20.02.04, 22:30
witam wszystkich!mam pytanie ktore chyba jest trudne bo pisalam na wielu forach i nikt do tej pory nie udzielil mi odpowiedzi...problem jest nastepujacy...moj york ma 9 miesiecy i ogolnie wszystko jest z nim w porzadku tylko jego nieustanne zajecie to lizanie-wszystkiego co sie da polizac-zaczynajac od scian przez twarz, rece (zwlaszcza gdy sa posmarowane kremem)a nawet zdarza mu sie zjesc kupy od kota lub kury:( czy to jest zwiazane z brakiem jakis witamin czy to jej kaprys?a druga sprawa dotyczy obcinania wlosow yorkom-czy to prawda ze teraz nie powinno sie tego robic tylko dopiero na wiosne? z gory dziekuje za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • ewax100 Re: yorczek 21.02.04, 16:44
      Ja tez mam yorka ale 11-miesiecznego.Mysle,ze dobrze jest dawac psu wapno,ale
      niezaleznie te psy chyba juz takie sa bo moj tez by wszystkich zalizal,zbiera
      wszystko z podlogi,dywanu,wacha,czasem znjdzie np.jakiegos wlosa-wiec musze
      uwazac.Czy Ty chcesz juz obciac takiego mlodego pieska?Ile wazy Twoj bo moj
      1,95kg-jest maly.Jakiego jest koloru czy sie przebarwil bo moj jest czarny a
      glowe ma zupelnie jasna,kremowo-biala.Wlosy na glowie te jasne spinam mu
      zapinka albo gumka tak zeby wlosy nie lecialy do oczu bo potem lzawi i brzydko
      wyglada taki rozczochrany.Ja raczej nie zdecyduje sie na obciecie wlosow bo sa
      charakterystyczne dla tej rasy a takze dlatego ze psy te nie maja zbyt dlugich
      lapek i nie wiem czy bez tych wlosow zgrabnie by wygladal.Prosze
      odpisz.Pozdrawiam
      • vitap Re: yorczek 21.02.04, 23:52
        czesc!moja sunia dostaje wapno ale mimo to nadal lize i podobnie jak Twoj pies zbiera zz podlogi co popadnie:( pieska niestety musze obciac poniewaz zrobily sie jej straszne koltuny na calym ciele i nie mozna ich rozczesac a wlosy juz ma dosc dlugie i kazde jej wyjscie z domu gdy jest bloto musi konczyc sie kapiela, no a poza tym jest jej za cieplo w tym futrze i ciagle lezy na zimnej podlodze zeby sie ochlodzic wiec mi szkoda zeby sie meczyla.oczywiscie te wlosy gdzie ma kokardke zostana bo to w tym przeciez cala jej uroda.Moj piesek jest z tych wiekszych yorkow i obecnie wazy 3 kg, siersc ma podobna do Twojego-tulow caly czarny (i raczej to nie ulegnie zmianie bo jej rodzice tez tak maja)a glowka brzowo-srebrna.pozdrawiam serdecznie!!!
        ps.we wtorek prawdopodobnie pojade z pieskiem do fryzjera-dam znac jak to wyglada z tymi krotkimi lapkami w nowej fryzurze;)
    • olejekap Re: yorczek 22.02.04, 10:49
      Moja dziewczynka ma 11 miesięcy i jest z tych mniejszych(chociaż miała być duża)
      Żeby rozczesać jej kołtunki użyłam po kąpieli balsamu firmy HERY-CARESSE
      BRILLANCE.Bardzo ładnie się rozczesały,teraz czeszę ją co 2-4dni spryskując
      sierść odżywką z tej samej firmy-włos się nie kołtuni,a ona ładnie
      pachnie.Zdziwiłam się że Twojej malutkiej jest tak gorąco,bo moja szuka ciepła,
      a na spacery chodzi w kombinezonie z polaru i też czasami ciągnie do domu bo
      zimno.Myślę że jeśli chcesz ją ostrzyc to zrobisz z niej terriera, to już nie
      będzie yorczek,tak robi się z chłopcami a nie z dziewczynkami.Pomyśl.Pozdrawiam
      serdecznie,moja Olifka również!!!!
    • ewax100 Re: yorczek 02.04.04, 12:54
      Ktos pisal o balsamie-gdzie go kupilas i ile kosztuje.Wlasnie mam problem z
      wlosami mojego yorka.Po myciu/nawet uzywajac odzywke/wlosy sa za bardzo
      puszyste odstajace a potem sie sklejaja.Musze wiele razy go czesac w ciagu dnia
      5-6 razy.Nie chodzi mi o samo rozczesanie bo po tej odzywce ze splukiwaniem tez
      dobrze sie rozczesuja ale potem gdy wyschna nie sa takie
      blyszczace,gladkie,opadajace tylko faluja sie jakby i stercza.Jak czesto
      kapiecie swoje psy bo ja co 8-10 dni.Ktos pisal ze obcina swego yorka-i jak
      obecnie wyglada?Przyznam ze chyba bym sie nie odwazyla mojego obciac,ma czarny
      tulow i wtedy nie wygladalby jak yorczyk.Pozdrawiam
    • albert.flasz Re: yorczek 03.04.04, 21:53
      Takie zachowanie może mieć dwie przyczyny: u szczeniaków mogą to być zachowania
      nawykowe lub atawizmy (czyli cechy odziedziczone po praprzodkach), które zwykle
      przechodzą z wiekiem i z pomocą odpowiedniego wychowania (psy są zwierzętami
      stadnymi: wychowywane wśród ludzi, traktują ich jak członków własnego stada,
      przejmując część ich zwyczajów - oczywiście tyle, na ile im się pozwoli -
      zwykle z czasem dochodzą więc do wniosku że "tak się nie robi"; jeżeli nie -
      pozostaje tylko kaganiec!); z drugiej strony - może to być objaw jakichś
      niedoborów (najczęściej białka lub minerałów). Yorki wprawdzie, jako psy małe
      nie są na nie narażone tak, jak psy ras dużych (które w kilka miesięcy osiągają
      przyrosty takie, jak np. ludzie przez lat kilkanaście - co oczywiście objawia
      się znacznie większym zapotrzebowaniem na składniki pokarmowe w tym okresie),
      niemniej jest to możliwe... Co do strzyżenia, ja jestem niekompetentny!
    • bell_a Re: yorczek 05.04.04, 03:17
      Pracuję obecnie w hodowli yorków i powiem Pani, że zjadanie kup może być
      związane z zbyt monotonnym jedzeniem (podawanie cały czas tego samego). To się
      bardzo często zdarza, ale należałoby do tego nie dopuszczać ze względu na
      liczne choroby i zarazki, które i koty i kury roznoszą no i rzecz jasna
      urozmaicić trochę jedzenie. Co do lizania to przynam jest to dosyć nietypowe,
      ale póki nie wyrządza sobie piesek krzywdy i innym nie powinno być to powodem
      do obaw. Sprawa obcinania włosów yorkom jest bardzo indywidualna. Powinno się
      jednak ścinać wtedy kiedy jest gorąco, żeby pies po prostu nie marzł,
      ewentualnie stosować w chłodniejsze dni kubraczki.
    • adam.pietron Re: yorczek 07.04.04, 10:45
      Zachowania o których piszesz - jużpisałem to wielokrotnie i napisze jeszcze
      raz - nie mają podłoża niedoborowego.
      Są to zachowania nawykowe - coś w rodzaju narowu - i mają podłoże
      psychologiczne.
      Co do strzyżenia - wszystko zalezy od trybu życia i twojego pomysłu na szatę
      włosową psa - jeśli chcesz by miałpełną szatę yorka - co trzy miesiące należy
      podstrzyć łapki i uszy , jeśli chcesz mieć yorka strzyzonego wszystko zalezy od
      twojego gustu i zasobności portfela - mozna go strzyć i co 2 miesiące.
      Pozdrawiam
    • wegda Re: yorczek 07.04.04, 18:03
      Cześć.
      Jestem posiadaczką prawie 8 miesięcznej suni i to co piszesz o swoim piesku to
      tak jak bym czytała o swoim. Moja tak samo się zachowywała. Wszystko musiała
      powąchać i polizać. Jak była trochę młodsza to nie mogłam jej spuścić z oka na
      spacarku bo zaraz zajadała jakieś świństwa. Parę razy "złapałam" ją na tym i
      skarciłam ostrym głosemi i to pomogło - nie od razu ale po jakimś czasie.
      Natomiast lizanie rąk, twarzy itp. pozostało i jest intensywne w zależności od
      tego na ile jej pozwalam. Jeżeli nie chcę żeby mnie lizała to po prostu jej
      daję to do zrozumienia. Wydaje mi się że takie zachowanie psa leży w jego
      naturze a to jak się będzie zachowywał zależy od Ciebie i od tego na ile mu
      będziesz pozwalać. Pozdrawiam
      • sepuku91 Re: yorczek 08.04.04, 21:45
        Witam.
        W naszym domu mieszka z nami już 2,5 roku yorczek o imieniu Czester(dla
        przyjacół Czesiek). Nie zaobserwowałem u Czesia objawów lizania ścian, zjadania
        odchodów, natomiast co do lizania rąk itp. to wg mnie wyraz miłości ewentualnie
        ciekawości jaką okazuje zwierzak. Natomiast jeżeli chodzi o strzyżenie nasz
        piesek jest regularnie strzyżony co około 2-2,5 miesiąca i wygląda całkiem
        przystojnie w krótkiej fryzurze. Jest ona bardzo praktyczna, nie wymaga tylu
        zabiegów pielęgnacyjnych.Używany kosmetyków firmy Laboratoires Hery, które nie
        należą do tanich(balsam po kąpieli ok. 29 zł), ale wg nas spełniją swoje
        zadanie.Pozdrawiam wszystkich miłośników zwierząt, a zwłaszcza psów, życzę
        powodzenia w hodowli.
    • ewa_samanta Re: yorczek 23.04.04, 12:27
      Nie martwiłabym się tym, że zjada i oblizuje tego typu przysmaki. Myślę, że
      trzeba ją niestety za to skarcić słownie.
      Przyznam, że jestem zaskoczona, że yorczek nie był u fryzjera. Co dwa m-ce
      trzeba obcinać pazurki i pilnować włosków na uszkach. Moja ośmiomiesięczna
      sunia od malucha chodzi regularnie do fryzjera i za każdym razem kiedy ją
      odbieram - wygląda elegancko, aż niedopoznania. Z tego co wiem nie ma
      przeciwskań do skrócenia włosów yorka - bez względu na wiek.
      PS Ja kupuję małej drogie szampony i odżywki /40-70zł/ i wcale nie są dużo
      lepsze niż te tańsze. Chciałabym się też dowiedzieć czy inne yorki, tak jak
      moja, na widok olejku norkowego w sprayu też ucieka - i trzeba ją ganiać. Bo
      chociaż ładnie pachnie ona tego nie cierpi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka