isabeau
13.02.10, 18:03
Dobry wieczór,
od rana widzę, że po osiedlu krąży pies, bez chwili wytchnienia, co wyjrzę
przez okno, to on zatacza kolejne kółko po okolicy. Wygląda jakby kogoś szukał.
Wiem z doświadczenia, że w naszym gliwickim schronisku na zgłoszenie takiej
sytuacji mają jedną odpowiedź - proszę psa złapać samodzielnie, a my wtedy
ewentualnie przyjedziemy go zabrać :( Psa sama łapać nie chcę, a poza tym nie
mam warunków, żeby go nawet przez godzinę przechować.
Komu można zgłosić taką sytuację i jak pomóc psu?