takie pytanie

05.11.09, 14:21
czy właściciele lokali mogą pozbawić prawa zarządu wspólnotę mieszkaniową
podejmując uchwałę?
    • piterosik Re: takie pytanie 05.11.09, 15:25
      Wszyscy właściciele lokali stanowią wspólnotę mieszkaniową.

      Postawione pytanie jest nieprecyzyjne. Domyślam się, że chodzi o zarząd wspólnoty. Takie prawo państwu przysługuje zawsze, można to uczynić na dorocznym zebraniu wspólnoty poprzez nie udzielenie absolutorium, a w sytuacjach wymagających nagłej interwencji w każdym czasie stosowną uchwałą.
    • uowl Re: takie pytanie 05.11.09, 15:37
      Tak, podejmujac uchwałe o odwołaniu członka zarządu.
      Uchwała może zostać podjeta w każdym czasie, w dowolnym trybie, nie
      tylko na zebraniu rocznym.

      Nie ma to nic wspólnego z udzieleniem absolutorium tak jak pisał
      pietrosik.
      • netkater Re: takie pytanie 05.11.09, 15:55
        >piterosik< dość precyzyjnie i w pełni odpowiedział na
        pytanie.
        Pomijam fakt braku gramatyki w pytaniu >kaliberka< - nikt
        nikogo przecież nie może pozbawiać prawa (jakiego?)!?
        Nieudzielenie absolutorium na zebraniu rocznym wiązać się powinno
        (to jest oczywiste)z natychmiastową rezygnacją całego zarządu.
        Że trudno oderwać niektórych od koryta to inna sprawa i rzadko się
        zdarza aby zarząd miał tyle honoru.
        Natomiast pojedynczych członków zarządu jak też i cały zarząd można
        również w każdej chwili stosowną uchwałą właścicieli odwołać (art.
        20 ust. 2 UoWL).
        • piterosik Re: takie pytanie 05.11.09, 16:08
          >netkater< trafnie odczytał moją wypowiedź.

          Zmuszenie zarządu do ustąpienia poprzez nie udzielenie mu absolutorium ma w moim przekonaniu najmniej konfrontacyjny charakter.
          Doroczne zebranie wspólnoty pozwala też na podjęcie niejako od razu kolejnych uchwał regulujących jakąś niedobrą sytuację we wspólnocie.

          Jeśli jednak ze względu na dobro wspólnoty, trzeba takie kroki podjąć niezwłocznie to można to uczynić w każdym czasie. Niemniej należy pamiętać o dalszych konsekwencjach wynikających z takiego działania.
        • xxxll Re: takie pytanie 06.11.09, 12:43

          netkater napisał:
          > Nieudzielenie absolutorium na zebraniu rocznym wiązać się powinno
          >
          (to jest oczywiste)z natychmiastową rezygnacją całego zarządu.

          To za mało . Właściciele lokali muszą podjąć stosowna uchwałę o odwołaniu całego składu Zarządu WM lub poszczególnych jego członków




          ----------------------------------------------------------------
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
          • netkater Re: takie pytanie 06.11.09, 13:08
            >xxxll< napisał: "...To za mało . Właściciele lokali muszą
            podjąć stosowna uchwałę o odwołaniu..."


            To jest zbyt daleko idąca, nieuzasadniona i dowolna interpretacja
            prawa.
            Jeżeli członkowie zarządu (mając honor), oświadczają na zebraniu z
            chwilą nieotrzymania absolutorium, o rezygnacji ze swojej funkcji w
            zarządzie to nie ma potrzeby podejmowania w tej sprawie uchwał,
            tylko należy odnotować ten fakt w protokole zebrania.
            Kodeks Cywilny w art. 60-65 jednoznacznie określa kiedy i w
            jakiej formie oświadczenie woli nabiera mocy prawnej.
            Wspólnota to nie sejm i nie ma potrzeby podejmować uchwały że wygasł
            mandat posła bo umarł np.
            • xxxll Re: takie pytanie 06.11.09, 14:00
              netkater napisał:

              > Jeżeli członkowie zarządu (mając honor), oświadczają na zebraniu z
              > chwilą nieotrzymania absolutorium, o rezygnacji ze swojej funkcji w
              > zarządzie to nie ma potrzeby podejmowania w tej sprawie uchwał,
              > tylko należy odnotować ten fakt w protokole zebrania.
              > Kodeks Cywilny w art. 60-65 jednoznacznie określa kiedy i w
              > jakiej formie oświadczenie woli nabiera mocy prawnej.
              > Wspólnota to nie sejm i nie ma potrzeby podejmować uchwały że wygasł
              > mandat posła bo umarł np.



              To co piszesz, to są tylko dyrdymały na użytek własny.

              Orzeczenia sądowe jednoznacznie potwierdziły, że nie udzielenie absolutorium Zarządowi WM nie jest jednoznaczne z odwołaniem całego zarządu. Musi być w tej sprawie uchwała właścicieli lokali odwołująca skład zarządu lub jego część .

              Nie udzielenie absolutorium Zarządowi WM jest tak traktowane jak żółta kratka na boisku. Jest ostrzeżeniem, że robią coś nie tak.



              ----------------------------------------------------------------
              Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
              www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
              • netkater Re: takie pytanie 06.11.09, 14:46
                Zanim coś napiszesz chwilę pomyśl!
                A o czym ja piszę?
                Czy ja napisałem gdzieś że brak absolutorium jest równoznaczne z
                rezygnacją zarządu?
                Jeżeli członkowie mają honor to powinni złożyć "oświadczenie woli" o
                rezygnacji z funkci.
                To napisałem i to jest wystarczająca czynność prawna aby określone
                wywołała skutki. Pisanie że trzeba podejmować uchwałę to właśnie są
                dyrdymały! Kodeks Cywilny polecam do poczytania.
                • gutek147 Re: takie pytanie 06.11.09, 18:51
                  netkater napisał:

                  > Czy ja napisałem gdzieś że brak absolutorium jest równoznaczne z
                  > rezygnacją zarządu?
                  > Jeżeli członkowie mają honor to powinni złożyć
                  > "oświadczenie woli" o rezygnacji z funkci.

                  Moim zdaniem, to nie masz racji i złożenie oświadczenia woli nie zwalnia
                  wspólnoty od podjęcia uchwały o odwołaniu członków zarządu i powołania nowych.


                  • wiseman1 Re: takie pytanie 06.11.09, 19:01
                    gutek147 napisał:

                    > Moim zdaniem, to nie masz racji i złożenie oświadczenia woli nie
                    > zwalnia wspólnoty od podjęcia uchwały o odwołaniu członków zarządu i
                    >powołania nowych.

                    Czy chcesz powiedziec ze jak zarzad oficjalnie powie ze sie podaje do dymisji to nadal musi pracowac az wspolnota go nie odwola uchwala?

                    A co sie stanie jak uchwala nie przejdzie?

                    Mamy wtedy zarzad skladajacy sie sie z niewolnikow zmuszonych do pracy az ich wladca "wsplnota" raczy ich laskawie zwolnic.

                    Jesli nie widzisz absurdalnosci takiej sytuacji to mam watpliwosci co do Twojej zdolnosci do logicznego myslenia.
                    • gutek147 Re: takie pytanie 06.11.09, 19:15
                      wiseman1 napisał:

                      > Czy chcesz powiedziec ze jak zarzad oficjalnie powie
                      > ze sie podaje do dymisji to nadal musi pracowac
                      > az wspolnota go nie odwola uchwala?
                      >
                      > A co sie stanie jak uchwala nie przejdzie?

                      ...a to mamy już inną sytuacje prawną.
                      Odpowiedzialność za losy wspólnoty przejmują poszczególni
                      właściciele lokali
                      wg zasady bierzcie sprawy w swoje ręce.:)

                      > Jesli nie widzisz absurdalnosci takiej sytuacji to mam
                      > watpliwosci co do Twojej zdolnosci do logicznego myslenia.

                      ...a co to ma wspólnego z obowiązkiem odwołania / powołania zarządu wspólnoty
                      po fakcie nieudzielenia mu absolutorium?

                      • wiseman1 Re: takie pytanie 06.11.09, 23:54
                        Ty najwyrazniej nie rozumiesz jakie ma obowiazki i jaka
                        odpowiedzialnosc za swoje czyny ponosi zarzad.

                        Twierdzac ze zarzad mozna odwolac tylko uchwala sugerujesz ze zarzad
                        nie moze sam podac sie do dymisji a to jest bzdura.
                        Nie mozna nikogo zmusic do bycia czlonkem zarzadu.

                        Nieudzielenie absolutorium nie odwoluje zarzadu ale jesli on sam poda
                        sie do dymisji to nie trzeba go juz uchwala odwolywac.
                        Bo jak taka uchwala nie przejdzie to co wtedy.
                        Jest dotychczasowy zarzad czy go nie ma?
                        NIE MA bo sie podal do dymisji.

                        Dlatego to co napisales wczesniej jest bez sensu poza tym ze trzeba
                        uchwala powolac nowy zarzad.

                        gutek147 napisał:
                        > Moim zdaniem, to nie masz racji i złożenie oświadczenia woli nie
                        > zwalnia wspólnoty od podjęcia uchwały o odwołaniu członków zarządu
                        > i powołania nowych.
                        • xxxll Re: takie pytanie 07.11.09, 06:46

                          wiseman1 napisał:

                          > Ty najwyrazniej nie rozumiesz jakie ma obowiazki i jaka
                          > odpowiedzialnosc za swoje czyny ponosi zarzad.

                          No dobra, gutek nie rozumie, ja nie rozumiem, a może ty stworzysz katalog obowiązków zarządu powiązany z obowiązkiem właściciela lokalu.

                          Co z okresem przejściowym po porzuceniu członkostwa w zarządzie? kto odpowiada za losy wspólnoty ? Za jej zobowiązania, czynności administracyjne?

                          Twoim zdaniem, jak zarząd WM poda się do dymisji, to zabiera zabawki i niech się inni martwią co dalej z tym zrobić.
                          A co z odpowiedzialnością za losy wspólnoty? Moim zdaniem podstawowym obowiązkiem zarządu.

                          Zarząd podając się do dymisji powinien wykonywać podstawowe obowiązki jak np.: regulowanie zobowiązań wspólnoty, dbanie o bezpieczeństwo we wspólnocie.
                          Wstrzymać się od czynności rodzących zobowiązania wobec osób trzecich jak np.: podpisywanie umów, czy wybór wykonawców do realizacji planów remotowych.

                          Natomiast obowiązkiem właściciela lokalu jest jak najszybsze odwołanie zarządu i powołanie nowego składu. Prawo nie przewiduje funkcji p.o. członka zarządu.

                          Może nam napiszesz: kto odpowiada za losy wspólnoty w sytuacji gdy zazra wm podał sie do dymisji a właściciele lokali tygodniami podejmują uchwałę o odwołaniu / powołaniu nowego zarządu?


                          > Dlatego to co napisales wczesniej jest bez sensu poza tym
                          > ze trzeba uchwala powolac nowy zarzad.

                          Ja nie rozpatruje spraw wspólnotowych w kategorii ma sens lub go nie ma, lecz w kategorii prawnej.
                          Złamanie zasady prawnej dużo kosztuje, oj dużo kosztuje i wspólnotę i członków zarządu, ktokolwiek by nim nie był.

                          Dla rozjaśnienia twego umysłu polecam ci artykuł

                          Jak zrezygnować z funkcji członka zarządu wspólnoty mieszkaniowej?

                          Rezygnacja z członkostwa w zarządzie wspólnoty mieszkaniowej wymaga podjęcia stosownej uchwały przez wspólnotę. W przypadku trzyosobowego zarządu wspólnota musi zaakceptować również fakt zmniejszenia liczebności zarządu.

                          ----------------------------------------------------------------
                          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                          • netkater Re: takie pytanie 07.11.09, 14:01

                            Do >xxxll<
                            Jest to (ten artykuł) nie pierwsza i nie ostatnia zapewne mylna i
                            dowolna interpretacja prawa przez ten portal!
                            Wypisywane bzdury nie mają żadnego oparcia w prawie - artykuł też
                            nie powołuje się na żaden przepis w tej sprawie bo takowego nie ma.
                            UoWL mówi tylko o sytuacji gdy właściciele chcą odwołać członka
                            zarządu czy też zarząd.
                            Nic nie mówi gdy członek zarządu lub cały zarząd (kilku członków)
                            chce zrezygnować z funkcji składając oficjalnie czy to na zebraniu
                            czy to na piśmie oświadczenie woli w tej sprawie. UoWL wyraźnie
                            określa że w sprawach nieuregulowanych ustawą maja zastosowanie
                            przepisy KC. Przepisy KC na temat skuteczności czynności prawnej
                            jaką jest oświadczenie woli wyrażaja się wyjątkowo jasno i
                            zdecydowanie!
                            Dorabianie do tak jednoznacznie brzmiących przepisów ideologii
                            zachciankowej jest niuprawnione bo nie ma uzasadnienia prawnego.

                            Następna sprawa - jeżeli w umowie o zmianie sposobu zarządu (art.
                            18) jest mowa że zarząd będzie właścicielski bez określenia liczby i
                            składu tego zarządu, to taki zarząd może składać się z dzisięciu
                            albo dwóch czy jednej osoby!
                            Wszelka zmiana ilości osób nie powoduje żadnej konieczności
                            podejmowania uchwały. Owszem, możliwe jest podejmowanie uchwał w
                            każdej nawet najdrobniejszej sprawie - nikt tego właścicielom nie
                            zabroni - natomiast mówimy tutaj o pewnych standardach wymaganych
                            przez prawo. Tego rodzaju, w sumie drobne zmiany wystarczy jak
                            znajdą sie w rocznym sprawozdaniu zarządu. Gdy dobro wspólnoty tego
                            wymaga należy oczywiście podjąć w każdej chwili uchwałę o
                            powołaniu nowego członka czy nowego zarządu
                            - to jest oczywiste
                            natomiast nie ma takiej potrzeby i nie ma do tego uzasadnienia
                            prawnego, podejmowania uchwały o odwołaniu członka zarządu
                            (czy
                            też całego zarządu) - z oczywistych względów: w razie
                            niezaakceptowania w uchwale faktu że członek zarządu zrezygnował lub
                            zmarł i przestał być członkiem co wtedy? Pomijając absurd prawny i
                            rzeczywisty mamy do czynienia z nieodpowiedzialnością i w najgorszym
                            wypadku (cały zarząd) z paraliżem działania wspólnoty. Wspólnota to
                            nie rada miasta czy gminy a tym bardziej nie Sejm gdzie trzeba
                            podejmować z mocy ustawy uchwały o wygaśnięciu mandatów.

                            Kwestia odpowiedzialności za wspólne dobro jest sprawą ważną dlatego
                            też znajduje swoje miejsce w UoWL. Obowiązki z tego wynikające są
                            jednakowe dla wszystkich właścicieli, obojętnie czy są w zarządzie
                            czy nie. Żaden właściciel nie może się tumaczyć że mnie to nie
                            obchodzi niech się zarząd martwi i odwrotnie, bo nie za wszystko
                            odpowiada zarząd i ustawa nie zwiększa zakresu obowiązków w stosunku
                            do zarządu o inne niż mają wszyscy właściciele. Zarząd nie jest
                            odpowiedzialny za losy wspólnoty, poza faktem kierowania sprawami
                            nieruchomości wspólnej.

                            Wymyślanie abstrakcyjnych sytuacji jest dyskusją akademicką i nie ma
                            sensu na forum praktyków wspólnotowych. Proszę pamiętać, że fakt
                            ewentualnego nieudzielenia absolutorium to nie jest tak ad hoc
                            podejmowany, w końcu nie wszyscy właściciele to tłumoki. To że
                            we wspólnocie dzieje się źle i jak temu zaradzić jest najczęściej
                            dyskutowane wcześniej w gronie odpowiedzialnych właścicieli, więc
                            kwestie zabrania zabawek i niech się inni martwią nie wchodza w
                            rachubę, poza wyjątkami bo jak w każdej regule tak i w każdej
                            wspólnocie mogą się zdarzyć sytuacje wyjątkowe.
                            • xxxll Re: takie pytanie - do netkater 07.11.09, 14:26

                              netkater napisał:

                              >
                              > Do >xxxll<
                              > Jest to (ten artykuł) nie pierwsza i nie ostatnia zapewne mylna i
                              > dowolna interpretacja prawa przez ten portal!
                              >
                              > Wymyślanie abstrakcyjnych sytuacji jest dyskusją akademicką i nie ma
                              > sensu na forum praktyków wspólnotowych.

                              O jakiej abstrakcji jest mowa?

                              Co z okresem przejściowym po porzuceniu członkostwa w zarządzie? kto odpowiada za losy wspólnoty ? Za jej zobowiązania, czynności administracyjne?

