nunik
01.01.14, 23:24
Tak fajnie się ustabilizowała nasza staruszka, a tu dzisiaj po południu doszły nowe problemy przepuklina odbytu. Ból i cierpienie. Dostała zastrzyk, wyczyszczona mechanicznie z nadmiaru stolca. Niestety nocka będzie ciężka rano jedziemy do weta. Już tylko chyba jej ulżyć. Żal... smutek... rozpacz... płacz...
Jak to powiedzieć dziecku wychowanym z psem od urodzenia. Domyśla się rozmowa o śmierci, o tym że piesek będzie sam. Nie tam spotka inne zwierzęta...
Teraz śpi słodkiej nocy oby przyśniły cię smakołyki.