java9
30.11.05, 11:01
Jak już pisałam, u mnie woda c.o. i en elektryczna jest "olicznikowana".
Dostałam jakies durne pisemko/oświadczenie do podpisania, wraz z nowym
naliczeniem czynszu:
oświadczam, że lokalu x przebywa x osób conajmniej 6 godzin dziennie.
Zapytałam administratora, co on na to, że co 2 dni będę moje oświadczenie
uaktualniać,to znaczy pisac faktyczną ilośc osób przebywających w mieszkaniu
conajmniej 6 godzin ( skoro coś oświadczam to uwazam, że musi być to zgodne z
prawdą i jeśli oswiadczone dane zmieniły się, a są wykorzystywane do
wyliczeń,
to powinnam je uaktualnić) i proszę o uwzględnienie tego w rozliczeniu mediów.
Oczywiście kategorycznie i dość niegrzecznie stwierdził, że "tak to my się
bawić nie będziemy"
W związku z tym, że zaliczki, które miałabym pokrywać w ramach moich kosztów
indywidualnych naliczone były od osoby, a ja nie podpisałam oświadczenia o
ilości osób w mieszkaniu - nie odebrałam nowego naliczenia.
Czy powinnam odebrać nowy czynsz i co mi grozi za nieodebranie ?
W ustawie o własności lokali w art 13,1 jest napisane, że moim obowiązkiem
jest
opłacać zaliczki na koszty związane z nieruchomością wspólną do 10 każdego
miesiąca udziałami, a w art 15,1 jest mowa o tym, że muszę ponosić koszty
związane z moim lokalem - nie jest napisane, że mają to byc zaliczki tym
bardziej nie zapisano w jaki sposób ma się to odbywać ( od osoby, udziałem
faktycznym zużyciem).
Moim zdaniem,jeśli mam na wszystko liczniki, to żadną filozofią nie jest
wyliczenie każdemu lokalowi średnich miesięcznych kosztów zużycia i ujęcie
ich
w "zaliczce na oplaty eksploatacyjne".
Jeśli moje miesięczne zużycie wody wynosi 15m3 a mam płacić od osoby za 5m3
to
kto zapłaci za te pozostałe 10 m3 ? Na tak postawione pytanie administrator
wesoło uargumentował, że inni zużywają mniej wody a tez płacą za 5m3 i wtedy
to
się wyrównuje.
Po to do cholery kupiłam mieszkanie własnościowe a nie spółdzielcze,
świadoma,
że będę rozliczana z liczników ( tzn nie nabijana w butelkę), żeby nie
wypełniać jakiejś tony papierków i oświadczeń, które w tym konkretnyum
przypadku są jakąs kompletną bzdurą.
Czy są jakies wyroki na które mogłabym się powołać ?
Co mi radzicie zrobic ?