pgrzegor1981 06.01.06, 20:58 Czym sie różni mieszkanie kupowane od developera od mieszkania w spółdzielni? (np jakie sa formy własności , opłaty i inne?) na co zwracac uwage przy wyborze spółdzielny czy dewelopera ? Czy sie różnią? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dobud Re: developer /spółdzienia 09.01.06, 21:45 A Ty nie za dużo wymagasz od forumowiczów? Książki tu mają pisać? Idź do księgarni i kup sobie kilka lektru na temat nieruchomości, albo jakiś poradnik zarzadcy........zresztą Ci poradzą co. Albo zacznij od przeczytania ustawy o własności lokali i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i kawałka Kodeksu cywilnego i nieruchomosciach. Odpowiedz Link Zgłoś
pgrzegor1981 Re: developer /spółdzienia 12.01.06, 19:17 Jestem osobą, która zastanawia sie nad kupnem mieszkania, bo talami wynajmować mieszkanie to nie ma sensu. Wiem, że mam do wyboru mieszkanie w spółdzielni i mieszkanie w budynku wybudowanym przez developera. Obecnie mieszkam z rodzicami w spółdzielni. Zatem wiem co i jak tam. Chodzi mi o to, że może są tu na forum osoby, które wiedzą czym sie różni mieszkanie w spółdzielni od tego z developera. Pytam, bo nie mam pojęcia co wybrać. Zawsze moge sobie poczytać fachową literature. Zapewne tak zrobie, ale przecież dla mnie ważne są opinie i uwagi innych. Zawsze warto wysłuchać jak najwiecej opinii ludzi, którzy mogą pomóc. Napewno jest teraz wiele osób, które chca kupić mieszkanie i dowiedzieć sie czegoś wiecej o wspólnocie od osób , które żyją w takich współnotach. Za nowe wypowiedzi z góry dziękuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jarastel Re: developer /spółdzienia 10.01.06, 10:27 Różni się ostateczną ceną. Gdy kupujesz od dewelopera znasz cenę za 1 m2 którą ostatecznie zapłacisz. W przypadku spółdzielni płacisz oszacowaną wartość za 1 m2 a ostateczny koszt poznasz po rozliczeniu inwestycji. To rozliczenie może się odbyć po przekazaniu budynku do użytku ale też równie dobrze za kilka - kilkanascie lat. Wówczas będziesz wiedział ile tak naprawdę kosztowało cie mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: developer /spółdzienia 12.01.06, 21:45 zalecam wspólnotę, w szczególności już posiadającą wybrany spośród właścicieli zarząd Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Wydanie mieszkania przez developera ...... 12.02.06, 21:26 Stan faktyczny Jak przedstawia się rękojmia budownictwie, terminy biegu rękojmi? Czy według kodeksu cywilnego termin wydania mieszkania (czy jest jakieś orzecznictwo), termin wydania przez PINB decyzji o użytkowaniu przesuwa prawo rękojmi? Developer wydawał mieszkania w lipcu 2002, a decyzja na użytkowanie została wydana w grudniu 2003. Od kiedy biegnie rękojmia ? Developer wybudował 2 bloki (oczywiście nie budował sam tylko komuś zlecił) i przekazywał ludziom mieszkania protokołami odbiorczymi od lipca 2002, ludzie meldowali się, mieszkali, a PINB decyzję na użytkowanie budynku wydał 30.12.2003. I pytanie - czy zgodnie z k.c. rękojmia liczy się od dnia przekazania lokalu (jego wydania) czy od daty decyzji na użytkowanie? Developer twierdzi, że data protokołu zwalnia go z rękojmi po 3 latach, no ale budynku nie wolno było użytkować? A części wspólne: dach, balkony schody? Opinia prawna Poniższą opinię sporządzono na podstawie następujących aktów prawnych: •Ustawa Kodeks cywilny z dnia 23 kwietnia 1964 r. (Dz. U. 1964 Nr 16 poz. 93 ze zmianami.), •Ustawa Prawo budowlane z dnia 7 lipca 1994 r.(tj. Dz. U. 2003 Nr 207 poz. 216 ze zmianami) Rękojmia za wady budynku Instytucja rękojmi za wady rzeczy ma na celu zagwarantowanie lepszej niż na podstawie przepisów ogólnej części prawa zobowiązań, ochrony dłużnika. Odpowiedzialność ta ma bowiem charakter obiektywny, niezależny od winy, uzależniony zaś jedynie od wystąpienia wady rzeczy. Tak surowy model odpowiedzialności złagodzony jest jednak przez ustanowienie krótkich terminów do dochodzenia roszczeń z tego tytułu. Terminy te mają charakter terminów zawitych, stąd ich upływ powoduje wygaśnięcie, a nie jedynie przedawnienie się roszczenia. Należy tu jednak rozróżnić terminy reklamacyjne od samych terminów wygaśnięcia uprawnień z tytułu rękojmi. Tak więc jeśli chodzi o te pierwsze, to zgodnie z art. 563 kc „kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia, a w wypadku gdy zbadanie rzeczy jest w danych stosunkach przyjęte, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca po upływie czasu, w którym przy zachowaniu należytej staranności mógł ją wykryć (...) Jednakże przy sprzedaży między osobami prowadzącymi działalność gospodarczą utrata uprawnień z tytułu rękojmi następuje, jeżeli kupujący nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o dostrzeżonej wadzie, a w przypadku, gdy wada wyszła na jaw dopiero później – jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej wykryciu”. Z kolei terminy wygaśnięcia roszczeń z tytułu rękojmi określa art. 568 kc, stanowiąc, że „uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku, a gdy chodzi o wady budynku - po upływie lat trzech, licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana.” Tak więc realizacja roszczeń z tytułu rękojmi uwarunkowana jest po pierwsze dochowaniem miesięcznego terminu do dokonania aktu staranności, jakim jest zgłoszenie wady, a po drugie wystąpieniem tejże w ciągu trzech lat od wydania budynku. Na gruncie art. 568 kc pojęcie wydania budynku należy rozumieć w sposób analogiczny jak na gruncie art. 348 kc, który normuje wydanie rzeczy jako jeden ze sposobów przeniesienia posiadania. Powołany przepis stanowi, że „przeniesienie posiadania następuje przez wydanie rzeczy. Wydanie dokumentów, które umożliwiają rozporządzanie rzeczą, jak również wydanie środków, które dają fizyczną władzę nad rzeczą, jest równoznaczne z wydaniem rzeczy”. Należy więc uznać, że jakkolwiek kontrowersyjne byłoby traktowanie protokołu odbiorczego jako dokumentu umożliwiającego rozporządzanie rzeczą, to jednak już w rezultacie wydania kluczy do mieszkań, a następnie faktycznego zamieszkania w nich ludzi, nastąpiło wydanie mieszkań. Od tego czasu należałoby więc liczyć termin wygaśnięcia roszczeń z tytułu rękojmi. To samo dotyczy części wspólnych budynku. Z racji bowiem tego, że są one objęte współwłasnością ułamkową właścicieli mieszkań, należy przyjąć, że zostały wydane wraz z wydaniem mieszkań. Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Wydanie mieszkania przez developera ...... 12.02.06, 21:28 Jeśli chodzi z kolei o problem późniejszego wydania określonej w przepisach prawa budowlanego decyzji o pozwoleniu na użytkowanie obiektu, to kwestię tą reguluje art. 55 prawa budowlanego, zgodnie z którym przed przystąpieniem do użytkowania obiektu budowlanego należy uzyskać ostateczną decyzję o pozwoleniu na użytkowanie (pod warunkiem, że m. in. obiekt jest zaliczony do określonych w załączniku do ustawy Prawo budowlane kategorii budowli). Zakładając, że taka sytuacja miała miejsce w omawianym stanie faktycznym, należy przede wszystkim zauważyć, że przystąpienie do użytkowania obiektu (a więc zamieszkanie w nim) przed uzyskaniem tej decyzji jest nielegalne - co więcej, w świetle art. 57 ust. 7 prawa budowlanego, karane grzywną. Stąd też wydanie budynku powinno właściwie nastąpić dopiero po uzyskaniu powyższej decyzji, zwłaszcza, że poprzedzona jest ona kontrolą prowadzoną przez organy nadzoru budowlanego, co pozwala wykryć ewentualne wady. Jakkolwiek więc w omawianym stanie faktycznym wydanie rzeczy nastąpiło jeszcze przed uzyskaniem odpowiedniej decyzji to, jako że wydanie rzeczy ma co do zasady charakter czynności faktycznej, nie zaś prawnej, nie można uznać tego wydania za „nieważne” i w konsekwencji liczyć terminu wygaśnięcia roszczeń z tytułu rękojmi od innego punktu czasowego. W obecnym stanie prawnym brak także orzecznictwa, które w podobnych stanach faktycznych uzależniałoby początek biegu omawianych terminów od dnia wydania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie. Istnieją jednak orzeczenia Sądu Najwyższego (uchwała SN z 10 marca 1993 roku, sygnatura - III CZP 8/93 oraz wyrok SN z 12 kwietnia 2001 r. - II CKN 588/99; niepubl. za: Komentarz pod red. Bieńka, wyd. Lexis Nexis), zgodnie z którymi do upływu terminów zawitych stosuje się (w drodze analogii z terminami przedawnienia roszczeń) art. 5 kc, a więc instytucję tzw. nadużycia prawa podmiotowego. W praktyce oznacza to możliwość nieuwzględnienia przez sąd podniesienia przez pozwanego zarzutu przedawnienia w wyjątkowych sytuacjach, w których mogłoby dojść do rażącego pokrzywdzenia osoby, której roszczenie wygasło. Należy jednak zaznaczyć, że kwestia ta jest sporna w nauce prawa, a samo takie rozwiązanie stosowane przez sądy bardzo rzadko i z dużą ostrożnością. W każdym jednak razie instytucja rękojmi nie wyłącza (według dominującego obecnie poglądu nauki prawa i orzecznictwa) odpowiedzialności za nienależyte wykonanie zobowiązania według normalnego reżimu części ogólnej prawa zobowiązań. Tak więc w świetle art. 471 kc dłużnik zobowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Przesłanki odpowiedzialności są tu więc jednak inne niż przy rękojmi – przede wszystkim należy dowieść, że zobowiązany nie dochował należytej staranności przy wykonaniu zobowiązania. Nie wystarcza więc samo wystąpienie wady. Inny jest ponadto termin przedawnienia roszczeń, a także sam ich charakter – zasadniczo można bowiem żądać jedynie odszkodowania. Z portalu.. e-prawnik Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: Wydanie mieszkania przez developera ...... 12.02.06, 22:09 Babczyk - istoto bezmyślna : juz dawno opublikowałem na forum tę uchwałę : III CZP 63/01 ( 7 sędziów ) : Roszczenia wynikajace z umowy o roboty budowlane przedawniają się w terminach określonych w art. 118 KC.; całe to ględzenie jest całkiem zbędne Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Wydanie mieszkania przez developera ...... 12.02.06, 22:36 Wybacz o Mistrzu. Ale wpadło mi to ostatnio w rece, więc uważałem że warto sie z tym podzielic. Tak więc ta uwaga naprawdę nie jest na miejscu tym bardziej, że co jakis czas przybywają tu nowi forumowicze. Z całym szacunkiem, ale sadziłem że na forum jest juz w miare spoko, ale widze że tak nie do końca tym bardziej, że nie zastrzegam sobie całej wiedzy i mądrości dla siebie. Bo i po co. Iluż tu jest lepszych orłów odemnie. A wystarczało to przemilczeć lub tez podać na wcześniejsze w tym temacie odpowiedzi. Po co te sarkastyczne uwagi.Tym bardziej że niczemu one nie służą. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Mieszkanie w spółdzielni vs we współnocie. 13.02.06, 09:41 W calym wątku chyba najbardziej trafnie sprawę ujął jarastel - rzeczywiście, w spółdzielni po wielu latach zarząd może sobie zażyczyć dodatkowej kasy od frajerów-spółdzielców i skłonić przeważnie uległą mu radę nadzorczą albo ogłupiałe zebranie przedstawicieli do podjęcia jakiś uchwał o dopłaty do dawno zasiedlonych mieszkań. Albo nawet i bez tego, spółdzielcy praktycznie wszystko przełkną bez zmrużenia oka. Na ten temat możesz sobie poczytać na stronie Głosu Wielkopolskiego www.glos.com opisującej perypetie członków tej spółdzielni. Teoretycznie członkowie wspólnot mają większe uprawnienia od spółdzielców, ale tylko na papierze - jak poczytasz uważniej forum o wspólnotach, to znajdziesz masę wątków o poważnych trudnościach członków wspólnot do dotarciu do jakichkolwiek dokumentów, chociaż mają do tego prawo. Zarówno wspólnoty jak i spółdzielnie mieszkaniowe są doskonalym polem do różnych geszeftów i zawsze znajda sie w nich osobnicy, ktorzy zechca to wykorzystać. Chyba jednak w spółdzielniach, ze względu na ich wielkość, znacznie trudniej dokopać się do nieprawidłowości niż we wspólnotach. Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: Wydanie mieszkania przez developera ...... 13.02.06, 09:42 to i ja przepraszam, ale miej na uwadze to : zacytowany przez Ciebie tekst jest przestarzały i mętliwie niejasny - nie ma sensu tutejszym forumowiczom serwowania czegoś takiego ; fachowcy porad z forum nie potrzebują - na forum potrzebne są teksty krótkie i jasne Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Oj Serafinie 13.02.06, 20:27 Rzeczywiście, chrakteryzują Cię rzeczywiście teksty krótkie, ale czy zawsze są one jasne, to mam juz osobiście wątpliwości! Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: Oj Serafinie 13.02.06, 20:40 to zależy już tylko od indywidualnych zdolności percepcyjnych Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Oj Serafinie 13.02.06, 22:07 Zawsze interesował mnie stan faktyczny, tzn. prawny. I nic poza tym. A akademickie dysputy, co powinno być a nie jest, mnie nie interesuje tym bardziej, że nie dążymy razem do osiągnięcia wspólnego celu, jakim jest dobro wspólnoty i jej mieszkańców. Prawo mamy takie, jakie mamy, ale nikt z forumowiczów nie dąży do jego zmiany, bo jako jednostka nie ma szans a tylko są wyrażane swoje opinie. Jakie one są, wszyscy widzimy, ale czy komuś pomagają? Nie sądzę. Bo jacy są właściciele i zarządy wszyscy widzimy. O sądach nie chcę sie wypowiadać, gdyż takich ludzi o ta małej wiedzy prawnej, jeszcze nie spotkałem. Tym bardziej wyrok sprawy o uchylenie uchwał wspólnoty mieszkaniowej podjętych w trybie art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (jedn. tekst: Dz. U z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.), których przedmiotem są: -zmiana sposobu sprawowania zarządu nieruchomością wspólną, -zatwierdzenie sprawozdania ze sprawowania zarządu nieruchomością wspólną, -udzielenie absolutorium zarządcy są sprawami o prawa majątkowe. Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 9 grudnia 2005 r. syg. akt III CZP 111/05 A treść pisma z sądu przeczyła temu wyrokowi i że jest to sprawa o prawa nie majątkowe. Więc proszę wybaczyc, ale wole konkrety a nie gdybanie. Odpowiedz Link Zgłoś