CBOS: Co wiemy o UE

IP: *.stenaline.com 21.11.02, 20:21
Kampania w TV nigdy nie miała służyć informowaniu. Tu chodzi o
granie na emocjach i stereotypach. Unię reklamuje sie jak
proszek do prania.
Moim zdaniem konkretnych informacji, wyliczeń czy choćby
porównań wynegocjowanych przez nas warunków z np. Irlandzkimi w
dniu ich wejścia do UE całkowicie brakuje.
Rząd namawia do głosowania za UE w referendum nie podając
ważnych informacji.
To tak jakby ktoś oferował mi wzięcie kredytu jako zachętę
podając tylko informację, że bank kredytodawca jest solidny.
Że kredyt będzie dla mnie korzystny, lepszego nikt mi nie da a
co do warunków finansowych to jakoś to bedzie.
Czy ktoś z państwa wziąłby kredyt z banku mając tylko takie dane?
Jeśli nie, to nie powinniscie popierać wejścia do UE.
    • Gość: Macza Re: CBOS: Co wiemy o UE IP: *.stenaline.com 21.11.02, 20:56
      2/3 obywateli twierdzi, że kampania nie odpowiada na
      najważniejsze pytania zwiazane z integracją. To znaczy, że
      koncentruje się na emocjach.
      I jak tu podjąć decyzję w referendum?
    • Gość: Agnieszka Równy dostęp IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.11.02, 21:16
      Jest taka strona: www.rownydostep.pl. Okazuje się, że
      tam już przed paroma miesiącami expressis verbis (patrz:
      pierwszy akapit "listu") stwierdzono to, o czym mówi
      dzisiejszy sondaż CBOS. Dziękuję CBOS za to, że nie
      boi się skutków bycia "niepoprawnym politycznie". To
      samo powiedział przedwczoraj pan Tadeusz Mazowiecki,
      publicznie uznając za słuszny postulat narodowej debaty
      wobec dramatycznego stanu wiedzy społeczeństwa o Unii
      Eyropejskiej.
      • Gość: Palnick Re: Równy dostęp IP: *.stenaline.com 22.11.02, 13:30
        Gość portalu: Agnieszka napisał:

        > Jest taka strona: www.rownydostep.pl. Okazuje się, że
        > tam już przed paroma miesiącami expressis verbis (patrz:
        > pierwszy akapit "listu") stwierdzono to, o czym mówi
        > dzisiejszy sondaż CBOS. Dziękuję CBOS za to, że nie
        > boi się skutków bycia "niepoprawnym politycznie". To
        > samo powiedział przedwczoraj pan Tadeusz Mazowiecki,
        > publicznie uznając za słuszny postulat narodowej debaty
        > wobec dramatycznego stanu wiedzy społeczeństwa o Unii
        > Eyropejskiej.


        Kto miałby taka debatę zainicjować a potem wymusić jej przeprowadzenie w
        uczciwy sposób?
        • Gość: Kafar Re: Równy dostęp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.02, 15:11
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Gość portalu: Agnieszka napisał:
          >
          > > Jest taka strona: www.rownydostep.pl. Okazuje się, że
          > > tam już przed paroma miesiącami expressis verbis (patrz:
          > > pierwszy akapit "listu") stwierdzono to, o czym mówi
          > > dzisiejszy sondaż CBOS. Dziękuję CBOS za to, że nie
          > > boi się skutków bycia "niepoprawnym politycznie". To
          > > samo powiedział przedwczoraj pan Tadeusz Mazowiecki,
          > > publicznie uznając za słuszny postulat narodowej debaty
          > > wobec dramatycznego stanu wiedzy społeczeństwa o Unii
          > > Eyropejskiej.
          >
          >
          > Kto miałby taka debatę zainicjować a potem wymusić jej przeprowadzenie w
          > uczciwy sposób?


          No chyba nie pan Tadeusz?
Pełna wersja