namastee
05.06.10, 14:17
Witam, mam malego sznaucerka. Od zawsze szalony, wrazliwy, czuly i zabawny
piesek. Czasami, jak duzo przebywalam z pracy albo wyjezdzalam gdzies
oddawalam go na kilka dni do rodzicow. Albo do Mamy albo do Taty. Nigdy nie
bylo z nim problemow. Jednakze od jakiegos czasu gdy jest u mojej mamy i jej
partnera jest przygnebiony i siusia w mieszkaniu. U mnie i u Taty nigdy czegos
takiego nie mialo miejsca. Przypuszczam, ze ostatni przebieg wydarzen w naszym
zyciu mogl go tak przygnebic. Smierc mojego brata, rozwod rodzicow-do
wszystkich byl przywiazany.
Jednak zastanawiajace jest to, ze siusia i chodzi znacznie smutniejszy wlasnie
gdy jest u mojej mamy i jej partnera. Czy moze byc o nia az tak zazdrosny? Czy
partner mojej mamy mogl mu zrobic jakas krzywde? to raczej wykluczamy, gdyz z
natury jest spokojnym czlowiekiem. Mojego pieska po prostu traktuje nalezycie
stanowczo, choc musze przyznac, ze Iki (moj piesek) jest i zawsze byl nieco
rozpieszczany przez moich rodzicow...
Nie wiem, co robic..
Prosze o jakies rady, wskazowki..
Z gory dziekuje bardzo za odpowiedzi!