Gość: Tomek
IP: *.it-net.pl
04.06.03, 21:55
...eurofile, eurofoby, nafciarze, wazeliniarze, fenole i inne amfotery!
Nadchodzi "łykend" prawdy. Za parę dni kawa i oliwa zachowają się tak, jak
pani Bozia i matka Natura to zaprogramowały - ten durny, przypadkowy Naród
odpowie na jedno proste i konkretne pytanie, czym jasno i wyraźnie pokaże, że:
1/ albo bardzo chce studiować bez żadnych przeszkód na Sorbonie, a zasłużone
wakacje spędzać na Costa del Sol zbierając tamtejsze pomidory i
znormalizowane banany;
2/ albo, że wymuszony przez UE wzrost cen pół litra i codziennej
paczki "schabowych" może mu odebrać jego tożsamość - co jest wysoce
niebezpieczne;
3/ albo oleje wasze smęcenie i wieszczenie uznając, że w te dwa piękne
czerwcowe dni lepiej jest np. pojechać na ryby bo i tak będzie co ma być!
Proponuję więc żebyście łaskawie zawiesili broń na tych parę dni, po czym
poszli grzecznie dać głos tak, jak kazały wam różne Sztyrlice - Millery,
Rydzole - Jabole, Mickeye - Korwiny, kaczory Mac Donaldy i inne
Lepperszmity... a najlepiej Wasze Osobiste Sumienia. Za tydzień natomiast
wspólnie sobie to wszystko skomentujemy, podzielimy na czynniki pierwsze,
drugie a jakby co - to nawet i na trzecie!
Co do różnych samurajów i kowbojów z Teksasu albo innego buszu, to również
prosiłbym Was, żebyście poszli sobie na ten czas do saloonu, pierdyknęli po
garnuchu koszernej sake i wrócili za tydzień. Bo jak nie, to kopa!
Kłaniam się nisko - po same kolana!