riz792003
04.06.04, 18:19
Moja kotka jest chora i prawie w ogóle nie chce jeść. W brzuszku zebrały jej
się tzw. bezoary włosowe, których nie może jak zwykle zwymiotować przez to,
że nie je. Wystarczy, że przebiegnie kawałeczek, a zatrzymuje się i zaczyna
się krztusić. Trwa to już od trzech tygodni. Od dwóch tygodni karmimy ją
pastą BEZO-PET, która ma podobno rozpuścić czy usunąć te bezoary, ale bez
skutku. Kotka bardzo się przez nie męczy. Niemal zupełnie przestała się myć,
żeby nie zebrało się więcej tych włosów. Czy jest jakiś skuteczny sposób,
żeby pozbyć się tych bezoarów? Dziękuję za rady z góry.