Dodaj do ulubionych

kocie dźwięki

03.03.05, 14:43
Moja kotka została wysterlizowana. Ma prawie 2 lata.
Dźis po raz pierwszy od paru miesięcy zaobserwowałam że wydaje z siebie
dźwięki, takie jak podczas ruji.
Czy to normalne? Wkońcu, jest marzec:)
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: kocie dźwięki 03.03.05, 21:08
      A kiedy została wysterylizowna, jak długi czas upłynął od sterylizacji??? A czy
      oprócz miałczenia kotka wykazuje jakies inne objawy??? Czy ma możliwość
      wychodzenia na zewnątrz i kontaktu z innymi kotami?
      To wszystko ma istotne znaczenie. Sterylizacja w pełni nie eliminuje z dnia na
      dzień przyzwyczajeń-instynktu oraz hormonów czy oddziaływującego środowiska
      zewnętrznego. Wszystko to trwa stąd też moje pytania aby dowiedzieć się czy
      mamy się czym martwić czy też nie.
      Czekam więc na odpowiedź.
      pozdrawiam - ava
      • nasza_maggie Re: kocie dźwięki 03.03.05, 23:20
        Nie, kotka nie wychodzi na zewnątrz i nie ma wogóle styczności z innymi kotami.
        Czasami dowiedza nas tylko sunia, ale to bardzo rzadko.
        Sterylizacja była na początku listopada.
        Troszku jej się przytyło ale oprócz tego żadnych zmian.
    • decymka Re: kocie dźwięki 04.03.05, 23:10
      - kotka wysterylizowana pod koniec tamtego roku
      - nie ma żadnych kocich przyjaciół
      - nie ma innych objawów.
    • avasawaszkiewicz Re: kocie dźwięki 05.03.05, 13:14
      Niestety w tym wypadku boję się, że jesteście posiadaczami "syndromu
      przerwałego jajnika" badź niektórzy nazywają to "syndromem trzeciego jajnika".
      jest to dość rzadka sytuacja, dotycząca wysterylizowanych kotek ale także i
      suk. Objawia się to własnie wystąpieniem, mimo sterylizacji --> rujki.
      Przyczyna tego stanu nie jest do końca poznana. Prawdopodobnie przyczyną są
      komórki o niewiadomym położeniu /jama brzuszna/ - u każdego osobnika gdzie
      indziej o ile w ogóle są posiadaczami, które to produkują hormony, takie jak
      jajniki. Etsrogeny, które są ich wytworem powoduja więc rujkę. Oczywiście ciaża
      jest wykluczona ale rujka - czytaj miałczenie niestety, jest.
      Przyczyna nie jest spowodowana jakimś niedopatrzeniem chirurga, niestety jest
      od niego niezależna. Nie da się też w żaden sposób zlokalizować tych komórek
      aby je usunąć.
      Jedyną metodą w tym wypadku jest podawanie środków hormonalnych. :(
      Może się jednak stać, i tak, że problem ten z czasem zniknie w momencie kiedy
      stężenie hormonów wydzielanych przez te komórki będzie niewystarczalne. Tak
      może stać się już po tej pierwszej rujce lub też po podaniu hormonów.
      Pytałam o kontakt z innymi ktoami ponieważ często zdaża się tak, że pomimo że
      kotka nie ma już jajników ani macicy to poprzez kontakt z innymi kotkami
      chętnymi na kontakty z pięknymi samcami same też pchanę są instynktem i
      przechodza pierwszą rujkę. Jeśli jednak jest to wykluczone niestety pozostaje
      nam chyba tylko 3mać kciuki aby ten stan się jak najszybciej skończył.
      powodzenia - ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka