malinka1973 22.10.13, 11:26 Po jakim czasie moge kupić następnego pieska jeżeli wcześniejszy umarl mi w domu na parwowirozę?. Miał 8 tygodni i miałam szczęscie się nim cieszyć tylko przez 8 dni od zakupu:(. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a_na Re: zapytanie - :( 23.10.13, 18:06 Minimum pół roku. I nie kupować psa byle gdzie - bo tak to się potem kończy. Jest mnóstwo takich piesków do adopcji - np. w plaskatym azylu... Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: zapytanie - :( 24.10.13, 05:32 a_na napisała: > Minimum pół roku. Bzdura. My wytrzymaliśmy tylko 2 tygodnie i jest dobrze! > I nie kupować psa byle gdzie - bo tak to się potem kończy. > Jest mnóstwo takich piesków do adopcji - np. w plaskatym azylu... A czym różni się pies "kupiony byle gdzie" od psa "adoptowanego" w jakimś azylu albo innym schronisku? Odpowiedz Link Zgłoś
kki13 Re: zapytanie - :( 24.10.13, 09:34 Zgadzam się, dlaczego pół roku? i właśnie, czym się różni? Odpowiedz Link Zgłoś
a_na Re: zapytanie - :( 24.10.13, 11:25 Albercie - mam nadzieję,że nikt cię nie posłucha...bo znów trollujesz... kki13 napisała: > i właśnie, czym się różni? Przede wszystkim tym, że nie napędza się pseudohodowlanego biznesu... Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: zapytanie - :( 24.10.13, 17:09 a_na napisała: > Albercie - mam nadzieję,że nikt cię nie posłucha...bo znów trollujesz... Wzajemnie, wzajemnie... > kki13 napisała: > > i właśnie, czym się różni? > Przede wszystkim tym, że nie napędza się pseudohodowlanego biznesu... Aha... A skąd się biorą psiury w schronach? No bo, chyba nie z tak zwanych "prawdziwych hodowli", co nie??? No to, po co brać psiura ze schronu, skoro lepiej takiego kupić u prawdziwej hodowcy z gwarancją jakości? Czy nie uważasz, że wszystkie psiury w schronach powinno się jak najszybciej usypiać, żeby nie odbierać klienteli "prawdziwym hodowcom"? Odpowiedz Link Zgłoś
a_na Re: zapytanie - :( 24.10.13, 19:41 albert.flasz1 napisał: > Aha... A skąd się biorą psiury w schronach? No bo, chyba nie z tak zwanych "pra > wdziwych hodowli", co nie??? Ano nie. Na szczęście. A biorą się przez ludzką głupotę i nieodpowiedzialność. >No to, po co brać psiura ze schronu, skoro lepiej > takiego kupić u prawdziwej hodowcy z gwarancją jakości? Czy nie uważasz, że wsz > ystkie psiury w schronach powinno się jak najszybciej usypiać, żeby nie odbiera > ć klienteli "prawdziwym hodowcom"? No i znów chrzanisz jak potłuczony. Aż szkoda komentować.... Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: zapytanie - :( 24.10.13, 20:34 a_na napisała: > Ano nie. Na szczęście. > A biorą się przez ludzką głupotę i nieodpowiedzialność. Czyli co, brać, czy nie brać? Bo to, tylko dobra hodowla gwarantuje towar odpowiedniej jakości - prawda? > No i znów chrzanisz jak potłuczony. Aż szkoda komentować.... Wzajemnie, wzajemnie... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
sp9tcu Re: zapytanie - :( 24.10.13, 19:22 a_na napisała: > Minimum pół roku. > I nie kupować psa byle gdzie - bo tak to się potem kończy. > Jest mnóstwo takich piesków do adopcji - np. w plaskatym azylu... Pies musi byc z dobrego źródła najlepiej załatwiać przez weterynarza pies to nie zabawka Odpowiedz Link Zgłoś
zwinkaelinka Re: zapytanie - :( 28.10.13, 12:30 Warto wstrzymać się z zakupem przynajmniej kilka tygodni i w tym czasie gruntownie wyczyścić i odkazić mieszkanie. Parwowirusy są dość odporne, a do zakażenia dochodzi poprzez kontakt z zakażonym psem, jego odchodami, czasem także przedmiotami, których dotykał. Jeśli to możliwe cała wyprawka dla szczeniaka powinna zostać profilaktycznie wymieniona lub przynajmniej bardzo gruntownie zdezynfekowana Najłatwiejszy sposób by uniknąć przykrości, to podczas zakupu wymaganie przedstawienia zaświadczenia/wpisu w książeczce zdrowia suki o tym, że została ona zaczepiona przeciwko tej chorobie, wówczas w czasie ciąży przekaże ona przeciwciała szczeniaczkom, co uchroni je przed chorobą we wczesnych stadiach rozwoju. Najlepiej też zaszczepić później profilaktycznie przeciwko tej chorobie młodego pieska, który zamieszka w naszym domu, szczególnie po tak złych doświadczeniach. Odpowiedz Link Zgłoś