                              Może nam napiszesz: kto odpowiada za losy wspólnoty w sytuacji gdy zarząd WM podał się do dymisji a właściciele lokali tygodniami podejmują uchwałę o odwołaniu / powołaniu nowego zarządu?

                              No to żyj w swoim wydumanym świecie, swojej Nibylandii; może przejścia życiowe ciebie czegoś nauczą, bo słowo do ciebie nie trafia.

                              Kilka potyczek w sądzie czy urzędzie skarbowym uruchomi instynkt obronnych w zakresie odwoływania i powoływania zarządu WM. Zaczniesz interpretować prawo nie wg zasady róbta co chceta ale jak większość właścicieli lokali. wg orzeczeń sądowych.

                              Polecam też orzeczenia sądowe.

                              Dalsze pisanie nie ma sensu, bo będziemy się powtarzać.


                              ----------------------------------------------------------------
                              Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                              www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                              • netkater Re: takie pytanie - do netkater 07.11.09, 14:42
                                Przecież napisałem wyraźnie o jaką abstrakcję chodzi.
                                O jakich okresach przejściowych mówimy? Co to za brednie?
                                Przeczytaj uważnie mój poprzedni post - znajdziesz wyjaśnienie
                                swoich wątpliwości.
                                Powtarzam: co byłego członka zarządu który już leży na
                                cmentarzu obchodzi czy wspólnota podjęła uchwałę o jego odwołaniu
                                czy nie!


                                Ja nic nie muszę i nie interpretuje - przytaczam tylko fakty
                                potwierdzone odpowiednim przepisem i życiowym doświadczeniem
                                wyniesionym również z sal sądowych (niewielu ale jednak).
                                • goscdw Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 07.11.09, 15:00
                                  Przeczytałem wypociny twoje i xxxll-ka.

                                  Ty piszesz o zmarłym członku zarządu, a xxxll-el o sytuacji, gdy zarząd nie
                                  dostał absolutorium
                                  . Przyznasz, że to są dwa "odrębne światy".

                                  Tak czy owak, zgodnie z prawem należy odwołać i zmarłego i żyjącego członka
                                  zarządu. Po co ? A np. : po to, by zmieć reprezentantów wspólnoty. Trudno
                                  posługiwać się uchwałą z martwym nazwiskiem.:)

                                  U nas we wspólnocie robi się to jedną uchwałą . W pierwszej części tekstu
                                  następuje odwołanie, w drugie części powołanie. Zapisy prawne są zachowane. Ani
                                  sąd ani US nie ma się czego czepiać, gdyby strona przeciwna przedstawiała inny
                                  skład zarządu - reprezentację wspólnoty.

                                  • wiseman1 Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 11.11.09, 01:00
                                    > Tak czy owak, zgodnie z prawem należy odwołać i zmarłego i żyjącego
                                    > członka zarządu.

                                    Zgodnie z jakim prawem?
                                    • kondominium.net.twa Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 11.11.09, 08:02
                                      wiseman1 napisał:

                                      > > Tak czy owak, zgodnie z prawem należy odwołać i zmarłego i żyjącego
                                      > > członka zarządu.
                                      >
                                      > Zgodnie z jakim prawem?

                                      Na pewno nie wg prawa wiseman1

                                      a choćby takiego

                                      Art. 20.UoWL
                                      1. Jeżeli lokali wyodrębnionych, wraz z lokalami niewyodrębnionymi, jest więcej niż siedem, właściciele lokali są obowiązani podjąć uchwałę o wyborze jednoosobowego lub kilkuosobowego zarządu. Członkiem zarządu może być wyłącznie osoba fizyczna wybrana spośród właścicieli lokali lub spoza ich grona.

                                      2. Zarząd lub poszczególni jego członkowie mogą być w każdej chwili na mocy uchwały właścicieli lokali zawieszeni w czynnościach lub odwołani.
                                      • wiseman1 Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 11.11.09, 09:14
                                        Pan najwyrazniej albo nie przeczytal calego tematu albo nierozumie
                                        pytania.

                                        Gdzie w UoWL jest napisane ze zarzad MUSI byc odwolany?
                                        • kondominium.net.twa Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 11.11.09, 11:56
                                          wiseman1 napisał:

                                          > Pan najwyrazniej albo nie przeczytal calego tematu albo nierozumie
                                          > pytania.
                                          >
                                          > Gdzie w UoWL jest napisane ze zarzad MUSI byc odwolany?


                                          Panie kolego jak coś (ktoś) został powołany(nominowany na stanowisko) to należy go odwołać.

                                          Gdybym przyjąć Pana punkt myślenia, to dla administratora we wspólnocie nie ma miejsca, a tak nie jest, jak to Pan już wielokrotnie pisał - patrz prawo wiseman1.

                                          • haneczka_wm Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 11.11.09, 14:08
                                            kondominium.net.twa napisał:
                                            > wiseman1 napisał:
                                            >
                                            > > Pan najwyrazniej albo nie przeczytal calego tematu albo
                                            nierozumie
                                            > > pytania.
                                            > >
                                            > > Gdzie w UoWL jest napisane ze zarzad MUSI byc odwolany?
                                            >
                                            >
                                            > Panie kolego jak coś (ktoś) został powołany(nominowany na
                                            stanowisko) to
                                            > należy go odwołać.

                                            Panowie, ja Wam to wszystkim wytłumaczę, w prostych żołnierskich
                                            słowach:
                                            Co się włożyło - to trzeba wyjąć!


                                            Było powołanie zgodnie z art.20 uowl - musi być odwołanie zgodnie z
                                            tym samym artykułem.
                                            Innej drogi nie ma, odwołanie uchwałą członków zarządu, bez względu
                                            na okoliczności ( wola właścicieli, śmierć, rezygnacja) to tylko
                                            formalność proceduralna, ale trzeba jej dokonać.
                                            • wiseman1 Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 11.11.09, 14:20
                                              haneczka_wm napisała:

                                              > Panowie, ja Wam to wszystkim wytłumaczę, w prostych żołnierskich
                                              > słowach:
                                              > Co się włożyło - to trzeba wyjąć!

                                              >
                                              > Było powołanie zgodnie z art.20 uowl - musi być odwołanie zgodnie z
                                              > tym samym artykułem.

                                              Nie musi, jesli zarzad sie skutecznie (KC) poda do dymisji.
                                              Niech Pani ponownie przeczyta stosowny art. UoWL a przekona sie ze zarzad MOZE zostac odwolany a nie MUSI zostac odwolany.

                                              > Innej drogi nie ma, odwołanie uchwałą członków zarządu, bez względu
                                              > na okoliczności ( wola właścicieli, śmierć, rezygnacja) to tylko
                                              > formalność proceduralna, ale trzeba jej dokonać.

                                              To jest tylko Pani nadinterpretacja ktora moze doprowadzic do sytuacji w ktorej zarzad ktory podal sie do dymisji nie zostanie odwolany kiedy stosowna uchwala, ktora Pani nazywa formalnoscia, nie przejdzie.

                                              Co wtedy Pani wspolnota zrobi w nastepujacej sytuacji?
                                              1. Zarzad sie podaje do dymisji,
                                              2. Zarzad nieodwolany bo uchwala nie przeszla,
                                              3. Nie mozna powolac nowego zarzadu bo stary nieodwolany
                                              4. Stary zarzad jest teraz niewolnikiem wspolnoty albo BRAK ZARZADU!!!
                                              5. Co dalej?
                                              • xxxll Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 12.11.09, 06:14
                                                wiseman1 napisał:


                                                > Co wtedy Pani wspolnota zrobi w nastepujacej sytuacji?
                                                > 1. Zarzad sie podaje do dymisji,
                                                > 2. Zarzad nieodwolany bo uchwala nie przeszla,
                                                > 3. Nie mozna powolac nowego zarzadu bo stary nieodwolany
                                                > 4. Stary zarzad jest teraz niewolnikiem wspolnoty albo BRAK ZARZADU!!!
                                                > 5. Co dalej?

                                                Powiem krótko .
                                                1. Jako właściciel lokalu w takiej wspólnocie, składam wniosek o ustanowienie
                                                zarządcy przymusowego


                                                2. Dochodzę odszkodowań od ustępującego Zarządu za straty wynikłe z porzucenia
                                                podstawowych obowiązków członka zarządu. (np.: regulowanie bieżących zobowiązań
                                                wspólnoty)

                                                Bycie członkiem Zarządu to nie tylko piastowanie i dyktatura i nepotyzm, ale i
                                                odpowiedzialność za czyny wobec wspólnoty.



                                                ----------------------------------------------------------------
                                                Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
                                                osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                                                www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                                                • wiseman1 Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 12.11.09, 10:22
                                                  > Powiem krótko .
                                                  > 1. Jako właściciel lokalu w takiej wspolnocie....
                                                  ...masz obowiazek wybrac nowy zarzad.

                                                  Jak pojdziesz do sadu z takim wnioskiem to cie wysmieje.

                                                  Gdyby temu hipotetycznemu zarzadowi (o ktorym tu piszemy) zalezalo na
                                                  dyktaturze i nepotyzmie to by sie nie podal do dymisji.

                                                  Odpowiedzialnosc za czyny wobec wspolnoty ponosza wszyscy wlasciciele.
                                                  Dlatego to sie nazywa wspolnota.
                                                  • xxxll Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 12.11.09, 13:12
                                                    Tak wyglada prawo wg wiseman1 można się tylko
                                                    :):):):):):):):):):):):):):):):)

                                                    żyj i gnij w tym smrodku wiseman1,
                                                    ja już ciebie nawracać nie będę
                                                    niech to zrobi sąd... lub ten kto uszczupli twoja kasę :>





                                                    ----------------------------------------------------------------
                                                    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                                                    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                                                  • wiseman1 Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 12.11.09, 14:02
                                                    Cale szczescie ze nie ty jestes zrodlem prawa w Polsce nawet jesli ci
                                                    sie tak wydaje.
                                                  • czajnik5 Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 12.11.09, 13:58
                                                    wiseman1 napisał:

                                                    > Jak pojdziesz do sadu z takim wnioskiem to cie wysmieje.

                                                    Jestem tego samego zdania. Ale gdyby w tym sadzie poprosił o skrzynkę jabłek, to
                                                    się nie będą śmiali.
                                          • wiseman1 Re: takie pytanie - do netkater i xxxll-ka 11.11.09, 14:09
                                            Widze ze pan nawet nie czyta tekstow ktore sam tu wkleja.

                                            W art z UoWL, ktory pan tu wkleil, jest napisane ze zarzad MOZE zostac odwolany i nie jest tam naisane ze MUSI zostac odwolany.

                                            Logika i KC nakazuje ze jak ktos sie skutecznie podal do dymisji to odwolywanie go jest niepotrzebne.

                                            Widac jednak ze prawo pana kondominium.net.twa ma niewiele wspolnego z prawem obowiazujacym.
                                            • czajnik5 Re: 1namesiw atebaflana 11.11.09, 14:32
                                              wiseman1 napisał:

                                              > Widze
                                              > Widac jednak


                                              .imakanz imikslop z ymelborp am 1namesiw atebaflana eż ,kandej ćadiW ,ęzdiW
                                              • wiseman1 Re: 5kinjazc atoidI 12.11.09, 14:12
                                                .oge ewyzsrap ejows caworeperdop yba ecwomzor azarbo ceiw tamet an
                                                casip ifartop ein 5kinjazc atoidI
                                                • czajnik5 Re: 1namesiw ceineiborodein 12.11.09, 14:46
                                                  .nedej nyterk ,akłbaj ćipuk eizdi udąs od a ,amsip ison udas od ogetald i medąs
                                                  z ilym daS .ezsip oc ,eiw ein nyterk eż ,ejudowop oc ,utebafla anz ein 1namesiw
                                                  ceineiborodeiN
                                                  • wiseman1 czajnik5 - idz sie leczyc 12.11.09, 15:28
                                                    Nie chce mi sie juz nawet czytac twoich kretynskich tekstow pisanych
                                                    od tylu.
                                                    Idz sie leczyc bo moze jeszcze nie jest za pozno.
                                                  • czajnik5 Re: czajnik5 - idz sie leczyc 12.11.09, 15:34
                                                    Chciałbym coś odpowiedzieć, ale nie udało mi się zrozumieć, co to jest pozno, a
                                                    także sie, juz, czytac, idz, tekstow, kretynskich, leczyc oraz moze. :(

                                                    Może jakoś jaśniej? Obiecuję, że jak tylko zrozumiem, to coś odpowiem.
                  • netkater Re: takie pytanie 06.11.09, 19:02
                    To tylko Twoje uważanie.
                    Ja natomiast swoją rację niżej udowadniam.
                    Zwróć uwagę że w sytuacji gdy członek zarządu złożył rezygnację (nie
                    chce być dalej członkiem zarządu), według Ciebie właściciele
                    dodatkowo podejmują w tej sprawie uchwałę i okazuje się że większość
                    zagłosuje przeciwko zwolnieniu z członka zarządu! I co wtedy by
                    było? Właściciel nie chce być w zarządzie. Uchwała jest ważna, nie
                    zwalnia członka zarządu ale on ma takie prawo i się "sam zwolnił"
                    składając oświadczenie woli. Absurd!

                    Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, że cały zarząd w ten sposób
                    postąpił.
                    Żadna siła, nawet dziesięć uchwał nie zmusi ich do pełnienia funkcji
                    członka zarządu.
                    Reasumując: podejmowanie w tej sprawie (po skutecznym
                    oświadczeniu woli) uchwały mija się z celem bo było by to karykaturą
                    praworządności.
                    • gutek147 Re: takie pytanie 06.11.09, 19:25
                      netkater napisał:

                      > Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, że cały zarząd w ten sposób
                      > postąpił.
                      > Żadna siła, nawet dziesięć uchwał nie zmusi ich do pełnienia
                      > funkcji członka zarządu.


                      Wyobrażam sobie taki stan rzeczy.
                      Nie opłacane zobowiązania wspólnoty,
                      brak możliwości załatwienia spraw
                      związanych ze zmiana właściciela lokalu,
                      jednym słowem apokalipsa ... w imię

                      > podejmowanie w tej sprawie (po skutecznym
                      > oświadczeniu woli) uchwały mija się z celem
                      > bo było by to karykaturą praworządności.
    • kaliberek345 Re: takie pytanie 06.11.09, 07:53
      mam na myśli posiadanie prawa zarządu.np najemca jest posiadaczem prawa
      najmu,dzierżawca-prawa dzierżawy
      • piterosik Re: takie pytanie 06.11.09, 10:37
        W tym sensie postawione przez Pana pytanie jest prawidłowe.

        Wydaje mi się, że wspólnota nie może się pozbawić w pełni prawa zarządu swoją nieruchomością, to tak jakby doszło do samoubezwłasnowolnienia w drodze uchwały. Część uprawnień wspólnota może przekazać firmie lub osobie zarządzającej.

        Mogę sobie wyobrazić sytuację odwrotną kiedy to wspólnota zostanie pozbawiona tego prawa sądownie np. na wniosek gminy, z uwagi na rażące zaniedbania w obiekcie zagrażające np bezpieczeństwu.

        Zastrzegam, że kieruję się tu doświadczeniem i intuicją a nie znajomością konkretnych rozstrzygnięć prawnych.
      • highrise Re: takie pytanie 11.11.09, 09:05
        kaliberek345 napisał:

        > mam na myśli posiadanie prawa zarządu.np najemca jest posiadaczem
        prawa
        > najmu,dzierżawca-prawa dzierżawy


        Posiadanie ma swoje określone znaczenie w przepisach kodeksu
        cywilnego. Analizując Pana stwierdzenia w tym wątku nie mogę
        dostrzec sedna tego problemu.

        Pozdrawiam SJ

    • highrise Re: takie pytanie 11.11.09, 08:54
      kaliberek345 napisał:

      > czy właściciele lokali mogą pozbawić prawa zarządu wspólnotę
      mieszkaniową
      > podejmując uchwałę?

      Prawo zarządu nieruchomością jest prawem ściśle związanym z prawem
      własności. Jeżeli ogół właścicieli lokali tworzy wspólnotę
      mieszkaniową i są oni współwłaścicielami nieruchomości wspólnej, to
      nie mogą oni „pozbawić” się tych praw i obowiązków z tym prawem
      związanych. Mogą natomiast w stosownej umowie/ uchwale przenieść
      określone prawa na rzecz innej osoby lub innych osób.

      Pozdrawiam SJ
      • kaliberek345 Re: takie pytanie 20.11.09, 00:20
        w przypadku powierzenia zarządu nieruchomością komu takie prawo
        przysługuje:wspólnocie czy spółce, fundacji,osobie fizycznej?innymi słowy kto
        jest posiadaczem tego prawa?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja