Dodaj do ulubionych

Polska zaprasza Europejczyków do Iraku

IP: *.odnxx7.adsl.tele.dk 18.05.03, 17:46
Nic sie od wiekow w naszej polskiej mentalnosci nie zmiena.
Biegamy z jezykiem na brodzie za innymi i stawiamy ich wyzej
niz samych siebie. Kiedy to sie skonczy? Oni tymczasem wyzywaja
nas od oslow, mowia abysmy nie marnowali szans siedzenia cicho.
My zas jak gdyby nigdy nic zabiegamy o naszych "przyjaciol". My
mamy honor, naszych slow nie rzucamy na wiatr i zawsze inni
moga na nas liczyc. Czy nikt naszym panom od spraw
zagranicznych nie uswiadomil, ze polityka to brudna gra i kazdy
dba najpierw o swoje interesy a potem o innych? Co my zyskamy
jak wciagniemy innych do Iraku? Czy naprawde bardziej sie nam
oplaca aby inni wzieli to co my sami mozemy wziac? Czego sie
Szmajdzinski/Cimoszewicz & Co. obawiaja, ze az tak bardzo im
(nam) zalezy na innych? Czy nie lepiej wziac przyklad z naszych
zachodnich sasiadow, zlozyc slowne deklaracje "pomocy i
przyjazni" i zajac sie tym, z czego mozemy czerpac zyski w
Iraku? Czy napewno musimy przekonywac Stany o tym, ze
mozemy "odgrywac role" - czy nie lepiej czerpac korzysci z
roznych ról...??? Ja sie tylko pytam - kto pyta nie bladzi ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: MOSIEK Re: Polska zaprasza Europejczyków do Iraku IP: *.net 18.05.03, 18:06
      Pan min. Cimoszewicz chyba za bardzo słucha się pana red.
      Michnika, który ostatnio kazał nawrócić się do Europy, bo taki
      cynk dostał od Daniela Cohn-Bendita.
    • Gość: K.J. Re: Polska zaprasza Europejczyków do Iraku IP: 144.138.225.* 18.05.03, 18:18
      Nie ma powodów do zaskoczenia. Ci Cimoszewicze, Millery, Olekse, Szmajdzinscy
      itp. wiodą nas tak już od 58 lat. Później do nich dołączyli Buzki,
      Krzaklewskie, Mazowieckie, Geremki i wspólnie z Cimoszewiczami i Millerami
      wiodą nas już od 14 lat. A gdzie nas zawiedli, to widać. Powodem do zdziwienia
      jest to, że my (niektórzy z nas) na nich ciągle głosujemy i pozwalamy im się
      prowadzić. I to mnie dziwi, a nie ich postępowanie w Iraku, ponieważ jest ono
      jedynie kontynuacją ich postępowania od 1989, a my dajemy się na to wybory po
      wyborach nabierać.
    • heimer To nie takie proste. 18.05.03, 19:20
      Dowcip polega na tym, ze Polska chwycila, ktorego nie
      jest wstanie przelknac.

      NIE JESMY WSTANIE ADMINISTROWAC STREFA OKUPACYJNA.

      Nie mamy ani srodkow finansowych (pieniedzy),
      ani srodkow technicznych (lacznosc, transport, itd),
      ani dosc ludzi,
      ani doswiadczenia.

      Jak nie namowimy NATO aby nam pomogla, to bedzie WIELKI
      WSTYD, bo bedziemy musieli zrezygnowac z tej strefy.

      • galaxy2099 IAle i nie niebotycznie skomplikowane 18.05.03, 19:58
        Kolego heimer a powiedz mi jaki to inny kraj w pojedynke
        (oprocz USA) moze podjac sie samodzielnie tego zadania.
        Pare linijek wyzej jest artykul o "oslawionych" europejskich
        silach szybkiego reagowania, ktore ponac sa a rowniez nic nie
        moga. Po prostu prawda jest taka, ze Europa w jako calosc
        niewiele moze, a w pojedynke to wogole lepiej tym bardziej.
        Zatem nie jest to zaden argument za tym aby Polacy tej strefy
        nie obejmowali. Pewne panstwa europejskie czuja sie obrazone
        faktem przywodczej roli Polski w tejze strefie. Ale czas
        najwyzszy aby zaczely one sie przyzwyczajac do tego typu
        sutuacji. A my Polacy powinnismy im to spokojnie, acz twardo
        uswiadamiac jesli juz trafila nam sie ku temu okazja.
        Zadne weto w sprawie akcesji do UE na nie grozi. Bo i Francja i
        Niemcy nie maja innego wyjscia jak tylko przyjac nas do Europy.
        My w tej Europie jestesmy i nikt laski nam nie robi. Projekt
        rozszerzenie UE to jedyny wielki projekt w Europie jaki ma
        miejsce i nad jakim Europa pracuje od 10 lat. Gdyby Francuzi
        chcieli go "spaprac" komromitacja Europy bylaby przeogromna.
        Nic Polsce nie grozi, Chirac zacisnie zeby i Francuzi grzecznie
        przeglosuja rozszerzenie UE.
        heimer napisał:

        > Dowcip polega na tym, ze Polska chwycila, ktorego nie
        > jest wstanie przelknac.
        >
        > NIE JESMY WSTANIE ADMINISTROWAC STREFA OKUPACYJNA.
        >
        > Nie mamy ani srodkow finansowych (pieniedzy),
        > ani srodkow technicznych (lacznosc, transport, itd),
        > ani dosc ludzi,
        > ani doswiadczenia.
        >
        > Jak nie namowimy NATO aby nam pomogla, to bedzie WIELKI
        > WSTYD, bo bedziemy musieli zrezygnowac z tej strefy.
        >
        • heimer Re: IAle i nie niebotycznie skomplikowane 18.05.03, 20:51
          galaxy2099 napisał:

          > Po prostu prawda jest taka, ze Europa w jako calosc
          > niewiele moze,

          Przypominam, ze Afganistanem zarzadzaja teraz Niemcy z
          Holendrami. I nie jest zle.


          > Pewne panstwa europejskie czuja sie obrazone
          > faktem przywodczej roli Polski w tejze strefie.
          > Ale czas najwyzszy aby zaczely one sie przyzwyczajac
          > do tego typu sutuacji.

          A co bedzie jak sie nie przyzwaczaja i dadza wojsk?
          Bedziemy musieli zrezygnowac z wlasnej strefy
          okupacyjnej. BEDZIE WSTYD. Olbrzymi.


          > Projekt rozszerzenie UE to jedyny wielki projekt w
          > Europie jaki ma miejsce i nad jakim Europa pracuje od
          > 10 lat. Gdyby Francuzi chcieli go "spaprac"
          > komromitacja Europy bylaby przeogromna.
          > Nic Polsce nie grozi,

          Z tym sie akurat zgadzam.
      • Gość: M Re: To nie takie proste. IP: *.student.harvard.edu 18.05.03, 21:16
        Oczywiscie, heimar ma racje!

        To nie chodzi wcale o "podlizywanie sie" Niemcom i Francji, jak
        niektorzy sugeruja, tylko o to, ze to jest kurna kawal kraju, w
        ktorym trzeba zapewnic bezpieczenstwo.

        Potrzeba w nim jakies 8 tysiecy ludzi?
        My mamy do wyslania 1.500, moze 2.000.

        Skad wezmiemy reszte? Z Lotwy, z ktora podobno tez rozmawiamy?

        Jezeli nie dostaniemy zolniezy z jakiegos innego duzego kraju
        europejskiego, to skonczy sie tak, ze Polska totalnie nie bedzie
        w stanie zapanowac nad sytuacja w Iraku, dojdzie do zamieszek
        (przeciez to jest wybuchowy teren z rywalizacja frakcji szyitow
        etc.) i Polska sie zblazni na oczach calego swiata.

        To bedzie koniec snow o potedze tych forumowiczow, ktorym woda
        sodowa do glowy strzelila, i ktorzy na okraglo nawoluja by
        pie...lic Niemcow, Francuzow i cala reszte.
        • heimer Re: To nie takie proste. 18.05.03, 21:22
          Gość portalu: M napisał(a):

          > Potrzeba w nim jakies 8 tysiecy ludzi?
          > My mamy do wyslania 1.500, moze 2.000.
          >
          > Skad wezmiemy reszte? Z Lotwy, z ktora podobno tez
          > rozmawiamy?

          No Lotwa moze wystawi ze 100 ludzi.
          Ale kto bedzie wtedy bronil Lotwy?
    • Gość: Tomek Re: Polska zaprasza Europejczyków do Iraku IP: *.it-net.pl 18.05.03, 19:58
      Ależ to się właśnie robi; zachciało się paru megalomanom pobawić na podwórku
      tych najmocniejczych, tylko zabrakło im możliwości i środków by tam pozostać.
      Mieli już swoje "pięć minut", pokazali że też istnieją a teraz chcą wydrzeć co
      się jeszcze da dla siebie albo z honorem się z tego wycofać. Bush załatwił już
      swoje sprawy: szyby naftowe są zabezpieczone, amerykańskie społeczeństwo
      zapomniało o recesji i aferach ENRON, WorldCom i innych, uwierzyło w "światową
      wojnę z terroryzmem"; a że prawdziwe problemy w Iraku (podobnie jak to już było
      w Afganistanie) zaczynają się dopiero teraz - to już nikogo (w Ameryce) nie
      obchodzi, tym bardziej że telewizja powoli także z tamtąd wyjeżdża... Co do
      naszego, polskiego "podwórka", zdaje się że znów mamy "rękę w nocniku", ale to
      już - jak w tym starym kawale - przyzwyczajenie.
      Niewiedzącym przypominam:
      Ksiądz tłumaczy niedowiarkowi co to jest cud.
      "- Widzisz tę dzwonnicę? Przypuśćmy że z niej spadniesz i nic ci się nie
      stanie - co to jest?
      - Przypadek...
      - No, dobrze. Przypuśćmy więc, że jeszcze raz z niej spadniesz i znów nic ci
      się nie stanie - co to jest?
      - Szczęście...
      - Dobra, no to jeszcze raz spadasz - i co to teraz jest?!
      - Przyzwyczajenie!"
      Nic to byle "Polska rosła w siłę, a ludzie dostali żytniej", cześć!
      Menello Wisiwara
    • Gość: irakczyk Re: Polska zaprasza Europejczyków do Iraku IP: *.upc.chello.be 18.05.03, 20:12
      do PZPR(sld)zachcila wam okupacje to macze ale jakie cene
      bedzie.szkoda ze narod Polski nie rozliczal z wami do konca ale
      narod Iraski rozliczy z czerwona zeraza ale szkoda ze Polski
      zelnierz bedzie wracl w trumnie a nie czerwonych.
      • Gość: rafal Re: Polska zaprasza Europejczyków do Iraku IP: *.proxy.aol.com 19.05.03, 04:33
        Gość portalu: irakczyk napisał(a):

        > do PZPR(sld)zachcila wam okupacje to macze ale jakie cene
        > bedzie.szkoda ze narod Polski nie rozliczal z wami do konca ale
        > narod Iraski rozliczy z czerwona zeraza ale szkoda ze Polski
        > zelnierz bedzie wracl w trumnie a nie czerwonych.

        Ale nie mozesz miec pretensji do tych chlopcow, co tam zmuszeni sa na rozkaz
        pojechac. To ludzie jak ja i ty.
        Slij twoje pretensje do tych panow , co rozkaz wydali i ich zyciem dysponuja.
    • Gość: rafal Re: MISSION IMPOSSIBLE ? IP: *.proxy.aol.com 19.05.03, 03:02
      Moze tak, moze nie ?
      newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6236
    • Gość: RCH Re: Polska zaprasza Europejczyków do Iraku IP: *.netcologne.de 19.05.03, 17:43
      Polacy maj¹ szansê zbudowaæ w Iraku 2-g¹ Japoniê , jeœli
      to siê nie uda to prawdopodobnie powstanie 2-ga Polska
      lub gorzej .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka