Dodaj do ulubionych

co nalezalo zrobic

09.10.09, 18:07
Dzis przy ulicy znalazlam kotka okolo 3 miesiecznego ciagnol tylne
nozki za soba,albo go potracil samochod albo pogryzl pies nie wiem
co sie stalo.Mialam zamiar zabrac go do domu i zawiezc do weta.Kotka
widywalam wczesniej w tym miejscu i na pobliskiej posesji wiec
zapytalam czy jest bezdomny i uslyszalam ze ma wlascicielke i jest
juz powiadomiona i zaraz bedzie by go zabrac do weta by uspil
malenstwo(dowiedzialam sie ze kotek jest z licznego miotu i szukali
dla niego wladciciela, ale narazie chodzil samopas,dokarmiany przez
sprzedawczynie z pobliskich sklepow).Po chwili zjawila sie
wlascicielkas wziela kociaka i poszla mowiac ze do weterynarza go
zabiera.Zastanawiam sie co mozna w takiej sytuacji zrobic,1)Czy
jesli to jest bezdomne zwierze to wet udzieli mi bezplatnie pomocy 2)
Czy uspi kotka na zyczenie wlasciciela jesli jest szansa na
wyleczenie.Gnebi mnie ze nie zrobilam wszystkiego co nalezalo.
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: co nalezalo zrobic 09.10.09, 20:04
      1)Czy
      > jesli to jest bezdomne zwierze to wet udzieli mi bezplatnie pomocy

      Zależy od dobrej woli weterynarza.


      2)
      > Czy uspi kotka na zyczenie wlasciciela jesli jest szansa na
      > wyleczenie.

      Pewnie tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka