amotyk
20.01.05, 10:25
Mam pytanie, dość poważne. Mam 16-letnią suczkę, rasy seter irlandzki, ma
dość liczne guzki nowotworowe, niezbyt duże, ale jeden na sutku dość spory, i
właśnie niedawno zaczął sie sączyć. Ma problem z odleżynami, poniewaz sama
nie wstaje, trzeba ja podnieśc i położyć, więc gdy jesteśmy w pracy, leży
przez cały czas. Apetyt ma dośc dobry, pomimo to ma niedowagę. Jest pod
opieką lekarza weterynarii, obecnie jest po kuracji antybiotykami (augmentin)
oraz bierze siarczan chondroityny na polepszenie sprawności stawów. Pytanie
moje jest nastepujące, kiedy podejmuje się deyzje o eutanazji? Szczerze
mówiąc pragne aby odeszła we śnie, w ciszy i spokoju, bez bólu i
niepotrzebnego cierpienia. Dziękuję za odpowiedź, pomimo tego że wiem, że
bedzie trudna. Dziekuję.