Dodaj do ulubionych

ssanie u 4 mies. kotki

30.09.04, 09:49
kotka ma już 4 mies. a ja co rano mam to samo. Nie da mi sie umyć, tylko
siedzi na zlewie i skuczy jak piesek że mam ja natychmiast wziąć na ręce. Ona
wspina mi sie na plecy, wszczepia we włosy i namiętnie ssie. Ledwo ja moge
oderwać, końcu musze iść do pracy! Czy to normalne u takiego kotka? myslałam
że to sie zdarza u wiele mniejszych kotków. Obawiam sie że jak będzie cięższa
to skok na moje plecy nie bedzie należał do przyjemności(teraz też nie jest
miły-te pazurki...)Czy to jej kiedys minie.?
Jest bardzo zywą kotką, często trzeba jej udowadniać że nie ona w domu
rządzi, namiętnie podgryza córke z czym walcze. Poswięcamy jej wystarczająco
dużo czasu. Wiec nie bardzo rozumiem jej zachowanie. Prosze o odpowiedz.
pozdr. J.
Obserwuj wątek
    • sliwka1977 Re: ssanie u 4 mies. kotki 30.09.04, 10:22
      Hehe, jak sobie kupiłam drugiego kota, to maluch ssał starszego i to tak, że
      prawie mu odgryzł sutka. Minęło mu ale też długo mielismy ten problem, także
      cierpliwości. Nie chcę krakać, ale czytałam, że niektóre koty nigdy się tego
      nie wyzbywają. Ale to się bardzo żadko zdarza. pozdrawiam :)
      • rezurekcja Re: ssanie u 4 mies. kotki 30.09.04, 15:02
        sliwka1977 napisała:

        > Hehe, jak sobie kupiłam drugiego kota, to maluch ssał starszego i to tak, że
        > prawie mu odgryzł sutka. Minęło mu ale też długo mielismy ten problem, także
        > cierpliwości. Nie chcę krakać, ale czytałam, że niektóre koty nigdy się tego
        > nie wyzbywają.

        Nasz kot "cyckał" psa do konca swego zycia, czyli 7 lat. Na szyje mu sie kladl,
        wbijal pazurki i czegos na tej szyi pyszczkiem szukal. A jak mruczal! Nam nie
        chcial mruczec...
        Pies znosil "cyckanie" z wielka cierpliwoscia. Czasem nawet z ciezkim
        wstchnieniem kladl sie na podloge, zeby kotek mogl mu sie polozyc na szyje.

        Wiec moze rzeczywiscie korzystne byloby sprawienie sobie drugiego kota,
        najlepiej oczywiscie ze schroniska.
        • wiesia.and.company Re: ssanie u 4 mies. kotki 01.10.04, 10:40
          Moja kotka zaczęła ssać sutki kocurka Felutka 7-letniego(bardzo go kochała). I
          robiła to przez 4 lata, do czasu jego śmierci. Jemu to sprawiało przyjemność,
          bo mruczał też, więc widocznie nie było to ssanie bolesne, tylko manifestujące
          przywiązanie i oddanie.
          Teraz pojawiła się u mnie maluteńka koteczka, zbyt wcześnie odstawiona od
          matki. I teraz wisi u mojej szyi,śpi przy mnie i jak tylko zmieniam pozycję, to
          ona jak wampirek się wbija w każdy załom lub zmarszczkę na szyi. Malinki mam
          pokazowe, a w nocy odbywa się walka, kto kogo przechytrzy. Czasem mi się udaje
          ją rozespać głaskaniem i mam chwile spokoju. Nie chce ssać żadnej kotki, choć
          jedna jej wyraźnie matkuje. Próbowałam małą namówić na ssanie buteleczki ze
          smoczkiem dla kotków...ha, ha, co żywe to lepsze. Spróbuję jeszcze kupić jakąś
          pluszową zabawkę i pokropić kocimiętką. Może... Liczę przede wszystkim na to,
          że może jej z czasem minie, choć na razie trwa to już 1,5 miesiąca.
    • brenya Re: ssanie u 4 mies. kotki 05.10.04, 13:14
      > że to sie zdarza u wiele mniejszych kotków. Obawiam sie że jak będzie cięższa
      > to skok na moje plecy nie bedzie należał do przyjemności(teraz też nie jest
      > miły-te pazurki...)

      Przede wszystkim obetnij je te pazurki to nie bedzie bolalo :) Jest ogromna
      roznica miedzy kotkiem z pazurkami, a kotkiem bez pazurkow... Powiedzialabym -
      zasadnicza :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka