olejekap
21.02.04, 11:30
Witam!!Mam taki problem--moja 11 miesięczna Olifka(yorczek) od początku miała
ogromne problemy z żołądkiem(biegunki,niechęć do jedzenia).Od 2 miesięcy jest
w miarę dobrze,choć są dni kiedy nie chce jeść,cały dzień śpi,apetyt i
energię odzyskuje dopiero wieczorem.Jest na domowym jedzonku-eukanuba z
jagnięciną wybierana czasami.Niedawno dostała kawałeczek surowego mięsa
wołowego b.jej smakował-czy można jej dawać surowe mięso w większej
ilości?,rozdrobnione czy może być większy kawałek?,czy lepiej zostać przy
gotowanym? Czy to prawda że powinna gryżć kości cielęce?Jeśli tak to czy
gotowane czy surowe?A może zostać przy ryżu z mięsem i marchewką bo to
najbezpieczniejsze? Proszę coś doradzić!