Dodaj do ulubionych

Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo?

05.03.10, 20:34
Mam problem... moje koty nie chcą za nic w świecie zjeść lekarstwa na robaki.
Próbowałam im podawać roztarte z różnymi rzeczami... specjalnie nie dawałam
jeść nic innego przez cały dzień. A one za nic! Ani z rybą, ani z karmą, ani z
niczym innym. Po prostu nie chcą! Co można jeszcze zrobić? Wyczuwają to chyba
w każdym pokarmie, pomimo że jedzenia jest sporo po to, żeby skutecznie
zamaskowało zapach leku. Zmarnowałam już dwie tabletki... i na nic. Jest jakiś
sposób na to?
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 05.03.10, 23:31
      Witaj,
      Jest sposób, żeby kot nie wyczuł gorzkiego smaku. Tabletkę lub jej
      część smaruje się lub owija masłem i wrzuca na tylną część języka po
      otwarciu pyszczka i odchyleniu głowy do tyłu. Można dać popić wodą
      ze strzykawki. Można tabletkę z masłem trochę schłodzić, żeby masło
      lepiej się trzymało.
      Pozdrawiam, Juliusz.


      --
      Moje koty do adopcji ... i tutaj kocięta
      Koci Azyl w Konstancinie
      • aaaniula Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 06.03.10, 07:09
        A ja nigdy nie umiałam podac tabletki kotu. Daltego teraz daję mu
        krople na kark- szybko, łatwo i przyjemnie:-)
        • wladziac Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 06.03.10, 07:59
          z własnej woli kot nie zje tabletki na odrobaczenie bo jest strasznie gorzka,tak jak napisał Jul trzeba ją zamaskować w maśle lub jakimś ulubionym pasztecie,po podaniu w głąb paszczki lekko przymykam i podnosze pyszczek do góry i gładzę pod brodą aby pomóc w przejściu tabletki przez przełyk,z masłem przechodzi bez problemu,kot powinien być na czczo i po połknięciu tabletki też jakiś czas bez jedzenia,w przypadku opornego kota rzeczywiście krople na kark to jedyne wyjście mam taką kotkę która strasznie panikuje i za nic nie otworzy paszczydełka więc walka z nią nie ma sensu bo później jest strasznie zestresowana
          • topola78 Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 06.03.10, 13:41
            No właśnie ja już próbowałam zamaskować to w różny sposób... weterynarz
            powiedział mi, żeby tabletkę rozetrzeć na proszek i wymieszać z pokarmem...
            poprzednim razem dało się - kot zjadł to z wędzoną makrelą... teraz ani
            ruszyły... w dodatku jakiś bunt powstał... obraziły się! A co do kropli to jakie
            to są krople? To pomaga tak samo jak tabletki? Bo weterynarz uważa, że kot musi
            mieć tasiemca, co do kotki, to raczej wątpię, żeby była zarobaczona... ale tak
            profilaktycznie trzeba też...
            • wladziac Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 06.03.10, 15:44
              forum.gazeta.pl/forum/w,128,94752475,,kot_nie_chce_zjesc_tabletki_na_odrobaczywienie_.html?v=2
              • topola78 Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 06.03.10, 20:02
                Dzięki za rady! Udało się nam podać kotu pół tabletki posmarowanej masłem...
                połknął! :-)
                • wladziac Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 06.03.10, 22:21
                  cieszę się razem z Tobą ale żeby odrobaczenie tabletką było skuteczne i wybiło
                  wszystko co się mogło namnożyć u kotka trzeba drugie pół tabletki podać po dwóch
                  tygodniach,trzymajcie się
                • edytqa Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 16.03.10, 14:20
                  Zamiast masła możne być też serek topiony.
          • wadera3 Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 07.03.10, 00:08
            Moje koty, nawet po przemyceniu w czymś i połknięciu, dotąd chodzą i się
            zmuszają, aż zwymiotują, dlatego też dostają krople na kark.
            • aaaniula Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 07.03.10, 06:13
              Te krople to Advocate. Są naprawde wygodnie, niestety minusem jest
              ich wysoka cena.
              • jul-kot Re: krople czy tabletki ... 07.03.10, 15:41
                Witam,
                Problem krople czy tabletki jest poważniejszy, niż to się wydaje.
                Środki doustne działają w przewodzie pokarmowym, tam gdzie są
                robaki. Z tego powodu i dawka trucizny może być mniejsza, i ilość
                środka, który dostał się do organizmu, bo te doustne prawie nie
                wchłaniają się z przewodu pokarmowego. Krople muszą przez krwiobieg
                dostać się do robaków, muszą być też przez organizm zmetabolizowane.
                Również robaki, jak np. larwy glist, które są w tkankach, tam
                zdychają i też muszą być zmetabolizowane. To wszystko obciąża
                wątrobę i nerki, a przy dużej ilości larw np. w płucach organizm
                może nie dać sobie rady z metabolizacją i rozkładające się resztki
                robaków mogą powodować stan zapalny i ciężką chorobę płuc.
                Ja wolę tabletki.
                Pozdrawiam, Juliusz.
                • aaaniula Re: krople czy tabletki ... 07.03.10, 17:42
                  Pani weterynarz też mi mówiła o możliwości zatrucia w przypadku zbyt
                  dużej ilości robaków. Jednak stwierdziła, że skoro kotek jest
                  niewychodzący to u niego w zasadzie ten zabieg jest bardziej
                  profilaktyczny. Mam nadzieję, że miała rację i nie zaszkodzę
                  kocurkowi.
                  • p.aulinka Re: krople czy tabletki ... 10.03.10, 12:59
                    Ja byłam "swinia" bo mialam kota ktory potrafił zwymiotować podana pare chwil
                    wczesniej pigułke i robiłam tak ze rozgniatalam lekarstwo na pył, mieszałam z
                    masłem lub tłusta pastą odkłaczajaca i ... smarowałam mu tym przednia łapę.
                    Oburzony ubrudzeniem łapy kot z ogromnym obrzydzeniem na i wyrzutem w oczach
                    "czyscił" ja sobie zlizujac lekarstwo.
                    • g.i.jane Re: krople czy tabletki ... 16.03.10, 15:18
                      p.aulinka napisała:

                      > Ja byłam "swinia" bo mialam kota ktory potrafił zwymiotować podana
                      pare chwil
                      > wczesniej pigułke i robiłam tak ze rozgniatalam lekarstwo na pył,
                      mieszałam z
                      > masłem lub tłusta pastą odkłaczajaca i ... smarowałam mu tym
                      przednia łapę.
                      > Oburzony ubrudzeniem łapy kot z ogromnym obrzydzeniem na i
                      wyrzutem w oczach
                      > "czyscił" ja sobie zlizujac lekarstwo.
                      >

                      Świetny pomysł, niestety u długowłosych nie działa. Moje sobie, z
                      obrzydzeniem, strzepują lekarstwo z łapki, paskudząc okolicę.
                      • mist3 Re: krople czy tabletki ... 16.03.10, 20:18
                        moja to zwykły burasek dachowiec ale też opanowała ten patent...
                        • nowedding Re: krople czy tabletki ... 16.04.10, 10:37
                          A ja rozcieram tabletkę z wodą i jako zawiesinę/płyn podaję strzykawką.
                          Sprawdzone na dwóch futrach. W przypadku osobników wyjatkowo walecznych stosuję
                          dodatkowo mumijke z kocyka.
    • sp9tcu Re: Jak przekonać kota, żeby zjadł lekarstwo? 18.04.10, 22:41
      Ha ha
      to samo czeka czarka
      tabletkę zawija się szynką i już po robocie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka