Dodaj do ulubionych

TOKSOPLAZMOZA a CIAZA

24.04.04, 11:56
Drogi panie doktorze,
Oboje z mezem myslimy o dziecku, ale od zawsze w domu byly koty, od ktorych
podobno najlatwiej sie zarazic. Wiem, ze zarazenie sie pierwotniakiem podczas
ciazy ma tragiczne skutki dla plodu. No wlasnie: jak sie zabezpieczyc,
podobno robi sie testy na obecnosc przeciwcial, jesli jest wystarczajaca, to
wszystko w porzadku, a jesli nie? Marna moja wiedzia w tym temacie, jak sie
zabezpieczyc, bardzo prosze o pomoc. Dziekuje
Obserwuj wątek
    • adam.pietron Re: TOKSOPLAZMOZA a CIAZA 25.04.04, 10:53
      Po pierwsze - koty nie są na szczycie listy łatwości zakażeń toksoplazmozą !!!!
      Pisałem już to wielokrotnie i nie boje się powtórzyć jeszcze raz.
      Tylko ok 20% przypadków tej choroby związane jest z kontaktem z chorym kotem -
      wydalającym formy rozwojowe pasożyta.
      Cała reszta to zakażenia związane z jedzeniem surowych produktów pochodzenia
      zwierzęcego!!! Czyli mięsa , mleka i tak dalej.
      Powinnaś wykoanć sobie testy na poziom przeciwciał - nie rozumiem tylko
      dlaczego takich rzeczy nie mówią kobietom ich ginekolodzy a zawsze musza na nie
      odpowiadac weterynarze - to zawsze wydaje mi się smieszne.
      A co do ryzyka zakżenia od kota w czasie ciąży - sprawa jest prosta - można
      wykonać oznaczenie poziomu przeciwciał u kota i ocenić to czy był chory dawno
      temu czy nie dawno - więc potencjalnie może wydalac pasozyta.
      test wykonuje się tak jak u ludzi z krwi.
      Trzeba zachowywac podstawowe zasady higieny - myś ręce po kontakcie z kotem,
      nie grzebać w kuwecie (zostawić o małżonkowi) i na czas ciąży wymienić pylący
      koci piasek na żelowy lub przestawić kota na gazetkę by kuweta była zawsze
      czysta.
      I tyle - tak naprawde.
      Pozdrawiam
    • jazza.nova Re: TOKSOPLAZMOZA a CIAZA 25.04.04, 13:21
      Bardzo Dziekuje Panie Doktorze, uspokoil mnie Pan niezwykle. Dziekujemy i
      pozdrawiamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka