Dodaj do ulubionych

problem z kregoslupem?

29.11.04, 14:39
Od kilku dni moj pies bardzo cierpi, a ja kompletnie nie wiem, jak jej pomoc.
Zaczelo sie w zeszlym tygodniu, nagle piesek zaczal piszczec przy dotykaniu w
okolicach szyi. Pobieglam natychmiast do weterynarza na naszym osiedlu, tam
pani orzekla, ze to zwyrodnienie odcinka szyjnego kregoslupa i zaaplikowala
10-dniowa kuracje zastrzykowa (Metacam i witaminy). Zasugerowala tez
zrobienie zdjecia. Szybciutko pobieglam do nastepnej lecznicy, tam pies
zademonstrowal wybitna ruchomosc szyi, nie pozwalajac ulozyc sie do zdjecia.
Lekarz, ktory wykonywal to zdjecie, stwierdzil, ze on nic w odcienku szyjnym
nie widzi, ale wydaje mu sie, ze widzi guz w plucach ! Jak mozna cos takiego
oznajmiac, nie bedac pewnym?! Nie bylo niestety wtedy radiologa do opisania
tych zdjec.
Kuracja kontyunuowana byla w naszym osiedlowym gabinecie, ale stan pieska
jednak sie pogarsza. To juz nie sa pojedycze skowyty (takie jak przy
nadepnieciu na lape badz ogon), ale ataki trwajace po kilkanascie-
kilkadziesiat sekund (zdarzaja sie najczescie przy zmianie pozycji po
dluzszym lezeniu). Pies bardzo cierpi, nie pozwala sie dotknac, jest
sparalizowana z bolu, nie moze utrzymac sie na siedzaco na pupie, przewraca
sie bezwladnie, ma podkurczona prawa lapke. Po kilku chwilach wszystko wraca
do normy, pies normalnie sie zachowuje, ladnie chodzi na spacer. Dodam, ze
schodzi sama ze schodow, sma wskakuje tez na fotel.
Kompletnie nie wiem, jak jej pomoc. Czterech lekary, a kazdy sugeruje cos
innego! Ostatnia diagnoza to wypadniecie dysku w odcinku szyjnym, ale czy
wtedy pies schylalby sie do miski? Obednie jest na kuracji Metacamem w
syropie, ale nie jestem pewna, czy to nie jest zbyt slabe, bo ataki nie sa
rzadsze i piesek nadal mocno cierpi. A ja razem z nia :(
Czy ktos z Was mial u swojego podopiecznego podobny problem? Czy to sie da
wyleczyc? Lekarz ostrzegal mnie, ze to moze potrwac nawet do miesiaca. Od
tygodnia nie przespalam nocy, wiec ta perspektywa mnie przeraza...
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: problem z kregoslupem? 29.11.04, 15:50
      gimilio napisała:

      > Lekarz, ktory wykonywal to zdjecie, stwierdzil, ze on nic w odcienku szyjnym
      > nie widzi, ale wydaje mu sie, ze widzi guz w plucach !

      a robil rtg pluc? Bo na oko to chlop umarl.
      Jesli Ci diagnozuja cokolwiek "na oko", pytaj, jakei badania potwierdza taka
      diagnoze.


      > Kompletnie nie wiem, jak jej pomoc. Czterech lekary, a kazdy sugeruje cos
      > innego!

      ale do kazdej diagnozy pwinny byc wyniki badan.

      > i piesek nadal mocno cierpi. A ja razem z nia :(

      wspolczuje.

      Gimilio, forum weterynaria umarlo na razie z braku lekarza ordynujacego. Zwroc
      sie albo do vetserwisu albo do oazy majac swiadomosc,ze tam tez nie odpowiedza
      od razu.

      Tylko napisz cos wiecej o tym psie, jaka rasa, wzrost waga wiek, czy nie spadl.
      nie skakal, nie uderzyl sie
      I miej swiadomsc,ze niektore objawy wystepuja przy kilku schorzenaich, wiec
      leczenie moze byc "po omacku".

      lecznica-oaza.prv.pl/
      www.vetserwis.pl/
      innych w miare uczeszczanych forow nie znam, moze jeszce na dogomanii jest
      linka do forow

      www.dogomania.pl/
      Moze tez spytac na forum Nasze zwierzeta
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24438
      albo Zwierzeta, ale kolezanka lw rzadko bywa
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=128

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka