Gość: polimer IP: 212.182.123.* 22.09.03, 16:03 Pogratulujcie sobie uentuzjaści. Browo. Dziękujemy. wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1486166&kat=1342&widn=Internet%20jeszcze%20dro%BFszy&katn= Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: PABLO Re: 22% VAT na internet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.03, 16:15 Nic warto zapłacić za przywilej bycia europejczykiem. Mozna wtedy mowić: u nas w Europie, my Europejczycy albo ja i Adam (M.). Nie zdecydowanie za to warto płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polimer Re: 22% VAT na internet IP: 212.182.123.* 22.09.03, 16:26 Muszę zmienić sposób myślenia. Zapiszę się na jakiś przyśpieszony kurs kształtowania mentalności sow tfu europejskiej. Jak najdroższy oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PABLO Re: 22% VAT na internet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.03, 17:38 zacznij od codziennej lektury Wyborczej. To bardzo, bardzo pomaga. sam często czytam w chwilach zwątpienia w ideę europejską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi limit dla składek emerytalnych IP: 62.233.197.* 22.09.03, 21:30 Nowy podatek...ha, tez mi nowina. Ale jak już jesteśmy przy tym, to co szkodzi pociągnąc wątek: "Grozi nam kolejny podatek: Czy rząd zniesie limit dla składek emerytalno-rentowych? 3,2 mld zł to kwota, jaką będą musieli zapłacić pracodawcy i pracownicy, jeśli rząd zniesie limit, powyżej którego nie są odprowadzane składki emerytalno-rentowe. Taki krok będzie albo powodować kłopoty systemu emerytalnego w przyszłości, albo zostanie zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego. Nowy system emerytalny wprowadził ścisłą zależność między wysokością świadczenia a składką. Ponieważ emerytura wypłacana z ZUS nie może przekroczyć 250 proc. przeciętnego wynagrodzenia, na starcie reformy wprowadzono takie samo ograniczenie dla składek emerytalno-rentowych (w tym roku to 65 850 zł). Do tamtej pory ubezpieczeni płacili ją od całości wynagrodzenia, istniał zaś limit dotyczący wysokości emerytury. Jak szacuje ZUS, z tej możliwości korzysta od 1999 r. co roku około 200 tys. osób, co powoduje ubytek po stronie nieopłaconych z tego tytułu składek na kwotę między 1,7 mld w 1999 r. a 3,2 mld zł w roku ubiegłym. To kwota łatwa do pozyskania - zarówno pod względem politycznym (nikt nie będzie wstawiał się za najbogatszymi), jak i technicznym (zniesienie limitu spowoduje większe wpływy ZUS - mniejszą dotację budżetową). Dwa scenariusze zniesienia limitu to zlikwidowanie go po stronie składki i świadczenia albo tylko tej pierwszej. Mogłoby to jednak spowodować opłakane skutki. Ewa Lewicka, były pełnomocnik rządu ds. reformy zabezpieczenia społecznego, podkreśla, że jeszcze przed 1999 r. nieekwiwalentnością ponoszonych przez ubezpieczonych obciążeń w stosunku do wypłacanych świadczeń zajmował się Trybunał Konstytucyjny. Był on bliski orzeczenia niezgodności tych przepisów z ustawą zasadniczą, ale przyjął argumenty rządu, który zapewniał, że po wprowadzeniu reformy ta sprawa zostanie uregulowana. - Wracanie do sytuacji sprzed reformy będzie skutkować skargą do TK i jestem przekonana, że uznałby on taki przepis za niezgodny z konstytucją. Takie rozwiązanie powodowałoby też ucieczkę ubezpieczonych zatrudnionych na etacie do samozatrudnienia. Osoba prowadząca działalność obarczona jest płatnościami na ZUS w najniższym możliwym wymiarze, czyli 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia. W takiej sytuacji za jednego zatrudnionego ZUS zamiast rocznej wpłaty składek w wysokości 21,5 tys. zł otrzyma zaledwie 5 tys. zł - czterokrotnie mniej. Taki krok to kolejny cios wymierzony w pracodawców, skutkujący podwyższeniem kosztów pracy. Ponieważ to oni finansują połowę składki, opłacając ją przez cały rok, ponosiliby większe obciążenia (odpowiednio 1,6 mld zł w 2002 r.). Jak podaje Bank Światowy, składki na cele społeczne szacuje się w Polsce na 39 proc. wynagrodzenia za pracę. W USA, Irlandii czy Wielkiej Brytanii jest to między 14 a 16 proc. Zwiększenie kosztów firmy mogłyby "odbić" sobie redukcją zatrudnienia i wynagrodzeń, co odczuliby wszyscy pracownicy, jak też wzrostem cen towarów lub usług przez nie wytwarzanych. Gdyby w ogóle znieść barierę i pobierać składkę od całości wynagrodzenia, a świadczenie wypłacać ekwiwalentne do kosztów (chcąc uniknąć skargi do TK), wpędziłoby to ZUS w poważne tarapaty finansowe. Musiałby on wypłacać wyższe emerytury w przyszłości. Zaprzepaściłoby to szansę znacznego zmniejszenia wydatków publicznych na ten cel. OECD szacuje, że Polska po reformie systemu emerytalnego, jako jedyny kraj spośród 30 członków tej organizacji, w ciągu najbliższych 50 lat znacznie, bo o 2,5 proc. PKB, obniży wydatki publiczne na emerytury. Bartosz Marczuk OPINIA prof. Marek Góra, współtwórca polskiego systemu emerytalnego Ewentualne zniesienie tego limitu to bardzo zły pomysł, sprzeczny z logiką nowego systemu emerytalnego i zasadami ekonomii. To nic innego jak ukrywanie długu publicznego. Nowy system gwarantuje jego uczestnikowi, że odzyska wpłacone do niego pieniądze powiększone o należny procent. Oznacza to, że gdy dojdzie w przyszłości do wypłaty emerytur wydatki publiczne na ten cel w przypadku zniesienia limitu byłyby wyższe. Trzeba dodać, że w przyszłości będzie coraz więcej osób pobierających świadczenia, a mniej płacących składki. Na pracujących będzie spadał odpowiednio większy ciężar wynikający z zaciągniętych dzisiaj zobowiązań. W związku z tym ideą, która leżała u podstaw konstruowania nowego systemu, było obniżanie tego limitu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip przylaczam sie do podziekowan (n/t) IP: *.2.Core.net.pl 22.09.03, 21:37 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip o wyzszosci USA nad UE IP: *.2.Core.net.pl 22.09.03, 21:51 USA: Dostęp do Internetu nigdy nie będzie opodatkowany (PAP, MN/18.09.2003, godz. 20:46) Amerykańska Izba Reprezentantów opowiedziała się w środę za permanentnym zakazem opodatkowania dostępu do Internetu. Dziewięć stanów, które takie podatki wprowadziły, będzie je musiało znieść. Obecny, tymczasowy zakaz opodatkowywania dostępu do Internetu wygasa w listopadzie. Obowiązuje od 1998 roku; wspomniane dziewięć stanów opodatkowało Internet przed wejściem zakazu w życie i - zgodnie z prawem - nadal pobierało te podatki. Obecnie zniesiono tę możliwość. Moratorium podatkowe obejmuje wszelkie metody łączenia się z Internetem, a więc także łącza szerokopasmowe. biznes.onet.pl/0,801453,wiadomosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysztofsf powiedz skad cytujesz a powiem jak glosujesz:) IP: 213.155.166.* 22.09.03, 22:06 Chcialem podeslac linka ale okazalo sie, ze juz tam byl:) pzdr Krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klip Re: powiedz skad cytujesz a powiem jak glosujesz: IP: *.2.Core.net.pl 22.09.03, 22:09 Przyznaje sie, najpierw przeczytalem na e-upr.org Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysztofsf Re: powiedz skad cytujesz a powiem jak glosujesz: IP: 213.155.166.* 22.09.03, 22:43 Gość portalu: klip napisał(a): > Przyznaje sie, najpierw przeczytalem na e-upr.org Bardzo duzo fajnych newsow tam jest. Podpowiedzialem, zeby wrzucili z boku dodatkowa liste watkow uszeregowana jak tutaj, wg daty ostatniego wpisu, bo uciekaja ciekawe watki. Moze wezma pod uwage przy uruchomieniu nowej wersji. pzdr krzysztof Odpowiedz Link Zgłoś