspólnego się cieszyć. Nowe wspólne będzie cudze.
          > Da się to zrozumieć?
          > Naturalnie, bronię swojego domu. Żałuję, że zwolennicy UE nie mają szansy po
          prostu wyemigrować bezboleśnie do miejsca swoich marzeń. Nie stać ich na
          bilety, na wizy, są leniwi.
          > Mam nadzieję, że w razie nieszczęścia, jeżeli UE wygra to ostatnie polskie
          referendum, ich dzieci, razem z moimi, pójdą walczyć o przywrócenie swojego
          państwa. Jeżeli nie od razu, to w końcu wygrają.
          > A zwolennicy UE, proszę, wstydźcie się. Dla mrzonki chcecie wciągnąć miliony
          ludzi w realną walkę na dziesiątki lat.

          Piotrze! Dlaczego wejście do Unii ma oznaczać utratę suwerenności? Unia jest
          związkiem przede wszystkim gospodarczym. Każdy zawodowo straci lub zyska. Dla
          polskich bezrobotnych (choć nie tylko) otworzy się europejski rynek pracy
          (O.K., wiem, że nie od razu). Raczej nie należy oczekiwać, że ich bezrobotni
          zaleją nasz rynek pracy - nie są przyzwyczajeni pracować za 300 EUR/m-c. Tu
          można więc tylko zyskać. Każdy kto uczestniczy w polskim życiu gospodarczym
          wie, że wejście do Unii nie jest mrzonką. Samo stowarzyszenie zmieniło bardzo
          znacznie obraz życia gospodarczego, praktycznie dla wszystkich. Produkty, które
          importuję, staniały o ok. 10%, odwrotnie produkty eksportowane - miały szansę
          zdrożeć. Ktoś, kto nie siedzi w środku tego wszystkiego, nawet nie jest w
          stanie zauważyć, w jakim stopniu to, że Polska nie wygląda jak Bułgaria czy
          Ukraina jest zasługą zmian, które się u nas dokonują pod wpływem dążenia do
          Unii.

          Wszyscy, którzy chcieliby wyemigrować (z dowolnych powodów) wcale nie są
          leniwi. Połowa mojej rodziny wyemigrowała (Austria, Niemcy, Kanada, USA). Wierz
          mi, że to proces bardzo bolesny, wielu emigrantów jest tam spychanych na
          margines i mają gorzej niż w Polsce. Wielu wraca. To wcale nie jest proste.
          Chcieć nie wystarczy. Gdyby emigracja wyglądała jak przeprowadzka do Sieradza,
          to połowa wykształconych ludzi w tym kraju zniknęłaby do końca tygodnia. A ja
          pewnie jeszcze przed południem. I wcale nie dlatego, że nie jestem patriotą,
          ale dlatego, że chcę, aby moje dziecko dorastało i wchodziło w życie w
          normalnych (czytaj: bardzo dobrych) warunkach. Tego w Polsce nie jestem mu w
          stanie zagwarantować.

          A żeby wszystko było jasne - jestem przeciwny wejściu Polski do Unii na obecnie
          wynegocjowanych wrunkach. Będę jednak głosował za. Jeżeli Polska nie wejdzie do
          Unii, a pozostali kandydaci tak, to dopiero zobaczymy, co to jest kryzys
          gospodarczy, i że kilkanaście procent bezrobocia to wcale nie było dużo.
          • Gość: Pepe Re: co zniknie? IP: *.visp.energis.pl 26.09.02, 22:02
            Wiem.

            Masz rację w każdym zdaniu.

            Nie wiem co odpowiedzieć.

            Może tak, że lepiej samemu dojść do bogactwa; że dobrze jest skorzystać z ciężko zdobytych
            doświadczeń Korei Południowej.
            Ale to oznacza pracę po 6 dni w tygodniu, po kilkanaście godzin.
            Albo z doświadczeń Niemiec Erharda. Co oznacza pracę tylko trochę mniejszą.

            Nie jestem konkurencyjny w tej propozycji wobec 5-dniowego tygodnia pracy, po 7,5 godziny.

            Wzrost będzie mniejszy i nigdy nie dogonimy USA.
            Padną małe firmy pod ciężarem podatków i regulacji UE.

            Ale te argumenty słyszałeś dziesiątki razy i pogodziłeś się z nimi; odrzuciłeś je.
            Cóż: ład prawny, jaki niesie ze sobą Unia jest kuszący. Jest czymś tak odmiennym od tego, w czym
            żyliśmy ostatnie ponad 60 lat.


            Został mi tylko jeden, i nim się posługuję:
            Polacy są wredni, mają swój charakter narodowy, swoje przywary, swoją miłość:
            są przekorni.
            I jeżeli teraz postanowią tak, to mogą zmienić zdanie.
            I wtedy będzie wojna.
            Powstanie? Baskonia?
            Marsylia walcząca o wolność?

            Cóż.
            Wybieramy przecież tylko drogę do bogactwa.
          • Gość: gosc Polska logika IP: *.biz.rr.com 12.10.02, 16:42
            Alien napisał:
            ) A żeby wszystko było jasne - jestem przeciwny wejściu Polski do Unii na
            obecnie wynegocjowanych wrunkach. Będę jednak głosował za.

            Panie Szanowny Kolego Kolek!
            Czy Pan aby prowadziles kiedys wlasny interes?
            "Mnie sie to nie oplaca, bo poniose straty ale dla dobra ogolnego i tak
            zainwestuje i wydam pieniazki"
            Moze lepiej jest to i owo policzyc zanim sie wypowie?
            Ja np. niewiele wiem nt. bilansu strat i zyskow polaczanie z UNIA.
            Bo mieszkam na stale daleko. I nie zamiarzam wracac.
            I jestem usprawiedliwiony.
            Ale jak czytam co poniektore wypowiedzi tutaj to wlosy mi deba staja!
            Czy naprawde nikt nie wykonuje takich obliczen?
            Przeciez to tylko kwestia czasu aby wszystko stracic.
            Wystarczy mala roznica stop/podatkow/oplat.
            I wbrew wszystkim tutaj wypowiadajacym sie uwazam ze najwazniejsza jest
            oplacalnosc tego przedsiewziecia, kalkulacja.
            O ile sie orientuje to ten bilans jest niekorzystny, nie?
            No to kto za to zaplaci? Pan ? Czy Pana Wujek?
            Albo zapytam inaczej Kto ZA PANA ZAPLACI?

            Przeczytalem tutaj kilka swietnych wypowiedzi.
            Goraco polecam poczytajcie i pomyslcie. Zwlaszcza wypowiedz Pana Jurka
            o dysproporcjach kulturowo-religijnych miedzy reprezentantami roznych ras i
            wyznan dalej na dole:

            Cyt:
            "Mówcie o NAFTA!
            Tomasz Sommer
            Rozmowa z Ryszardem W. Rahnem, doradcą do spraw
            ekonomicznych w administracji Ronalda Reagana.

            - Przez wiele lat pracował Pan w administracji jednego z najważniejszych
            amerykańskich prezydentów. Doskonale zna więc Pan działanie waszyngtońskiej
            machiny biurokratycznej. Czy mógłby Pan ocenić z takiej perspektywy, czy
            proponowane przez nasze środowisko polityczne przystąpienie Polski do układu
            NAFTA jest w ogóle możliwe?

            - Muszę powiedzieć, że pomysł, by Polska przystąpiła do NAFTA, podoba mi się.
            Myślę, że jeśli już wasze władze chcą zrezygnować z własnej waluty, z czym
            wiąże się przecież także rezygnacja z suwerenności ekonomicznej, to dla Polski
            dużo lepsza byłaby dolaryzacja niż przyjęcie euro. O tym zresztą, jeśli
            wstąpicie do Unii, przekonacie się bardzo szybko i to niestety na własnej
            skórze.

            - Jak by się Pan odniósł do najpopularniejszego hasła, którym
            szermują polscy euroentuzjaści: "dla Unii nie ma alternatywy"?

            - Oczywiście takie hasło wyraża nieprawdę albo jest dowodem jakiegoś
            politycznego zniewolenia. Polityka, a zwłaszcza wolnorynkowa ekonomia to
            przecież nic innego jak sztuka znajdywania jak najlepszych możliwości.
            Wprawdzie lepsze jest wrogiem dobrego, ale rzeczywistość z całą pewnością nigdy
            nie jest jednowymiarowa, a na taki stan rzeczy wskazuje hasło o braku
            alternatyw.
            W sensie ralnym też jest to oczywiście absurd, bo wejście do UE pogorszy waszą
            sytuację ekonomiczną, więc najprostszą alternatywą jest po prostu utrzymanie
            status quo.

            (...)Druga sprawa, to właśnie wola polityczna kandydata do NAFTA. Biały
            Dom z całą pewnością nie będzie sam zabiegał, żeby Polska wstąpiła
            do NAFTA. Jeśli więc w waszym kraju nie będzie takiej woli politycznej
            - to po prostu nie będzie sprawy. Co innego, jeśli taka wola się
            znajdzie i będzie na tyle silna, by wydała się przekonująca."

            http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=3206816

            Dalej:

            "Przeciez to chodzi o ZIEMIE !!!!
            (...)jaki interes ma w tym unia i jakie alternatywy??
            Przeciez jak bedzie moratorium na ziemie i rownoczesnie wysokie doplaty do
            polskiego chlopstwa to automatycznie HELMUTY beda musialy zapomniec o taniej
            ojcowiznie na Pomorzu i Mazurach.
            PRZECIEZ TO CHODZI O INTERES STRATEGICZNY RP!!!!
            Jezeli nawet te chlopy te kase przepija to i tak:
            - do kasy panstwa trafi forsa z akcyzy i innych podatkow.
            - czesc rolnikow sie dorobi, wszyscy sie nie dorobia - nie ma sily, ale
            statystycznie NA PEWNO ZNACZNA CZESC ROLNICTWA ODZYJE i zainwestuje w to co
            zawsze inwestuje chlopstwo=ZIEMIA.
            -Doprowadzi to w perspektywie 10 lat do wzrostu cen nieruchomosci.Czy Wy tego
            nie widzicie????!!
            Dla Helmutow to jeden z najwazniejszych elementow negocjacji.
            Oni NIE MOGA POZWOLIC na zaistnienie dwoch czynnikow rownoczesnie.
            Albo 100% doplat albo moratorium na ziemie.
            Inaczej rozszezenia Unii o Polske po prostu nie bedzie!(...)"

            http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=3199206&a=3201921

            Dalej:

            (...)W stosunku do Unii powinniśmy zachować powściągliwość na początku naszego
            flirtu. Teraz jest chyba (obym się mylił) za późno. Uniści uzyskali swój cel:
            staliśmy się ich rynkiem zbytu (docelowo 40 mln żoładków do napełnienia).
            Unia bezinteresownie się nie udziela. W świecie rządzi pieniądz. Czas kiedy
            gospodarką kierowała zasada popytu i sprzedaży już dawno minął. Teraz aby się
            rozwijać trzeba exportować. Bo w wysoko rozwiniętych krajach rynek zbytu jest
            już nasycony, grozi nawet recesją. Więc rządzący (nie tylko UE) wpadli na
            pomysł poszerzania rynku odbiorców w biednych krajach. Dają im pożyczki,dotacje
            itp. na restrukturyzacje, modernizacje itp., tylko z zastrzeżeniem, że można
            stosować takie a takie technologie i materiał bo są obecnie najlepsze (vide
            dyrektywy UE). No i w ten sposób pieniądze wydane w postaci dotacji ponownie
            wracają do ich kieszeni!!!! (...)

            http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=179&w=533&a=547

            "(..)myślę, że naszym głównym problemem przy wchodzeniu (czyt.pchaniu się)jest
            brak informacji, ale to nie jest najgorsze. my po prostu włazimy Europie w
            dupe, chcąc sobie poprawić samopoczucie. My się tam nie nadajemy!!! Wystarczy
            spojrzeć na naszą "elitę" polityczną. oni by tam zginęli.Pozdrawiam."
            -ten watek byl po w/w.

            Dalej:

            (...)Powody, dla ktorych ma nam sie oplacac wstapic do Unii sa dla mnie
            niejasne. Oczywiscie twierdzac, ze jak wstapimy, to sie u nas zrobi bogato, jak
            na zachod od Wroclawia, uprawiasz myslenie magiczne. Unia nie bedzie
            finansowala naszego rozwoju, wiec jedyna korzyscia, jaka z integracji
            odniesiemy bedzie zniesienie barier celnych. A do tego wystarczy umowa o wolnym
            handlu.
            Powody, dla ktorych nie powinnismy wstepowac do Unii bardziej do mnie
            przemawiaja: stracimy znaczna czesc suwerennosci, bedziemy musieli
            podporzadkowac sie decyzjom gremiow, na ktore nie bedziemy mieli wiekszego
            wplywu, przez wiele lat bedziemy czlonkiem drugiej kategorii, ktorego sie
            wykorzystuje. Sama Unia stanowi twor stertryczaly, zbiurokratyzowany,
            skorumpowany i niezdolny do rozwoju bez pomocy Amerykanow, ktorej ci ostatni
            tym razem raczej nie udziela. Odpowiadajac na pytanie za, czy przeciw Polsce w
            Unii - jestem zdecydowanie przeciw."

            http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=179&w=533&a=542

            Dalej:

            "Wkrótce każda polska krowa, owca czy koza oraz wszystkie gospodarstwa wiejskie
            dostaną własną rubrykę w centralnym spisie. To rozwiązanie oraz wprowadzenie
            ścisłej reglamentacji rynku mleka przybliży naszych rolników do uzyskania
            unijnej pomocy finansowej.(...)
            (...)Jeżeli dostawca hurtowy lub bezpośredni wprowadzi na rynek mleko w ilości
            przekraczającej przyznaną mu IKM, zostanie ukarany wysoką opłatą. "

            Dwie już uchwalone przez Sejm RP ustawy wprowadzają:
            - coroczne ustalanie przez Radę Ministrów Krajowej Kwoty Mlecznej
            - przydzielanie dostawcom przez Dyrektorów Terenowych Agencji Rynku Rolnego
            Indywidualnych Kwot Mlecznych
            - wysokie opłaty za wprowadzanie na rynek mleka ponad przyznane Indywidualne
            Kwoty Mleczne
            - zakupy interwencyjne masła i odtłuszczonego mleka
            - dopłaty do przechowywania i konsumpcji przetworów mlecznych
            - utworzenie Rezerwy Krajowej Produkcji Mleka
            - utworzenie Komisji Porozumiewawczej do Spraw Mleka i Przetworów Mlecznych
            - utworzenie przez Agencję Rynku Rolnego centralnego spisu składającego się z:
            ewidencji gospodarstw, zwierząt gospodarskich, rejestru płatności bezpośrednich
            oraz rejestrów producentów bydła, owiec i kóz, a także odpowiedniej dokumentacji

            Nareszcie! Tego nam było trzeba! Przy okazji będ
            • Gość: gosc Re: Polska logika IP: *.biz.rr.com 12.10.02, 16:50
              ucielo, wiec dalej:

              - utworzenie przez Agencję Rynku Rolnego centralnego spisu składającego się z:
              ewidencji gospodarstw, zwierząt gospodarskich, rejestru płatności bezpośrednich
              oraz rejestrów producentów bydła, owiec i kóz, a także odpowiedniej dokumentacji

              Nareszcie! Tego nam było trzeba! Przy okazji będzie można lepiej walczyć z
              przestępcami produkujacymi nielegalnie oscypki. Pozostaje jeszcze pilna
              potrzeba obniżenia VAT-u na pierogi z serem, wydania koncesji na przerób i
              uszlachetnianie serwatki i rozszerzenia regulacji na rynek mleka kobylego i
              jego przetworów (kumys!)
              Pozdrawiam,
              Krates"
              http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010731/prawo/prawo_a_5.html#4

              Dalej:

              Unia Europejska - za czy przeciw?
              Gość: Jurek 23-09-2001
              Przez wiele lat opowiadalem sie zdecydowanie za wejsciem Polski do UE, gdyz
              wiem, ze jest to najszybsza i najlatwiejsza droga do zminiejszenia zapoznienia
              cywilizacyjnego spowodowanego przez 50 lat komunizmu. Po wypadkach w N.Y.C.
              zaczynam miec dosc powazne watpliwosci co do tego czy plusy zwiazane z
              przystapieniem sa w stanie przewyzszyc minusy o ktorych sie praktycznie w ogole
              do tej pory nie mowilo a do ktorych teraz nalezy niestety dodac faktyczne
              zagrozenie Europy fanatycznym islamem. Mieszkam od pewnego czasu czasowo w
              Londynie i mialem okazje ogladac na wlasne oczy piatkowa demonstracje arabskich
              zwolennikow bin Ladena przed ambasada pakistanska w samym centrum miasta.
              Demonstranci, z ktorych prawdopodobnie wszyscy byli obywatelami Wielkiej
              Brytanii (pomimo tego ze wielu z nich mowilo po angielsku z perfekcyjnym
              brytyjskim akcentem, ubrani byli w tradycyjne islamskie stroje co tylko
              swiadczy o tym ze nie asymiluja sie nawet przez pokolenia) skandowali hasla od
              ktorych wlos sie jezyl na glowie, zapowiadajac smierc wszystkim brytyjskim
              zolnierzom, ktorzy maja zostac wyslani do akcji w Afganistanie oraz grozac
              wysadzeniem w powietrze brytyjskich obiektow wojskowych w kraju. (Absolutnie
              zerowa lojalnosc w stosunku do swojej nowej ojczyzny). Ilosc muzulmanow w
              Zjednoczonym Krolestwie (ok. 6,7 %) jest i tak stosunkowo nieduza w porownaniu
              z taka np. Francja gdzie jest ich juz ok. 12%, nie mowiac o duzo wiekszym
              przyroscie naturalnym w rodzinach muzulmanskich, ktory moze oznaczac ze za
              jakies 40 lat Francuzi beda juz u siebie miniejszoscia. Po jakiego diabla ma
              Polska brac sobie na glowe powazne problemy zwiazane z nie asymilujacymi sie
              miniejszosciami, ktore w takich krajach jak Wlk. Brytania czy Francja sa
              spuscizna i zarazem kara za niechlubna przeszlosc kolonialna ? Czyz my Polacy,
              nie mamy jeszcze dosc swiezych wspomnien piatej kolumny, ktora zadawala nam
              ciosy we wrzesniu 39 roku ? Przeciez wejscie do Unii bedzie oznaczac przejecie
              wszystkich unijnych przepisow dotyczacych przyjmowanie emigrantow, ktore sa
              obecnie w Europie samobojczo liberalne, nie mowiac juz o tym, ze muzulmanscy
              obywatele Unii beda mogli bez zadnych ograniczen osiedlac sie w Polsce, co moze
              stac sie calkiem realne po podniesieniu sie u nas poziomu zycia. Czy naprawde
              skok cywilizacyjny musimy osiagnac kosztem utraty narodowej suwerennosci ?
              Zaznaczam, ze zagrozenie widze wylacznie w nie asymilujacych sie
              mniejszosciach, ktore pomimo tego ze mieszkaja w Europie od pokolen calkowicie
              drzucaja uniwersalna skale wartosci i nasza kulture. Generalnie uwazam sie za
              liberala i jest dla mnie jasne, ze mozemy sie rozwijac jako kraj tylko i
              wylacznie w wyniku otwarcia a nie zamykania sie do wewnatrz, ale jednoczesnie
              uwazam ze otwarcie to musi byc jakos kontrolowane. Czy nie byloby lepiej, gdyby
              Polska byla na wzor Szwajcarii czy Norwegii w pelni gospodarczo i kulturowo
              otwarta na swiat ale jednoczesnie miala prawo do kontrolowania swych granic ?
              Zagrozenie o ktorym pisze, moze sie wielu z Was wydac smieszne i nierealne,
              jednak jestem pewien, ze ono istnieje.

              http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=179&w=533&a=296869

              dalej:

              Oskubac ! adres: *.utfors.se
              Gość:Reporter 02-01-2002 05:15
              Gość portalu: gigi napisał(a):
              ) jeśli chcemy byc oskubani ze wszystkiego to wstąpmy do Uni !!!!!
              Czy jest z czego skubac ?
              To co jest wazne to nie oddac ziemi, ani za bezcen a nawet za duze pieniadze.
              Niemcy nas (dyskretnie) wykupia, a za 100 lat beda miec to co stracili (nasze
              ziemie odzyskane) w 1945 ! Za pieniazki. Juz nie za marki tylko za euro.
              Poza tym nie ma czego skubac.

              http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=179&w=533&a=773985

              dalej:
              "(...) i druga liga"
              "Nie odbyła się żadna ogólnonarodowa debata na temat integracji. Nie
              przedstawiono opinii publicznej rzeczowej i rzetelnej analizy zysków i strat,
              jakie pociągnie za sobą ewentualne członkostwo w Unii ."
              "(...)w przyjętym przez gabinet Włodzimierza Cimoszewicza 28 stycznia 1997
              roku dokumencie Narodowa Strategia Integracji sami rządzący Polską przyznają z
              obawą, że "akceptacja dla procesu integracyjnego oparta jest o płytki konsens,
              który może ulec zachwianiu w warunkach mniej stabilnej niż obecnie sytuacji
              politycznej (...)"
              "W ten sposób w dokumencie rządowym przyznano, że deklarowane wysokie poparcie
              dla integracji jest efektem niewiedzy i wynika z niskiej świadomości, co
              oznacza integracja dla Polski i Polaków. Gdyby jej koszty były znane, to
              nastąpiłby drastyczny spadek poparcia społecznego dla modelu integracji opartym
              na traktacie z Maastricht."
              "(...)Jak to obrazowo ujął jeden z ekspertów UE: "jeżeli zostaniecie członkiem
              Wspólnoty, to pamiętajcie, że o waszej polityce rolnej będzie decydowała
              Francja na zmianę z Niemcami, o waszych połowach morskich Anglia, o
              przetwórstwie mleka Holandia, o hutnictwie Francja; współzawodniczyć będziecie
              z Grecją, Portugalią i Irlandią, które zawistnie będą kontrolować wasze zabiegi
              o środki pomocowe z Brukseli, ale zawsze będziecie mogli prosić o protekcję u
              Niemców, bo przecież będziecie praktycznie ich Marchią Wschodnią".

              http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=179&w=533&a=937844

              geremek
              Gość: tt 30-04-2002 02:48
              "Przy okazji, chciałbym wiedzieć jakia jest odpowiedź Unii na apel p. Geremka
              o przyjęcie Izraela do Unii Europejskiej podane w GW.25.04.2002"

              "Dlaczego Polska zrezygnowała całkowicie z ochrony swoich wód? Niedługo
              wystarczy parę dużych trałowców unijnych łowiących szprotki, które gęstymi
              sieciami, przy okazji ogołocą w kilka dni Bałtyk ze wszystkiego co się rusza. A
              my pewnie kupimy w Unii drogą paszę dla bydła zrobioną z tych ryb. Całkowity
              brak regulacji prawnych w tej sprawie spowoduje rabunkową gospodarkę i zanik
              polskiego rybołówstwa na Bałtyku.
              Dlaczego posłowie sejmowej komisji konstytucyjnej są zaskoczeni faktem, że
              prawo unijne będzie stało ponad naszą Konstytucją. Podobnych nowości będzie
              pewnie więcej za sprawą dezinformacyjnej polityki prowadzonej wobec
              społeczeństwa polskiego, czego dowodem było działanie pana Cimoszewicza w
              Brukseli. Dezinformacji i nowej propagandzie ma służyć dążenie do wykupienia
              Polsatu przez koncern Agora. Komuniści ręka w rękę z Unią Wolności dążą do
              zawłaszczenia mediów.
              A dlaczego biurokraci tak chcą do Unii? Bo kusi naszych polityków 5000 miejsc
              pracy dla nowych urzędasów obsadzanych z partyjnego klucza bezpośrednio w
              posadach unijnych, a pani Hubner zapowiedziała, że szacuje wzrost liczby
              stanowisk w administracji na 16-20% czyli ok. 60 000 nowych miejsc dla
              biurokratów. Jest o co walczyć to poważny elektorat. Przypomnijmy sobie
              wyśmiewanie się w czasach PRL z administracji, że pracuje w niej więcej niż
              wszystkich zatrudnionych np. w budownictwie!!! A jak jest już teraz?"

              http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=179&w=533&a=1749488
              http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=179&w=533&a=1749491

              Unia Europejska - inwigilacja w interne
              • Gość: gosc Re: Polska logika IP: *.biz.rr.com 12.10.02, 16:53
                no i znowu ucielo:

                Unia Europejska - inwigilacja w internecie :
                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=179&w=533&a=2130462
                "W czwartek, 30 maja Parlament Europejski przyjął dyrektywę pozwalającą
                państwom członkowskim na masowe ograniczanie prawa do prywatności i
                tajemnicy korespondencji, aby służby bezpieczeństwa mogły "zabezpieczyć
                narodowe bezpieczeństwo, obronę, spokój publiczny i ściganie przestępstw
                przeciw państwu".
                Rzecznik Statewatch, Tony Bunyan ostrzegł - "Prawo do prywatności i
                wolności, raz utracone będzie utracone na zawsze".
                (www.statewatch.org)

                " - nie podoba mi się to że Polska będzie musiała więcej dopłacać niż wpłacać
                (myślicie że zwrotne fundusze, które mają niby być zwracane będą przechodziły
                bezpośrednio do kraju? Na pewno nie. Po drodze będzie długi łańcuszek
                urzędników a na końcu i tak Polska nie będzie się mogła wywiązać
                ze "zobowiązań" (proszę - niewykorzystane fundusze PHARE, restrukturyzacji
                dróg, rolnictwa).
                - Tak naprawdę nigdzie nie opublikowano merytorycznego zestawienia - dlaczego
                za po jednej stronie i dlaczego przeciw. Rachunek zysków i strat. To co w
                większości słychać w mediach to demagogia - na to się można nabrać raz czy dwa -
                ale jeśli ktoś powtarza coś do znudzenia to jest to już podejrzane. Wydawanie
                pieniędzy na "reklamę UE w Polsce" jest nie na miejscu. Dobry produkt sam się
                powinien reklamować a nie należy do niego dopłacać."

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=179&w=533&a=2163452
                "Dla UE obecna sytuacja jest b.korzystna.Maja wszystkie prawa,a zadnych
                obowiazkow.Winna jest temu fatalnie sporzadzona umowa stowarzyszeniowa zawarta
                przez nas.Jedynie jej zerwanie moze polepszyc nasza sytuacje w negocjacjach. "

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=179&w=533&a=3034856
        • Gość: trigger Re: co zniknie? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 14:54
          Gość portalu: piotraugust napisał(a):

          > Będzie Wspólny Zachodnioeuropejski Dom. Ale stracę Mój Własny Dom. Z domu do
          ho
          > telu? Gdyby to był
          > tylko żart, zły sen..
          > Zawodowo nie stracę, nie zyskam.
          > Ale już nie będzie komu kibicować, nie będzie z czegoś wspólnego się cieszyć.
          N
          > owe wspólne będzie
          > cudze.
          > Da się to zrozumieć?
          > Naturalnie, bronię swojego domu. Żałuję, że zwolennicy UE nie mają szansy po
          pr
          > ostu wyemigrować
          > bezboleśnie do miejsca swoich marzeń. Nie stać ich na bilety, na wizy, są
          leni
          > wi.
          > Mam nadzieję, że w razie nieszczęścia, jeżeli UE wygra to ostatnie polskie
          refe
          > rendum, ich dzieci, razem z
          > moimi, pójdą walczyć o przywrócenie swojego państwa. Jeżeli nie od razu, to w
          k
          > ońcu wygrają.
          > A zwolennicy UE, proszę, wstydźcie się. Dla mrzonki chcecie wciągnąć miliony
          lu
          > dzi w realną walkę na
          > dziesiątki lat.


          Jakie miliony? Jaką walkę? Partyzanci i Szare Szeregi? Po jakich prochach tak
          dobrze trzepie?
          • Gość: Pepe Po IP: *.visp.energis.pl 26.09.02, 22:03
            zestawie niewłaściwie dobranych lektur.
    • Gość: pepe spokojnie IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 25.09.02, 23:30
      Jesteś u siebie.
      • ozpol spojrzenie z zewnatrz 27.09.02, 06:07
        Chcialbym dorzucic moj kamyczek do tej dyskusji, bo sadze ze nie jest
        powiedziana jedna bardzo wazna sprawa NORMALNOSC.
        Normalnosc funkcjonowania panstwa
        Normalnosc funkcjonowania gospodarki
        Normalnosc funkcjonowania spoleczenstwa.
        Dla mnie wejscie Polski do UE daje wyzsze prawdopodobienstwo osiagniecia tej
        normalnosci.
        Ktos pisal o osiagniecie czegos samotnie - to jest dobre dla czlowieka moze
        rodziny a nie panstwa takiego jak nasze.
        Bylem w Korei i nie wiem czy tak bardzo jest to dobry model dla nas.
        Oprocz roznice kulturowe maja tu swoja role.
        Kazdy pisze o bogaceniu ale moze obnizmy poprzeczke i moze wtedy dyskusja
        bedzie inna i latwiej bedzie wymieniac argumenty.
        Co do "niepodleglosci" i "innosci" - czy jest jakies panstwo w Uni ktore
        zniknelo z mapy kulturalnej Europy?
        Czy jest jakies panstwo w UE ktore stracilo samowladnosc polityczna?
        Czy bezrobotni i biedni rolnicy z Grecji czy Portugalii zalali Europe?
        Badzmy szczerzy w tej dyskusji.
        • Gość: Pepe Jak wiele rozwiązań narzuconych się zachowuje? IP: 213.195.132.* 30.09.02, 04:03
          Wiele. Ale koszta bezpośrednie, tak to nazwę, wdrożenia podobnych założeń do Pańskich, że ktoś przyjdzie i
          narzuci, a potem ktoś przychodzi i narzuca, są straszne.
          Zawsze towarzyszy temu protest. Mam tłumaczyc jak silny jest protest polski? Domyślać się, jak się wyrazi?
          A nie sposób będzie pozostać neutralnym, gdy się taki protest pojawi.
          Uważa Pan, że rozwiązania prawne są w prosty sposób przekładalne, podobnie jak rozwiązania polityczne czy
          gospodarcze, czy techniczne.
          Ja uważam, że jest Pan w wielkim błędzie.
          Uważam, że nasi potomkowie za naszą pochopną decyzję, podejmowaną w klimacie rozważań o wysokości
          jałmużny od bogatszych, czy kontyngentów na swoja produkcję, zapłacą powstaniem narodowowyzwoleńczym i
          dużymi cierpieniami.
          Jeżeli tęskni Pan za bogactwem tutaj, i szczerze zazdrości Pan np. Niemcom ich poziomu życia, to podaję Panu
          przykład reformy europejskiej, nie z Azji; reformy kanclerza Erharda. Zrobił to w niedzielę, bo wtedy urzędy
          okupacyjne były nieczynne, a potem musiał wysłuchiwać urzędników amerykańskich, którzy mówili Mu, ze Niemcy
          takich rozwiązań nie przyjmą, że Niemcy potrzebują pewności jutra. Wtedy - kartek.
          A On Amerykanom na to, że jedyną kartką, jaką Niemcy dostaną, jest banknot Deutsche Mark, i oni tej kartki użyją.
          Taka droga do bogactwa jest dobra, bo prowadzi do celu, bo nie "stabilizuje wzrostu" ale go zwiększa, umożliwiając
          dościganie przez biednych tych bogatych.
          Może uważa Pan, że to nie kanclerz Erhard, ale Plan Marshalla zwrócił Niemcy do klubu bogatych?
          Otóż: Plan Marshalla w największej części polegał na przekazywaniu do krajów beneficjentów nadwyżek
          produkcyjnych rolnych z USA. Tytoń, zboże itd, itp. Co rozkładało własną produkcję rolną w krajach docelowych.
          Dosłownie. A artykuły przemysłowe nie nadchodziły.

          Chciałby Pan jednak ładu prawnego panującego w krajach Europy Zachodniej (bo przecież nie w Unii Europejskiej -
          we Francji uchwalono kilka lat temu jednorazowy podatek z terminem wstecznym - domiar).
          Czy cena, która wymieniłem, nie wydaje się Panu za wysoka?
          Części Imperium Rzymskiego przyswoiły sobie prawo rzymskie - za cenę krwi i zniszczenia.
          Otrzymały w zamian pokój rzymski.
          Ale my pokój mamy. I nie jest to zasługa Unii Europejskiej, ale potęgi USA, z którymi jesteśmy w sojuszu.

          Chciałbym, żeby żaden generał unijny nie miał powodu pisać w swoim kajeciku "Polonia est omnis divisa in partes
          tres", bo nie będzie miał przyczyny, aby to sprawdzać. Bo Polska będzie odrębnym, szybko bogacącym się
          państwem.
          60% obrotów w handlu zagranicznym z Unia już mamy, czas zadbać i o inne rejony świata.
          Z Polski cargo statkiem do Kanady może być taniej niż via TIR do Hiszpanii.
          • obazine Re: Jak wiele rozwiązań narzuconych się zachowuje 15.10.02, 17:51
            Eurofani i tak wiedza swoje
        • silesius Re: spojrzenie z zewnatrz 15.10.02, 22:43
          ozpol napisał:

          > Co do "niepodleglosci" i "innosci" - czy jest jakies panstwo w Uni ktore
          > zniknelo z mapy kulturalnej Europy?
          > Czy jest jakies panstwo w UE ktore stracilo samowladnosc polityczna?


          Czytuje takie eurosceptyczne "argumenty" i czytam miedzy wierszami, jak
          owi "eurosceptycy" rzekomo zatroskani o Polske w rzeczywistosci sami sa slabi
          i niepewni w swej narodowej tozsamosci. No i jesli sadza innych wedle siebie,
          to na swoj sposob maja i racje.

          Silesius
    • Gość: ed Re: nie chcę do ue!!!!! IP: 195.116.250.* 09.10.02, 09:53
    • Gość: ed Re: nie chcę do ue!!!!! IP: 195.116.250.* 09.10.02, 10:03
      To juz nie bedzie Polska - tylko mutant jankesko - faszystowsko -
      "demokratyczny" - i beda ci wpajac ze Rosja i słowianie to dzikie narody Azji
      i wróg No 1 - to juz niestety koniec Polski bliski - niepotrzebnie padł Janek
      Wiśniewski , na nic Husaria pod Kircholmem , niepotrzebnie pokonaliśmy
      Krzyżaków pod Grunwaldem a Piłsudski to był tylko epizod w dziejach dawnej
      Polski a i tak wszystko zmierza do sprzedania Polski i oddania w obce ręce
      ( replay z Targowicy ) mamy zaszczyt przeżyć to jeszcze raz - "I świniak
      zakwiczał: - wina to czy zasługa p. Balcerowicza ? "
      Przehandlowali nasz kraj ...
      • Gość: Pepe Re: nie chcę do ue!!!!! IP: 213.195.132.* 15.10.02, 22:13
        Pan to podał w dość dramatycznej formie. Ale rzeczywiscie, o to chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka