Piesek ze schroniska

11.03.10, 17:27
Witam we wtorek przygarnęliśmy ok rocznego mix labradorka ze schroniska i mamy
problem z jego karmieniem. Piesek bardzo mało je i niechętnie, jest bardzo
chudy (był w schronisku miesiąc i karmiony był gotowanym mięsem z kaszą).
Dzisiaj mąż wracając z zakupów został obskoczony przez pieska(na ogół leży na
kanapie i nie reaguje na nikogo i na nic-jest bardzo spokojny). Wywąchał
surowe mięso(jakieś 20 min wcześniej próbowałam go nakarmić gotowanym mięsem,
suchą karmą, kiełbasą... nic nie chciał). Ukroiłam trochę surowego fileta i
dałam psu-zjadł z WIELKIM apetytem pół filet i udko!!! Przypuszczam, że u
poprzedniego właściciel był tak karmiony. Lubi też surowe jako z mlekiem.
Teraz spokojnie śpi zadowolony-gotowanego mięsa nie tknął, nawet usmażonego
kotleta!!!

I tu mój problem jak dostosować mu dietę, żeby był zdrowy i w końcu przytył.
Czy może jeść surowe mięso (gotowanego nie lubi) i w jakich ilościach? Dodam,
że piesek jest bardzo wybredny, ktoś bardzo się napracował żeby go wychować.
Piesek nie drapie po drzwiach, nie wskakuje do łóżka "pana" w sypialni(choć na
wersalce w pokoju dzinnym ułożył się zaraz po przywiezieni do domu), załatwia
się na polu lub spacerze , dzieci mogą go głaskać, ciągnąć(choć uczymy, że nie
wolno), przytulać i nic im nie robi.

I jeszcze jedno jak rozpoznać czy to jest czysty labrador czy mix? Z wyglądu
bardzo przypomina labradora. Czy jest jakiś sposób jak się tego dowiedzieć?

Pozdrawiam
    • semi-dolce Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 17:42
      > Czy może jeść surowe mięso (gotowanego nie lubi) i w jakich ilościach?

      Oczywiscie, że może. A ilość zależy od wielkości psa, moje większe ale tak
      orientacyjnie, bo ostatnio przestawiłam na mięso, - 60 kilogramowa suka zjada
      dziennie 0,5 kg suchej karmy + 1 kg surowego mięsa (mielonego, takiego dla psów,
      czasem z kościa czasem bez kości) + 350 gram surowych warzyw/owoców/kiełków. W
      duże mrozy jedzą więcej, w lecie mniej. Tenshii przyjdzie, ona ma laby to ci
      powie konkretniej :)


      > I jeszcze jedno jak rozpoznać czy to jest czysty labrador czy mix?

      Po tatuażu. Jesli w uchu lub pachwinie ma tatuaz, to znaczy, że to zwierze
      rodowodowe czyli ów "czysty" labrador. Jeśli nie ma tatuazu, to znaczy, że to
      zwierze bez rodowodu czyli kundelek, nie wazne jak bardzo do jakiejs rasy
      podobny. Tak, w schroniskach zdarzają się psy z rodowodem i bywa, że pracownicy
      schroniska tego nie wiedza, bo nie szukaja tatuażu.
      • tenshii Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 18:06
        Nigdy nie karmiłam psów surowizną.
        Radzę poczytać o BARF'ie.

        I nie dawałabym mu ani surowego jajka ani mleka
        • knati Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 20:18
          A dlaczego nie dawać psu jajka? U rodziców pies pije surowe jajko i ma śliczną
          sierść.
          • tenshii Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 20:39
            Surowego białka pies jeść nie powinien. Ewentualnie żółtko.
            A na sierść możesz podawać psu zwykły tran - np w kapsułkach, jako nagrodę.
          • iwa_ja Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 19:34
            knati napisała:

            > A dlaczego nie dawać psu jajka? U rodziców pies pije surowe jajko i ma śliczną
            > sierść.

            Moja wetka powiedziała, że pies nie może jeść surowego jajka, w wyjątkowych
            ewentualnie przypadkach tylko wtedy, gdy jajko jest z wiejskiego chowu. Ja daję
            mojej ugotowane żółtko raz w tygodniu.
        • miriam_73 Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 10:56
          Ale dlaczego nie podawać surowego mięsa? Przecież pies to mięsożerca.
          Podstawą wyżywienia mojej suki (oprócz innych elementów, ale jako dodatków) od
          lat jest surowa przemrożona wołowina oraz drób (sparzony), lekarze zawsze
          chwalili sposób i jakość karmienia, suńka mimo swoich lat (9) jest w świetnej
          formie, zdrowa, lśniąca, żadnych problemów ze stawami czy ząbkami.


          Aha, Twoja psinka jest przepiękna, choć rzeczywiście strasznie bidulek jest
          zabiedzony. Myślę, że po jakimś czasie przekona się, że może Wam zaufać i będzie
          pięknym, kochającym i radosnym psiakiem. Czego Wam oczywiście życze i gratuluję
          wyboru. To chyba młody pies, więc wszystko co dobre przed nim i przed Wami:)
          • tenshii Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 11:40
            Ale Ty to do mnie piszesz Miriam?
            • miriam_73 Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 13:14
              Tak, Tenshii
              • tenshii Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 13:34
                No to chyba się pomyliłaś, bo ja nie napisałam, żeby nie karmić psa surowym mięsem.
                A zdjęcia psa w linku pod moimi postami to zdjęcia mojej suki, a nie psa autorki wątku.
    • knati Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 18:05
      Dziękuję za odpowiedz. On ma jakieś 54-60 cm wzrostu i waży co najwyżej 15 kg
      (jest strasznie wychudzony, choć sierść ma błyszczącą).A jakie warzywa i owoce
      podawać? W jakiej postaci? Nie wiem czy w ogóle zje- nie próbowałam.
      • tenshii Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 18:07
        Warzywa i owoce surowe. Pomidor bez skórki. Buraki czerwone wyjątkowo - tylko gotowane.
        Nie wolno winogrona.
      • semi-dolce Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 18:47
        Warzywa i owoce muszą być jak najbardziej rozdrobnione, starte na tarce na
        przykład. Teraz sa to surowe jabłka, banany (te mozna widelcem rozgnieść),
        marchew, seler, pietruszka (i korzeń i natka) - te dwa ostatnie są moczopędne,
        więc lepiej nie dawać ich na noc. Buraki tak gotowane i starte, gotowana
        włoszczyzna jak zostaje z zupy. Kiełki lucerny, rzodkiewki, pszenicy i inne
        (kiełki ja daje tak w całości, wrzucam ze dwie garście, nie rozdrabniam). Kiełki
        o tej porze roku sa chyba z tego wszystkiego najbardziej wartościowe. Ja tę
        zieleninę podaje wymieszaną z mięsem po prostu.

        Możesz tez kupić marchew granulowaną i chipsy buraczane firmy olewo - fajne i
        wygodne, zalewa się wodą, pęcznieje i mieszasz z mięsem.
        • tenshii Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 19:16
          Z rozdrobnieniem się nie zgodzę.
          Moje psy jadły zawsze pokrojone w kostkę warzywa.
          A marchewy i jabłka to nawet w całości - doskonała zabawa :)
          • semi-dolce Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 19:29
            Tak się nauczyłam przy barfie, że sie rozdrabnia. Podobno im bardziej
            rozdrobnione, tym lepiej pies przyswaja.
            • tenshii Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 19:39
              Być może.
              Jeśli przy BARFie to pewnie - lepiej się stosować do zaleceń.
              Ale mi wet pozwolił dawać do gotowanego czy karmy kostkowane ;)
              No i tak jak mówię - fajna zabawa pochrupać marchewę
    • etta2 Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 21:18
      To pierwsze dni psiucha w nowym domu, nowym środowisku, więc trochę
      stressu pewnie jest. Nie znasz jego upodobań, dopiero je poznasz z
      czasem. NA PEWNO: nie dawj psu jedzenia typu kotlet, kiełbasa czy
      cokolwiek innego z "naszego stołu", bo bardzo niedobrze są
      przyswajane potrawy przyprawione. Psie jedzenie powinno byc bez
      żadnych przypraw (soli, pieprzu i.t.d.). Jeśli widzisz, że
      lubi "surowiznę", to mu ją dawaj dodając warzywa i ew. gotowany ryż.
      Tych dodatków niezbyt wiele, głównie mięcho. Możesz z
      czasem "surowiznę" sparzać lub krótko obgotować, przejdziesz tym
      sposobem na gotowane mięsko. Lub - jak pisały przedmówczynie -
      pozostań na Barfie (surowizna).
      • knati Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 21:57
        Wiem, że pies nie powinien jeść kiełbas, kotletów itp. Ale tak jak już pisałam
        piesek marnie jadł i już próbowałam wszystkiego, żeby coś zjadł i nabrał sił. Na
        szczęście dowiedzieliśmy się co lubi najbardziej i teraz powinno być już z
        górki. Nie wiem jak będzie z tymi warzywami, jak na razie ma cały czas suchą
        karmę do, której coraz częściej zagląda(kupiliśmy po prostu z innej firmy i mu
        zasmakowała) i to surowe mięso-na razie tylko drób.

        I mam pytania czy jak będzie jadła surowe kości+mięso+sucha karma czy to mu
        wystarczy?
        • tenshii Re: Piesek ze schroniska 11.03.10, 22:18
          Poczytaj o BARFie
    • majenkir Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 04:38

      knati napisała:
      >jak rozpoznać czy to jest czysty labrador czy mix? Z wyglądu
      > bardzo przypomina labradora. Czy jest jakiś sposób jak się tego
      dowiedzieć?


      Jest. Wrzuc zdjecia na <zwierzaki>
      fotoforum.gazeta.pl/71,1,631.html a my tu komisyjnie
      ocenimy ;). No i GRATULACJE !!!
      • minniemouse Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 07:19
        . Lubi też surowe jako z mlekiem.

        czego na pewno pies nie powinienen jesc to mleko bo moze dostac rozwolnienia.

        co do tatuazu - przeciez tatuaz moze zrobic kazdy kto zaplaci a chce aby jego psa mozna bylo latwo znalezc- co ma do tego rasa czy rodowod?

        Minnnie
        • blue.berry Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 13:07
          minniemouse napisała:
          > co do tatuazu - przeciez tatuaz moze zrobic kazdy kto zaplaci a chce aby jego
          psa mozna bylo latwo znalezc- co ma do tego rasa czy rodowod?

          to ma że pies rodowodowy będzie miał tatuaż w uchu lub pachwinie, który można
          sprawdzić w ZK.
          poza takim tatuażem zazwyczaj tylko jeszcze schroniska tatuują psy (w uchu), np
          schron poznański. ludzie indywidualnie psów nie tatuują (mija sie to z celem bo
          niby gdzie ten tatuaż byłby do sprawdzenia?). od paru lat można psa zachipowac,
          a ogólnie jak chce się aby pies był identyfikowalny to warto zainwestować parę
          złoty w przywieszkę z nr. tele.
          • knati FOTKI KORKA 12.03.10, 13:21
            Korek nie ma tatuażu-nie ważne czy rasowy czy nie, ważne że pokochałam go całym
            sercem :)

            fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,108590045.html
            A tutaj jeszcze raz wklejam link z fotkami Korka :)
            • wladziac Re: FOTKI KORKA 12.03.10, 21:06
              ależ on śliczny,smutny pyszczuś ale nie ma się co dziwić,powodzenia
            • umaa Re: FOTKI KORKA 19.03.10, 22:42
              sliczny pies, trzymam za niego kciuki
          • minniemouse Re: Piesek ze schroniska 13.03.10, 08:38
            i. ludzie indywidualnie psów nie tatuują (mija sie to z celem bo
            niby gdzie ten tatuaż byłby do sprawdzenia?).


            O to nie wiedzialam.
            myslalam ze w PL jak w kazdym normalnym kraju kazdego psa mozna wytatuowac zeby latwiej go bylo zidentyfikowac w razie gdyby sie zgubil.

            Gdzie oni to sprawdzaja to nie wiem ale musi byc gdzies jakas glowna baza a la "odciski palcow"
            bo jak pomoglam kiedys zawiezc zagubione psy do schroniska to pierwsze co to szukali wlasnie tatuazy. w koncu chyba nie ma psa ktory by przynajmniej raz w roku no powiedzmy na dwa lata nie byl u weterynarza - a przy tej okazji pobiera sie przeciez dane- aktualny adres, telefon wlasciciela. wszystko idzie do komputera.

            zaczipowac tez oczywiscie mozna, ale tatuaz byl pierwszy, no i byl szybciej latwiej i taniej.

            co prawda nie jest to jakis super skuteczny system, chipy sa zdecydowanie lepsze,

            ale mi chodzi o to ze przynajmniej tu w Kanadzie tatuowanie psow nie ogranicza sie do rasowych i rodowodowych.
            Kazdy moze wytatuowac swojego psa na zyczenie u weterynarza.

            Minnie
      • knati Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 08:06
        Mi nie chodzi o to czy mam psa rasowego czy nie. Najważniejszy jest dla mnie
        charakter, bo jak już pisałam mam dzieci i chce psa spokojnego i cierpliwego. Na
        szczęście już się przekonałam że mój raczej do takich należy :)

        Dziękuję za wszystkie porady
    • knati Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 09:44
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,108590045.html
      tutaj fotki Korka :)
      • tenshii Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 11:06
        Labkowaty jest bardzo :)
        Przepiękny czekolabek :)
        Powodzenia Wam życzę !
      • moonshana Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 14:04
        knati, on jest przepiękny:)
      • majenkir Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 14:18

        Matko swieta, jaka chudzinka :(((((.
        Ale sliczny jest, naprawde wyglada bardzo rasowo :).
    • moonalisa Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 12:48
      knati a Ty go w ogóle odrobaczałaś? szczególnie przy dziecku,należy to robić
      systematycznie.Jeśli po odrobaczeniu i zastosowaniu dłuższej,sycącej diety pies
      nadal będzie taki mizerny,zrób mu badania krwi i moczu(być może ma niewydolność
      jakiegoś narządu).Ale piękny jest ,to fakt!pozdrawiam :)
      • knati Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 13:07
        Tak był odrobaczony w schronisku i posiada wszystkie szczepienia (wścieklizna,
        nosówka itd), został też zabezpieczony przed pchłami i kleszczami. Wszystko to
        ma wpisane w książeczkę, którą dostaliśmy w schronisku. Wszędzie jedna data
        dokładnie 8 luty 2010 rok. Pani poradziła, żeby pieska odrobaczać przy dzieciach
        co 1,5 m-ca.

        A macie jakieś sposoby na poprawę apetytu w psa? Jakieś smakołyki?

        Przypuszczam, że potrzebuje povprostu czasu na rozciągnięcie żołądka i musi
        przyzwyczaić się do nowych warunków.
      • majenkir Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 14:16

        moonalisa napisała:
        > knati a Ty go w ogóle odrobaczałaś? szczególnie przy
        dziecku,należy to robić systematycznie

        No pacz pani, a ja nie odrobaczam w ogole. Psy zyja i dzieci zyja ;).
    • blue.berry Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 13:04
      dokładnie jak wyżej.
      proszę pójść z psem do weterynarza - w pierwszej kolejności powinien zostać
      odrobaczony, w drugiej należy ustalić czy potrzebne są szczepienia (czy
      schronisko dało książeczkę?, jeśli nie to trzeba ją założyć i zaplanowac
      szzepienia). niech weterynarz obejrzy psa - czy nie ma jakiegoś grzyba (uszy,
      łapy) czy innych problemów.
      co do karmienia - jeśli zdecydujesz sie na karmienie tylko surowym mięsem (i
      warzywami/owocami) - musisz poczytać opracowania o diecie BARF. żeby tak psa
      karmić ale mu nie zaszkodzić trzeba mieć przynajmniej podstawy wiedzy na ten
      temat. szczególnie w temacie podawania kości.

      jeśli zaś zaczyna mu smakować sucha karma (tutaj trzeba próbować, przecież karmy
      rożnie smakują i warto trochę się wysilić zeby psu dobrać nie tylko ta która
      służy mu najlepiej ale i taką która mu smakuje) to może warto kontynuować takie
      karmienie. można kupować surowe mięso pod postacią mielonej wołowiny / cielęciny
      (ale nie wieprzowiny) i mieszać niewielką porcję z suchą karmą. być moze to
      będzie wystarczające aby psa zachęcić do jedzenia.

      mój pies przez lata był karmiony tak ze dostawał suchą karmę zmieszaną z
      ugotowanym (mięso+warzywa+wypełniacz typu ryż) a raz w tygodniu kupowaliśmy
      świeża surową wołowinę i wtedy jeden dzień miał tylko na surowym mięsie.
      • knati Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 13:11
        Jak wyżej napisała wszystkie szczepienia posiada, uszy ma czyste (sprawdzała)
        łapki też wyglądają zdrowo. Ale faktycznie lepiej będzie jak wybierzemy się do
        weterynarza, żeby mieć pewność.
        • blue.berry Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 14:24
          tak czy inaczej - mając psa dobrze miec stałego, dobrego weterynarza, który psa
          będzie znał i będzie umiał zaobserwować jakieś niepokojące zmiany np.

          co do wzmacniaczy apetytu - może na razie warto po prostu psa poobserwować,
          prędzej czy później pokaże co lubi : ) ja ostatnio mam pod opieką psa
          znalezionego przy drodze, je suchą karmę ale bez entuzjazmu, gotowanego w ogóle
          nie potrafił zjeść !!, innych przysmaków również. aż się okazało ze bułka z
          pasztetem to jest to :)

          suchą karmę można dosmaczyć jogurtem, startym żółtym serem, drobno pokrojonym
          kawałkiem parówki, zmielonym surowym mięsem itd. chodzi o to żeby dodać coś co
          będzie psu ładnie pachniało.
          można ew zastanowić się nad podawaniem (na razie) karmy wysokoenergetycznej -
          tak aby pies jedząc niewiele najadał się i nabierał masy - tutaj może weterynarz
          coś wam doradzi. ja kiedyś stosowałam puszki hillsa dla psów rekonwalescentów,
          jak mój pies w młodości prawie w ogóle nie chciał jeść.

          tak czy inaczej powodzenia życzę.
          • agni_me Re: Piesek ze schroniska 12.03.10, 14:44
            blue, bardzo wiele psów schroniskowych czy "wiejskich" zna smak jedynie chleba,
            chleb rozmoczony w pomyjach czy też suchy chleb - są podstawą psiego żywienia.
            Kiedy przygarnęłam psa przywiązanego w lesie miałam ogromny problem z karmieniem
            - nic mu nie smakowało, na najlepsze mięsa i karmy patrzył i odchodził. Dopiero
            moja sąsiadka, prosta kobieta, zasugerowała kawałek chleba. Rzucił się na suchą
            kromkę, jak na największy przysmak. Teraz chleb kompletnie nie kojarzy mu się z
            czymś zjadable :)
            • knati Nareszcie sobie pojadł 12.03.10, 20:35
              Witam dzisiaj już Korek fajnie jadł.
              Zasmakowały mu korpusy z kurczaka (tzw. porcje rosołowe), podaje mu je sparzone.
              Zjadł 3 i do tego sporo karmy. Próbowałam dodać mu do tego trochę ryżu i
              marchewki-wyjadł tylko sparzone kości i mięso.

              Jak myślicie ile takich porcji może zjadać? A co z wołowiny można kupić?
              • tenshii Re: Nareszcie sobie pojadł 12.03.10, 20:38
                W związku z tym, że jest tak wychudzony ja bym mu dawała małe porcje ale często.
                Zjedzenie dużej ilości pokarmu naraz może się źle skończyć.
              • etta2 Re: Nareszcie sobie pojadł 12.03.10, 21:09
                No i bardzo dobrze! Jak nie przepada za ryżem, to nie dawaj lub
                bardzo mało. Jest niedożywiony, to niech nabiera kondycji. Uważaj na
                kości drobiowe, szczególnie te ostre - moga uszkodzić przewód
                pokarmowy, więc z tymi "szkieletami rosołowymi" - ostroznie.
                Wołowina - jak najbardziej, może być gorszego sortu.
                Myślę, że idzie ku dobremu, więc nic się nie martw, obserwuj psiunę,
                będzie OK.
              • j_adore Re: Nareszcie sobie pojadł 12.03.10, 21:11
                Z wołowiny ja kupuję: pręgę, łatę lub bez kości. Część daję gotowaną, część surową.
                Nigdy nie dawałam psu kości z kurczaka. Zbyt dużo złego na ich temat słyszałam.
                • minniemouse Re: Nareszcie sobie pojadł 13.03.10, 08:59
                  A w ogole to daj psu czas zeby sie zaaklimatyzowal.

                  masz go dopiero od wtorku, to bardzo krotko. dla psa tyle zmian i wrazen to moze
                  byc za duzo na raz.

                  Niech przystosowuje sie w/g swoich potrzeb.
                  pies jest faktycznie na razie za chudy ale nie spieszylabym sie tak z karmieniem.
                  ludzie maja tendencje do przekarmiania psow, mysla ze zdrowy pies to spasiony
                  pies,
                  tymczasem to wcale nieprawda zwlaszcza bardzo mlode psy czesto maja malutko
                  tluszczu i leciutko widoczne zebra.

                  Tym bardziej ze ze zdjec wyglada na to ze albo jest to full czekoladowy labrador
                  albo ma bardzo duzo z laba.
                  tak czy siak jest to rasa znana z obzarstwa, i jest to tylko kwestia czasu kiedy
                  problem pojdzie w druga strone- kiedy pies zacznie obzerac sie, ciagle zebrac i
                  trzeba bedzie go odchudzac.

                  Tak ze choc rozumiem naturalny odruch dogadzania 'biednemu pieskowi', to
                  przypominam ze w tej chwili piesek ma (miejmy nadzieje) dobra rodzine,
                  bezpieczne miejsce do zycia,
                  i krzywda mu sie nie dzieje.
                  co nalezy mu zapewnic to na pewno dobrej jakosci pozywienie, ruch na powietrzu i
                  zajecia a wami. no i oczywscie jak wszyscy radza wizyty u weterynarza.
                  a wszystko sie dobrze ulozy. juz sie uklada.


                  Minnie
                  • knati Re: Nareszcie sobie pojadł 13.03.10, 11:01
                    Moje obawy są coraz mniejsze bo zjada już fajnie.
                    No i do czego nie chciałam dopuścić to spanie z nami w łóżku, a niestety dziś przyszedł i nie miałam serca go wyrzucić-więc spał z nami :)
                    Jest już dużo weselszy, przychodzi nas witać, chce żeby go głaskać...

                    Został sam w domu (ok 1h) i nic nie nabroił-tylko otworzył drzwi do sypialni i sobie tam spał(a przed wyjście zamykaliśmy).

                    Dobrze wiedzieć, że laby są obżartuchami muszę uważać bo chce żeby był zdrowy.

                    A u weterynarza byliśmy i jest wszystko ok poza tym wychudzeniem.
                    Prawdopodobnie tęsknota w schronisku doprowadziła do tego że pies odmówił jedzenia i tak wychudł.
                    • minniemouse Re: Nareszcie sobie pojadł 13.03.10, 22:21
                      Co by nie bylo, teraz uwazaj zeby nie popuszczac z karmieniem,
                      laba latwo utuczyc a to wiaze sie z chorobami serca, stawow = $$$$$$ za leczenie u weta, nie wspominajac jakie to obciazenie dla samego zdrowia psa.
                      karm go systematycznie, regularnie tyle ile trzeba, nie podtykaj co chwila smakolykow, nie karm pomiedzy posilkami no chyba ze owoce i warzywka.

                      Ja zaliczam sie do osob ktore zadnego pomieszczenia nie zamykaja przed psem, natomiast dobrze zbezpieczam 'kosztownosci' (np. buty) i jedzenie - lodowka, kubel na smiecie.
                      Na kubel to przez pewien czas musialam zakladac mocna opaske z szerokiej gumy bo potrafily nosem otworzyc i wywlec wszystko i zezrec.
                      Z czasem sie oduczyly jak otwieranie okazalo sie nieskuteczne polaczone z groznym NIE za kazdym razem jak sie do kubla zblizaly.

                      przy okazji - z tego tez powodu ze w kuchni jest jedzenie nie radze robic z niego miejsca do posilku dla psa.

                      Minnie
    • addart Re: Piesek ze schroniska 21.11.15, 23:21
      Oczywiście psy w naturze jedzą wyłącznie purinę. Zbiera się na wymioty, jak sobie człowiek wyobrazi że biedne zwierzę całe życie będzie żarło te śmiecie...

      Nachalne i obrzydliwe są te reklamy. Trzeba zadać sobie pytanie, czy handlarz, który oszukuje Agorę, umieszczając za darmo reklamy które powinny być płatne, nie oszukuje również klientów.
Pełna wersja