panna.sarabella
04.11.09, 20:38
kupiliśmy córce na urodziny akwarium - szaleje za rybkami. Bardzo chciała
bojownika - ma. Z uwagi na jakieś zakłócenia w porozumiewaniu się pomiędzy
dorosłymi w naszej rodzinie - każdy przyniósł jakaś rybkę i w efekcie był taki
stan: 1 bojownik, 3 mieczyki, 6 neonek, glonojad. Po 4 dniach padły wszystkie
neonki - nie jednocześnie ale jakoś dziwnie po jednej. Odkryliśmy że 2
mieczyki były max agresywne i podgryzały pozostałe rybki - ustawiły sobie
nawet bojownika! Oddaliśmy je. Za neonki córa dostała 4 neonki i 2 gupiki, a
za oddane mieczyki dostała molinezję. No i po ponad 2 tygodniach spokoju znowu
padła jedna neonka, przy czym znalazłam ją na wpół zjedzoną. Bojownik to nie
był, bo on raczej jakiś dziwny - po kątach się chowa i ucieka przed innymi
rybkami.
Mamy problem, bo córka ma 4 latka i bardzo przeżywa te "niewyjaśnione śmierci".
Czy ktoś mógłby mi pomóc i podpowiedzieć co może być przyczyną?
(akwarium 30 l, grzałka, filtr, pokrywa, termometr, specjalne jedzenie dla
bojowników i drugie - mieszanka dla pozostałych, woda ze studni odstana w
temp. pokojowej)