Gość: robi
IP: *.waw1.bptnet.pl
26.03.03, 16:45
Rzuć okiem na artykuł z Rzepy, do którego link podaję i niżej. Wg mnie to w
zasadzie wygląda na szantarz. Czy wobec tego:
- po pierwsze: scenariusz przedstawiony jest realny,
- po drugie: jeżeli jest, to czy możemy powiedzić "nie",
- po trzecie: czy jeżeli powiemy "tak", to coś nam to da na dłuższą metę?
(inaczej: czy powiedzenie "tak" jest lepszą alternatywą, czy tylko
odsunięciem kryzysu w czasie?).
Czy w ogóle mamy wybór, czy też jesteśmy skazani już na warunki narzucone
przez UE (słowo "wynegocjowane" jest tu nie na miejscu)?
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030326/ekonomia/ekonomia_a_18.html