sh_ee
05.04.11, 13:30
witam,
piszę do Was bo może ktoś mi coś poradzi
otóż mam pieska sunię owczarek belgijski ma prawie 12 lat
sunia nigdy nie miała małych i zaczęły się u niej jakieś problemy zapalenia pochwy itp itd... zostało to wyleczone jakimiś globulkami dopochwowymi
teraz zaczęły się kolejne problemy z którymi nikt nie może nic poradzić... piesek od dobrych paru tygodni nie chce jeść nieważne czy jest to ugotowane samo mięso czy mięso z warzywami czy co innego... podziubie troszkę i tyle... dodam że niedawno straciła jednego zęba i jak próbuje jeść to wygląda to tak jakby nie mogła sobie poradzić z gryzieniem bez tego zęba - ale przecież to niemożliwe... poza tym prawie codziennie wymiotuje najpierw była to żółć później coś co miało kolor jak rzadka kupa teraz to już nawet nie wiem co to jest... pies jest osowiały, jak idzie się z nią na spacer to ledwo idzie, bardzo powolutku ze zwieszoną głową - ale jak jej się np chce rzucić szyszkę to się trochę ożywia... w domu leży na swoim miejscu i prawie cały czas śpi.. ale z drugiej strony ma siłę żeby sobie poszczekać jak ktoś idzie na ulicy... do tego z pyska cały czas ciągnie się jej ślina? nawet nie wiem czy to ślina bo jest to strasznie gęste i białe... pies schudł już jakieś 5 kilo kręgi można jej policzyć dokładnie żebra też... byłam już u 2 wetów pies miał robione badania krwi usg żołądka i masę innych badań i nic nigdzie nie wychodzi...nie widać żadnego nowotworu - chyba że jak to stw jeden wet jest naciekowy a ten na usg nie wyjdzie.. żeby zrobić jej gastroskopię musieliby ją uśpić ale nie ma sensu bo ma już za słabe serce i mogłaby sie nie wybudzić z narkozy... już naprawdę nie mam pojęcia co robić bo jak patrze na nią to mi sie płakać chce...:((czy wrzody powinny wyjść na usg czy nie? aha dodam jeszcze że pije dużo wody tzn częściej niż wcześniej... dostawała jakieś leki w tej chwili nie mogę napisać jakie bo nie mam ich przy sobie teraz wet już stw żeby kupić jej jakiś syrop na apetyty albo coś ale ja nie wiem czy to pomoże skoro tak naprawdę nie wiadomo co jej jest... czekam jeszcze na info od weta bo miał się konsultować z jakimś swoim kolegą... eh pomóżcie...